Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]Z Mania wrocilysmy wlasnie od weta,. Miala zdejmowane szwy – biedactwo nacierpialo się !!![/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Otrzymalam wyniki badania – ten guzek który zostal oddany do badania nie jest złośliwy ale podobno każdy guzek może być inny, a Mania ma ich naprawde sporo. [/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Niestety powieksza się jej przepuklina z drugiej strony (to co wg pierwszego weta było powiekszonymi wezlami chłonnymi to tak naprawde jest przepuklina). Po tym co przeszla obiecałam sobie ze już wiecej Mania nie będzie meczona operacja a tu znow przepuklina. Na razie wet nic nie wspominal o nastepnej operacji. [/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Najprędzej za tydzień mamy pojawic się z Mania na szczepienie/a. W schronie była szczepiona tylko na wściekliznę. Jestem w szoku ze psy sa szczepione tylko na wściekliznę w schroniskach – teraz rozumiem dlaczego inne pieski jak Bunia umieraja na parawiroze czy nosowke.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Kora prawdopodobnie w przyszlym tygodniu wpadnie do nas twoja znajoma z Poznania. [/FONT]

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Gruba Berta'][FONT=Times New Roman]
W schronie była szczepiona tylko na wściekliznę. Jestem w szoku ze psy sa szczepione tylko na wściekliznę w schroniskach – teraz rozumiem dlaczego inne pieski jak Bunia umieraja na parawiroze czy nosowke.
[/FONT]


Bo takie sa wymogi. Kompelt szczepien na nosowke i parwo to dosc wysoki koszt i schroniska najnormalniej w swiecie na to nie stac.
Kiedys rozmawiaalm z wetem co robic jak sie adoptuje ze schronu starszego psa, takiego ponad 5 letniego i nie wiadomo na co byl szczepiony zanim trafil do schronu. Powiedzial mi ze parwo i nosowka to choroba ktaora lapia mlode psiaki, jak ma 7 lat i nie zlapal do tej pory to juz nie zlapie.
Ale nie wiem czy sie z tym zgadzam.

Posted

oj nie zgladalam tutaj dawno temu - od 2 tygodni drazy mnie jakies grypsko.
wet cos wspominal o szczepieniu na nosowke ale jeszcze z powodu mojego chorobska do weta nie dotarlysmy.

napewno usciskam Maniusiowego lobuza od was !!!!!!

  • 3 weeks later...
Posted

z Maniusia zaczelysmy odchudzanie bo zrobila sie troche kwadratowa. dluzsze spacerki i mniej jedzonka.

pupa zarosla i futerko na przednich lapkach podcielam. swiateczne zrobimy i podeslemy.

Mania 5-6 godzin siedzi z mama bo na pol etatu musze teraz pojawiac sie w biurze. Po pracy pedze do domu zeby Manie wysiusiac i odchudzic co nieco na dluzszym spacerku.

zachowanie Mani takie samo = totalna rozroba za drzwiami mieszkania. dzisiaj chciala uszczypnac w lydki pania spokojnie idaca przed nami. niestety musze byc ciagle czujna na spacerach ale czasami ktos mi nagle wybiegnie = masakra.

Posted

na ludzi już zaczyna się rzucać?
oj niedobrze :(
rozpuszczona babulinka.
tylko, żeby naprawdę nie dziabnęła tego, co nie trzeba i żebyś nieprzyjemności nie miała
A próbowałaś szukać w necie info na ten temat i pracować nad jej zachowaniem?

poza tym cieszę się, że Maniusi się udało :) wygrałą los na loterii :)

Posted

mialam spotkac sie z Nina zeby spojzala fachowym okiem na zachowanie Mani ale przez 6 tyg bylam non stop chora. teraz odrabiam zaleglosci w pracy. ale ciagle pamietam o spotkaniu. musze poszukac kogos w Poznaniu kto specjalizuje sie poprawa zachowania psow.
Mania od poczatku rzucala sie na niektorych ludzi ale ostatnio to bylam w szoku jak chciala podszczypac spokojnie idaca pania z wozkiem ktora na szczescie nic nie poczula i nie widziala bo byla odwrocona plecami do nas. na spacerze musze ciagle miec Manie na oku i jak ktos przechodzi to Mania jest na bardzo krotkiej smyczy bo niewiem kiedy bedzie miala ochote kogos chapnac. jak ktos pojawi sie na klatce schodowej to Mania automatycznie wszczyna okropna awanture. ciesze sie ze trafila do mnie (chociaz jej zachowanie poza domem jest czesto meczace) bo ktos upierdliwy Manie by wsadzil znow do schronu. Mania w boksie ogolnym nie przezylaby.

z guzkami na razie spokoj. Mania ma od czasu do czasu przepukline przy drugiej tylnej lapce w pachwinie. czasami jest dosc spora ale od kilku dni jej nie widze.

