Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A oto sesja z największym sceptykiem adopcji tego " starszego, groźnego psa..."

teraz haniu powinnaś się bać ,żeby ci brat Belli nie podprowadził...:loveu:








Słodko nie ;)

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

akile napisał(a):
Wczoraj wreszcie poszedł do nowego domku jeden z Panów. Na wątku schroniskowym nazywa się Franek, a na tym to chyba Toffik.


super :multi: już zaznaczam na 1szej stronie

Posted

nie, nie zabierze jej, choć bardzo by chciał ale razem ze swoja przyszła zona mieszkaja w Angli, z tego co wiem miałby problemy z przywiezieniem psa tej rasy, będą musieli tesknić do siebie do następnego przyjazdu.....Fakt mój brat troche sie obawiał Belli ale teraz.... zobaczcie sami, chciałam zaznaczyć ze starsznie ja rozpuscił przez ten tydzien co był, zresztą Bella nie miała nic przeciwko (cwaniara). Jest baardzo madrym psem, ma wiele sposobów zeby prosić o wejscie na łóżko, cieżko to opisać, to trzeba zobaczyć, spróbuje jakiedyś to nagarć. Zreszta spojrzcie głęboko w te brązowe oczy i odmówcie a na dodatek jak jeszcze ładnie prosi, wiec na kanape czasem jej wolno ( ale na kanape, łóżko w sypialni - wykluczone). Pozdrawiam wszyskich

Posted

przepraszam za małego offa....

Potrzebny transport na jutro ok. godz. 5.30 - 7ej (wyjazd) z RYBNIKA do GLIWIC.... trzeba zabrac dzika kotke na sterylke na ulice Toszecką.... czy ktos zna kogoś kto mógłby zabrać mnie i kota, albo najlepiej (yhm) sama kotke w przeniosce oczywiscie i podrzucic do kliniki ??
wyjazd tak wcześnie ponieważ kotke złapać mozemy tylko o 5ej...a nie chcemy zeby tak długo w przeniosce tkwiła zreszta pewnie bedzie próbowała ja rozwalic jak to dzikusy maja w zwyczaju.....

Posted

Domek dla Svenka sprawdzony:

"Domek jest dobry Zapomniałam tylko zapytać co z wyjazdami na wakacje - przypomniało mi się jak juz wyszłam gamoń ze mnie...
Sun jest napalony na pieska, ale nie sprawia wrażenia jakiegośoszołoma. Myślę,że będzie się nim dobrze zajmował. Mama zawsze chciała mieć psa i bardzo dobrze zareagowąła na Bastera (bo z nim pojechałam). Chcą karmić suchym, więc trzeba im tylko polecić cosdobrego w rzsądnej cenie. Poleciłam mięso i tkaie tam ,rzeczy ,bo i żeby nie dawali nic ludzkiego - chętnie słuchali, chłonęli każde słowo. Jedyne co mnie jakoś odstrasza to to, że nigdy nie mieli psa Ale z tego co czytam o Svenie, to on nie wykazuje agresjii do ludzi, więc powinni sobie poradzić. Zostawiłam im mój numer i powiedziałam,że w każdej chwili moga dzwonić, w razie ,jakichkolwiek wątpliwości ,czy problemów, że mogę nawet przyjechać, gdyby chcieli i pomóc. Ogólnie ,to domek jest fajny i widać, że będą dbali o pieska."

czy ktoś od was (Julia?) z nimi rozmawiał co do ew. transportu?

Posted

A ja chciałam się pochwalić Killerkiem, który został adoptowany w 2004 ze schroniska w Gliwicach.
Przywiązany do drzewa w lesie w wieku około roku. Nie wiem, jak długo był w schronisku, ale jak mama go wzięła, to miał dość dużą ranę na głowie.
Teraz jest oczkiem w głowie mojej mamy i wygląda tak. Może ktoś go pamięta ;-)

Posted

[quote name='andzia69']Domek dla Svenka sprawdzony:

"Domek jest dobry Zapomniałam tylko zapytać co z wyjazdami na wakacje - przypomniało mi się jak juz wyszłam gamoń ze mnie...
Sun jest napalony na pieska, ale nie sprawia wrażenia jakiegośoszołoma. Myślę,że będzie się nim dobrze zajmował. Mama zawsze chciała mieć psa i bardzo dobrze zareagowąła na Bastera (bo z nim pojechałam). Chcą karmić suchym, więc trzeba im tylko polecić cosdobrego w rzsądnej cenie. Poleciłam mięso i tkaie tam ,rzeczy ,bo i żeby nie dawali nic ludzkiego - chętnie słuchali, chłonęli każde słowo. Jedyne co mnie jakoś odstrasza to to, że nigdy nie mieli psa Ale z tego co czytam o Svenie, to on nie wykazuje agresjii do ludzi, więc powinni sobie poradzić. Zostawiłam im mój numer i powiedziałam,że w każdej chwili moga dzwonić, w razie ,jakichkolwiek wątpliwości ,czy problemów, że mogę nawet przyjechać, gdyby chcieli i pomóc. Ogólnie ,to domek jest fajny i widać, że będą dbali o pieska."

czy ktoś od was (Julia?) z nimi rozmawiał co do ew. transportu?




Co do transportu wiem tyle ,że Pani nie posiada auta. Pisałam o tym na pw. Dlatego , albo będzie załatwić transport sama, albo będzie prosić o pomoc za zwrot kosztów paliwa. Niestety ja nie mogę się tego podjąć tzn. organizacji , bo nie mam teraz fizycznie ani czasu , ani możliwości (nie wiem w co ręce teraz włożyć).

