Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mi z takich szeleczek spokojnie się wysuwają.

Właśnie dzis latałam za psem bo coś strzeliło i sie nagle zorientowałam, ze na smyczy mam tylko zielony puszorek a moja Majka gdzieś sobie lata.

Posted

dzieki za porade w sprawie szelek, dzisiaj tez bylam w sklepie niedaleko domu gdzie sprzedaja szelki, obrozki itp - ale wybor kiepski - wiec pozostaja mi zakupy w centrum.

dzisiaj rozmawialam z wetem - bedzie jutro - wiec z Majka rano tam pomaszerujemy !!!

wychodze z nia teraz co 3 godziny - potem chyba bedzie wychodzila co 4 - razem z troche wiekszym kolega -spanielem ktory mieszka za sciana. na razie jeszcze wyprowadzam je osobno bo Maja ma pchly.

w papierach ktore otrzymalam jest stempel z nr telefonu weta ktory zajmowal sie Maja jak byla w schronie - myslalam zeby zadzwonic dzisiaj do niej (weta) ale bedzie lepej jak jutro juz to zrobi tutejszy weterynarz - przynajmniej nie bede jej zawracac glowy dwukrotnie.

Maja jak jestem w domu to ciagle dopomina sie pieszczot a jak wychodze to prawie caly czas szczeka (na razie jest ze mna u rodzicow ale dzisiaj wieczorem zabieram ja do siebie !) potem powoli bede ja przyzwyczajala ze musi zostac sama w domu. Widze ze troche pewniej juz czuje sie, wlasnie teraz lezy sama na poslaniu (i nie siedzi tylko i wylacznie kolo mnie) tylko od czasu do czasu sprawdza gdzie jestem.

Wielki apetyt Mai dopisuje !!!!!

Niestety szczeka widzac inne psy (znacznie wieksze) juz 2 razy musialam ja brac na rece !!! Mysle ze Maja zyjac w stadzie psow o podobnej do niej wielkosci bylaby jednym z psow dominujacych - jest naprawde waleczna!!!

Z drugiej strony jest to ogromny pieszczoch - prawdziwa przylepa !!!!!

Posted

Berta tylko na samym początku dopilnuj tego, ze psiak nie zawzse jest z człowiekiem a jak jest to człowiek nie zawsze skupia na nim swoją uwagę.
Musisz ignorować Majcię jak np. jesteś czymś zajęta.
A broń Boze nauczyc ją, że zawsze ktoś sie nią zajmie bo w najlepszym wypadku bedziesz miała ujadanie a w najgorszym pożarte meble.

Berta nie denerwuj sie na zapas i daj znać co z lekarzem ustalicie.

Posted

mialam dylemat jaka przychodnie weterynaryjna wybrac i w koncu postanowilam wybrac sie z Maja - do wiekszej, bardzo polecanej przez sasiadow!!!!!!

Jestesmy juz po wizycie u weta !!!!! Pani wet rozmawiala w sprawie Mai z Pania wet ktora leczy pieski ze schroniska gdzie byla Maja. Guzy byly od samego poczatku !!!!!! - nie mogly byc zoperowane razem z ropiejacym guzem bo nie byliby juz w stanie zszyc Mai - nie mialaby wystarczajacej ilosci skory do zszycia. odetchnelam z ulga ze nie jest to jakis 'galopujacy' nowotwor, ale wiem ze jeszcze wszystko moze sie zdarzyc.

Maja dostala cos na odpchlenie i zastrzyk (kolejny w sobote) ktory ma ulatwic wyciecie guzow - operacja w styczniu !!!!!!! poprzedzona badaniem krwi. sprawdza tez czy jest to nowotwor zlosliwy czy nie. i jeszcze jak bedzie pod narkoza - to przy okazji usuna jej kamien z zebow. na szczescie wszystkie te zabiegi wycenili nie na jakas astronomiczna kwote - wiec spokojnie mozemy z Maja zaplacic za to same nie martwiac sie o finanse.

Maja wczoraj zostala wreszcie umyta - jeszcze pozostaly do usuniecia: dredy i przyklejona do ogona guma.

W najblizszych dniach postaram sie przeslac zdjecia Mai - dzisiaj jest tak ciemno ze nie wiem czy jakiekolwiek zdjecia wyjda ???

Posted

Dzięki Berto za informacje, mam nadzieję, że sunia dobrze zniesie styczniową operację, a badanie histopatologiczne wyjdzie pomyślnie! Trzymam za to kciuki.

