Randa Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Paja broni tego, co jej własne:lol: super, tylko muszą ją na własną modłę przerobić, fajna ta Pajcia Quote
Murka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 No i zaczęły się schody. Paja jest bardzo negatywnie nastawiona do gości, na ogrodzie jeszcze pół biedy, ale w domu musi być zamykana i tak non stop szczeka. Goście w domu są bardzo często, p.Jola nie chce, żeby Paja była non stop zamknięta. P.Jola podejrzewa, że Paja zdolna by była do zaatakowania obcego. U nas tego problemu nie było, Paja szczekała, ale nic poza tym. Myślę, że tam po prostu poczuła się ważna, może nawet za bardzo... P.Jola prosi o rady, bo jest to dla niej poważny problem. Ja sama bym sobie poradziła pewnie, ale nie umiem komuś tłumaczyć na odległość. Macie jakieś pomysły? Quote
Randa Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Kurdę nie ma lekko, Paja poczuła się jak u siebie i trzeba jej pokazać kto rządzi. W internecie jest mnóstwo porad na temat szczekanie przez psa na gości,ja nie mam jakiegoś sprawdzonego sposobu, ale pewnie trzeba zacząć z Pają pracować Quote
Evelin Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 zaczynam się martwić...ale,może sobie poradzą. Quote
Ciucik Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Może jest ktoś ,kto miał podobny problem i udało mu się z nim poradzić i mógły Państwa Pajci poinstruować szczegółowo...Paja okrzepła w nowych warunkach i po prostu za wiele wzięła na swoją psią główkę-poczuła się odpowiedzialna za rodzinę:shake:,To trudne.Jak jej szybko, w prosty sposób powiedzieć,że to Państwo bronią Pajci a nie odwrotnie i to oni oceniają co i kto jest niepożądany i niebezpieczny.I jak tu dobrym ludziom mówić,że tak naprawdę, to oni coś robią nie tak..... Quote
Pipi Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Trzeba zrobic tak, ze jak goscie wchodza, to Paje zamknac na chwile, ale jak juz usiada, to wypuscic i pozwolic jej obwachac gosci. Pies nie powinien atakowac kiedy ludzie zachowuja sie spokojnie, kiedy siedzą. Pani domu rowniez siedzi i normalnie rozmawia. Moze Paja szczeka, bo jest zamknieta i denerwuje sie, ze Panstwu dzieje sie krzywda? Ona musi przekonac sie, ze nic zlego sie nie dzieje. Mialam kiedys suke, ktora zamykalam w lazience jak ktos przychodzil. Po chwili wychodzila, witala sie z goscmi i kladla sie zawsze w takim miejscu zeby mogla wszystkich widziec. Czasem ktos dal smakolyka, ale nic poza tym. Brala i znowu czekala. Jak nic nie dostala szla na poslanie. Po kilku minutach zachowywala sie jakby wszyscy mieszkali z nami. Tylko jednego nie mogla zrozumiec do samej smierci, ze nie wolno szczekac jak wychodzą. Szczekala, ale to byl wyraz radosci. Nie wolno tez zachowywac sie glosno, gestykulowac raptownie. Po jakims czasie zalapie, ze nic sie nie dzieje i bedzie dobrze. Paja czuje sie byc moze zagrozona i dlatego szczeka. Nie wiadomo jak sie zachowuje, jak jest nastawiona negatywnie, to znaczy, ze gryzie? czy tylko sczeka i warczy? Quote
halcia Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Podobnie zachowywała sie Zorza po wyadoptowaniu przez jakies 2miesiące.Az w koncu zrozumiała ,ze jest to jej dom i nikt jej nie zagraza i jest tam bezpieczna.Pani to przetwała,a doradzano gosciom obłaskawiać ją smakołykami. Quote
Murka Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Dostałam kilka superaśnych fotek Pajci-łobuzicy :) Przesłałam pucce z nadzieję, że wstawi :) Quote
Evelin Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 wiesz Murka,już myślałam,że to wiadomość o powrocie... Pucka-nie obijaj się i wstawiaj zdjecia..ale to już... Quote
