Awit Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Czyli Stefanek zdrowieje. A te zdjecia z nim leżącym okrytym folią czy kocem termicznym takie smutne Quote
_Mona Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Zaznaczam wątek Stefanka ... jaki on podobny do mojej Saby. Quote
Ewa Marta Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Te zdjęcia przemawiają do wyobraźni. MOże jedno z nich wrzucić na allegro, jeśli będzie robione? Taki bezbronny psiak:-( Jak dobrze, że obok pracują ludzie, którzy zauważyli to psie nieszczęście... Quote
Kociabanda2 Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 czyli co? Na chwilę obecną Stefan się kuruje pozostając pod opieką schroniska pod Psim Aniołem, ale jak nikt go nie weźmie to po leczeniu czeka go schron... tak? Quote
mru Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 z tego co zrozumiałam, po tych 2 tygodniach czeka go hotel - Psi Anioł wybierze który Quote
ankekoval Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Te zdjecia są bardzo smutne, ale uwierzcie mi teraz jest w doskonałej formie...:) radosny, pogodny, łapa go nie boli - biega skacze, jedynie pęcherz trzeba mu wyleczyć do końca. Smakołyki można mu przywozić:) sama planuję w weekend zawisc mu coś pysznego.... Smycz dostał w klinice z Elwetu, ale jest to bardzo krótka smycz, więc Ewa jeśli masz jakąś dłuższą - mozesz zabrac ze sobą. Quote
Ewa Marta Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Przelałam właśnie 35 dla Stefana na konto Fundacji. To chyba dniówka z karmą i leczeniem, tak przynajmniej mi wyszło:-) Kto jeszcze wpłaci grosik dla Stefana? Quote
kosu32 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 W końcu i mi na spokojnie udało się dotrzeć do Stefcia. Jeny, te zdjęcia są przerażające. Bez dobrych aniołów z sąsiadującego biura marnie byłoby z Nim. Później postaram się przeczytać zaległości na wątku. Co do pieniędzy, jutro przeleję na podane konto obiecaną wpłatę 30 pln. Na razie tylko tak mogę go wspomóc. Trzeba "przetrzepać" dokładnie wątek i wysłać na private do ludzi info o zbiórce kasy - do tych którzy deklarowli pomoc ( z tego co pamiętam były tam dwie lub trzy osoby). Quote
asiuniap Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Bardzo prosze o wstawienie rozliczenia ndo pierwszego postu: Katarzyna Bogumila P. 150 zl Ewa Marta G. 35 zl Dziekujemy :lol: Quote
Sol_1 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Witam wszystkich na Dogomanii:) Znam Stefanka osobiście (jest wspaniałym pieskiem), gdyż pracuję w poblizu jego byłej budowy i równiez go dokarmiałam. W mojej pracy udało mi zebrać na jego leczenie i pobyt 300 zł :)) Dziś mam zamiar wybrac się w odwiedziny do Stefanka i powiedziec mu, że będzie dobrze:). I przy okazji dostarczyc pieniądze. Pozdrawiam! Quote
mru Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 witamy :) wow! 300 zł :) niesamowicie! ależ ten Stefan ma dobrze, nawet go odwiedzą :) Quote
Ewa Marta Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Sol_1 napisał(a):Witam wszystkich na Dogomanii:) Znam Stefanka osobiście (jest wspaniałym pieskiem), gdyż pracuję w poblizu jego byłej budowy i równiez go dokarmiałam. W mojej pracy udało mi zebrać na jego leczenie i pobyt 300 zł :)) Dziś mam zamiar wybrac się w odwiedziny do Stefanka i powiedziec mu, że będzie dobrze:). I przy okazji dostarczyc pieniądze. Pozdrawiam! Witaj Sol_1:-) Fajnie, że tu wpadłaś. Kapitalnie, że masz kolejne pieniądze na leczenie Stafana! Zastanawiam się tylko, czy powinnaś wpłacać 300 zl do lecznicy. Z tego, co pisała Ania, tydzień pobytu jest już opłacony i kosztowal 250 zł. Jeśli Stefan miałby tam zostać 2 tygodnie, to klinice należy się jeszcze 250 zł. Pozostałe pieniądze warto przelać na konto Azylu, który będzie potem regulował należności w wybranym dla Stefana hoteliku. Jakby nie patrzeć wyszło mi, że mamy zebrane 735zł, czyli zaczynamy odkładać już na hotelik! Bardzo chcę wybrać się do Stefana w weekend, chyba, że udałoby mi się wyrwać w piątek... Cieszę się, że Stefan jest już radosny i nic go nie boli! Quote
