Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='agaga21']tak, skomentuję każdy kłamliwy post a post randy jest właśnie kłamliwy! oparty na jej domysłach i bujnej wyobraźni i stawia w złym świetle schronisko i mariamc a na to się zgodzić nie mogę!
byłam tam niejednokrotnie
widziałam psy spokojne, szczęśliwe(mimo że są w schronisku!), zadbane!
znam statystyki tego schroniska i WIEM, ŻE NIE SĄ TAM USYPIANE PSY Z POWODU AGRESJI! NIE SĄ I KONIEC!
schronisko w szczecinku jest znane na całej dogomanii i nie tylko jako schronisko wzorcowe, w którym walczy się o każdego psa do końca. jeżdżą tam psy na hotel te, których nikt inny nie chce przyjąć i właśnie mariamc opiekuje się nimi gdy wszyscy się na nie wypną. zwierzęta mają świetne warunki, są resocjalizowane, TAK, TAK! właśnie te agresywne również a w zasadzie przede wszystkim!

jakaś uczulona jesteś, nie byłam w schronisku, ale twierdzę, że korzystanie z usług tego pana nie służy dobrze psom tam przebywającym , o usypianiu też nic nie pisałam. I przeanalizuj sobie dobrze ten watek, bo OMAL PRZEZ PSEUDOSZKOLENIOWCA POLECONEGO JAKO POMAGAJĄCEGO SCHRONISU - NIE PRZEKREŚLILIŚMY SZANSY NA NORMALNE ŻYCIE DLA PAJCI !!!! i nie oszukujmy sie na tym watku jest mało o tym Piotrze, a schronisko ma większą wiedze o jego wyczynach i jeszcze go poleca.

  • Replies 753
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Evelin']agaga21 to Ty masz bujną wyobraźnię i rozdmuchujesz konflikt....Randa nie napisała nic takiego o czym Ty piszesz...
Więc proszę Cię , zamilcz kobieto..już nie mam siły....

Masz cos do powiedzenia o Pai????[/QUOTE]

Owszem, napisała.
A zamilknąć to powinnaś Ty, kobieto (??? nie jestem pewna co do Twojego wieku, stąd te znaki zapytania) i to wiele postów wcześniej. Skąd w Tobie tyle agresji?

Poproście jakiegoś moda o wyczyszczenie wątku, bo "nieprzyjemny" to niezwykle łagodne określenie na to, co się tutaj wypisuje.

I żeby nie było, że to taki całkiem off - cieszę się, że Paja trafiła na taki wspaniały dom, który się nie poddaje i walczy o sunię. Suczka miała prawdziwe szczęście.
Co do p. Piotra, sytuacja naprawdę przykra.

Posted

Evelin , Randa , bardzo Was proszę nie dajcie się prowokować w te dyskusje ludzi myślących inaczej :diabloti: .Szkoda Waszego zdrowia i czasu . ludzie dzielą się na tych , co wszystko zrobią , żeby psu pomóc i na takich , co uważają się za psich przyjaciół :angryy:

Posted

[quote name='agnieszka32']Owszem, napisała.
A zamilknąć to powinnaś Ty, kobieto (??? nie jestem pewna co do Twojego wieku, stąd te znaki zapytania) i to wiele postów wcześniej. Skąd w Tobie tyle agresji?


Co do p. Piotra, sytuacja naprawdę przykra.[/QUOTE]

A ja nie jestem ciekawa Twojego wieku, widzę natomiast, że intelekt szwankuje, i kultura osobista, przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem co napisałam i przestań pisać bzdury. Twój post jest i niegrzeczny i agresywny.

Wszystko sporowadza sie do pseudo-Piotra i tu sie zgadzamy chyba , bądź cie tak miłe i nie polecajcie go wiecej, bo to szkodzi psom - również schroniskowym.

I proponuję koniec tej dyskusji. Czekamy na nowe wieści od Pajci.

Posted (edited)

Miłe Panie, pozwólcie ,że jako kierownik schroniska dla zwierząt w Szczecinku, będę sama decydować , co jest dobre dla naszych psów.
Polityka kadrowa równiez nie lezy w Waszej gestii.
Zapraszam do schroniska, pracujemy od 7h do 19 h.
Jak ktoś przyjezdża z daleka , nie obowiazuja go oficjalne godziny otwarcia schronu.
A dyskusję proszę przenieść na wątek schroniska w Szczecinku.

Wielokrotnie było już pisane ,że to jest watek Pai i o tym też przypominam.
Pozdrawiam
M.D.Kadela

Edited by mariamc
Posted

To ja,tak dla podsumowania......

