Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Te zdjęcia przemawiają do wyobraźni. MOże jedno z nich wrzucić na allegro, jeśli będzie robione? Taki bezbronny psiak:-(
Jak dobrze, że obok pracują ludzie, którzy zauważyli to psie nieszczęście...

Posted

Te zdjecia są bardzo smutne, ale uwierzcie mi teraz jest w doskonałej formie...:) radosny, pogodny, łapa go nie boli - biega skacze, jedynie pęcherz trzeba mu wyleczyć do końca.
Smakołyki można mu przywozić:) sama planuję w weekend zawisc mu coś pysznego.... Smycz dostał w klinice z Elwetu, ale jest to bardzo krótka smycz, więc Ewa jeśli masz jakąś dłuższą - mozesz zabrac ze sobą.

Posted

W końcu i mi na spokojnie udało się dotrzeć do Stefcia.
Jeny, te zdjęcia są przerażające. Bez dobrych aniołów z sąsiadującego biura marnie byłoby z Nim.
Później postaram się przeczytać zaległości na wątku.
Co do pieniędzy, jutro przeleję na podane konto obiecaną wpłatę 30 pln. Na razie tylko tak mogę go wspomóc.
Trzeba "przetrzepać" dokładnie wątek i wysłać na private do ludzi info o zbiórce kasy - do tych którzy deklarowli pomoc ( z tego co pamiętam były tam dwie lub trzy osoby).

Posted

Witam wszystkich na Dogomanii:)
Znam Stefanka osobiście (jest wspaniałym pieskiem), gdyż pracuję w poblizu jego byłej budowy i równiez go dokarmiałam. W mojej pracy udało mi zebrać na jego leczenie i pobyt 300 zł :))
Dziś mam zamiar wybrac się w odwiedziny do Stefanka i powiedziec mu, że będzie dobrze:). I przy okazji dostarczyc pieniądze.
Pozdrawiam!

Posted

Sol_1 napisał(a):
Witam wszystkich na Dogomanii:)
Znam Stefanka osobiście (jest wspaniałym pieskiem), gdyż pracuję w poblizu jego byłej budowy i równiez go dokarmiałam. W mojej pracy udało mi zebrać na jego leczenie i pobyt 300 zł :))
Dziś mam zamiar wybrac się w odwiedziny do Stefanka i powiedziec mu, że będzie dobrze:). I przy okazji dostarczyc pieniądze.
Pozdrawiam!


Witaj Sol_1:-) Fajnie, że tu wpadłaś. Kapitalnie, że masz kolejne pieniądze na leczenie Stafana! Zastanawiam się tylko, czy powinnaś wpłacać 300 zl do lecznicy. Z tego, co pisała Ania, tydzień pobytu jest już opłacony i kosztowal 250 zł. Jeśli Stefan miałby tam zostać 2 tygodnie, to klinice należy się jeszcze 250 zł. Pozostałe pieniądze warto przelać na konto Azylu, który będzie potem regulował należności w wybranym dla Stefana hoteliku. Jakby nie patrzeć wyszło mi, że mamy zebrane 735zł, czyli zaczynamy odkładać już na hotelik! Bardzo chcę wybrać się do Stefana w weekend, chyba, że udałoby mi się wyrwać w piątek...
Cieszę się, że Stefan jest już radosny i nic go nie boli!

Posted

dostałam takiego maila:

Dzień dobry,
Wczoraj dowiedziałam się o Stefanku i dziś wysłałam w imieniu moich kolegów z Katedry Informatyki Gospodarczej SGH kilka przelewów na razie na kwotę 110 zł.
Mam nadzieję, że uda mi się zebrać więcej. Niestety, obawiam się, że domu mu nie znajdę, ponieważ mój krag bliższych i dalszych znajomych jest już nasycony psami i kotami.

Pozdrawiam
Inga M.

:) fajnie, co? czyli kolejna kasa dla Stefanka no a przede wszystkim ludzie zainteresowani jego losem! :multi:

dziękujemy!!! :loveu:

Posted

[FONT=Tahoma]Właśnie wróciłam od Stefanka! Stefanek bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i prosi o domek... Powiedział, że nawet nie spodziewał się tylu przyjaciół i takiego wsparcia, on, piesek zamknięty na budowie w zapomnianej części miasta:)[/FONT]
[FONT=Tahoma]Piesek czuje się znakomicie, na spacerze pokazał, jakim jest wulkanem energii;) Trochę ciągnie na smyczy i całym sobą pokazuje, jak bardzo cieszy się spacerem, obecnością człowieka i każda chwilą. ślicznie wszedł na wagę (22, 2 kg!) i podawał łapę. Jest piękny, kochany i widać, jak strasznie chce mieć domek. Łapka go na pewno nie boli, gdyż biegał z prędkością torpedy. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Ze słów pani doktor wynika, że jest w dobrej formie. Miał badania - nie cierpi na żadną poważną chorobę. Narazie przyjmuje leki na nerki, je karmę dla nerkowców i czekają go jeszcze badania kontrolne. Został odpchlony. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Co do reakcji na inne psiaki - generalnie przyjazny, ale umie zaszczekać. Przede wszystkim jest bardzo zainteresowany każdym czworonogiem w zasięgu jego wzroku :)[/FONT]
[FONT=Tahoma]Teraz w kwestii finansów Stefanka: z pieniędzy zebranych w mojej pracy opłaciłam mu następny tydzień w klinice, czyli do 18 stycznia włącznie. Musi opuścić lecznicę 19 stycznia (oby prosto do domku). Zapłaciłam również za badania kontrolne, wyszło 310 zł. Od tej pory zbieramy już na hotelik, chyba, ze wyskoczą po drodze dodatkowe leki albo badania. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Z tego co wiem, kilka znajomych osób zadeklarowało, że wyśle pieniądze na konto Stefana, około 250 zł :)[/FONT]
[FONT=Tahoma]Mam tez zdjęcia Stefanka (nie za dobre, niestety, ale Stef ciągle był w ruchu i nie chciał pozować), tylko nie mam bladego pojęcia, jak je wkleić do wątku. Może mogłabym podesłać komuś, kto posiadł już tę wiedzę i ta osoba je wklei...?[/FONT]
[FONT=Tahoma]Pozdrawiam! Bardzo się cieszę że mogłam go zobaczyć... Mam przeczucie, że szybko znajdzie swój domek, on ma coś takiego, co chwyta za serce...[/FONT]

