Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a teraz... PIERWSZY DZIEŃ STEFANKA W DS !!!!!



zapoznanie z Biszopem




Rzecz jasna Stefanek najszybciej załapał, gdzie jest kuchnia :D i natychmiast zajął strategiczne miejsce :eviltong:














Przy nogach nowej Pani :)

Posted

Witamy wszystkich bardzo serdecznie ,a zwlaszcza panią Kamilkę i pana Dominika.Właśnie znalazłam chwilke i siedzimy ze STEFANKIEM I BISZOPEM ja im pokazuję i tlumacze kto jest na tych zdjatkach.:))Bardzo dziekuje za wstawienie tylu pieknych zdjęć.Właśnie mowie STEFANKOWI, że niedawno ogladałam i plakałam czytając jego historie ,a teraz mam żywy obraz blisko siebie ,głaszcząc całując i tuląc go do siebie tworzymy nowa historię .Nie chcę pamiętać tych chwil jakie przeżył na budowie STEFANEK i bedę robiła wszystko z całą rodzinką żeby STEFANEK odczuł że jest nam potrzebny ,kochany i otoczony milością na jaką zasłuzył.:))Dzwoniłam do weta i kazał przyjechac po południu ze względu na upały.Jak tylko wrocimy to wszystko ze szczegolami opiszę .

Posted

O rety! Cieszę się Pani Wiolu, że udało się z tym Internetem wygrać i już jest Pani z nami :) Od nas też go utulcie :loveu: i od Fąfelka, który bardzo za nim tęskni :bluepaw:

Czekamy na relacje z wizyty u weta :) (może przy okazji zapyta go Pani czy Stefanek na te upały nie potrzebuje jakiegoś trymowania, strzyżenia czy czegoś?? Ja niestety zapomniałam o to spytać naszego weta jak ostatni raz byłam :oops:).

Posted

U Stefanka jak widzicie dobrze i z każdym dniem coraz lepiej. Oby tak dalej :)

Fąfelek za to nam się troszkę posypał psychicznie :( Jest smutny i codziennie jak wychodzimy z domu pcha się wychodzić z nami. Patrzy przy tym takimi oczami, że aż się płakać chce. Olewa wędzone uszy i konga z przysmakami... :( Nigdy nie było z nim takiego problemu. Nie wiem co robić. Na pewno trzeba mu poświęcić teraz dużo czasu (którego zawsze jest za mało). Może wracając dziś z pracy uda nam się wpaść na jakiś zoologiczny i kupimy mu jakąś nową zabawkę? Kurcze, nie wiem co robić :( Martwię się o niego.

Posted

toyota napisał(a):
Zabawki mu nie wynagrodzą straty kumpla , trzeba mu jakiegoś kompana do zabawy z ulicy znowu przytargać. :eviltong:

No nie. To rozwiązanie odpada. Gdybyśmy ogarniali dwa psy to Stefanek zostałby już z nami :(

Posted

Fantastyczne zdjęcia! Dziękujemy!
Fąfel potrzebuje chyba czasu.... Po prostu tęskni....
Pani Wiolu dziękujemy za relację i prosimy o jeszcze:) Trzymamy kciuki za Stefanka.
bardzo się cieszymy że znalazł w końcu docelowy domek:)

Posted

Dzięki za zdjęcia, są genialne, a mordka Fąfelka w kadrze bezkonkurencyjna :)
Stefanku - kochany piesku - tak się cieszę z twojego szczęścia, myślę o tobie ilekroć patrzę na budowę, ty byłbyś tam teraz bez wody... (tyle co przez szczeliny w ogrodzeniu...Boże)
A Fąfelek tęskni, biedny. Psy nie zapominają, ale myślę, że pomóc może czas - ten spędzony z Wami i ten, który upływając,troszkę przygasi jego ból. A może trzeba tak jak z człowiekiem, który coś stracił, wspiarać, nie zmuszac do zabaw, aktywności, ofiarowac mu spokój potrzebny na przeżycie rozstania? Na pewno pomoże mu dużo miłości, a tego mu nie zabraknie w Waszym domu, Kociabando
Pozdrawiam

Posted

Decyzja pojechania po południu była trafna ,ponieważ jest dużo chłodniej.Czekając w kolejce STEFANEK zaprzyjaźnił się z kilkoma pieskami .A w śród tych piesków były tez pieski pani JOASI ,która była u mnie na wizycie przedadopcyjnej .Miłe spotkanie i dla mnie i dla STEFANKA ,ponieważ zawarł nowe znajomości.Wizyta była ,krotka ,ponieważ przywieziono pieska , ktoremu leciała krew z łapki i mordki.I pan Piotr zrozumiale z resztą udzielił mu bez kolejki pomocy.Nie wiem co z nim .Ale będe wiedziała po niedzieli bo się umowiliśmy że w poniedziałek mam dzwonić i sie umowić na termin.Pan piotr chce się na spokojnie zapoznać z całą historią STEFANKA.i w tedy porozmawiamy co dalej.Ale na dzien dzisiejszy ucho jest ok.ale maść mam jeszcze podawac tak jak było raz dziennie.Karmę mam podawać nadal tak jak było do następnej wizyty.Za wizyte nic nie płaciłam.Mam też zdjęcia sprobuje wstawić ale jak mi sie nie uda to poprosze p.Kamilke aby wstawiła..Jazda autem odbyla sie bez wymiotow STEFanEK dal radę .Wszyscy byli zachwyceni nim .Był bardzo grzeczny i pokazal klase .Czysty ród szlachecki.KOCHAMY CIE STEFANEK:))MILEGO WIECZORU ZYCZYMY WSZYSTKIM CIOCIOM I WUJKOM.

