Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie ma większej przegranej w życiu niż przegapienie momentu,
w którym mamy szansę pomóc drugiej, żywej istocie


na wątku takiej chęci niesienia pomocy, chciałabym zaprosić na jeden z najdłuższych wątków na dogo, do jednego z najpięknieszych psów na dogo, a nadal bez swojego domku - LOLUSIA, którego historia naznaczyła na jego życiu duże piętno - złamany kręgosłup - czy to wyrok.? Spójrzcie co daje chęć życia i pomórzcie na dalszej drodze, ponieważ każdy widząc go myśli - taki piękny na pewno znajdzie dom - jednak to nie prawda...

http://www.dogomania.pl/threads/1329...E-tkowego-domu

  • Replies 938
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapakowali nas w nocy w autokar i zamiast pół godziny lotu - 9 godzin trzęsienia się w autobusie... Futra powitały mnie w komplecie. Tata odmawia jeżdżenia w takich warunkach, Mama nawet nie napiera. Zjechałam ze schodów, Rodzice mają szlaban na wychodzenie na zewnątrz - jedna wielka szklanka...

Posted

Bjuta napisał(a):
Zośka! Jaka ty już jesteś posażna! Dziękujemy!


WPŁATY :

Jaaga - 50 zł
Polubek - 6 zł
E-S - 50 z
Ulka18 - 30 zł

B.K. - 100 zł (jednorazowo)
Bjuta - 10 zł
Prusak - 100 zł
Obraczus - 50 zł
gonia66 (XII i I) - 10 zł
ag - 20 zł
Agnieszki z Sosnowca - 25 zł
asiofik - 40 zł
Javena - 10 zł
Izabela - 30 zł
Awit - 10 zł + 70 zł
Bjuta - 10 zł
izzie1983 - 9 zł
zerduszko - 10 zł
Anja2201 - 20 zł
agnieszka24 - 20 zł
Emigrantka 59 zł + 56 zł
Monika z Katowic 30 zł
anciaahk 20 zł
Rudzia Bianka 50 zł

Wg stanu na 8.I. stan konta Zosi wynosi 895 zł

Upss! A ode mnie nic nie ma?

Posted

Upss! A ode mnie nic nie ma?[/QUOTE]

Ewab, pewnie niedługo uzupełni... :lol:

Wiecie co? Gdyby tylko ten facet się zrzekł, to bym wystartowała z taką akcją, że by Zośka sobie dom znalazła... Ten hotelik jest super, ale ja nie wiem, czy ona się tam nie cofnie, ta cielęcina... No co drugi dzień mamy coś do sprzątania w domu (siku już raczej nie). Zaczyna się powoli bawić. Ona jeszcze wymaga takiej pracy... Eh... :roll:

Posted

Zadzwonili z hoteliku, będą w Katowicach, wtorek, środa - wezmą Zośkę. Oni tam pracują z psami, więc w ogóle ich to nieodstręcza, że Zośce zdarza się załatwić w mieszkaniu... Eh.

Moja ciocia w Bielsku mieszka w takim miejscu, gdzie ludzie wyrzucają psy. Właśnie znalazła ślepego staruszka w rowie z widocznym guzem na nodze. Sama już ma w domu 2 psy i 7 kotów... Jedzie z nim do weta, najprawdopodobniej uśpić biedaka. Sąsiedzi widzieli go tam już od 3 dni w tym rowie, no ale cóż...

Pewnie ten co go wyrzucił to ma poczucie, że zrobił dobry uczynek, że nie uśpił swojego psa, tylko pozowlił mu samemu "odejść" a może tacy ludzie w ogóle nie myślą...

Posted

Pies ma 10 lat, zaćmę i nowotwór, ale nie wiadomo czy złośliwy. Jest w niezłej formie. Co robić? Usypiać? Na razie dostał tablety na robaki i tę noc spędzi w garażu. Co dalej. Nie wiem.

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Nie usypiać :( :( :( Nie usypiać :( :( :(


No ja wiem... ale kto zaadoptuje półślepego 10 latka z nowotworem?

