Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sylwiaskalska napisał(a):
Acha a ktoś jechał ponad 7 godzin ze szczeniakiem pociagiem bo mnie to w lato mnie to czeka i nie wiem jak wyglada sprawa jak psu będzie się chciało siku?


to pewnie zalezy ile szczeniak ma, bo takie malenstwo zupelne, to niezaleznie od srodka transposrtu raczej sie nie kontroluje,

PePe pierwszy raz jechal jak mial 4 miesiace, a robilismy to tak:
pytalam konduktora, czy i na ktorej stacji pociag stoi dluzej (min 5 min) i mielismy krotki spacerek
jest to jakies utrudnienie, dlatego lepiej chyba jechac z przesiadka- o ile to mozliwe

jeszcze jeden pomysl przychodzi mi do glowy
(a propos stanow polskich pociagow)
mysle, ze zadna zbrodnia nie byloby, gdybys rozlozyla szczeniakowi gazete w toalecie, na ziemi, po czym w miare mozliwosci posprzatala po min:evil_lol:
nie ukrywajmy, dywanow to na podlogach w toaletach nie ma


kasia

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak w wakacje jeszcze prawka nie miałam a chciałam z 3-4 miesięcznym dogiem jechać do weta PKSem to mnie kierowca do autobusu nie wpuścił, a jeszcze na mnie nawrzeszczał, a dyspozytor nie mógł nic zrobić bo decyzja należy do kierowcy:shake: . Zaznaczam że psiak miał uzdę, ( kagańca ta takiego maluch nie szło jeszcze kupić), książeczkę zdrowia, był w wielkości małego kundelka. Więc koniec podróży i do domu , na następny autobus i kierowcę nie chciało mi się czekać, było ciepło nie chciałam męczyć psa bo ten następny też mógł mi zatrzasnąc drzwi przed nosem! Po tej przygodzie już więcej nie próbowałam.
Teraz mogę już spokojnie spać - psa wrzucam do samochodu i jedziemy.:multi:

Posted

No ja będe jechała ze szczeniakiem 3 miesięcznym - malutenski piesek więc maleńswto, będzie jechało w specjalnej torbie dla psów
,

i chyba kupie takie cosik aby nikt nie miał pretensji


To są pieluszki dla szczeniąt firmy Beaphar. Rozkłada je się jak gazetke :) pieluszki te absorbują wilgoć i służą do nauki czystosci u szczeniąt.

Torbe też tym wyściele :)

Posted

kasia i PePe napisał(a):
ciekawy pomysl
musze przyznac

kasia


Ja niedawno odkryłam te pieluszki i myśle że to dobre rozwiązanie :) pies wtedy nawet jak zrobi mi siuku w torbie bo nie wytrzyma to po pierwsze nie za brudzi szybko moge zmienić na nową pieluszkę i piesek ma sucho. No i nie musze wychodzić na zewnątrz pociagu czyli na dwór podczas postoju i znowu wchodzić.

Posted

No to byłby jakiś pomysł :) No i sa tez te krople
to tez je kupie bo psiak na zawołanie nie zrobi mi siku ;)
Zastosowanie w pomieszczeniu - 5-10 kropli nanosimy na gazetę i umieszczamy ją w dogodnym dla nas miejscu (np..kuweta), gdzie chcemy aby szczenię załatwiało potrzeby fizjologiczne.

Boże ile to człowiek musi nakombinować aby nikt się nie czepiał :cool1:. Mam nadzieje że nie będa mi kazali załozyć kagańca- bo wtedy normalnie ich obśmieje :lol:.

Posted

Sylwiaskalska to czy będą ci kazali założyć psu kaganiec to chyba zależy od rasy.Spotkałam sie z kierowcą,który małego kundelka-njie mojego-puścił bez a tej samej wielkości szczeniaka amstafa już nie chciał.Nioooo,ale po błaganiach małej Etny-amstafki-puścił ich z niesmakiem.

Posted

Aga K napisał(a):
Sylwiaskalska to czy będą ci kazali założyć psu kaganiec to chyba zależy od rasy.Spotkałam sie z kierowcą,który małego kundelka-njie mojego-puścił bez a tej samej wielkości szczeniaka amstafa już nie chciał.Nioooo,ale po błaganiach małej Etny-amstafki-puścił ich z niesmakiem.


Jezu troche przesadzają że szczeniak powinien mieć kaganiec- zgroza jak dla mnie

Posted

sylwiaskalska napisał(a):
Jezu troche przesadzają że szczeniak powinien mieć kaganiec- zgroza jak dla mnie


dokładnie ale tak to jest jak ktoś poczuje władzę:diabloti:

Posted

Niooom niestety :(:(:) Straszanie mi było szkoda mojej kundlicy,dopiero co miała kagańczyk na śnupie 5minut przy przymierzaniu a ja już musiałam jej go założyć na całe 40min i nie było "zmiłuj sie" A jakiej rasy chcesz pieska lub jakiej ma być wielkości.Sorki tak z ciekawości i zainteresowania pytam ;)

Posted

Niooom niestety :(:(:( Straszanie mi było szkoda mojej kundlicy,dopiero co miała kagańczyk na śnupie 5minut przy przymierzaniu a ja już musiałam jej go założyć na całe 40min i nie było "zmiłuj sie" A jakiej rasy chcesz pieska lub jakiej ma być wielkości.Sorki tak z ciekawości i zainteresowania pytam ;)

Posted

[quote name='Aga K']Niooom niestety :(:(:( Straszanie mi było szkoda mojej kundlicy,dopiero co miała kagańczyk na śnupie 5minut przy przymierzaniu a ja już musiałam jej go założyć na całe 40min i nie było "zmiłuj sie" A jakiej rasy chcesz pieska lub jakiej ma być wielkości.Sorki tak z ciekawości i zainteresowania pytam ;)

Pewnie moge napisac że to bedzie Gryfonik :) więc mały skrzacik :) sorki że zjechałam z tematu :)

Posted

He he,nie ma za co.To ja zjechałam,ale swoją drogą coby powrócić to z takim maluszkiem nie powinno być większych kłopotów.A co ja mam zrobić jak nie znajde kogoś z samochodem??? I taką 2miesięczną brytanice będę miała przewieźć ??? Sliczny śnupek.