Posted

Ale spotkanie :lol:

Stefanek bardzo grzeczny - wyższa kultura , czego nie mogę niestety powiedzieć o mojej bandzie. Docent jest świrusem , a Tosia po przejściach , więc była u weta mocno zestresowana , ja także bo musiałam uważać , aby kogoś nie dziabnęła :roll:

Ledwo mi się udało pogłaskać Stefanka . Jest śliczny i wyczesany . Pani Viola ćwiczy czesanie na Biszopie , więc jest zaprawiona w pielęgnacji długiej sierści ;)

Niestety dzisiaj u Piotra było prawdziwe oblężenie i w dodatku ten ciężki przypadek.

Posted

Marta67 napisał(a):
a dt? ;) może pomożesz kolejnemu psiakowi? :)

Tak jak już pisałam: gdybyśmy byli w stanie ogarniać dwa psy dawno przestalibyśmy już szukać domu dla Stefanka. Kolejne DT nie wchodzi w grę. Zwyczajnie za mało jesteśmy w domu i za daleko mieszkamy od rodziny, która mogłaby nam czasem pomóc.
Te sześć miesięcy spędzone ze Stefankiem oprócz tego, że było wielką przyjemnością (bo to naprawdę cudowny pies) było też dla nas organizacyjnie bardzo ciężkie. Zdecydowanie łatwiej jest o zastępstwo do jednego psa niż do dwóch. Kosztowało nas też trochę wyżeczeń, bo praktycznie byliśmy uziemieni w domu :P Stefanek na nasze szczęście okazał się praktycznie bezproblemowy, ale większość psiaków na dogo wymaga jednak trochę pracy, a my ani się na tym specjalnie nie znamy ani nie dysponujemy czasem (dalekie dojazdy do pracy robią swoje). Tak więc z wielkim bólem serca zdecydowaliśmy, że w naszej sytuacji drugi piesek nie wchodzi w grę, ani na DS ani na DT.

Ankekoval, Sol_1 macie rację. Fąfelek potrzebuje trochę czasu. Musimy też i my więcej czasu mu teraz poświęcać, co nie jest akurat teraz łatwe, bo nagromadziło nam się wiele spraw do załatwienia i na dodatek ze zdrowiem w rodzinie nie jest najlepiej. Jesteśmy więc teraz częstymi gośćmi w trzech różnych szpitalach :/ Jak się wali to po całości. Takie życie :shake:
Dziś Fąfelka wykąpałam, wyczesałam, pobawiłam się z nim i w tej chwili widać, że czuje się znacznei lepiej :) Zobaczymy co będzie jutro rano, jak trzeba będzie wyjść do pracy. Mam nadzieję, że będzie już trochę lepiej :)

Posted

Sol_1 napisał(a):

Stefanku - kochany piesku - tak się cieszę z twojego szczęścia, myślę o tobie ilekroć patrzę na budowę, ty byłbyś tam teraz bez wody... (tyle co przez szczeliny w ogrodzeniu...Boże)


Aż strach pomyśleć... Biedny męczyłby się strasznie za tymi kratami bez wody, o ile wcześniej ktoś by go nie wykopał na ulicę. No bo skoro budowa już ruszyła i zapewne postawiono ochronę (nawieźli sprzętu to i pewnie teraz im się opłaca zatrudniać kogoś do strużowania przynajmniej w nocy) to pies do pilnowania pustego placu już niepotrzebny...

ankekoval napisał(a):

Pani Wiolu dziękujemy za relację i prosimy o jeszcze:) Trzymamy kciuki za Stefanka.
bardzo się cieszymy że znalazł w końcu docelowy domek:)


Przyłączam się do tych podziękowań i z niecierpliwością czekam na kolejne relacje i zdjęcia :) Trzymamy kciuki za Stefanka i jego wspaniałą rodzinę! :)

Posted

[quote name='wiolabiszop']Czekając w kolejce STEFANEK zaprzyjaźnił się z kilkoma pieskami .A w śród tych piesków były tez pieski pani JOASI ,która była u mnie na wizycie przedadopcyjnej .
No proszę :D ale spotkanie! :)

Mam też zdjęcia sprobuje wstawić ale jak mi sie nie uda to poprosze p.Kamilke aby wstawiła..

Nie ma problemu. Co dostanę na maila to wstawię na wątek. Proszę śmiało słać :)


Jazda autem odbyla sie bez wymiotow STEFanEK dal radę .Wszyscy byli zachwyceni nim .Był bardzo grzeczny i pokazal klase .Czysty ród szlachecki.KOCHAMY CIE STEFANEK:))MILEGO WIECZORU ZYCZYMY WSZYSTKIM CIOCIOM I WUJKOM.

Wiadomo! Stefanek ma klasę :) ale że dał radę dojechać bez aviomarinu to mnie zaskoczył :) Może powoli się przyzwyczaja i ta choroba lokomocyjna mu trochę zelżeje? :)

Posted

ta nóżka na nóżkę :D i te uśmiechnięte oczka... :loveu: Widać, że Stefanek już dobrze się u Państwa czuje :) Kochany pieszczoch :loveu: No i fajnie, że tak szybko koty go zaakceptowały. Dobry Biszop :wolfie:Dobry Niuniek :wolfie:Głaski dla Was :iloveyou:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...