Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niska temperatura i śnieg lub słona breja nie zachęcaja psiaków do spacerów. Zimne łapki potrzebują ochrony przed mrozem i solą. Czym zabezpieczacie swoim pupilom łapki? My staramy się smarować Maxowi łapy wazeliną kosmetyczną, a po spacerze dokładnie wycierać.

Posted

Ja, jak są takie mrozy to wyprowadzam prosię na siku i qpę, a potem wracam do domu. Może jestem sadystą, bo przez ostatnie dni zwierz galopuje mi wyłącznie po chałupie, ale jeśli na spacerze po załatwieniu swoich potrzeb zaczyna ciągnąć jak oszołom w kierunku domu, to myślę że bydełko swój rozum jednak ma. Zmuszać go przecież nie będę... A łapki osuszamy szmatką, żeby z mokrymi nie chodził...

Posted

Moje to z tych mrozow zaczynaja kulec, napewno nie spowodowane przez sol gdyz lezy jedynie snieg z piachem jak juz. Same tez szybko wracaja do domui nie zamierzaja chodzic na dlugie spacery, chalupa troche zaczyna byc dewastowana przez nie ale sobie radzimy, myslalam powaznie nad jakimis butami, o wazelinie nie mysle z tego powodu ze moim zdaniem i tak sie wszystko przylepia do lap(mowa o piachu i wydaje mi sie ze sol tak samo)

Posted

Jest jeszcze jedno rozwiązanie ale niestety nie dla wszystkich.:shake:
Trzeba mieć ogrzewaną halę 500 mkw wystarczy ;) , albo znać kogoś kto taką halę ma.

Posted

Ja wychodze też na chwilkę i Emi ucieka szybko do domu.
A w międzyczasie przybiega na trzech łapkach musze jej potrzymać troszkę w rękach żeby jej nagrzać łapki i biegnie dalej.:razz:

Posted

_dingo_ napisał(a):
Ja, jak są takie mrozy to wyprowadzam prosię na siku i qpę, a potem wracam do domu. Może jestem sadystą, bo przez ostatnie dni zwierz galopuje mi wyłącznie po chałupie, ale jeśli na spacerze po załatwieniu swoich potrzeb zaczyna ciągnąć jak oszołom w kierunku domu, to myślę że bydełko swój rozum jednak ma. Zmuszać go przecież nie będę... A łapki osuszamy szmatką, żeby z mokrymi nie chodził...


ja jestem jesczze wiekszym sadystą, bo robie to co dingo kiedy moja sunia nie zgadza sie z tym ze - 27 stopni C nie jest dobrym pomysłem na godzinne brykanie i bardzo bardzo chce ... i tak mimo ze wtedy kuleje i sie trzesie, bo to łysa prawie swinka.

Posted

No, wybrałam się dwa dni temu na dwór, myślę, taka piękna zima, trzeba iść w plener. Zaraz za blokiem w lesie sucz pobiegała trochę za ringiem i po 15 minutach zaczęła chodzić na dwóch nogach a potem tylne zaczęły jej podrygiwać no i spacer się skończył. Miała pod brzuchem takie urocze perełki z lodu... :evil_lol:
Sprawiłabym jej buciki ale nie chce mi się wierzyć, że nie zgubi ich na pierwszej wycieczce do lasu. :cool1: Może pod blokiem jeszcze, ale my potrzebujemy do lasu...

Posted

Bucik zrobiny z polaru i wzmocniony na stopie cienkim ortalionem - "hand made" nie mogłam patrzec jak nastąpił ostry brak łapek u Lilith -0 bucik jest w powiększeniu w galerii Lilith (dzial galerie)

Posted

Patka napisał(a):
Bucik zrobiny z polaru i wzmocniony na stopie cienkim ortalionem - "hand made" nie mogłam patrzec jak nastąpił ostry brak łapek u Lilith -0 bucik jest w powiększeniu w galerii Lilith (dzial galerie)

wparawdzie powiększenia bucika nie znajazłam, ale za to przejzałam przecudne zdjęcia Lilith...wspaniała ta Twoja sunia, i tyle psiej dobroci bije z jej oczek :loveu:

Posted

Jasię zastanawiam nad butkami i chyba zabiorę sie za szycie. :cool3:
Raptusowi marzną łapki szczególnie jak kopie w śniegu. Wtedy podnosi łape do góry i nią trzepie - musze mu szybko oczyścić łapke ze śniegu, a jak tego nie zrobie to skacze na 3 łapach. Troche to mnie śmieszy, bo nawet jak miał naderwane wiezadło to nie chodził na 3 łapkach, a teraz taki sie delikatny zrobił. :evil_lol:

Posted

Ja mam chyba ruskiego psa. Pomieszkał sobie z husky i mu się w główeni poprzewracało... Łapy mu nie marzną, temperatura najlepsza na spacer to wspomniane -27 stopni. Nawet jak sobie naderwał wilczy pazur i wracał po miejskim słonym chodniku to nie zauważył..

Posted

Taa, tatuś Rudzielca jest psem polującym. Atek i jego bracia dostawali jeszcze u hodowcy króliki z polowania do zabawy. Strach się bać co będzie jak reszta instynktu się ujawni.

Posted

Z zimna, to ona nie kuleje, ale od soli- bardzo. A sól mam wokół bloku wszędze.

Smaruję Chrumiakowi łapy Linomagiem (takie wazeliniaste coś w aptekach). Fajne.
Tylko niestety, jak wszystko, co tłuste i smarowne- SMACZNE!!!!!!!!

Wygląda to tak, że jak tylko posmaruję świni łapy przed wyjściem, to łona mi potem spiełnicza na 3 łapach, czwartą trzymając w pysku i liżąc zawzięcie.

Dobra strona procederu- ja kwiczę, sąsiedzi kwiczą, a świnia se na trzech truchta.:lol:

Posted

my zgloslilismy problem w administracji i beda sypac zwirek, ktory mozna uzyc wielokrotnie, wiec to i ekonomiczne, trzeba wystosowac pismo,zebrac podpisy etc. u nas sie udalo :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...