Posted

sylwiaskalska ja tez mialam taki podklad dla psa jak jechalam z nim :) moj mial wtedy kilka tygodni 6/7 tygodni i podroz zniosl wspaniale tylko jak pociag jechal za szybko to stawal na siedzeniu i sie troche stresowal ...

Posted

A moja od maleńkości uuuuwielbia podróże,z tym,że bardziej jej sie oczywiście podobają podróże samochodem.Nio ale jak jechałyśmy autobusami to chciała koniecznie tak jak w samochodzie na siedzeniu siedzieć i obserwować,śmiesznie to wygląda jak pies obserwuje świat poza szybą :D Niestety było bardzo mokro z powodu deszczu i musiała leżeć pod nogami,ale nie obyło sie bez prób wepchnięcia sie na kolana :D:D:D

Posted

my już też nie mamy.Zima,więc maluszek zamarzł,a moja niuńka chce jeżdzić głównie maluszkami tzn na odgłos tego silnika-nawet jakiegoś obcego człowieka-wariuje.A tak swoją drogą:czy ktoś z was jeżdził na wystawy pociągami czy PKSem czy wszystki swoimi nautkami ???

Posted

I czy jest wogóle sens męczyć psa jazdą środkami lokomocji po to aby go potem wystawiać.Głupie pytanie co ?Ale ja nie wiem,nigdy nie miałam psa wystawowego,więc sie pytam.

Posted

Aga... Dla mojej suki jazda pociągiem to nie męka. Może dlatego, że jest przyzwyczajona od małego (miała niecałe 3 miesiace, jak jechałyśmy po raz pierwszy). Ona ten czas po prostu przesypia. Pociągami jeżdżę bardzo często i generalnie nie narzekam. Tylko dwa razy razy zostałam poproszona o zaświadczenie o szczepieniu i tylko dwa raz konduktorzy kazali założyć psu kaganiec. Przy czym jeden z nich zmiękł, jak zobaczył, że suczysko jest spokojne. Drugi niestety sprawdzał co jakiś czas, czy psica ma kaganiec na pysku. Ale jakoś tak to zorganizowałyśmy, ze i tak nie miała :lol:

Co do ceny... W osobowych i pośpiechach to 4 zł. W TLK, ekspresach i inter opłata za psa (bez względu na odległość) to 15 zł.

Posted

Godelaine. Ty jeździsz na wystawy ze swoją sunią pociągami ??? Godne podziwu,ja nie wiem jak to będzie.Zapytałam bo chcąc pojechać po szczeniaka do hodowli pociągiem właścicielka odmówiła mi gdyż wolałaby żeby piesek jechał poraz pierwszy so nowego domku w samochodzie.I miała racje bo przecież to dla maleńkiego psa tyle wrażeń i stresu-nowe zapachy,obce środowisko,sużo innych osób nio i nowy domek czyli także wszystko nowe.Dlatego się zapytałam bo stwierdziłam,że skoro tak to na wystawy też nie jeżdzi sie pociągami itp.Pytam jeszcze dlatego,że mam wybór czy chce wystawowego boksia czy nie.Oczywiście nie na wszystkie wystawy bym pojechała,ale baaaardzo chciałabym przyunajmniej na połowie w roku wystawić swojego śnupka,chociaż w tych najbliższych miastach.

Posted

Aga.. Ty masz ten komfort, że mieszkasz w centrum Polski. Więc wszędzie jest Ci stosunkowo blisko.
Ja z południa Polski niestety na wiele wystaw mam spory kawałek. Ale mimo to z dalszych wystaw w zeszłym roku zaliczyłyśmy min. Poznań. Dodatkowo tego sylwestra spędzaliśmy na zawodach agility w Ciechocinku. A więc prawie 10 jazdy w jedną stronę, z dwiema przesiadkami.
W lutym planuję wypad do Gdańska na zawody obedience. Tez pociągiem :)

Tak więc dla chcącego to nie problem (choć wiadomo, samochodem byłoby łatwiej). Jeśli się jednak zdecydujesz, radzę przyzwyczajać malucha do jazdy od początku.

Posted

Niooom,ja już jestem zdecydowana na malucha wystawowego bo tak jak napisałam miałam zamiar "zaliczyć" wszystkie bliżesze wystawy,wiesz "a nóż widelec" pojade,więc nie będę rezygnować z malucha wystawowego,ale ostatnio na bokser forum powiedziano mi żebym nie zaczynała ze swoim pierwszym boksiem od wystaw-reszte na pw ci napisze :) i nie wiem czemu mam nie zaczynać od wystaw

Posted

Aga... Odpisałam Ci już na priwa. Takimi opiniami bym się specjalnie nie przejmowała.
Aha... Tylko lojalnie uprzedzam. Może się okazać, ze wystawy Cię wciągną i będziesz jeździła nie tylko na te bliższe :lol:

Posted

Godelaine.... Odpisałam ci na pw
Chciałam ci powiedzieć,że jeszcze psa nie mam a już mnie wciągnęły :bigcool::bigcool::bigcool: i jeżdze czasem jako obserwator

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...