Murka Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Zdjęcia faaaaajne i dodają otuchy :) Mailuje z p.Jolą, szukamy wspólnie przyczyn zachowania Pajci i próby jego rozwiązania. Prawdopodobnie problem stanowi tu kanapa, którą sobie Pajcia "objęła we władanie". Poza tym p.Jola przyznała, że pozwalali Pajci na wszystko (bo taka biedna i kochana) i pewnie stąd wzięło się jej rządzicielstwo w domu. Quote
Pipi Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 To jak ona ma nie bronic takiej ładnej dziewczynki, albo łózka. Quote
pucka69 Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 albo tego małego pieska i jego miski ? ... Quote
Pipi Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 [quote name='pucka69']albo tego małego pieska i jego miski ? ...[/QUOTE] no wlasnie a ja mysle, ze to jej zachowanie sie zmieni, trzeba czasu Quote
arabiansaneta Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Ale na pewno powinna dostawać od gości dobre rzeczy, żeby jej się kojarzyli pozytywnie, a pani powinna ją nagradzać za dobre zachowanie. Quote
Pipi Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Zeby tylko nie bylo potem tak, ze nie bedzie dawac gosciom spokoju, bo bedzie chciala jeszcze i jeszcze. Ja np nigdy jak jem, nie daje nawet kruszynki psom i one nie interesuja sie. A jak je tz, albo moja mama jak jest u nas, to wszystkie patrza w oczy, nawet jest taka sunia co podskakuje na dupsku i spiewa na rozne tony, tak prosi zeby dac. Nie pomaga idz na miejsce, dziaduja az dostaną. A ze dostaja, to dziaduja. Quote
Evelin Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 zdjęcia są cudne...fajna dziewczynka....żeby tylko dorośli troszkę nad Pajcią popracowali....I to będzie własnie ten wymarzony domek dla Pajci....Oby. Paja-zachowuj się! Lori Cię zdradził z Jarą.....hahahaha Quote
MagdaNS Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Matko, ja niedawno oglądałam program "Zaklinacz psów" , kobieta miała identyczny problem, muszę w mózgu otworzyć szufladki i przypomnieć sobie, co on zrobił z tym psem, żeby był spokój. Pamiętam,że na pewno genezą problemu było to, że pies się poczuł przywódcą stada, chciał decydować o tym, to ma wchodzić na jego terytorium, więc KONIECZNIE trzeba Pajcię utemperować i to przede wszystkim wtedy, gdy nie ma gości. Jak sobie coś przypomnę w tym moim kiepskim mózgu to dam znać. edit: znalazłam link do książki (można kupić za 27 zł) http://www.taniaksiazka.pl/zaklinacz-psow-cesar-millan-melissa-peltier-p-219119.htm Jak się w Firefoxie wpisze hasło "zaklinacz psów" to wyskakują filmy, powrzucane na YouTube, fragmenty programu, jesli ktos ma przyzwoite łącze i trochę czasu to może by odnalazł ten odcinek. Ja w pracy nie mam jak oglądać filmów z głosem, a w domu łącze mam do d.... Facet naprawdę robi to co mówi: rehabilituje psy i szkoli ludzi. W ostateczności zostaje dobry polski behawiorysta, najlepiej żeby przyjechał do domu, zobaczył psa, zdiagnozował problem i doradził, co w tym konkretnym przypadku zrobić. Szkoda żeby Paja straciła dom. Jeśli Państwo naprawdę chcą z tym coś zrobić, a nie jest to "przygotowanie gruntu pod zwrot" to może poszukajmy im behawiorysty blisko ich domu i może nawet częściowo zasponsorujmy wizytę behawiorysty - powiem bowiem brutalnie, że będzie to o wiele lepsze dla psa, a przy okazji o wiele tańsze dla nas, rozwiązanie niż zwrot Pai z adopcji. Quote
Pipi Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 O masz tobie babo placek. Juz nie wiem co robie. Quote
Evelin Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 I ja też,ale to wszystko przez Pucke..jak zwykle :):):) bo zapytała o kolejnego psiaka ...bo Pucka to teraz już nikogo nie ma u Murki :) chwilowo,mam nadzieję :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.