Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W piatek jedziemy do kontroli i ustalimy termin operacji oczka. Po wizycie kontrolnej bede umiała powiedzieć co i jak i kiedy. Na razie zmalał jej apetyt:shake: Może cos przeczuwa??? :placz: Musi dostawać posiłki 4-5 razy dziennie, a Ona sie skusza tylko na Dwa:( No i te tablety:(
Z oczkiem bez zmian, dalej boli...:(

  • Replies 382
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zalewscy witamy na forum :lol: wypacz że tak napisałam o tej sterylce, ale po prostu jak się człowiek zajmuje adopcjami to jest bardzo przeczulony na punkcie rozmnażania suczek bo ciągle nie brakuje psiaków potrzebujących a niestety nie brakuje też bezmyślnych ludzi, którzy beztrosko chcą rozmnażać swoje pociechy :angryy:


Edi - wg mnie to nie jest dobry pomysł, że śpisz z Foczką tak zamknięta w jednym pokoju - ona objęła Cię we władanie i będzie broniła jak swojej własności :roll: myślę, że Foczka powinna zostać wyeksmitowana na posłanko tym bardziej, że ma być oddana do adopcji a ona już sobie myśli, że TY będziesz jej całym życiem ;)

Posted

Juz sobie tłumaczę że bedę musiała się niedługo z Nią rozstać:( Muszę bo duzo pracuje a Ona potrzebuje duzo kontaktu z człowiekiem, bardziej niz moznaby sie tego spodziewać.Teraz musi zostawac sama na cztery pięć godzin, ale jest i tak że nie ma mnie całe weekendy. Bardzo ja pokochałam i bedę bardzo teskniła:placz:
Co do posłanka, to szalenie trudne. Do łózka jej nie zapraszam, Ona sama a w dodatku nie chce spać np: na końcu łózka tylko obok mnie.
Teraz skupiam sie na wyleczeniu jej, żeby w nowym domku było juz tylko miło a nie zaczynać od paskudnych zastrzyków, których Ona nie znosi:(

Posted

Edi100 coś mi się wydaje że ta mała pannica Cię zdominowała :lol:

Po pierwsze to nie powinnaś jej traktować ulgowo i wtedy stosunki ze wszystkimi się poprawią;)
Ludzie zawsze robia takie błedy, niestety. Pozwalają psu wejść na głowe, bo biedny, a pies szybko łapie że jest wyjątkowy i się zaczyna. Warczy na innych bo przecież jest wyżej w hierarchii, ustawia psa rezydenta i tak się rodzą konflikty.
Proponuję wrocić do własnego łóżka:evil_lol: , pies na posłanko. Karmić najpierw swojego psa i potem małą itp.

uzdrowione stosunki w domu to połowa sukcesu.
Druga połowo to wyzdrowienie Foczki. A za to mogę trzymac tylko kciuki:bigok:

Posted

Edi100 napisał(a):
Jogi, dziekuje za rady:) Wprowadzam od dziś:lol:




hahahaha, polecam sie na przyszłość :B-fly::lol: :lol: :lol:

ale wyczuwam delikatną nutkę zbijania się ze mnie;)

Posted

Zapraszam, zapraszam!:) Bedziecie mogli zaprzyjaźnić się z Foczką, a raczej nie będziecie juz dla Niej obcy bo to wiekie strachajło. Nie wiem ile jest do Legnicy dokładnie, ale chyba ok 70km.
Co do suńki i jej szczeniąt, oczywiście pomożemy!!!
Nie ukrywam że sie Cieszę, że zaragowaliście w tym momencie, oznacza to że macie wieeeeeeeeeeeeeeelkie srducha. Tak trzymać:loveu:
jogi, naprawdę jestem Ci bardzo wdzięczna za rady i podpowiedzi:) Ja jestem zielona jak tabaka w rogu, jeśli chodzi o wychowywania psiaków. Najchętniej wszystkie bym rozpieściła że ho ho:cool3:

