Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



"Stoję przy Twoim łóżku,
przyszłam chociaż zerknąć,
widziałam jak płakałaś
i ciężko Ci było zasnąć,
zapiszczałam cichutko,
gdy ocierałaś łzę z policzka
"to ja"
nie zostawiłam Cię,
jestem tu i czuję się dobrze,
byłam przy Tobie gdy jadłaś śniadanie,
gdy nalewałaś herbatę
zamyślona sięgałaś dłonią
w pustkę by mnie pogłaskać
byłam przy Tobie,
gdy stałaś nad moim grobem
i delikatnie go pielęgnowałaś,
chciałam Cię zapewnić,
że ja tam nie leżę,
teraz jest możliwe,
żebym była stale blisko
i mogę Cię zapewnić,
że nigdzie nie odeszłam..........
................ "


Manius jak ja bym chciala zebys byla stale blisko, stale w naszym mieszkaniu, stale ze mna
jeszcze trzy tygodnie temu bylas

Posted

Gruba Berta napisał(a):

Manius jak ja bym chciala zebys byla stale blisko, stale w naszym mieszkaniu, stale ze mna
jeszcze trzy tygodnie temu bylas


Mania jest blisko ciebie Berto... Dałaś Jej wspaniały dom i miłość... Odmieniłaś cały Jej świat...

Posted

Bardzo dziekuje za pamiec, zawsze lubilam czwartki bo pozostawal jeszcze piatek i moglysmy z Maniusia cieszyc sie soba przez cale nastepne dwa dni, teraz czwartki kojarza mnie sie ze smiercia Mani, jak zbliza sie weekend to jest mi ciezko i licze na ile spacerkow Mania juz nie poszla. A mamy taka piekna jesien ... a jak spadnie snieg to bede znow ryczec bo Maniusia uwielbiala tarzac sie w sniegu :-(

Posted

dzisiaj o 12.30 mija miesiac od kiedy Maniusia nie zyje :placz::placz::placz::placz::placz:

miesiac minal a ja czuje sie conajmniej tak okropnie jak miesiac temu nawet gorzej. tyle rzeczy przypomina mi sie. a ostatnio te watpliwosci czy ja ja powinnam uspic. dlaczego mi nikt wtedy nie pomogl - zostalam sama z umierajaca Mania, zaglodzona przez glupote weterynarzy, technika weterynaryjnego i moja. mysle ze gdybym nigdy nie trafila do tych konowalow i bezdusznych osob z przychodni do ktorej niestety ze wzgledu na moja sasiadke przenioslam sie - to Mania zylaby - nie daje mi to spokoju - chyba nigdy mi to nie da.

Jak mozna bylo mi odmowic - w imie czego - pomocy z kroplowkami jak bylam w tej przychodni w niedziele rano na 5 dni przed smiercia Mani - pytalam sie czy powinnam podawac glukoze - ta wredna weterynarz powiedziala mi ze mam isc do swojego weterynarza chociaz wiedziala ze nie mam z nim kontaktu bo ona glukozy mi nie da. jak moja znajoma ktora jest technikiem weterynaryjnym i przychodzila do Mani zrobic jej zastrzyki - mogla patrzec jak ona umiera z glodu :placz: - wiedziala ze podaje jej tylko hepa mertz z ringeri. Jak ludzie ktorzy powinni ratowac zwierzeta moga miec takie okrutne podejscie :-( :-( :-( :-( :-(

Gdyby wszystkie mozliwosci ratowania Mani bylyby wykorzystane, a i tak Mani nie byloby - to byloby mi znacznie latwiej z tym zyc. Na poczatku nikt nie chcial siegnac po usg, nawet po kilku dniach zrobiono badanie krwi, jak wykazalo ze jest cos nie tak z watroba, nadal nie zrobiono usg, potem postawiono nie do konca prawidlowa diagnoze i dopiero po dwoch tygodniach chodzenia do przychodni i meczenia Mani bylo wiadomo co ja niszczy.

Ale ten koniec byl najgorszy - doprowadzenie psa do smierci glodowej :placz::placz::placz::placz::placz:. To mnie dobija.

I to ze sluchalam sie niektorych ludzi ze nalezy Manie uspic :placz::placz::placz::placz::placz:- ze powinnam juz to zrobic jak dostala dwa dni wczesniej zoltaczki.

ostatnio czytalam o zoltaczce, kroplowkach, marskosci watroby - zoltaczka to nie jest jeszcze wyrok smierci, marskosc watroby mozna opoznic. ale dlaczego nie miala odpowiednich kroplowek :placz::placz::placz::placz::placz:

Dlaczego Mani weterynarz wyjechal - dlaczego nie podaje nr komorki nawet w takich przypadkach - jak wazy sie zycie zwierzat


tak latwo mozna zaprzepascic czyjes zycie. a ja myslalm ze walcze o jej zycie - ze moze uda sie - ale przy takim podejsciu osob ktore odpowiedzialne sa za ratowanie zycia niepotrzebnie Manie meczylam :placz:

Posted

dokladnie miesiac temu wzielam Manie ktora lezala na moich kolanach i polozylam na stole na jej kocyku - czy to bylo jedyne wyjscie dla Maniusi

:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

bardzo dziekuje za pamiec,

ja wczoraj wieczorem zapalilam w pokoju pierwszy znicz - teraz pali sie drugi ale przed snem jeszcze zapale trzeci,

dookola znicza lezy Maniusiowa obrozka ktora dostala od Kory na droge do ukochanego domku.

przez przeszlo rok w niej chodzila - powinnam jej nie zmieniac - przynosila jej szczescie

Posted

Codziennie mysle o Tobie moj Duszku, w kazdy czwartek pamietam :-(, wszystkie daty pamietam - dwa lata temu - za cztery dni trafilas do schroniska. Tak chcialabym cofnac ten czas i wiedziec wszystko to co wiem teraz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...