Bardzo proszę osoby , które za Svenka czują się odpowiedzialne o doprowadzenie sprawy do końca. Oczywiście formalności z przygotowaniem i odbiorem Svenka na ustalony termin załatwie .




[quote name='Karinsien']A ja chciałam się pochwalić Killerkiem, który został adoptowany w 2004 ze schroniska w Gliwicach.
Przywiązany do drzewa w lesie w wieku około roku. Nie wiem, jak długo był w schronisku, ale jak mama go wzięła, to miał dość dużą ranę na głowie.
Teraz jest oczkiem w głowie mojej mamy i wygląda tak. Może ktoś go pamięta ;-)



Witam :)
Jestem pewna ,że p. Basia (kierowniczka schroniska) pamięta i jak tu zajrzy to się bardzo ucieszy , że piesek ma się tak dobrze :)

Posted

Julia - za Svenka to brała odpowiedzialnosć Ab-Agnieszka...no ale skoro oprócz mnie nikt się do tego nie poczuwa spróbuję poszukać transportu...ja też nei wiem w co ręce włożyć...kończę pracę ostatnio od ponad mies. po 20...no ale dobra...

Posted

Jeśli domek dla Svenka nie jest zbyt daleko od Gliwic, to mogę pomóc w transporcie. Byłaby to pierwsza taka "akcja" w moim życiu, dlatego potrzebowałabym małą instrukcję ;)

Posted

akile napisał(a):
Jeśli domek dla Svenka nie jest zbyt daleko od Gliwic, to mogę pomóc w transporcie. Byłaby to pierwsza taka "akcja" w moim życiu, dlatego potrzebowałabym małą instrukcję ;)



Dziękuje, tylko domek dla Svena jest niestety dość daleko... z Żarach... to kawał drogi niesteyy

Posted

akile napisał(a):
Jeśli domek dla Svenka nie jest zbyt daleko od Gliwic, to mogę pomóc w transporcie. Byłaby to pierwsza taka "akcja" w moim życiu, dlatego potrzebowałabym małą instrukcję ;)


od Gliwic jest to 320 km:( jak na razie nie znalazłam nikogo do tego transportu...pani partycypuje w zwrocie kosztów, ja też się dolożę...no ale nie ma jak na razie do czego się dołożyć...

Posted

Witam...
Domek dla psiaka ma być w Żarach czy Żorach? Bo jak w Żorach to mogę pomóc - tzn. przewieźć psiaka razem z opiekunem [na wszelki wypadek, kimś kto się zajmie psiurkiem jak będę prowadzić].
Ponieważ przez jakiś czas nie będę miała kompa w razie czego dzwońcie do mnie pod numer 793-391-851 ;)

EDIT
Ech, a jednak Żary :(... No trudno, w razie potrzeby pamiętajcie o mnie, chętnie pomogę :)

Posted

nie znam nikogo kto bywa w tamtych okolicach .... ale teraz zaczyna się sezon urlopowy ...może akurat ktoś będzie przemieszczał się w tamtą stronę

Posted

Zauważyłam, że na wątku brakuje jednego psa. W schronisku od ok 2 tygodni. Osobiście na spacerze z nim nie byłam, ale spróbuje się jutro dowiedzieć więcej na jego temat. Od jednej z ciotek dostał boskie imię Perun :cool1:








Posted

Dzięki ci wielkie.
Dwa tygodnie o te zdjęcia proszę (nie miałam możliwości podjechać),
ale przez to zagrożenie podtopieniem nikt do tego głowy nie miał...
Słyszałam ,że jest strasznie kochany j , spokojny:) i na dniach ma być kastrowany (o ile już nie był).

Posted

[quote name='agaga21']śliczny pies! czy on ma coś na prawej tylnej łapie-na wewnętrznej stronie uda czy ja jestem przewrażliwiona?
http://i267.photobucket.com/albums/ii292/kudriawka/schron/perun4.jpg
taka ciemna kropka, czy to guzek?

Poprosze panią Basie ,żeby przyjrzał się temu jak będzie w schronisku w poniedziałek.

[quote name='Kana']Śliczny!
A co u reszty bandy ?

Svenek jutro jedzie do domku :)

O Lize nie było żadnego telefonu :( , podobnie jak o Arnolda/Rambo.

Spajk chyba nie ma żadnych ogłoszeń , trzeba coś z tym zrobić . Naprawdę miłe z niego psisko. Trzeba też poważnie wziąć się za tego "nowego" bo to starszy piesek i bardzo schron przeżywa... Biedny przez pierwsze dni cały czas się trząsł...

Posted

Svenek jednak nie pojedzie jutro ...

Zadzwoniłam do Pani w celu ustalenia szczegółów przyjazdu Svena i nagle usłyszałam szczekanie psa... Przycisnęłam Panią i okazało się ,że w lutym jej syn przyprowadził szczeniaka do domu , ale wyrósł z niego nieatrakcyjny "kundel" i syn Pani chce mieć innego psa... Bardziej szpanerskiego...
Na siłę chce go oddać (nawet do schronu) i wziąć Svena... Na czas wizyty nawet "pozbył" się tego psa z domu ... Biedny Svenek , nie ma on szczęścia, ale dobrze że wyszło to teraz... Strasznie mi przykro.

Posted

Julia , dobrze że wyszło to teraz ....

no to Ciotki Svenkowe do dziela ;) ...wszystkie bierzemy sie do kupy za szukanie domu (allegra , ogłoszenia itp itd )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...