Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 938
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam nadzieje ze to dobry hotelik i dobrzy ludzie, jesli tak to nie ma sie czym martwic.Bjuta dziekuje Tobie i twoim rodzicom za cudowne serce,dzieki Tobie ta sunia nie trafiła do schronu,wielki szacunek

Posted

erka napisał(a):
Na to musi odpowiedzieć ewab, ja bym tą sprawę załawiła inaczej :cool3:.

Ja też bym to załatwiła inaczej.
Czy Zosia ma książeczkę zdrowia? Kto jest w niej wpisany? Może nikt?
Tamtej biednej psiny od menela już nie ma. Uciekła biedaczka i nie można jej znaleźć. Sama widziałam ogłoszenia w necie.
A Zosia ma szczęście, że spotkała dobrą duszę na tej ulicy.:cool3:

Posted

malibo57 napisał(a):
Ja też bym to załatwiła inaczej.
Czy Zosia ma książeczkę zdrowia? Kto jest w niej wpisany? Może nikt?
Tamtej biednej psiny od menela już nie ma. Uciekła biedaczka i nie można jej znaleźć. Sama widziałam ogłoszenia w necie.
A Zosia ma szczęście, że spotkała dobrą duszę na tej ulicy.:cool3:

Prawie dobrze. Jeszcze tylko ten patrol mundurowych podczas interwencji:evil_lol:

Posted

A nie pomyśleliście o tym, żeby sunię "oddać" właścicielowi tylko za zwrotem wszystkich kosztów utrzymania? Co prawda trzeba by zbierać każdy świstek wydany na maleńką, ale wątpię żeby facet chciał później zapłacić za psa. A przecież koszty będą dość duże, więc dość łatwo można zniechęcać.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
A nie pomyśleliście o tym, żeby sunię "oddać" właścicielowi tylko za zwrotem wszystkich kosztów utrzymania? Co prawda trzeba by zbierać każdy świstek wydany na maleńką, ale wątpię żeby facet chciał później zapłacić za psa. A przecież koszty będą dość duże, więc dość łatwo można zniechęcać.


Coś w tym stylu myślimy.

Posted

ewab napisał(a):
Prawie dobrze. Jeszcze tylko ten patrol mundurowych podczas interwencji:evil_lol:



eee tam - mają zdjęcia? suka uciekła przecież bo boi się strzałów, a w sylwestra straasznie strzelali i się zerwała ze smyczy i poszłaaaaaaaaaa w długą!:eviltong:

Posted

andzia69 napisał(a):
eee tam - mają zdjęcia? suka uciekła przecież bo boi się strzałów, a w sylwestra straasznie strzelali i się zerwała ze smyczy i poszłaaaaaaaaaa w długą!:eviltong:


Tez bym tak powiedziała ze uciekła a przeciesz zdjecia sa i swiadkowie tez np. ta Pani ktora przyszła po sunie.Dzisiaj przelałam deklaracje na sunie konto wziełam z pierwszej strony

Posted

Troszkę Ciotek tu zagląda, więc może ktoś pomoże.

W ciągu tylko ostatnich dwóch dni dostaliśmy zgłoszenia o dwóch miotach szczeniorów, którymi jeśli się nie zaopiekujemy to nie przeżyją. Jeden w betonowym kręgu pod Stąporkowem, jamnisiowata suka z sześcioma szczeniakami, których nikt nie karmi. Drugi na to duża 40-50 kg suka z dziećmi, których nie chce nawet ludziom pokazać. Karmi ją człowiek, który w nalbliższy weekend wyjeżdża na pewien czas. Zostają ludzie, którzy mówią: "po co ją pan karmi, tak to już by dawno zdechła". A jeden taki to już z widłami do niej szedł. Niestety nie mamy zdjęć, bo opiekun nie ma internetu. Suka znajduje się na wsi za Końskimi. Od nas to 65 km. Jeśli mamy je ratowac musimy jechać "w ciemno". Największym problemem jest to gdzie umieścić 2 suki (w tym jedną b. dużą) i 12-13 szczeniaków.

Posted

Ewab, przecież patrol mundurowych przy odbiorze suni nie gwarantował jej ochrony całodobowej przez cały ten czas:evil_lol:, pies zawsze może uciec, szczególnie taki po przejściach /tylko wszystkie te posty do usunięcia:eviltong: /.

Posted

ewab napisał(a):
Troszkę Ciotek tu zagląda, więc może ktoś pomoże.

W ciągu tylko ostatnich dwóch dni dostaliśmy zgłoszenia o dwóch miotach szczeniorów, którymi jeśli się nie zaopiekujemy to nie przeżyją. Jeden w betonowym kręgu pod Stąporkowem, jamnisiowata suka z sześcioma szczeniakami, których nikt nie karmi.

A gdzie dokładnie?

Posted

Ja to tylko mogę pomóc finansowo i to bardzo skromnie.

Co do Zośki, to jest przyklejona do swoich nowych opiekunek. Jest wpatrzona w człowieka. Z psami nie chce mieć kontaktu, nawet bawić się nie chce. Załatwia się w domu, ale te dziewczyny w hoteliku nie robią z tego problemu, żeby czuła się pewnie. Zośka nie chce chodzić sama po podwórku. Myślę, że się troszkę cofnęła w swojej odwadze.

Posted

Skarbonka Zosi wzbogaciła sie o kolejne wpłaty:

Asiofik - 40 zł:loveu:
lika1771 - 40 zł:loveu:
polubek 5 zł:loveu:

Dziękujemy.

Zośka jesteś dużą diewczynką. Wstyd tak załatwiać potrzeby.

Posted

Zośka jest ciągle przyklejona do człowieka. Bardzo, nie lubi jak się znika np. na 30 sek w ubikacji, potrafi zresztą temu zaradzić ... (nauczyła się otwierać drzwi). Dogadała się na razie z jedną suczką. Inne psy totalnie olewa. Gryzie sznureczek. Jak się otworzy drzwi na podwórko, to nie wybiega wcale, chyba, że ktoś (człowiek) wychodzi razem z nią.
U nas było już inaczej - otwierałam drzwi na podwórko i obie wybiegały w podskokach. Jeszcze nie czuje się pewnie.
Wczoraj był tam gość - mężczyzna. Powitała go bez uprzedzeń. Jest niebywale proczłowiecza.

Posted

andzia69 napisał(a):
eee tam - mają zdjęcia? suka uciekła przecież bo boi się strzałów, a w sylwestra straasznie strzelali i się zerwała ze smyczy i poszłaaaaaaaaaa w długą!:eviltong:

Czy Zosia została zabezpieczona jako dowód rzeczowy w sprawie? I przekazana pod opiekę komuś? To dodatkowa procedura?
A nawet jeśli, to jej obecność nie jest konieczna na rozprawie - nikt nie będzie jej oglądał ani wzywał.
Liczą się tylko paiery, zdjęcia i obdukcja lekarska. Psy nie uczestniczą w rozprawach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...