Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Georgia]Psotka[/FONT][FONT=Georgia] bo tak nazwałam tą wesoła sunie szuka kochającej rodziny i domu![/FONT]
płeć: suka
wiek: 11 miesięcy
rasa: mieszaniec

miasto: Katowice

sterylizacja: nie
szczepienia: tak
odrobaczenie: tak

charakter i opis:
W schronisku od 9.10.09.
Średniej wielkości, łagodna, wesoła suczka.

Po pierwszym spacerze na pewno można powiedzieć że jest to milutki wesoły i z pewnością łakomy piesek.;) Bardzo smakują jej smakołyki i jest w stanie zrobić za nie takie komendy jak siad czy waruj...->jeszcze do podszkolenia. Na początku nie chciała wyjść z boksu i była nieśmiała, ale z czasem to minęło.Gdy się ją zacznie głaskać przewraca się na plecy i chce żeby ją drapać:eviltong:

[FONT=Verdana]Psotka pragnie mieć swój dom i na pewno odwdzięczy się swoim właścicielom!
Przygarnijcie tą wesołą i pieszczotliwą sunie :)
[/FONT]

http://www.katowice.schronisko.net/adopcja-id-37872.html

Oto linki do jej zdjęć z pierwszego spaceru: http://img513.imageshack.us/gal.php?g=20091212015.jpg
W razie zainteresowania proszę o kontakt: 504854427

Posted

rzeczywiście sunia jest chuda.Przywożę jej chapi w soboty :) mam nadzieje z czasem nabierze trochę ciałka :)
Obserwacje po drugim spacerze:
więc puściłam ją żeby sobie pobiegała, nie ucieka, ale też nie umie się ogóle bawić. Przyniosłam jej piłeczkę z nadzieją że troszkę się chociaż pobawi, ale nic z tego. Lubi się bawić z Dżiną (koleżanka z boksu). Nie jest wrogo nastawiona do innych psów, więc może być adoptowana i mieszkać z innymi psiakami:-) Reaguje na komendy siad i waruj. Lubi się przytulać i wskakiwać na kolana... I to tyle obserwacji z wczorajszego spaceru:) A i zapomniałabym parę fotek Psotki:
http://my.imageshack.us/v_images_old.php?page=1

Posted

Dzięki zaraz ją poogłaszam:)
Relacja z 3 spacerku:) (22 grudzień 2009)
Sunia mi chyba zaufała bo już sama wyskoczyła z boksu jak mnie zobaczyła(musiałam ją łapać...), w pierwszym dniu musiałam ją niestety wyciągać z boksu, więc jest jakaś poprawa.
Psotka jest usłuchana. Jak ją puszczę daleko nie odchodzi, ewentualnie biega z Dżiną:) Próbowałam nauczyć ją zabawy... piłka, patyk itd, na razie nic nie działa. Łasa na smakołyki (nawet bardzo).Lubi być głaskana.Opanowała komendy, ale na razie tylko za smakołyka:D
To na tyle.http://img194.imageshack.us/my.php?image=gdfgn.jpg
http://img194.imageshack.us/my.php?image=gdfg2.jpg

Posted

Najlepiej, żebyś zrobiła allegro i alegratkę. Tam zagląda najwięcej osób. Oczywiście na innych stronach też warto ją poogłaszać.
Aha, nie podawaj namiarów na schronisko, tylko na siebie. Nie pisz gdzie sunia dokładnie się znajduje i nie podawaj jej numeru schroniskowego. Możesz napisać, że przebywa w schronisku, ale nie pisz w jakim mieście. Jak się znajdą jacyś chętni będzie można zrobić wizytę przedadopcyjną, schronisko ich na razie nie robi (może przy większej licznie wolontariuszy...).

Posted

szkoda że dopiero teraz napisałeś o tym... :( bo juz w jednym serwisie napisałam jego numer a w innych dalam namiary schroniska.... na tych których moge to wyedytuje... a bardzo źle się stało że podałam te namiary?:(

Posted

Nie, tragedia się nie stała. Jakoś może w schronie przeżyją jak ktoś zadzwoni ;). Ale na przyszłość podawaj namiary na siebie.
Aha, mam nadzieję, że w tych ogłoszeniach, w których dałaś namiary na schron podałaś numer psiny, a nie jej imię... W schronie po imieniu psiaków nie kojarzą, jeno po numerach.

