Jasza Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Będą wpłaty z mojego bazarku dla Zosi. Poproszę o informację, kiedy pieniądze wpłyną na konto. Mercy - 15 PLN Zuzka - 12 PLN. Uściski dla Zosi! Quote
jusstyna85 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 andzia69 napisał(a):ta...dzwoni, pyta co u suni, ze "tęskni"!... To napisane z ironią,czy tak naprawde robi? :) Quote
Therion Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Widziałem dzis Zosie w hotelu, bylismy w odwiedzinach , to nasi znajomi. zachowuje sie w porzadku , wesola z niej psinka, tylko kupe zrobila w domu. Bawi sie z psiakamii wyglada ok. Teraz tylko nowy dom potrzebny.Podnosze. Quote
andzia69 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 jusstyna85 napisał(a):To napisane z ironią,czy tak naprawde robi? :) nie z ironią - na serio niestety!:shake: nie wiem, co ona ma z tym robieniem kupy w domu:-( moze ona nie była wypiszczana... wiecie co...dostałyśmy zgłoszenie - 13 psów, niewypuszczanych, w bloku, w pokoju:placz::placz::placz: Quote
ewab Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 erka napisał(a):Ewab, mam nadzieję,że takiej opcji w przypadku Zosi wogóle nie bierzemy pod uwagę:cool3:. Oczywiście, że nie:evil_lol:. Quote
Awit Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 13 psów z jednego mieszkania:-( Następny horror Quote
Bjuta Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 andzia69 napisał(a):nie z ironią - na serio niestety!:shake: nie wiem, co ona ma z tym robieniem kupy w domu:-( moze ona nie była wypiszczana... wiecie co...dostałyśmy zgłoszenie - 13 psów, niewypuszczanych, w bloku, w pokoju:placz::placz::placz: Zośka na 100% nie była wypuszczana i to z pewnością przez wiele miesięcy. Ona była jak duży szczeniak, tylko bez tej szczeniackiej radości i ciekawości świata. Ona nic nie kumała na początku - Zero! Nie miała pojęcia co to jest auto np. Że ludzie chodzą na ulicy. Nic a nic. Zresztą jest zatuczona - 13 kg taka mała kruszynka. Ona w ogóle się nie ruszała. Niespełna roczny pies miał kłopot, żeby przejść 2 km... Quote
Awit Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Koszmar i Zośki i tych psów.Ale Zośka jest na diecie?A co z tymi psami z mieszkania? Quote
pati123487 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 witam moze jest na watku ktos z gliwic?? wlasnie z DT uciekl pies o imieniu kazan husky-malamut [FONT=MS Shell Dlg 2]http://zaginionepsy.pl/obiekt,2746,Znaleziony,Chorzow,NN.html [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] prosze o pomoc ,pies wyrwal sie reki ma na sobie szelk czarne smycz niebieska i obroza we wzorki czerwona, pies uciekkl w gliwicach w dzielnicy sosnica o ok godz 19........[/FONT] Quote
ewab Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Awit napisał(a):Koszmar i Zośki i tych psów.Ale Zośka jest na diecie?A co z tymi psami z mieszkania? Psy z mieszkania nie wyglądają na zaniedbane. Nie było więc powodów do odebrania ich. Można było wydać jedynie zalecenia dotyczące opieki weterynaryjnej. Quote
bonsai_88 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Pati będę się za psiakiem rozglądać, ale mieszkam po 2 stronie gliwic :(. Quote
eneda Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Wreszcie znalazłam wątek Zosi:) Małe sprostowanie....ten facet nigdy nie powiedział, ze za nią tęskni, dzwonił do mnie dwa razy, że tylko chcę zobaczyć psa i cały czas się łudzi, że psa dostanie z powrotem... Kiedy parę lat temu miał sprawę o zoofilie, psy zostały przewiezione do schroniska [po sprawie oddane jemu....] i ten człowiek regularnie jeździł i je odwiedzał...... Ciężko jest go zrozumieć....jest pewne bardzo krzywdzi psy i non stop je "wymienia", boję się, że już ma jakieś następczynie Zosi.....:( Quote