Czekamy na fotki Majeczki w nowym domku :)

Posted

o jejuś.............
widzisz, pracownicy tego nie mówili, nic nie było w karcie. a tu taki kłopot.

kamień to ona ma pożądny, fajnie, że się go pozbędziecie, bo nawet o tym nie marzyłam :)
a te guzy.. ręce mi opadły chwilowo

jak ci ludzie mogą tak nie dbać o swoje psy! przecież to trwało miesiącami albo latami!

ale ona SZCZĘŚCIARA się powinna nazywać, że do takich wspaniałych ludzi trafiłą, którzy tak się o nią troszczą!

Bercia, pamiętaj, jakby co pisz, jak kasy zacznie brakwoać to jakieś bazarki porobimy i zbióki na leczenie :)

Posted

szczesciara to bedzie jak operacja sie uda i badanie histopatologiczne wykaze ze to nie nowotwor zlosliwy!!!!!

ale dzisiaj to juz czesciowo kamien z serca mi spadl! balam sie ze Maja ma cos bardzo zlosliwego i ze biedactwo niepotrzebnie tylko nameczylo sie w drodze do Poznania i ze zaraz bedzie trzeba wyslac ja za TM.

co do czyszczenia zebow to nie zdecydowalabym sie na to gdyby mieli ja tylko i wylacznie z tego powodu usypiac (w jej wieku to nie jest najlepszy pomysl), ale jestem jak najbardziej za !!!! zeby wykorzystali moment kiedy bedzie pod narkoza (z innego powodu) i zeby uporali sie w tym czasie rowniez z zebami.

bardzo dziekuje za chec zorganizowania bazarku dla Mai !!!!!!!! - teraz Maja w swojej skarbonce ma wystarczajace fundusze na operacje i towarzyszace zabiegi !!!!!! - ale napewno bazarek zawsze warto zorganizowac dla jakies innej psinki !!!!!!

Kora - Majka siedzi obok mnie i prosi o co innego !!!!!!!!! - o usciskanie gipsowej lapy żoltemu kumplowi ze schroniskowego biura !!!!! i oczywiscie o znalezienie mu wkrotce dobrego domku !!!!!! moze ktos by zrobil mu jakis banerek???? ja niestety jestem jeszcze nawet nie wtajemniczona jak sie banerki podczepia ???? mysle ze żoltasek powinien szybko znalezc domek !!!!!

Posted

zoltasek juz wklejony w watek- schroniskowe ślicznoty. zapadł kizimizi na sercu to może ona coś w jego sprawie powalczy. do prawie połowy stycznia mamy głowy zajęte bardzo, później nieco się przerzedzi to się coś pomyśli o następnych :) ale nie zapominamy o żadnym :) ja mam jakieś następne na celowniku. ae trzeba te obecne podokańczać. trzeba się dowiedzieć, jak Majci zdrowie, żeby wiedzeć, co dalej.

a jak jej zachowanie? co jada? jak sypia? jak na spacerkach? czy nadal Ciebie uważnie pilnuje?

Posted

nadal jestem jej nr 1, tylko raz udalo mi sie wyjsc z domu na chwile i tego nie zauwazyla = 0 szczekania.

dzisiaj jak tylko jest w domu to duzo spi - albo ten zastrzyk to spowodowal? albo dopiero teraz podroz do Poznania i zwiazane z tym przezycia odsypia? albo dopiero teraz mniejsza liczba pchel jej na to pozwala - jest lepiej ale jeszcze ja skubia. sasiadka pozyczyla mi specjaly grzebien do wyczesywania pchel ale Maja bardzo to wyczesywanie przezywala a ja zadnej pchly nie wylapalam wiec dalam jej z tym spokoj. mam nadzieje ze same zgina od tego eliksiru co Pani wet wmasowala w szyjke Mai.

Na dworze jak zwykle energicznie prowadzi !!! kupki piekne - dosc spore jak na wielkosc Mai - dzisiaj 2-krotnie zrobione.

na razie jedzonko z puszki lub saszetek + gotowany kurczak (jutro bedzie chyba indyk), wkrotce dodam troche suchej karmy i musze rozejzec sie za smakolykami - niestety obok w sklepie wybor kiepski !!! musze wybrac sie do jakiegos wiekszego sklepu. czy moglybyscie mi polecic jakies dobre jedzonko ktore byloby odpowiednie dla starszej psinki? nasza ostania sunia to ostatni rok przezyla na specjalnej karmie i puszkach dla psow ktore maja problemy z watroba - Majka tego jeszcze nie potrzebuje. w schronisku Panie powiedzialy ze Maja moze jesc juz wszystko! czy moglybyscie mi polecic jakies jedzonko co jest??? moze bardziej zdrowe niz Pedigree!!! czy np. Eukanuba, Royal Canin sa naprawde lepsze tzn zdrowsze ??? czy to sa tylko jakies snobistyczne *******y ???? i przechwalanie kogo na jaka karme stac !!!!

