Agata69 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 estote napisał(a):Maluszki mogą być na DT do 17 marca - wtedy Marta wyjeżdża na tydzień i nie jest pewna, czy może liczyć na pomoc domowników. Postanowiłyśmy napisać artykuł do lokalnych gazet - w Toruniu kilka wydaje się darmowych, więc może choć jedna zechce wydrukować - na temat szczeniar. rosną, tyją, jedzą jak wygłodniałe zwierzaki - jutro dostarczę im worek nowej karmy :) Może napiszcie o wszystkich psiakach na dt, ludzie nie wiedzą , że można psa adoptować. NIe utuczcie ich! Quote
estote Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 dziewczynki, proszę trzymać kciuki, gdyż jutro o 19:00 mamy wizytę przedadopcyjną Basi. Pani mieszka w bloku. Jutro dowiem się więcej, bo to Dt z nią rozmawiało. dam znać. Quote
Agata69 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Oj jak dt to trzeba dobrze sprawdzić. Dziewczyny s anie doświadczone, więc łatwo moga zrobić błąd. A Basia taka słodka. I uwaga na dzieci............... Quote
Agata69 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Dzisiaj dzwoniła pani z Niemiec, która chce wziąc hurtowo suczki i matkę. Bardzo to podejrzane moim zdaniem. Umówiłam sie na rozmowę popołudniu. Quote
estote Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 dziwne... trochę obawiam się zwykle oddawać psy ludziom, z którymi potem nie ma możliwości kontaktu... ale wierzę, że po rozmowie z nią określisz, czy jest godna zaufania. trzymam kciuki - bo spadłaby nam z nieba Quote
Agata69 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Zaproponowałam wizyte przedadopcyjną, podpisanie umowy o współpracę i kontrolowanie warunków. Pani ucichła i powiedziała że oddzwoni. Nie oddzwoniła. Pieski prawdopodobnie sprzedaje a suke chciała rozmnażać. Quote
estote Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 oj kiepsko..... a Basia ma nowy dom. Nie wiem, co na to powiecie, bo z 5-cio letnim chłopcem, ale mnie i Marcie z DT, wydaje się OK. Pani ma ok 35 lat, ma męża, no i tego synka. Mięli psa ze schroniska, ale około roku temu go stracili. Zaginął im podczas spaceru, szukali go przez długi czas - niestety... Są skromną, prostą rodziną, która kocha psy. Wydają mi się przez to godni zaufania. Podpisali umowę bez słowa sprzeciwu, czy skrzywienia. Zgodzili się na wizyty poadopcyjne. Chłopiec wychował się z psem, nie męczył go. Pani zarzeka się, że zwraca na takie rzeczy uwagę. mają blisko polanę, na której będą z nią spacerować. Wydaje mi się, że Basia dobrze trafiła. Quote
Agata69 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 estote napisał(a):oj kiepsko..... a Basia ma nowy dom. Nie wiem, co na to powiecie, bo z 5-cio letnim chłopcem, ale mnie i Marcie z DT, wydaje się OK. Pani ma ok 35 lat, ma męża, no i tego synka. Mięli psa ze schroniska, ale około roku temu go stracili. Zaginął im podczas spaceru, szukali go przez długi czas - niestety... Są skromną, prostą rodziną, która kocha psy. Wydają mi się przez to godni zaufania. Podpisali umowę bez słowa sprzeciwu, czy skrzywienia. Zgodzili się na wizyty poadopcyjne. Chłopiec wychował się z psem, nie męczył go. Pani zarzeka się, że zwraca na takie rzeczy uwagę. mają blisko polanę, na której będą z nią spacerować. Wydaje mi się, że Basia dobrze trafiła. Na sterylkę się zgodzili? Trzeba tego koniecznie dopilnować. Dlaczego chcieli właśnie Basię? Pewnie dlatego, że mądrzejsza i utrzymuje juz czystość? Fajnie, ze sie udało, mam nadzieję, że masz dorego czuja i basia będzie tam szczęśliwa. Quote
estote Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Im dłużej zajmuję się adopcjami, tym mam mniej pewności w stosunku do ludzi, którym oddaję psy. mamy kontakt z Basią. Bardzo przeżywa rozstanie z Mejsi i DT. wczoraj padły słowa, aby wziąć ją znów na DT - od Pani. Zabrałabym ją od razu, jeśli ktoś ma wątpliwości po kilku godzinach, ale narazie czekamy. Quote