Posted

Dziewczyny maja rację. Sunia musi wiedzieć, że osobnikami Afla w domu jesteście Wy. Na szkoleniu szkoleniowiec nam powtarza, że bez mojej zgody pies nie ma prawa warknąć. Niestety jak na razie nie udało mi się tego dokonać. Skubany wie, że źle robi, ale i tak rzuca się na inne psy.
Na pewno należy ją wyeksmitować z łóżka. Zastanawiam się czy powinnaś zostawić otwarte drzwi. Jeśli ona pokój uważa za swoje terytorium, to czy drzwi będą zamknięte czy otwarte, to niczego nie zmieni, a może kogoś ugryźć. Ja bym przy każdym warknięciu karciła (FE, nie wolno) i odwracała uwagę np. wołaniem, cmokaniem, zabawką. Od razu jak zareaguje nagroda - smakołyk lub zabawka. Musisz znaleźć coś na co ona się nakręca np. jakąś zabawkę. Ta zabawka jest Twoją własnością nie psa. Najpierw Ty bawisz się zabawką, bez udziału psa, kiedy widzisz, że pies się już mocno nakręcił, chwilę bawisz się psem i chowasz zabawkę. Powtarzasz to kilka razy dziennie. Nigdy nie zostawiasz zabawki w miejscu dostępnym dla psa. Ta zabawka musi stać się rzeczą bardzo pożadaną przez psa. Wieczorem możesz sobie ją położyć pod poduszkę, potem jeśli warknie możesz nią odwrócić uwagę.

Posted

Właśnie sie załamałam:( Foczka nie lubi dzieci ( może kiedys ja biły i Ona to pamieta? ) Nie toleruje mojej Kamilki. Kamila usiadła obok Niej i rozmawiałysmy a Foczka ją cap za pupę. Ugryzła:placz: Niestety Kamila teraz jej sie panicznie boi a ja sie boje że znów ją ugryzie. Serce mi peka:placz: Czy możemy przyspieszyć adopcję Foczki??? i kontynuawać Leczenie w nowym domku? Nie mam innego wyjścia:placz:

Posted

Wbitych zębów nie ma na szczęście. Raczej uszczypniecie z siniakiem bo portki rozdarte. Taka przkrwiona kreska pionowa. Teraz sie zastanawiam czy lecieć z Kamilką do lekarza na Cito, czy poczekac do jutra? Sama nie wiem co robić. Foczka nie szczepiona bo w trakcie leczenia:( Nie wiem nie wiem:(
Byc może ugryzła bo nie lubi dzieci ( na dworze chce sie schować choćby pod ziemie jak idą dzieci), a może jest zazdrosna bo Kamilka usiadła tam gdzie Foczka spi?

Posted

Co do adopcji, to jak tylko bedziecie mogli. Ona na pewno Was pokocha a Wy ją. To takie dziecko, które ciągle łaknie czułości i ciągle podlatuje i sie łasi. Może tak bez końca. I uwielbia wariować na łozku to znaczy obraca sie na plecki i podgląda co ja zrobię, a jak się ją zaczepia a potem udaje że to Nie ja ja zaczepiam:) To Ona tez tak robi:) Zaczepia i udaje że to nie ona. Kochana jest bardzo, taka przytulaśna. Zazdroszczę Wam

Posted

moja sunia bobtailica, ktora wzielam z warunkow podobnych do tych w ktorych byla foczka (ale suka miala jeszcze w dodatku kilka otwartych krwawiacych ran i paniczny lek przed ludzmi az do sikania na ich widok)
otoz ona tez pare razy skubnela moja corke, oraz dziabnela w lydke malzonka. Po pierwsze - kazdy gest wobec niej traktowala jak atak, po drugie kazdy krzyk, smiech, spiew... tez. Jest tez BARDZO zazdrosna o mnie. Po roku starannej troski przeszlo jej, i jest dobrze. Potrzebowala niewyobrazalnie duzo milosci, troski, pielegnacji, ale tez zasad i konsekwencji - bo probowala mnie sobie zaanektowac i traktowac jak swoja wlasnosc. Na to nie mozna pozwolic. Taki pies potrzebuje zdecydowanego przewodnika.
Tutaj foczka wyraznie zdecydowala jak przewodnik stada. A to Ty masz byc alfa!
D

Posted

aby wdała sie wsieklizna, musiała by sie tyknąc krew z silna psa, jak sie nie myle. Nie martw sie, mni nie raz ugryzl moj wlasny pies gdy bylam dzieckiem i jakis czas temu w schronisku. Nic dziecku nie bedzie. Karc sunke jak tylko warknie na dziecko, ona poczula sie wyzej w hierarchi

Posted

Nie umiem, nie wiem jak to zrobić? Nagradzam ja za dobre sprawowanie i mówie stanowcze Nie wolno! Gdzy cos złego sie dzieje. Po za tym ciągle Ona mnie adoruje a ja mówie, głaszczę, przytulam. Nie umiem inaczej:(