Posted

Podałam oczywiście namiary na siebie:) pewnie ze schroniskiem sie nie dogadają więc zadzwonią do mnie... kolejne pytanie do większego stażem:D
Jak zadzwonią to co mam powiedzieć? umówić sie jakoś z nimi ? czy jak to zrobić, bo rozumiem że nie moge ich odesłać do schroniska... a i na czym polega ta wizyta przedadopcyjna?
Sorki że tyle pytań ale warto wiedzieć:D
dzięki

Posted

Zerknij tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/25135-ABC-ADOPCJI-PRZEZ-DOGO-w-zarysie-VADEMECUM-ADOPCYJNE-jak-ustrzec-sie-przed-bledami zwłaszcza w post 1 i 2 (w którym wzory umów adopcyjnych i ankiety przedadopcyjnej).. Przede wszystkim w rozmowie telefonicznej trzeba wstępnie sprawdzić ludzi (patrz: ankieta przedadopcyjna). Jak będą pytali gdzie dokładnie jest pies to powiedz, że w jednym ze śląskich schronisk. Kiedy domek zrobi dobre wrażenie i zgodzi się na wizytę przedadopcyjną to powiedz, że jak najszybciej postarasz się umówić kogoś na taką wizytę. Wtedy trzeba będzie znaleźć kogoś, kto w danym mieście może domek sprawdzić. Sprawdzenie takiego domu to w zasadzie powtórzenie pytań z ankiety przedadopcyjnej, sprawdzenie warunków, w jakich psiak miałby mieszkać, "wybadanie" ludzi (wiadomo, że w kontakcie osobistym łatwiej wyczuć jakieś ew. ściemnianie).

  • 3 weeks later...
Posted

e tam:) ważne że dotarłaś:D
a więc dawno nie pisałam.to może obserwacje po kolejnym spacerku:
Więc Psotka od czasu pierwszego spacerku bardzo się oswoiła( chodzi mi o ludzi)
Kiedy jest sama ładnie chodzi na smyczy.Dzisiaj na pierwszy rzut oka widać że sunia przytyła:) to chyba dobrze:)
Na szkoleniu była grzeczna i nauczyła się już siad nad którym będziemy pracować do perfekcji.
niestety znudziły jej się psie smakołyki( sucha karma- uwielbiała ją)
więc na następny raz będzie miała parówki bądź jakieś inne smakosze:)

Posted

Kciuki dalej trzymajcie, bo babka nie przyjechała( podobno ze względu na dziecko w szpitalu) długo się zastanawiałam, bo pani późno zadzwoniła (dopiero koło 14), ale po dłuższym zastanowieniu będę się z nią kontaktować jeszcze raz. Jak nie będzie zainteresowana to trudno...szukamy dalej

Posted

Sprawozdanie z dzisiejszego spaceru:
Więc z nieśmiałego psiaka w kochaną i coraz bardziej samodzielną sunie. Przytyła sporo od pierwszego spaceru.
jak wcześniej pisałam dziś miałam dla niej parówy:) ale i to nie pomogło... juz nie wiem co jej dawać, nawet jakieś smakołuki z zoologicznego nie działają. Może jest trochę przejedzona:) ale to nic na siłe.
Oczywiście kup zrobiła więcej niż nie jeden duży pies :D może szczegółów oszczędzę... :)
sesje fotograficzną miała i zdjęcia całkiem całkiem :) http://picasaweb.google.pl/psiwolontariusz/PsotkaOpiekunAniaNickSaphira#

Posted

Ale wczoraj Psotka miała apetyt na smakołyki, zielone treserki w kształcie kosteczki, które chętnie jadła.

Wszystko zależy od wcześniejszych posiłków zjedzonych w kojcu, wczoraj obie z Dżinką miały apetyt na wszystko.
A może to kwestia mrozu? W taką pogodę wszystko smakuje!

Oby wreszcie nastała wiosna, bo choć Psotka i Dżinka chętnie były na spacerze to jednak zbyt długo nie można, bo mogłoby się to odbić na ich zdrowiu. Psotka cały czas rozglądała się za Anią i przylatywała na każde jej wołanie.

Ona tak bardzo lubi ludzi, powinna wreszcie trafić na swojego człowieka, który ją pokocha!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...