estote Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Do Marty dzwoniła Pani,która chciała szczeniaka dla córki, która mieszka w Niemczech. ciekawe czy to nie przypadkiem ta sama, która dzwoniła do Agaty? Marta przekazała jej mój nr, powiedziała o umowie, wizycie itp, i do mnie już Pani nie zadzwoniła... czy miałyście kiedyś tak, że po wizycie, oddaniu psa, wszystko było niby OK, a Wy miałyście dziwne przeczucie? taki niepokój... nie wiem dlaczego. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarza. Mamy kontakt z Panią, niby OK, poza tym, że Basia się boi jeszcze, a ja jestem niespokojna. Quote
Agata69 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 estote napisał(a):Do Marty dzwoniła Pani,która chciała szczeniaka dla córki, która mieszka w Niemczech. ciekawe czy to nie przypadkiem ta sama, która dzwoniła do Agaty? Marta przekazała jej mój nr, powiedziała o umowie, wizycie itp, i do mnie już Pani nie zadzwoniła... czy miałyście kiedyś tak, że po wizycie, oddaniu psa, wszystko było niby OK, a Wy miałyście dziwne przeczucie? taki niepokój... nie wiem dlaczego. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarza. Mamy kontakt z Panią, niby OK, poza tym, że Basia się boi jeszcze, a ja jestem niespokojna. Nigdy nie pisze o swoich przeczuciach, ale niestety czuje to samo. Jesli kobieta juz następnego dnia, chce ja oddać,a ty masz wątpliwości to... zabierzcie ja. Baba sie pozbedzie psa przy najbliższej okazji, miałam juz tak. Psa już nigdy nie zobaczyłam. A złe przeczucia miałam od początku. zabierzcie ja jak najszybciej. Quote
estote Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 dostałam informację od Marty z DT, że jedziesz jutro do Torunia, aby odebrać Basię. wyjeżdżam jutro, ale dajcie mi proszę znać, jak poszło. trzymam kciuki Quote
Agata69 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 estote napisał(a):dostałam informację od Marty z DT, że jedziesz jutro do Torunia, aby odebrać Basię. wyjeżdżam jutro, ale dajcie mi proszę znać, jak poszło. trzymam kciuki Nie , ona mnie chyba źle zrozumiała. Rozmawiałam z ta kobietą i odłozyłyśmy decyzje do jutra. Jutro będę dzwonić czy Basia zaczyna się otwierać. Do Torunia mogę jechać dopiero w niedzielę, ale mam nadzieję, że wszystko sie ułozy. Quote
Agata69 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Dzisiaj Dt opuściła ostatnia sunia, Mejsi. Wydaje się że znalazła naprawdę dobry domek. natomiast dom Basi budzi zastrzeżenia. Z pania jest bardzo słaby kontakt, Basia chyba czuje sie tam źle. Jesli pani nie nawiaże jakiegos kontaktu ze mna dzisiaj i jutro, muyślę, że trezba będzie pojechać po sunię. Estote mogę cie o to ew. prosić? Quote
estote Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 tak, jutro rano jedziemy odwiedzić i pewnie odebrać Basię Quote
Agata69 Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Pamietaj o zabraniu książeczki zdrowia. Quote
wtatara Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 popieram WAs- zabrac Basie to najlepszy pomysł- domek na pewno znajdzie Quote
estote Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Basia została odebrana. przeszła traumę. trafiła do kłamliwej i bardzo nieodpowiedzialnej rodziny. teraz jest znów w DT. może tam zostać, jak długo trzeba będzie. choć jest rodzina zainteresowana jej adopcją. jak dołączyć kogoś do czarnej listy adoptujących? szukałam na dogo, ale nie mogę znaleźć... Quote
wtatara Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/117540-Czarne-kwiatki-czyli-komu-nie-dawac-psa-i-na-kogo-warto-uwaA-aAE oto wątek biedna sunia Quote
Agata69 Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Dobrze że cała ta historia tak się skończyła. Nauczka na przyszłość. Quote
Agata69 Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Pani z Bydgoszczy zrezygnowała z adopcji. Moze lepiej, niż by miała podrzucać Basię sąsiadce jak zrobiła ta durna poprzedniczka. Estote poprosze namiary na pania z Włocławka. Quote
estote Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 zaszczepiłyśmy dziś Basię przeciwko chorobom wirusowym. weta poleciła, aby za 10-14 dni zaszczepić ją przeciwko wściekliźnie. a jak Pani z Włocławka? dzwoniłaś Agata? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.