Bjuta Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Może trzeba przestać skupiać się na psach a zająć nim? Facet wygląda jakby bardzo potrzebował rozmowy z psychiatrą... Wiem, że dobrze mi się mówi z daleka, ale skoro sąd mu raz oddał psy, to nie ma szans, żeby było inaczej. Może gdyby mu pomóc - byłoby trochę mniej psich ofiar...? A co to znaczy, "że je wymienia"? To co robi z tymi "zużytymi"? Quote
eneda Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Bjuta napisał(a):Może trzeba przestać skupiać się na psach a zająć nim? Facet wygląda jakby bardzo potrzebował rozmowy z psychiatrą... Wiem, że dobrze mi się mówi z daleka, ale skoro sąd mu raz oddał psy, to nie ma szans, żeby było inaczej. Może gdyby mu pomóc - byłoby trochę mniej psich ofiar...? A co to znaczy, "że je wymienia"? To co robi z tymi "zużytymi"? Zająć się facetem tzn?? Z polskim prawem jest to awykonalne....nie mamy dowodów na to, że psiaka gwałcił a trzymanie w złych warunkach psa to niska szkodliwość czynu...... "Zużyte" zdychają, albo ktoś zabiera...o tym wiem, a co jeszcze sie dzieję, możemy się domyślać... Quote
eneda Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 A oto ta ciężarna sunia, o której wspomniałam wyżej Quote
ewab Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Wpłynęły pieniążki od ag - 20 zł:loveu: Mam też wpłatę z bazarku Zuzka 12 zł:loveu: - proszę o potwierdzenie czy mają być przekazane dla Zosi, bo nie mam takiej informacji w tytule wpłaty. Quote
Monika z Katowic Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 A gdzie nowe zdjęcia Zosieńki? :) Quote
Bjuta Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Zośka już się dobrze czuje w hoteliku. Wybiega z podniesionym ogonem. Powoli uczy się bawić. Siku już robi na dworze... Quote
idusiek Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 przepraszam za offa ale szukam wątku i nie mogę znależć. wiecie gdzie jest wątk psa MUKI z uszkodzoną szczęką, który był we Wrocławiu na DT? Plizz, help... Quote
erka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Ja też przepraszam za offa, ale mamy ogromną prośbę do osób z Katowic, a teraz na dogo nie wiem, gdzie ich szukac. Potrzebujemy pomocy dla uratowanej od śmierci po dramatycznej walce, Albinki. Albinka jest teraz w dt u Jaagi , udało sie ją przywrócic do życia, ale pozostał niedowład łapki i bez rehabilitacji niestety jej stan nie ulegnie porawie. Sunia nie chodzi, trzeba ją wynosic , troche przejdzie na 3 łapkach, ale ta którą powłóczy juz jest cała poździerana do krwi. Jaaga ma kilka naszych bardzo kłopotliwych i nieadopcyjnych w zasadzie psów, małe dzieci i swoje stado. Nie jest w stanie wozic Albinki na rehabilitacje. Potrzebujemy pomocy kogos z Katowic, kto mógłby za zwrotem kosztów zawieźc Albinkę z Dąbrówki Małej do Katowic ul.Ks.Kordeckiego 3. W tej chwili nie wiemy, jak często, ale jest prawdopodobne,że codziennie przez jakis czas. Gdyby znalazło sie kilka osób do pomocy, to można by to było podzielic. Bardzo prosimy o pomoc! Albinka została uratowana wielkim wysiłkiem , również finansowym, prosze nie pozwólmy tego zmarnowac. Jeżlei znacie kogos zmotoryzowanego z Katowic, prosze przekażcie tą prośbe. To jest taka kochana sunieczka, pomóżcie jej, proszę!:modla::modla: To wątek Albinki: http://www.dogomania.pl/threads/177257-Dramatyczna-walka-o-A-ycie-Albinki-pieniAE-dze-na-leczenie-lub-A-mierAE Quote
kobix Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 eneda można coś wiecej o tej suni i planach wobec niej/robicie sterylkę? Quote
Jasza Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 ewab napisał(a):Wpłynęły pieniążki od ag - 20 zł:loveu: Mam też wpłatę z bazarku Zuzka 12 zł:loveu: - proszę o potwierdzenie czy mają być przekazane dla Zosi, bo nie mam takiej informacji w tytule wpłaty. Pieniądze od Zuzki są z mojego bazarku i jak najbardziej dla Zosieńki! Dziękuję za informację! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.