Etap I Paja w rowie....Tuż przed Bożym Narodzeniem...
Etap II U Randy (podlaskie)
/"]

Etap III W hoteliku u Murki (lubelskie)



Etap IV własny dom...u p.Joli ( woj. podkarpackie)


Etap V Paja nadal w swoim domku- zachodniopmorskie..z przygodami- ale udało się...MA DOM!!!! I mam nadzieję,że tak już zostanie....



Najezdziła się psina po całej Polsce...:)

Posted

O jo joj, to faktycznie najezdzila sie po Polsce - turystka. Fajni ludzie Pajuni sie trafili. Oby bylo dobrze.

Posted

Poprawione :)
Długo czekała, daleko jeżdziła, były momenty wzlotów i upadków.....Ale, jak na razie jest dobrze...I mam nadzieję,że tak już zostanie...
Aż niewiarygodne,jaką drogę musiała przebyć Paja,żeby do domu trafić...I super,że p.Joli chciało się o Nią walczyć....Warto wspierać takich ludzi...

Posted

Tez mam dużo uznania dla P.Joli,bo nawet jesli zrobiła błąd pozwalając Paji na rządzenie,naprawia go z pomoca fachowca,a nie poddała sie,nie porzuciła psa....

Posted

Dawno nie byłam na dogo, ale z wielką ulgą przeczytałam wiadomość, że Paja pod fachową opieką, że metody przynoszą efekty i że Rodzina Pajci walczy o jej dobre ułożenie. Wielkie ukłony i uszanowanie dla wszystkich, którzy pokazują Pajci, jak ma żyć w swoim stadzie :).

  • 2 weeks later...
Posted

U Pai zdarzają się wzloty i upadki,ale generalnie nie jest źle...Pan,który nie mógł wejść do mieszkania,wchodzi juz bez problemu...
Rodzinka Pai musi jeszcze włożyć sporo pracy w uregulowanie stosunków Pajowo- Puszkowo- ludzkich :)
(Puszek to drugi piesek...)...
Wiem,że są pod doskonałą opieką...Wszyscy mieliśmy wiele szczęścia,ze trafiła się osoba z wielkim sercem do ludzi i zwierząt...

Jeszcze kilka słów o sprawie, która nie daje mi spokoju...
Ubolewam nad tym,że watek Pai stał się w pewnym momentem areną walki...
Pisałam na bieżąco o swoich odczuciach,o przejściach z p Piotrem, uważałam nawet, że powinnam ...
Tym bardziej przykro mi,ze w jakiś sposób,( nie do końca dla mnie zrozumiały- przecież to była tylko pyskówka na wątku i to w wersji light w porównaniu do innych ), odbiło się to niekorzystnie na psach ze szczecineckiego schroniska, wątek schroniskowy został zamknięty... Od osoby związanej ze schroniskiem i opiekującej się Pają, słyszałam wiele dobrego i o kierowniczce schroniska i o samym schronisku...
Mam nadzieję,że mimo wszystko jakoś się wszystko poukłada ,czego oczywiście życzę.

Posted

Evelin napisał(a):
odbiło się to niekorzystnie na psach ze szczecineckiego schroniska, wątek schroniskowy został zamknięty... Od osoby związanej ze schroniskiem i opiekującej się Pają, słyszałam wiele dobrego i o kierowniczce schroniska i o samym schronisku...
Mam nadzieję,że mimo wszystko jakoś się wszystko poukłada ,czego oczywiście życzę.

Serio? Ale to na pewno przez dyskusję na wątku Paji??? Wierzyć mi się nie chce...
Coraz bardziej przekonuję się, że dogo często wcale nie służy psom a coraz bardziej osobistym rozgrywkom :(

Pajciu - trzymaj się kochanie.

Posted

https://picasaweb.google.com/106024487557966813047/20120322Paja
Paja już w drodze do domu, do Murki.
Była w schronisku od wtorku, p. Jola przywiozła ją sama i podpisała zrzeczenie się psa na schronisko. Gdyby tego nie zrobiła , odbierałabym psa administracyjnie, ( warunki zagrażające zdrowiu i życiu).
Pies nie jest agresywny, pies jest przerażony. Jak się nim ktoś normalny zajmuje, to jak poczuje się bezpiecznie, to zaczyna się otwierać ( mam nadzieję ,że rozumiecie, o co mi chodzi), widać to zresztą na zdjęciach...
Wszystkie zabiegi wokół Pai były robione na podłodze,żeby psa dodatkowo nie stresować i nawet jej się to podobało... Doskonale wiedzieliście,że pies jest wycofany i potrzebuje szczególnego domu. P. Joli powierzyłabym ewentualnie pluszowego misia...