Posted

Gruba Berta napisał(a):
mialam spotkac sie z Nina zeby spojzala fachowym okiem na zachowanie Mani ale przez 6 tyg bylam non stop chora. teraz odrabiam zaleglosci w pracy. ale ciagle pamietam o spotkaniu. musze poszukac kogos w Poznaniu kto specjalizuje sie poprawa zachowania psow.
Mania od poczatku rzucala sie na niektorych ludzi ale ostatnio to bylam w szoku jak chciala podszczypac spokojnie idaca pania z wozkiem ktora na szczescie nic nie poczula i nie widziala bo byla odwrocona plecami do nas. na spacerze musze ciagle miec Manie na oku i jak ktos przechodzi to Mania jest na bardzo krotkiej smyczy bo niewiem kiedy bedzie miala ochote kogos chapnac. jak ktos pojawi sie na klatce schodowej to Mania automatycznie wszczyna okropna awanture. ciesze sie ze trafila do mnie (chociaz jej zachowanie poza domem jest czesto meczace) bo ktos upierdliwy Manie by wsadzil znow do schronu. Mania w boksie ogolnym nie przezylaby.

z guzkami na razie spokoj. Mania ma od czasu do czasu przepukline przy drugiej tylnej lapce w pachwinie. czasami jest dosc spora ale od kilku dni jej nie widze.



kiedys pamietam ze organizowano "psie przedszkola" w Poznaniu właśnie. Wiem ze maja sie juz na nie nie załapie z racji wieku ale pewnei trenerów jest sporo. warto nawet na dogo poczytac.
Tez poszukam.

Posted

Gruba Berta napisał(a):
ciesze sie ze trafila do mnie (chociaz jej zachowanie poza domem jest czesto meczace) bo ktos upierdliwy Manie by wsadzil znow do schronu.



Uwierz mi Berta że my tez się z tego cieszymy... Tyle cierpliwości do małej wściekłej:cool3:

Posted

gdybyscie nie chodzily do schronu i byscie nie oglosily Mani na dogomani to napewno Maniusia bylaby za TM. to dzieki wam Mania ma teraz spokojny kat i miejmy nadzieje ze bedzie mogla z niego korzystac przez nastepne kilka lat. trzeba jej tylko zdrowka zyczyc!

do swiat bede miala niezly zapieprz z praca. po swietach mam nadzieje ze uda nam spotkac sie z Nina a potem bede szukala kogos kto moze powie mi czy Mania ma szanse na to by lepiej zachowywac sie. prawdopodobnie Mania juz sie nie zmieni i awanturnica bedzie juz zawsze. juz to zaakceptowalam i licze sie z tym ze kiedys nie zdaze zareagowac i Mania kogos chapnie. znana jest juz na osiedlu ze swoich awantur. w domu ma oczki jak aniolek na dworze male diabelskie oczki. w domu Mania to pies ideal!!!!!

Posted

a tak poza tym musze baneki pozmieniac bo Joszi jest juz we wspanialym domku pod Warszawa a Rawianin jedzie do domu do Krakowa. tak sie ciesze ze psinki znalazly kochajace domki - o maly wlos jedno z nich nie trafiloby do mnie zamiast Mani.

Posted

bywałąm u Joszi. Ale jak zobaczyłąm, że jedzie do ds, to juz nie wchodziłąm. w Twoim banerku zn ó weszłąm, bo byłąm w szoku, że szuka domu. A jednak pojechałą i ma się super :)

Niekoniecznie Mania musi taka już zostać. Jak to mówią, tylko świnia nie zmienia poglądów ;) Więc Manię powinno dać się trochę chociaż ukrócić. Ale trzeba być konsekwentnym, każdy z domownikó, nie popuścić nigdy, bo całą praca na marne.

tak, tak Mania ma super u Ciebie i dobrze,że jej się udało, bo inny by ją dawno znó oddał, lub prędzej uśpił

