feliksik Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Nie ma większej przegranej w życiu niż przegapienie momentu, w którym mamy szansę pomóc drugiej, żywej istocie na wątku takiej chęci niesienia pomocy, chciałabym zaprosić na jeden z najdłuższych wątków na dogo, do jednego z najpięknieszych psów na dogo, a nadal bez swojego domku - LOLUSIA, którego historia naznaczyła na jego życiu duże piętno - złamany kręgosłup - czy to wyrok.? Spójrzcie co daje chęć życia i pomórzcie na dalszej drodze, ponieważ każdy widząc go myśli - taki piękny na pewno znajdzie dom - jednak to nie prawda... http://www.dogomania.pl/threads/1329...E-tkowego-domu Quote
Bjuta Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Zapakowali nas w nocy w autokar i zamiast pół godziny lotu - 9 godzin trzęsienia się w autobusie... Futra powitały mnie w komplecie. Tata odmawia jeżdżenia w takich warunkach, Mama nawet nie napiera. Zjechałam ze schodów, Rodzice mają szlaban na wychodzenie na zewnątrz - jedna wielka szklanka... Quote
Jasza Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Fakt. Pogoda tragiczna. Lepiej uważać. Uściski dla Zosieńki! Quote
malibo57 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Bjuta napisał(a):Zośka! Jaka ty już jesteś posażna! Dziękujemy! WPŁATY : Jaaga - 50 zł Polubek - 6 zł E-S - 50 z Ulka18 - 30 zł B.K. - 100 zł (jednorazowo) Bjuta - 10 zł Prusak - 100 zł Obraczus - 50 zł gonia66 (XII i I) - 10 zł ag - 20 zł Agnieszki z Sosnowca - 25 zł asiofik - 40 zł Javena - 10 zł Izabela - 30 zł Awit - 10 zł + 70 zł Bjuta - 10 zł izzie1983 - 9 zł zerduszko - 10 zł Anja2201 - 20 zł agnieszka24 - 20 zł Emigrantka 59 zł + 56 zł Monika z Katowic 30 zł anciaahk 20 zł Rudzia Bianka 50 zł Wg stanu na 8.I. stan konta Zosi wynosi 895 zł Upss! A ode mnie nic nie ma? Quote
Bjuta Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Upss! A ode mnie nic nie ma?[/QUOTE] Ewab, pewnie niedługo uzupełni... :lol: Wiecie co? Gdyby tylko ten facet się zrzekł, to bym wystartowała z taką akcją, że by Zośka sobie dom znalazła... Ten hotelik jest super, ale ja nie wiem, czy ona się tam nie cofnie, ta cielęcina... No co drugi dzień mamy coś do sprzątania w domu (siku już raczej nie). Zaczyna się powoli bawić. Ona jeszcze wymaga takiej pracy... Eh... :roll: Quote
Bjuta Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Awit napisał(a):A wybiera się ktoś do faceta? Ewab, nad tym czuwa. :roll: Quote
Bjuta Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Zadzwonili z hoteliku, będą w Katowicach, wtorek, środa - wezmą Zośkę. Oni tam pracują z psami, więc w ogóle ich to nieodstręcza, że Zośce zdarza się załatwić w mieszkaniu... Eh. Moja ciocia w Bielsku mieszka w takim miejscu, gdzie ludzie wyrzucają psy. Właśnie znalazła ślepego staruszka w rowie z widocznym guzem na nodze. Sama już ma w domu 2 psy i 7 kotów... Jedzie z nim do weta, najprawdopodobniej uśpić biedaka. Sąsiedzi widzieli go tam już od 3 dni w tym rowie, no ale cóż... Pewnie ten co go wyrzucił to ma poczucie, że zrobił dobry uczynek, że nie uśpił swojego psa, tylko pozowlił mu samemu "odejść" a może tacy ludzie w ogóle nie myślą... Quote
Bjuta Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Pies ma 10 lat, zaćmę i nowotwór, ale nie wiadomo czy złośliwy. Jest w niezłej formie. Co robić? Usypiać? Na razie dostał tablety na robaki i tę noc spędzi w garażu. Co dalej. Nie wiem. Quote
Monika z Katowic Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Nie usypiać :( :( :( Nie usypiać :( :( :( Quote
Bjuta Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Nie usypiać :( :( :( Nie usypiać :( :( :( No ja wiem... ale kto zaadoptuje półślepego 10 latka z nowotworem? Tam nie może zostać - 7 kotów, 2 psy, w tym jeden potężny. Ciotka z Bielska pracuje... w Warszawie, a jej mąż jest od niej starszy o ... 25 lat. Ma prawie 80. Ma świetną kondycję, ale nie da rady wyprowadzać 3 psów :shake:. Poprosiłam o zdjęcia, założę jutro wątek. Może ktoś coś wymyśli. To mały psiak, 9.5 kg... Quote
erka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Bjuta napisał(a): Wiecie co? Gdyby tylko ten facet się zrzekł, to bym wystartowała z taką akcją, że by Zośka sobie dom znalazła... Ten hotelik jest super, ale ja nie wiem, czy ona się tam nie cofnie, ta cielęcina... No co drugi dzień mamy coś do sprzątania w domu (siku już raczej nie). Zaczyna się powoli bawić. Ona jeszcze wymaga takiej pracy... Eh... :roll: Jak najbardziej popieram, ja tez bym juz wystartowała, nie ma na co czekać Quote