Mam nadzieję , pewnie złudną,że ta historia czegoś Was nauczy.

Posted (edited)

Odyseja Pai trwa..

Paja dziś została zabrana ze szczecineckiego schroniska i wraca do Murków....

Co się stało?
Byłam w stałym kontakcie telefonicznym z p.Magdą,która opiekowała się i Pajką i Jej rodziną zresztą też...kilka ostatnich telefonów było niepokojących...
Nie jestem od wyciągania rzeczy osobistych na forum, napiszę tylko,ze sytuacja w rodzinie p.Joli zmieniła się na niekorzyść...Nie było ani spokoju, ani stabilności
Do współpracy z p.Magdą pozostała jedna mała dziewczynka- a Ona nie miała szans poradzić sobie bez wsparcia dorosłych...Wskazówki p.Magdy i praca z psem poszły gdzieś w kąt...to już nie było ważne...
W ostatecznym rozrachunku p.Jola nie okazała się osobą za jaką Ją uważałam...pozbyła się problemu...Od początku prosiłam pMagdę o ocenę sytuacji na miejscu.Zrobiła o wiele więcej niż należalo, walczyła o Paję do końca...Opowiadała jak było dobrze,ale też w odpowiednim momencie powiedziała,ze jest źle...

Na szczęście sygnał od p.Magdy przyszedł na czas...bo mogło się to różnie skończyć dla biednej Pajki...
Po konkretnej rozmowie p.Jola odwiozła Paję do szczecineckiego schroniska..od tego czasu- odetchnęłam...Paja była bezpieczna...W tym miejscu bardzo dziękuję i p.Magdzie,która cały czas do końca pilotowała sprawę Pajci i kierownictwu schroniska..Wiem,że zrobione zostało wszystko co mozliwe,zeby ta cała sprawa skończyła się dobrze...
Paja w schronisku została zaopiniowana jako pies zalękniony...wychodziła na spacer z wolontariuszkami, trochę zaufała p.Arkowi ( pozdrawiam:))
Miała obcięte pazurki, została zaczipowana ( dzięki p.Magdo)...

Transport udało się zorganizować w miarę szybko- Paja była w schronisku ( części hotelowej :)) parę dni...Dziś PatiC zabrała Paję ze schroniska ( była tam i p.Magda i p.kierownik schroniska -Pati została poinformowana o wszystkim co dotyczy Pai), i jadą sobie do Warszawy..W Warszawie odbierze Paję Sherman (TZ Murki) i jeszcze dziś Paja dojedzie do hoteliku,gdzie mieszkała 2 lata...

Jestem bardzo wdzięczna wszystkim,którzy przyczynili się do bezpiecznego powrotu Pai do Murków...Jestem w podlaskim, sprawa działa się w zachodniopomorskim- a jednak się udało...Macie zgraną ekipę tam na miejscu- DZIĘKUJĘ!!

Napisałam do moda o zmianę tytułu wątku i przeniesienie na PWP-wątek ogólny.

Edited by Evelin
Posted

mariamc napisał(a):
Mam nadzieję , pewnie złudną,że ta historia czegoś Was nauczy.


Chyba już nauczyła....dla świętego spokoju uzgodniliśmy, ze piszemy o faktach dokonanych..żeby juz nikt nad niczym nie dyskutował....I ,ze nie wszystkim chodzi tylko o dobro psów, czasem biorą górę rozgrywki personalne.niestety...
Jeszcze raz dziękuję za opiekę nad Pają.
Mam nadzieję,ze Paja odnajdzie swoje miejsce na ziemi...

Posted

Ostatnio tylko sie wzruszam, i placze. Biedna Pajunia, a zarazem nie biedna, bo otaczalo ja wiele wspanialych osob. Dzieki wielkie od siebie.

Posted

Dobrze że w Szczecinku jest Schronisko przez duże S.
Strach się bać co by było w innym mniej cywilizowanym miejscu.

Mam nadzieję że Pai się poszczęści i znajdzie Dom.:)

Posted

Prześladowałam dziś telefonami PatiC..Paja jest przerażona, rzyganko zaliczone..w czasie podrózy nie była wyprowadzana,bo trzęsła się z przerazenia jak pati zbliżała sie do transportera z zamiarem wypprowadzenia pajki na spacer...Przepakowanie Pai do samochodu Shermana przebiegło dość spokojnie,bez histerii..Paja przeszła sama,nie trzeba było Jej nieść..ale,jak mówiła Pati wyraz Pajciowego pyska to jedno wielkie przerażenie....
Myslę,ze powoli przypomni sobie dobre hotelikowe czasy...

Dobrze,że w czas udało się Ja zabrać..u Murków dojdzie do siebie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...