mru Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 dostałam takiego maila: Dzień dobry, Wczoraj dowiedziałam się o Stefanku i dziś wysłałam w imieniu moich kolegów z Katedry Informatyki Gospodarczej SGH kilka przelewów na razie na kwotę 110 zł. Mam nadzieję, że uda mi się zebrać więcej. Niestety, obawiam się, że domu mu nie znajdę, ponieważ mój krag bliższych i dalszych znajomych jest już nasycony psami i kotami. Pozdrawiam Inga M. :) fajnie, co? czyli kolejna kasa dla Stefanka no a przede wszystkim ludzie zainteresowani jego losem! :multi: dziękujemy!!! :loveu: Quote
kosu32 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Właśnie zrobiłam przelew na Stefanka na kwotę 30 PLN. Zdrowiej chłopaku :) Quote
Goś Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 I ode mnie poszło 25 zł. Trzymam kciuki za pięknego rudzielca. Quote
Sol_1 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 [FONT=Tahoma]Właśnie wróciłam od Stefanka! Stefanek bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i prosi o domek... Powiedział, że nawet nie spodziewał się tylu przyjaciół i takiego wsparcia, on, piesek zamknięty na budowie w zapomnianej części miasta:)[/FONT] [FONT=Tahoma]Piesek czuje się znakomicie, na spacerze pokazał, jakim jest wulkanem energii;) Trochę ciągnie na smyczy i całym sobą pokazuje, jak bardzo cieszy się spacerem, obecnością człowieka i każda chwilą. ślicznie wszedł na wagę (22, 2 kg!) i podawał łapę. Jest piękny, kochany i widać, jak strasznie chce mieć domek. Łapka go na pewno nie boli, gdyż biegał z prędkością torpedy. [/FONT] [FONT=Tahoma]Ze słów pani doktor wynika, że jest w dobrej formie. Miał badania - nie cierpi na żadną poważną chorobę. Narazie przyjmuje leki na nerki, je karmę dla nerkowców i czekają go jeszcze badania kontrolne. Został odpchlony. [/FONT] [FONT=Tahoma]Co do reakcji na inne psiaki - generalnie przyjazny, ale umie zaszczekać. Przede wszystkim jest bardzo zainteresowany każdym czworonogiem w zasięgu jego wzroku :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Teraz w kwestii finansów Stefanka: z pieniędzy zebranych w mojej pracy opłaciłam mu następny tydzień w klinice, czyli do 18 stycznia włącznie. Musi opuścić lecznicę 19 stycznia (oby prosto do domku). Zapłaciłam również za badania kontrolne, wyszło 310 zł. Od tej pory zbieramy już na hotelik, chyba, ze wyskoczą po drodze dodatkowe leki albo badania. [/FONT] [FONT=Tahoma]Z tego co wiem, kilka znajomych osób zadeklarowało, że wyśle pieniądze na konto Stefana, około 250 zł :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Mam tez zdjęcia Stefanka (nie za dobre, niestety, ale Stef ciągle był w ruchu i nie chciał pozować), tylko nie mam bladego pojęcia, jak je wkleić do wątku. Może mogłabym podesłać komuś, kto posiadł już tę wiedzę i ta osoba je wklei...?[/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam! Bardzo się cieszę że mogłam go zobaczyć... Mam przeczucie, że szybko znajdzie swój domek, on ma coś takiego, co chwyta za serce...[/FONT] Quote