Awit Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 O Jezu, następny nieszczęśnik;-( 10 lat to jeszcze nie taka starośćzaćma to też nie tragediaa z guzami bywa różnieMoże ta ciotka musiała go znaleźć, by on właśnie przeżył... Quote
Jasza Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Cholerny świat.... Jeśli będzie wątek, już się zapisuję na niego.... Quote
jusstyna85 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Bjutka-czasem zdarzają się cuda...wystaw wątek, może chociaż hotelik Gorąca prośba do Was,znowu psiak z Kielc,znaleziony na ulicy,najprawdpodobnie po wypadku,z powykręcaną łapą,niedowładem kończyn.Ważna jest każda minuta,proszę o zjarzenie http://www.dogomania.pl/threads/177341-PORAA-ONY-po-wypadku-z-powykrAE-canAE-A-apAE-NIE-MA-PIENIAE-DZY-BY-GO-URATOWAAE?p=13859675#post13859675 Quote
bonsai_88 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Bjuta napisał(a): Pewnie ten co go wyrzucił to ma poczucie, że zrobił dobry uczynek, że nie uśpił swojego psa, tylko pozowlił mu samemu "odejść" a może tacy ludzie w ogóle nie myślą... Mnie też do tego namawiali przy poprzednim psiaku - żebym go nie usypiała [niekontrolowane wybuchy agresji, przy sekcji okazało się, że miał guza mózgu :(], tylko pozwoliła mu odejść albo oddała do schorniska... Ech, żałuję że musiałam uśpić Itusia, ale jakbym go oddała do schronu czekałby go dużo gorszy los [stary, 15-letni psiak na drogich lekach, który przestawał jeść jak nie było nikogo z rodziny przy nim... przeżyłby gora tydzień zanim zagłodziłby się na śmierć :(] Quote
Rudzia-Bianca Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Bjuta czekamy na wątek staruszka ... Quote
Jasza Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 A dla Zośki uściski! Jest już w hoteliku? Quote
Bjuta Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Jeśli chodzi o psiego staruszka to - wujostwu udało się ustalić gdzie mieszka oraz, że jego właściciel wyjechał - gdzie i na jak długo - nie wiadomo. Odprowadzili go do gospodarstwa, on się wyraźnie ucieszył i poszedł do swojej budy. Codziennie będą go dokarmiać. Starają się ustalić co z tym gospodarzem - żeby wiedzieć, czy interwencja jest potrzebna, czy nie. Jeszcze trudno powiedzieć. Będę dawać znać, na razie wątku nie zakładam, bo nie wiem co napisać. Po Zośkę mają przyjechać z hoteliku z Wieliczki jutro, lub pojutrze. No to może wrzucę parę fotek pięknej Zosi. (Wczoraj miałam gości - zrobiła siku pod nogami jednego faceta... Wszedł skarpetką... Ale mi głupio było... ) EDIT - To jednak nie był pies z tamtego gospodarstwa. :shake: Znowu jest w garażu. Quote
Bjuta Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Czy oni w niebie nie przesadzają z tym sypaniem? Futerko moknie! Kosz zawsze warto obwąchać. Chodź Babo szybciej, bo w łapki zimno! Quote
Bjuta Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Po co sikasz na śnieżku? Na dywanie jest o wiele cieplej i łapki się tak nie rozjeżdżają! Na zewnątrz, to my się nawet lubimy. Ale w domu - wara od mojego leżanka! Wara od wszystkich moich leżanek! Chwilka nieuwagi i już gówniara się wpakuje! Quote
kobix Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Bjuta (troszkę się powtórzę)zaćma nie jest zagrożeniem(można operować ale u 10latka to chyba bez sensu).Nowotwór to niekoniecznie rak ( stopień złośliwości tylko bad.histopatologiczne). proponuję założyć jednak wątek-będzie widać jak wyglada ta opuszczona psina. fakt że pewnie najlepiej czuje się na swoich starych śmieciach,ale "pańcio" pewnie opuścił,głód zmusił do szukania jedzenia i wylądował w rowie...a stamtąd pod koła niedaleko. szkoda że mam już 2 geriatryki właśnie na dożywociu...słodki zapach moczu i gówienka o poranku znam lepiej od woni kawy,starość nie radość-tak to jest.muszą swoje dożyć .z 3 nie nadążę już sprzątać :shake: a Zoja brudzi,bo to nawyk załatwania się pod siebie bez wychodzenia na zewnątrz. niełatwo,ale da sie wykorzenić... Quote
Jasza Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Czy zośka ma oczy zielone????? Ja nie mogę, ale przystojniaczka! Quote
Bjuta Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 No to założyłam wątek - żeby tutaj nie brudzić... http://www.dogomania.pl/threads/177443-Bielsko-staruszek-nowotwA-r-rA-w?p=13868204#post13868204 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.