Posted

http://www.dogomania.pl/threads/1819...9#post14308489

ciotki, Buli szuka ostatnie 40zł deklaracji, aby mógł się wybrać do domowego dt, gdzie trzeba zapłącić tylk o100zł za jedzonko miesięcznie dla niego. Dostaliśmy już kaganiec, bo tam jest obowiązek w kagańcu psiaka w parku prowadzać, zbieramy jednorazowe na kontrolę podstawową u weta i tylko te 40zł brakuje stałych, by mógł jechać. pomóżcie cosik, rzućcie grosik!

psiak też od nas, jak Mania

Posted

dziewczyny musze Mani kupic kaganiec !!!!!

nie ma spaceru bez awantury, wiem ze kazdego psa zaatakuje nie zwazajac na jego wielkosc, ale nigdy nie wiem kogo z ludzi bedzie chciala nagle podszczypac, napewno wszystkich biegnacych, z dziecmi jest tez nie najlepiej i niektorym doroslym tez moze oberwac sie. 3 miesiace minely od kiedy Mania jest u mnie i 0 postepow. z Mania chodzimy na coraz dluzsze spacery i czasami zapominam ze musze ciagle panowac nad Mania i zapominam ja wtedy kontrolowac a Mania moze kiedys w tym czasie zaatakowac.

rowniez Mania awanturuje sie jak ktokolwiek pojawi sie na klatce schodowej jak wychodzimy lub wchodzimy do domu. u mnie sasiadami sie nie przejmuje bo sami straszny halas robia, ale w bloku gdzie moi rodzice mieszkaja sa bardzo sympatyczni sasiedzi a ja idac rano do pracy musze Manie podrzucic rodzicom.

jak wychodze z domu i zostaje na moment sama to wali/drapie lapkami w drzwi a jak zostaje z moja mama ktora bardzo dobrze zna (i mama napewno jest bardzo dobra dla niej) to wyje przez 1.5 godziny.

kaganiec musi byc wygodny, zeby latem nie bylo jej za goraco (moze jakis bawelniany - przewiewny), zapobiegajacy podszczypywaniu na spacerze, z mozliwoscia regulacji zeby Mania na parterze nie mogla ujadac. na spacerze niech sobie szczeka a szczeka ale nie o 7 rano przed drzwiami sasiadow.

bardzo prosze o porade w sprawie kaganca

szelek ktorych zdjecie Kizimizi mi podeslala niestety Mania nie dostala ze wzgledu na guzki jak rowniez z powodu mozliwosci wyskoczenia z nich - niestety nie moge jej na wyskakiwanie pozwolic. Mania bardzo ladnie chodzi na smyczy do momentu jak zobaczy psa, wtedy zaczyna sie rzucac i wisiec na smyczy. boje sie ze kiedys sie udusi. czesto jak tylko moge biore ja na rece albo siadam przed Mania probujac zaslonic psa - czasami sie udaje.

dzieki za wszelkie wskazowki

Posted

No to ładna z niej agentka.

Kaganiec rozwiaze problem podszczypywania, to na pewno. Ale szczekanai czy wycia raczej nie.
Wiem ze kagance metalowe sa silniejsze i sa "bardziej przewiewne" niż te z materiału.

Berta mysle ze przydałaby sie wizyta z Maja u kogos kto podpowie Ci jak sobie radzic w takich okolicznosciach. Na poczatek proponuje ktoras z dogomanek. Pamietam ze byla juz mowa o tym.

Posted

kaganiec nylonowy zamyka pysk psa na zero. nawet otworzyć nie może, by szczeknąć. ale ideałem nie jest, bo cieżko się oddycha i ziajać nie może
może tylko na to wchodzenie do klatki o 7 rano? a na spacery metalowy?

a myślałąm o poradzie prawdziwego fachowca, behawiorysty? tresura jakaś? psi psycholog?

Ona jest strasznie za Tobą, boi się rozłąki, broni Ciebie na spacerach, gdu czuje jakieś urojone zagrożenie. Wszystko chyba rozchodzi się o to przywiązanie do Ciebie jednej.

Posted

Berta ty byc moze za duzo czasu spedzasz z Mania.
Poszukamy Ci jakiejs dogomanki co zna sie bardziej na rzezcy i moze ona sie z wami spotka.

Kaganiec nylonowy mocno zaciska kufę ale nei zlikwiduje piszczenia i popłakiwania. Poza tym jest starsznie uciążliwy i niewygodny dla psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...