Posted

Edi - niech pozostali członkowie rodziny też dają Foczce smakołyki - ona musi się przekonać, że nie tylko Ty jesteś dla niej dobra bo widać, że ona się od Ciebie uzależnia - niech córka podaje jej miskę z jedzeniem

Posted

Edi musisz byc twarda i żelazna !! inaczej wkoncu Foczka weszłaby i Tobie na głowe. Nie pozwol chodzic jej po meblach, dawaj jesc gdy juz wy zjecie i tak jak waszka pisze niech corka zaczyna karmic psa. Ona pewnie nic do dzieci nie ma, tylko jest psem dominujacym i wyczula że corka jest słabsza, gdyby było dowrotnie i psiak nie tolerowałby dzieci to od poczatku by na corkę warczał...

Dam Ci przykład gdy pies lezy z moją mama a ja się chce do niej przytulic (tak taka stara krowa a jeszcze do mamusi ciągnie ;P ) to do razu pokazuje zeby i nie raz mnie uszczypnął.. jednak mojej mamie to nie przeszkadza i psa nie karci wiec on mysli ze wszystko jest okej..
Pamietaj pies jest na drugim piejscu, najpierw rodzina!

Wiem że ona przezywała gehenne... ale to jest pies, on wyczowa słabszych, dla niej jestescie stadem i chce ustalic sobie pozycje, jednak ona jeszcze nie wie, że powinna być na samym końcu!

Posted

Z jedzeniem tak robimy. Kamilka jej podaje zmakołyki. Mówi do niej, kuca, daje rękę do powąchania... Leżałysmy we trzy na Kamili łóżkua Foczka tylko spoglądała co Kamila robi,ale To nic nie daje:( Od poczatku warczała na Kamilkę, tylko sądziłam że to chwilowe a tu masz Ci klops:placz:
Krzysztof zachowuje sie identycznie jak Kamilka i jego juz adoruje. Na spacerach idzie przy jego nodze a ja za nimi. Cieszy sie jak Krzysztof wraca do domu, macha ogonkiem i podchodzi. Jak Kamilka wraca np ze szkoły to Foczka zwiewa pod stół w Kuchni. Cos w tym jest że nie lubi i boi się dzieci:placz:

Posted

Edi100 polecam lekture , na przyklad
John Fischer - Okiem Psa
Jane Fennell - Zapomniany jezyk psow

calosc sprowadza sie do kilku prostych zasad.
1. pies nie spi na legowisku alfy (w Twoim lozku! wykluczone!!)
2. najpierw je alfa (Ty) potem dajesz miske psu. Nawet jakbys miala udawac ze jesz. Pies NIE JE pierwszy.
3. Pies NIE WCHODZI przed alfa do pomieszczenia ani z niego nie wychodzi. ALFA wchodzi/wychodzi pierwszy.
4. Pies nie lezy w przejsciu tak zeby alfa go musiala omijac Alfa TY masz miec wolna droge. Jesli pies lezy-musisz go tracic czubkiem kapcia - ma sie podniesc i usunac. ( a nie ze przekraczasz psa, omijasz psa, zeby piesiuncia bron Boze nie obudzic.... :-/)
5. Po wejsciu do domu nie witasz psow! pierwsze 3 minuty NIE ZAUWAZASZ ich. To TY masz zdecydowac KIEDY zaczniesz je witac.
6. To TY, Alfa, pierwsza witasz gosci. Pies nie ma prawa szczekac na obcych przy Tobie, ani sie na nich ladowac (znany widok, otwieraja sie drzwi i wpycha sie psia morda wpadajac na przerazonego goscia)
7. Sa takie miejsca w domu do ktorych wstep ma tylko alfa. Znaczt Ty.
8. Ty decydujesz kiedy glaskasz psa. Kiedy przychodzi i podrzuca Ci reke lbem - wlasnie wtedy NIE glaskaj. zaczekaj minute, potem zawolaj, poglaskaj. Glaskanie ma byc TWOJA decyzja nie jego.
9. Na spacerze psu NIE WOLNO wyprzedzac Twojej nogi. Znany widok - pies wyprowadzajacy na smyczy swego wlasciciela, lecacego za nim z wywieszonym jezorem. Nieporozumienie!

inne rady w ww ksiazkach. Zapewniam ze konsekwencja w egzekwowaniu ww zasad prowadzi do posiadania dobrze ulozonych, spokojnych, odprezonych, milych grzecznych psow. Pies obciazany obowiazkiem bycia alfa jest nerwowy i nieobliczalny! Gdy wie ze ma przewodnika - uspakaja sie.
D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...