Posted

[quote name='Sol_1'][FONT=Tahoma]Właśnie wróciłam od Stefanka! Stefanek bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i prosi o domek... Powiedział, że nawet nie spodziewał się tylu przyjaciół i takiego wsparcia, on, piesek zamknięty na budowie w zapomnianej części miasta:)[/FONT]
[FONT=Tahoma]Piesek czuje się znakomicie, na spacerze pokazał, jakim jest wulkanem energii;) Trochę ciągnie na smyczy i całym sobą pokazuje, jak bardzo cieszy się spacerem, obecnością człowieka i każda chwilą. ślicznie wszedł na wagę (22, 2 kg!) i podawał łapę. Jest piękny, kochany i widać, jak strasznie chce mieć domek. Łapka go na pewno nie boli, gdyż biegał z prędkością torpedy. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Ze słów pani doktor wynika, że jest w dobrej formie. Miał badania - nie cierpi na żadną poważną chorobę. Narazie przyjmuje leki na nerki, je karmę dla nerkowców i czekają go jeszcze badania kontrolne. Został odpchlony. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Co do reakcji na inne psiaki - generalnie przyjazny, ale umie zaszczekać. Przede wszystkim jest bardzo zainteresowany każdym czworonogiem w zasięgu jego wzroku :)[/FONT]
[FONT=Tahoma]Teraz w kwestii finansów Stefanka: z pieniędzy zebranych w mojej pracy opłaciłam mu następny tydzień w klinice, czyli do 18 stycznia włącznie. Musi opuścić lecznicę 19 stycznia (oby prosto do domku). Zapłaciłam również za badania kontrolne, wyszło 310 zł. Od tej pory zbieramy już na hotelik, chyba, ze wyskoczą po drodze dodatkowe leki albo badania. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Z tego co wiem, kilka znajomych osób zadeklarowało, że wyśle pieniądze na konto Stefana, około 250 zł :)[/FONT]
[FONT=Tahoma]Mam tez zdjęcia Stefanka (nie za dobre, niestety, ale Stef ciągle był w ruchu i nie chciał pozować), tylko nie mam bladego pojęcia, jak je wkleić do wątku. Może mogłabym podesłać komuś, kto posiadł już tę wiedzę i ta osoba je wklei...?[/FONT]
[FONT=Tahoma]Pozdrawiam! Bardzo się cieszę że mogłam go zobaczyć... Mam przeczucie, że szybko znajdzie swój domek, on ma coś takiego, co chwyta za serce...[/FONT]

Zdjęcia prześlij do mnie. Adres mailowy podsyłam na private - wstawię je w nocy na wątek

Posted

fotki można mi podesłać :) mru.psiaki@gmail.com

ależ obszerna relacja o Stefanku... no teraz to mu można robić ogłoszenia z prawdziwego zdarzenia! wreszcie coś o nim wiemy! :)

a co weci mówią o tych nerkach? czy to się odbije na jego późniejszym zdrowiu? czy cały czas będzie musiał jeść specjalną karmę czy nie?

Posted

Stafanek, tyle cioteczek o niego dba:-)
Ciekawe skąd ta choroba nerek, czy cierpi na to od dawna, czy nabawił się mieszkając na dworzu.
A co mu właściwie w te nereczki dolega?

Posted

Z tego co mówiła pani doktor, Stefanek czuje się tak dobrze, że może iść do domku choćby dzisiaj, jeżeli tylko domek podawałby leki. Zrozumiałam, ze po zakończeniu leczenia piesek nie musi jeść specjalnej karmy, ale o to trzeba dopytac. Tak, ta choroba to najprawdopodobniej wynik przemarznięcia...
Kosu, wysłałam zdjęcia. Mru, również bardzo dziękuję za podanie maila ;)

Posted

Hej
Ewa umówmy się proszę na odwiedziny Stefana w weekend tak, żeby sie nie zdublować w tym samym czasie- co myślisz??? Może ja pojadę w sobotę a Ty w niedzielę - lub odwrotnie.... Daj znać jak Twoje plany. Pozdrawiam!
p.s. Nasza firma też zebrała spora sumę pieniążków na ewentualne dalsze hotele dla niego.... Mam nadzieję, ze jednak znajdziemy dom!
Pozdrawiam!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...