Tam nie może zostać - 7 kotów, 2 psy, w tym jeden potężny. Ciotka z Bielska pracuje... w Warszawie, a jej mąż jest od niej starszy o ... 25 lat. Ma prawie 80. Ma świetną kondycję, ale nie da rady wyprowadzać 3 psów :shake:.
Poprosiłam o zdjęcia, założę jutro wątek. Może ktoś coś wymyśli. To mały psiak, 9.5 kg...

Posted

Bjuta napisał(a):


Wiecie co? Gdyby tylko ten facet się zrzekł, to bym wystartowała z taką akcją, że by Zośka sobie dom znalazła... Ten hotelik jest super, ale ja nie wiem, czy ona się tam nie cofnie, ta cielęcina... No co drugi dzień mamy coś do sprzątania w domu (siku już raczej nie). Zaczyna się powoli bawić. Ona jeszcze wymaga takiej pracy... Eh... :roll:


Jak najbardziej popieram, ja tez bym juz wystartowała, nie ma na co czekać

Posted

O Jezu, następny nieszczęśnik;-( 10 lat to jeszcze nie taka starośćzaćma to też nie tragediaa z guzami bywa różnieMoże ta ciotka musiała go znaleźć, by on właśnie przeżył...

Posted

Bjuta napisał(a):

Pewnie ten co go wyrzucił to ma poczucie, że zrobił dobry uczynek, że nie uśpił swojego psa, tylko pozowlił mu samemu "odejść" a może tacy ludzie w ogóle nie myślą...


Mnie też do tego namawiali przy poprzednim psiaku - żebym go nie usypiała [niekontrolowane wybuchy agresji, przy sekcji okazało się, że miał guza mózgu :(], tylko pozwoliła mu odejść albo oddała do schorniska... Ech, żałuję że musiałam uśpić Itusia, ale jakbym go oddała do schronu czekałby go dużo gorszy los [stary, 15-letni psiak na drogich lekach, który przestawał jeść jak nie było nikogo z rodziny przy nim... przeżyłby gora tydzień zanim zagłodziłby się na śmierć :(]

Posted

Jeśli chodzi o psiego staruszka to - wujostwu udało się ustalić gdzie mieszka oraz, że jego właściciel wyjechał - gdzie i na jak długo - nie wiadomo. Odprowadzili go do gospodarstwa, on się wyraźnie ucieszył i poszedł do swojej budy. Codziennie będą go dokarmiać. Starają się ustalić co z tym gospodarzem - żeby wiedzieć, czy interwencja jest potrzebna, czy nie. Jeszcze trudno powiedzieć. Będę dawać znać, na razie wątku nie zakładam, bo nie wiem co napisać.

Po Zośkę mają przyjechać z hoteliku z Wieliczki jutro, lub pojutrze. No to może wrzucę parę fotek pięknej Zosi.

(Wczoraj miałam gości - zrobiła siku pod nogami jednego faceta... Wszedł skarpetką... Ale mi głupio było... )

EDIT - To jednak nie był pies z tamtego gospodarstwa. :shake: Znowu jest w garażu.

Posted



Po co sikasz na śnieżku? Na dywanie jest o wiele cieplej i łapki się tak nie rozjeżdżają!




Na zewnątrz, to my się nawet lubimy.



Ale w domu - wara od mojego leżanka! Wara od wszystkich moich leżanek!



Chwilka nieuwagi i już gówniara się wpakuje!

Posted

Bjuta (troszkę się powtórzę)zaćma nie jest zagrożeniem(można operować ale u 10latka to chyba bez sensu).Nowotwór to niekoniecznie rak ( stopień złośliwości tylko bad.histopatologiczne).

proponuję założyć jednak wątek-będzie widać jak wyglada ta opuszczona psina.
fakt że pewnie najlepiej czuje się na swoich starych śmieciach,ale "pańcio" pewnie opuścił,głód zmusił do szukania jedzenia i wylądował w rowie...a stamtąd pod koła niedaleko.

szkoda że mam już 2 geriatryki właśnie na dożywociu...słodki zapach moczu i gówienka o poranku znam lepiej od woni kawy,starość nie radość-tak to jest.muszą swoje dożyć .z 3 nie nadążę już sprzątać :shake:

a Zoja brudzi,bo to nawyk załatwania się pod siebie bez wychodzenia na zewnątrz.
niełatwo,ale da sie wykorzenić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...