kosu32 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 [quote name='Sol_1'][FONT=Tahoma]Właśnie wróciłam od Stefanka! Stefanek bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i prosi o domek... Powiedział, że nawet nie spodziewał się tylu przyjaciół i takiego wsparcia, on, piesek zamknięty na budowie w zapomnianej części miasta:)[/FONT] [FONT=Tahoma]Piesek czuje się znakomicie, na spacerze pokazał, jakim jest wulkanem energii;) Trochę ciągnie na smyczy i całym sobą pokazuje, jak bardzo cieszy się spacerem, obecnością człowieka i każda chwilą. ślicznie wszedł na wagę (22, 2 kg!) i podawał łapę. Jest piękny, kochany i widać, jak strasznie chce mieć domek. Łapka go na pewno nie boli, gdyż biegał z prędkością torpedy. [/FONT] [FONT=Tahoma]Ze słów pani doktor wynika, że jest w dobrej formie. Miał badania - nie cierpi na żadną poważną chorobę. Narazie przyjmuje leki na nerki, je karmę dla nerkowców i czekają go jeszcze badania kontrolne. Został odpchlony. [/FONT] [FONT=Tahoma]Co do reakcji na inne psiaki - generalnie przyjazny, ale umie zaszczekać. Przede wszystkim jest bardzo zainteresowany każdym czworonogiem w zasięgu jego wzroku :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Teraz w kwestii finansów Stefanka: z pieniędzy zebranych w mojej pracy opłaciłam mu następny tydzień w klinice, czyli do 18 stycznia włącznie. Musi opuścić lecznicę 19 stycznia (oby prosto do domku). Zapłaciłam również za badania kontrolne, wyszło 310 zł. Od tej pory zbieramy już na hotelik, chyba, ze wyskoczą po drodze dodatkowe leki albo badania. [/FONT] [FONT=Tahoma]Z tego co wiem, kilka znajomych osób zadeklarowało, że wyśle pieniądze na konto Stefana, około 250 zł :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Mam tez zdjęcia Stefanka (nie za dobre, niestety, ale Stef ciągle był w ruchu i nie chciał pozować), tylko nie mam bladego pojęcia, jak je wkleić do wątku. Może mogłabym podesłać komuś, kto posiadł już tę wiedzę i ta osoba je wklei...?[/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam! Bardzo się cieszę że mogłam go zobaczyć... Mam przeczucie, że szybko znajdzie swój domek, on ma coś takiego, co chwyta za serce...[/FONT] Zdjęcia prześlij do mnie. Adres mailowy podsyłam na private - wstawię je w nocy na wątek Quote
mru Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 fotki można mi podesłać :) mru.psiaki@gmail.com ależ obszerna relacja o Stefanku... no teraz to mu można robić ogłoszenia z prawdziwego zdarzenia! wreszcie coś o nim wiemy! :) a co weci mówią o tych nerkach? czy to się odbije na jego późniejszym zdrowiu? czy cały czas będzie musiał jeść specjalną karmę czy nie? Quote
Awit Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Stafanek, tyle cioteczek o niego dba:-) Ciekawe skąd ta choroba nerek, czy cierpi na to od dawna, czy nabawił się mieszkając na dworzu. A co mu właściwie w te nereczki dolega? Quote
Sol_1 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Z tego co mówiła pani doktor, Stefanek czuje się tak dobrze, że może iść do domku choćby dzisiaj, jeżeli tylko domek podawałby leki. Zrozumiałam, ze po zakończeniu leczenia piesek nie musi jeść specjalnej karmy, ale o to trzeba dopytac. Tak, ta choroba to najprawdopodobniej wynik przemarznięcia... Kosu, wysłałam zdjęcia. Mru, również bardzo dziękuję za podanie maila ;) Quote
Szarotka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 No Stefek, ale ci sie lapnelo, wszyscy tak o ciebie dbaja i zabiegaja :):) Quote
ankekoval Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Hej Ewa umówmy się proszę na odwiedziny Stefana w weekend tak, żeby sie nie zdublować w tym samym czasie- co myślisz??? Może ja pojadę w sobotę a Ty w niedzielę - lub odwrotnie.... Daj znać jak Twoje plany. Pozdrawiam! p.s. Nasza firma też zebrała spora sumę pieniążków na ewentualne dalsze hotele dla niego.... Mam nadzieję, ze jednak znajdziemy dom! Pozdrawiam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.