Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Gruba Berta']Mania po prawdziwym szalenstwie w zaspach snieznych lezy owinieta w kocyk i schnie. to jest niesamowite jak ona lubi snieg - wole nie myslec w czym??? bedzie tarzac sie jak sniegu juz nie bedzie.[/QUOTE]

Może po zimie na wiosnę nie będzie się tarzać tylko nowa zabawa - biegać za motylkami...?;)

Posted

No to jak u nas; najlepiej się wytarzać w świeżej, lepiącej, nie za gęstej kupie:cool3:
A osy sa najlepsze do kłapania dziobem bo wolno latają, na kwiatkach siadają i jeszcze tak ciekawie bzyczą.... hehe:evil_lol:

O innych "zwyczajach" mojego stada pisać nie bedę żeby Cię Barta nie straszyć;)

Posted

mysle ze malo ktory piesek pobije nasza s.p. pierwsza suczke Sonie !!!!

znikala w krzakach i wiedzielismy ze zaczyna wlasnie rozkoszowac sie znaleziona pyszna ludzka czekoladowa kupa!

tarzanie w kupie oczywiscie tez bylo na porzadku dziennym.

Posted

cest la vie jeszcze nie skontaktowala sie ze mna - mysle ze ze wzgledu na obecny stan Mani bedzie lepiej jak na kawke wpadnie w przyszlym tygodniu i oczywiscie zapraszam tez Anie.

Mania juz po operacji !!! Biedactwo powolutko dochodzi do siebie.

Bała sie wsiasc do samochodu, byla strasznie zdenerwowana jazda - albo nigdy samochodem nie jechala, albo nie mile jazde wspomina wiec dodatkowo strasznie sie nadenerwowla przed operacja.

straszne nerwy u weta, potem gupi jas, wymioty i od czasu do czasu biedactwo staralo sie podniesc glowke.

Mania ma teraz brzyszek srebrny, przepuklina zlikwidowana, jeden guzek wyciety - wlasnie zawiozlam go do badan (wyniki za tydzien), conajmniej 8 zebow zostalo u weta, reszta wyczyszczona z kamienia. co to biedactwo czuje wole o tym nawet nie myslec - ale wie ze jest juz w swoim domku a nie w schronisku wsrod nowo poznanych ludzi lub sama.

jak ja zobaczylam po operacji to tak biedactwo wytrzeszczalo oczki ale oczywiscie nie byla w stanie poznac mnie - dopiero jak wrocilam do domu to mnie zaczela rozpoznawac i na chwile usiadla, teraz znow lezy w swoim granatowym kubraczku pooperacyjnym.

mam miec wizyte kontrolna za 3 dni, dzisiaj tylko woda, jutro juz moze jesc - mamy puszki z jedzonkiem dla rekonwalescentow i na pozniej wor karmy na uspokojenie.

Posted

Mania juz merda ogonkiem i chce byc glaskana ale z wstawaniem bardzo bardzo kiepsko, probowala zrobic krok, moze dwa ale widac ze sie boi, niech jeszcze lezy - tylko nie wiem co z siusianiem? mysle ze za wczesnie na wyniesienie jej na dwor. na noc poloze wilgotny recznik - moze jak juz bedzie silniejsza i bedzie miala ochote na siusiu to cos zrobi.

gdybyscie byly zanteresowane banerkiem Joszi to Malwi wlasnie zrobila i jest podlinkowany. http://www.dogomania.pl/threads/178898-Joszi-mini-mix-sznaucera-szuka-DS-Schronisko-w-Ostrowie-Wlkp/page2
Jutro sprawdze jak wrzucic banerki

Mgie dzisiaj w przychodni (chyba) w 4 lapach widzialam Rawianina. Jego tez podczepie.

Posted

[quote name='Gruba Berta']
Mgie dzisiaj w przychodni (chyba) w 4 lapach widzialam Rawianina. Jego tez podczepie.



ee to chyba niemożliwe... do Boguszyc wet przyjeżdża na miejsce,a kasy na leczenie w klinikach nie ma.

Super,że wyniki krwi są prawidłowe. :)

Posted

Rawianin byl w calej okazalosci !!!!!
ale niestety tylko na zdjeciu w gazecie

u Mani nastapil przelom !!!!!
na kocyku podjechala do drzwi balkonowych, sama przeszla przez prog i zaczela dreptac po balkonie - mialam nadzieje ze tam wysiusia sie - ale Mania porzadna dziewczyna nic. skoro Mania podreptala sobie troche po balkonie opakowalam ja dodatkowo i wynioslam przed dom i nareszcie siusiu i to tyle jak nigdy - litry !!!!

teraz biedactwo glodne siedzi - ciagle pokazuje ze chce jesc. Zajela tez swoja dawna towarzyszaca mi pozycje.

na szczescie jutro rano Mania powolutku bedzie juz mogla cos zjesc

Posted

dzisiaj rano pozwolilam Mani zrobic siusiu przy pierwszej kupce sniegu a widze ze Mania odzyskala sily i ma ochote na dalszy spacer.

wiec drugie wyjscie bylo juz dluzsze i Mania nie baczac na swoje samopoczucie dala nura w snieg i zaczela jak zwykle szorowac morde i plecki. i oczywiscie jazgot jak zwykle.

karma na uspokojenie czeka - Mania dostaje male porcje jedzonka z puszki dla rekonwalescentow i na szczescie popija woda.

Posted

Mania juz wszystkie sily odzyskala i jutro idziemy do kontroli. rana po przepuklinie nadal pokryta srebrem i nie ma tam zadnej infekcji, niestety przy sutku gdzie byl wycinany guzek srebrna powloka sie przetarla i miejsce jest nieladnie zaczerwienione.

wczoraj wieczorem probowala dziabnac swoja szczerbata mordka wlasciciela innego psa. pozostala nam pamiatka Mani dolnego uzebienia (gornego juz nie bylo) na zdjeciu noworocznym. uzebienie zaczyna sie od klow z czego jeden juz tez byl polamany i jeszcze w jednym miejscu jest zab przed klem, reszta uzebienia z tylu ta najwazniejsza na szczescie pozostala.

Posted

Bardzo się cieszę, że Mania tak dzielnie znosi wszystkie medyczne zabiegi - dzielna dziewczyna :) ... ale rozrabiara z niej straszna, kto by przewidział ? ;) :)

Posted

wrocilysmy z przegladu u weta. Mania dostala zastrzyk, podobno wszystko ladnie sie goi, moze jesc juz sucha karme, zdjecie szwow 9 lub 10 lutego (jak nam bedzie pasowalo). Mania jest w swietnej formie jak z przed operacji !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...