Posted

Wiem, że pedigree,chappi i tym [podobne to najgorsze,co może być. tam jest 4% mięsa, a pies to nie krowa, by pszenicę jeść... może niekoniecznie royal i eukanuba, bo tutaj to tez reklama działa, jak w przypadku pedigree,ale może purina pro plan, nutro lub belcando. takie polecę, znam je ze sprzedaży, a nie z podawania swoim psom, więc może idealnym informatorem nie jestem. czekaj na innych :)

to,co wetka dałą na szyję przeciw pchłom- nie wolno kąpać psa 3 dni przed i 3 dni po zaaplikowaniu. kiedy maja byłą kąpana? pewnie wczoraj? więc eliksir stracił wartości. o tym wetka nie mówiła? a takie specyfiki z reguły taniej wychodzą kupowane w zoologikach. fiprex to polski odpowiednik frontline, któego włąśnie weci w gabinetach używają i ładnie sobie za to liczą

Posted

kora78 napisał(a):
fiprex to polski odpowiednik frontline, któego włąśnie weci w gabinetach używają i ładnie sobie za to liczą


Ja polecam jednak frontline ze wzgladu na skutecznosć.

Posted

wszystkim ciociom wszystkiego najlepszego w Nowym Roku zyczy Majka vel Mańka z Berta !!!!!!!!!!!

Mani przeszlo juz praktycznie ADHD spowodowane stresem - ciagle spi !!! znalazla juz swoje ulubione miejsca. Jak wychodze (na razie na krotko i zostaje ona z mama) z domu to juz nie szczeka !!!! na dworze zadowolona biega wycierajac mordke/glowke w sniegu (jak na Poznan to mamy calkiem sporo sniegu - dla Mani to sa zaspy sniezne), kupki ladne !!!! i o dziwo - kompletnie nie boi sie odglosu petard !!!!!!!!!!!!!!! jak wybila 12 to w najlepsze spala !!!!!! ale nadal strasznie jazgocze jak widzi inne pieski - to juz jej chyba niestety nie przejdzie ???? wkrotce bede probowala ja zostawiac na krotko juz sama w domu - musi zaczac przyzwyczajac sie do tego !!!!

Mańka jest naprawde bardzo madra !!!!! i jest troche tez takim cyrkowym pieskiem - siada na tyleczku lub skacze tylko na tylnych lapkach wymachujac swoimi futrzanymi lapkami. Najbardziej komicznie zachowywala sie kilka dni temu - jak ja wolalam do lazienki aby ja wykapac - czolgala sie powoli na brzuszku ale sama dotarla do mnie - bardzo jest usluchana !!!!! jakby jej tylko ten jazgot zaczepny w stosunku do innych pieskow przeszedl byloby super!!! musimy popracowac nad tym !!!!!

ostatnio dowiedzialam sie ze naszej znajomej sunia Maja umarla na zlosliwy nowotwor - uznalysmy to za niezbyt szczesliwe imie wiec postanowilismy zmienic imie na Mania/Mańka - moze? przyniesie to malej szczescie i bedzie zdrowa !!!!!! mam nadzieje ze nie macie nic przeciwko temu?

Posted

Berto, najlepsze życzenia dla Ciebie i Mani :) .... oby udało się jak najprędzej podratować jej zdrowie, a z tego co piszesz, to wspaniała psinka ...
ja już prawie straciłam nadzieję na fotki, ale jeszcze raz poproszę :):) ... Mańka, bardzo fajne imię :)

Posted

imię fajowe :) mnie żadne nie przeszkadza :)

czołgała się, bo się bała do kąpieli :) a nie było to 3 dni przed tym specyfikiem na pchły? pewnie byłna. a jak pchełki?o :( więc skutecznośc może być osłabiona. a jak pchełki?

i jaką karmę wybraliście?

widać, że ją ktoś kiedyś kochał i rozpieszczał... uczył sztuczek...

jeśli nie potrafiosz fot wstawiać to wyślij mi na maila, do wglądu osobistego, a do np kizimizi to ona tutaj jakieś wrzuci

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...