Gruba Berta Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 W imieniu Maniusi - bardzo dziekuje Quote
Gruba Berta Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 "Stoję przy Twoim łóżku, przyszłam chociaż zerknąć, widziałam jak płakałaś i ciężko Ci było zasnąć, zapiszczałam cichutko, gdy ocierałaś łzę z policzka "to ja" nie zostawiłam Cię, jestem tu i czuję się dobrze, byłam przy Tobie gdy jadłaś śniadanie, gdy nalewałaś herbatę zamyślona sięgałaś dłonią w pustkę by mnie pogłaskać byłam przy Tobie, gdy stałaś nad moim grobem i delikatnie go pielęgnowałaś, chciałam Cię zapewnić, że ja tam nie leżę, teraz jest możliwe, żebym była stale blisko i mogę Cię zapewnić, że nigdzie nie odeszłam.......... ................ " Manius jak ja bym chciala zebys byla stale blisko, stale w naszym mieszkaniu, stale ze mna jeszcze trzy tygodnie temu bylas Quote
Sarunia-Niunia Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Gruba Berta napisał(a): Manius jak ja bym chciala zebys byla stale blisko, stale w naszym mieszkaniu, stale ze mna jeszcze trzy tygodnie temu bylas Mania jest blisko ciebie Berto... Dałaś Jej wspaniały dom i miłość... Odmieniłaś cały Jej świat... Quote
Gruba Berta Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 tak chcialam zeby cieszyla sie tym naszym domem - ktory tak bardzo kochala - jak najdluzej. chcialam chyba za bardzo :-( Quote
Gruba Berta Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Manius pamietam, dokladnie trzy tygodnie temu :placz: Quote
marta0731 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Bercia, ten wiersz... Piękny................................... :( Quote
Gruba Berta Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Maniusiu , cztery tygodnie temu rozstalysmy sie :-( Ciagle ... ciagle o Tobie mysle :-( Dlaczego tak krotko cieszylysmy sie soba :-( Quote
Sarunia-Niunia Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Berciu, wiem jak bardzo Ci ciężko.... Ale bądź pewna, że Maniusia jest tuż obok Ciebie i pewnie jej ciężko, jak widzi, że Ty jesteś taka smutna.... Quote
Gruba Berta Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Bardzo dziekuje za pamiec, zawsze lubilam czwartki bo pozostawal jeszcze piatek i moglysmy z Maniusia cieszyc sie soba przez cale nastepne dwa dni, teraz czwartki kojarza mnie sie ze smiercia Mani, jak zbliza sie weekend to jest mi ciezko i licze na ile spacerkow Mania juz nie poszla. A mamy taka piekna jesien ... a jak spadnie snieg to bede znow ryczec bo Maniusia uwielbiala tarzac sie w sniegu :-( Quote
Gruba Berta Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 dzisiaj o 12.30 mija miesiac od kiedy Maniusia nie zyje :placz::placz::placz::placz::placz: miesiac minal a ja czuje sie conajmniej tak okropnie jak miesiac temu nawet gorzej. tyle rzeczy przypomina mi sie. a ostatnio te watpliwosci czy ja ja powinnam uspic. dlaczego mi nikt wtedy nie pomogl - zostalam sama z umierajaca Mania, zaglodzona przez glupote weterynarzy, technika weterynaryjnego i moja. mysle ze gdybym nigdy nie trafila do tych konowalow i bezdusznych osob z przychodni do ktorej niestety ze wzgledu na moja sasiadke przenioslam sie - to Mania zylaby - nie daje mi to spokoju - chyba nigdy mi to nie da. Jak mozna bylo mi odmowic - w imie czego - pomocy z kroplowkami jak bylam w tej przychodni w niedziele rano na 5 dni przed smiercia Mani - pytalam sie czy powinnam podawac glukoze - ta wredna weterynarz powiedziala mi ze mam isc do swojego weterynarza chociaz wiedziala ze nie mam z nim kontaktu bo ona glukozy mi nie da. jak moja znajoma ktora jest technikiem weterynaryjnym i przychodzila do Mani zrobic jej zastrzyki - mogla patrzec jak ona umiera z glodu :placz: - wiedziala ze podaje jej tylko hepa mertz z ringeri. Jak ludzie ktorzy powinni ratowac zwierzeta moga miec takie okrutne podejscie :-( :-( :-( :-( :-( Gdyby wszystkie mozliwosci ratowania Mani bylyby wykorzystane, a i tak Mani nie byloby - to byloby mi znacznie latwiej z tym zyc. Na poczatku nikt nie chcial siegnac po usg, nawet po kilku dniach zrobiono badanie krwi, jak wykazalo ze jest cos nie tak z watroba, nadal nie zrobiono usg, potem postawiono nie do konca prawidlowa diagnoze i dopiero po dwoch tygodniach chodzenia do przychodni i meczenia Mani bylo wiadomo co ja niszczy. Ale ten koniec byl najgorszy - doprowadzenie psa do smierci glodowej :placz::placz::placz::placz::placz:. To mnie dobija. I to ze sluchalam sie niektorych ludzi ze nalezy Manie uspic :placz::placz::placz::placz::placz:- ze powinnam juz to zrobic jak dostala dwa dni wczesniej zoltaczki. ostatnio czytalam o zoltaczce, kroplowkach, marskosci watroby - zoltaczka to nie jest jeszcze wyrok smierci, marskosc watroby mozna opoznic. ale dlaczego nie miala odpowiednich kroplowek :placz::placz::placz::placz::placz: Dlaczego Mani weterynarz wyjechal - dlaczego nie podaje nr komorki nawet w takich przypadkach - jak wazy sie zycie zwierzat tak latwo mozna zaprzepascic czyjes zycie. a ja myslalm ze walcze o jej zycie - ze moze uda sie - ale przy takim podejsciu osob ktore odpowiedzialne sa za ratowanie zycia niepotrzebnie Manie meczylam :placz: Quote
Gruba Berta Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 dokladnie miesiac temu wzielam Manie ktora lezala na moich kolanach i polozylam na stole na jej kocyku - czy to bylo jedyne wyjscie dla Maniusi :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Gruba Berta Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
lika1771 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Kochanie robiłas wszystko co w Twojej mocy zeby uratowac Manie wiem jak to boli......... Quote
kora78 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kora78 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Gruba Berta Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 dziekuje za wstawienie Maniusi ostatnich zdjec z lipca i sierpnia tego roku. na ostatnim zdjeciu Maniusia jest na balkonie - przy swoim punkcie obserwacyjnym - tak to miejsce lubila Quote
Gruba Berta Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 bardzo dziekuje za pamiec, ja wczoraj wieczorem zapalilam w pokoju pierwszy znicz - teraz pali sie drugi ale przed snem jeszcze zapale trzeci, dookola znicza lezy Maniusiowa obrozka ktora dostala od Kory na droge do ukochanego domku. przez przeszlo rok w niej chodzila - powinnam jej nie zmieniac - przynosila jej szczescie Quote
kizimizi Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Berto tzrymaj sie cieplutko, Manka patrzy tam na Ciebie z góry i sie uśmiecha Quote
Gruba Berta Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Quote
Sarunia-Niunia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 .....:(:(:(:(:(..... Pamiętam o Tobie (*)Maniuleńko(*)....:(:(:(:(:(..... Quote
Gruba Berta Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Codziennie mysle o Tobie moj Duszku, w kazdy czwartek pamietam :-(, wszystkie daty pamietam - dwa lata temu - za cztery dni trafilas do schroniska. Tak chcialabym cofnac ten czas i wiedziec wszystko to co wiem teraz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.