Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ania z poznania napisał(a):
Piękna jest Majeczka! Skoro do 20-tego i tak musi mieć przerwę, co sądzicie o tym, żebyśmy z Grubą Bertą zabrały Majeczkę na konsultację do mojego weta? Mam do niego 1000% zaufanie, jest naprawdę świetny.


Ja nie mam nic pzreciwko. Właściwie to z Bertą trzeba ustalać.

Posted

Jasza napisał(a):
W wigilię do schroniska w Katowicach trafiła taka maluszka:

Może ktoś się w niej zakocha?
Mała nie ma wątku na Dogo.


Trzeba jej wątek zrobić albo chociaż ogłoszenia bo an dogo zginie wśród wielu postow. A Katowicki schron nie ma swojego watku na dogo? tam trzeba by ją dodać

Posted

skorzystam z uslug twojego znajomego weta jak poda mi przepis jak zmienic okropna awanturnice w mila sunie !!!!!!!!!!

a na powaznie to mozemy sie z nim skonsultowac ale o ile wiem Aniu twoj wet przyjmuje daleko od miejsca gdzie mieszkamy z Mania.

Sprawdzony przez rodzicow, sasiadow i ciotke (jak okazalo sie wczoraj) wet u ktorego wczoraj bylysmy jest 7 min na piechote od domu. W kazdej chwili moge do niego dotrzec na piechote, tramwajem lub taksowka - ja nie mam samochodu a weta musze miec pod reka.

Pan wet uspil (po dlugim leczeniu) nasza ostatnia sunie u rodzicow w domu - byl w ciagu 10 min. Kolejki sa zawsze u niego = naprawde musi byc dobrym specjalista - poza tym jest bardzo dobry dla zwierzat i wiem ze absolutnie nie jest lasy na pieniadze. Mama mowila mi ze jak nasza sunie uspil to zapytal sie czy mama nie chcialaby pieska ze schroniska = on sam pomaga wyciagac pieski ze schroniska.

Ja do niego tez jestem w pelni przekonana, od conajmniej 20 lat ma wlasna przychodnie i przeprowadza operacje. jest sprawdzony ze nie eksperymentuje na pacjentach !!!!

poza tym Mania byla juz u 2 wetow (3 wizytach) i okropnie nadenerwowala sie !!!

Posted

[quote name='Jasza']W wigilię do schroniska w Katowicach trafiła taka maluszka:





Może ktoś się w niej zakocha?
Mała nie ma wątku na Dogo.

JASZA, NAPISZ PROSZĘ WIĘCEJ O MAŁEJ!!!!
Ile może mieć lat i czy dogaduje się z psami?

Posted

Sunia jest na kwarantannie.
Jest dodana na stronie katowickiego schroniska.
W schronisku od 24.12.09.
Malutka sunia w typie pekińczyka. Bardzo spokojna, wyciszona, łagodnie nastawiona do ludzi. Przerażona miejscem, do którego trafiła. Bardzo ciężko określić jej wiek. Wygląda na młodego psa, ale nie ma przednich zębów, co z kolei wskazywałoby na to, że raczej jest wiekowa. Nie wiadomo jednak czy ten brak uzębienia nie jest spowodowany np. jakimś przebytym urazem. Pozostałe zęby ma w dobrym stanie.
Przypominamy, że do umowy adopcyjnej dołączony jest kupon na bezpłatną sterylizację/kastrację.

Osa z Kociego Świata już się kontaktowała z Maciaszkiem w tej sprawie.
Dzisiaj.
Nie wiem co robić.

Posted

Gruba Berta wiem ,że lubisz kudłacze. Popatrz jaka bida jest w Boguszycach.

,,Drugi raz przechodzi zapalenie pluc. Dostaje leki, obejrzal go weterynarz, jednak stwierdzil, ze w Boguszycach nie ma mowy zeby wyzdrowial..
Siedzi w cieple, leki ma, ale to jednak nie jest miejsce dla oslabionego psiaka...Jesli wyjdzie z tego zapalenia pluc, to trzeciego moze juz nie przetrzymac.Sunia ma prawdopodobnie 1o lat.''

Posted

kochana biedna psinka - Mgie ja bym je wszystkie przygarnela gdybym tylko mogla!!!!

myslalam o drugiej psince ale Mania jest w takich bojowych nastrojach w stosunku do innych pieskow!!!!! - istna i chyba niereformowalna jedza!!!! obszczekuje wszystkie psy, a jak sa psy blisko to kompletnie dziczeje i doslownie sie wscieka na nie, niektore osoby tez stasznie obszczekuje - az wiesza sie na smyczy. niestety jej to nie przechodzi - zna juz dobrze miejsca dookola domu - wie ze tu jest jej dom - i zero postepow - powinna przeciez czuc sie bezpieczniej.

Wyprowadzam tez (niestety osobno) psa sasiadki (ma klopoty z chodzeniem) - myslalam ze beda pieski mogly razem wychodzic - niestety jest to niemozliwe bo jak Mania zacznie atakowac psy to tylko ja mi sie uda zlapac i biednemu poczciwemu staremu spanielowi oberwie sie za zlosnice. Mozliwe ze Mania stracila niektore zeby walczac z innymi psami? jest troche szczerbata z polamanym klem.

w domu aniol nad aniolami!!!!!! - czasami tylko jeszcze obszczekuje ojca i troche brata jak przychodza do domu. Wczoraj bylam z nia z wizyta u sasiadow i bardzo dobrze zachowywala sie!!!!! naprawde nie rozumiem co dzieje sie z nia na dworze - moje sunie nigdy nawet zadnej suczki by nie pogryzly - tylko obszczekiwaly w domu jak sie obcy pies do ich miski zblizyl - ale napewno by nie ugryzly!

moze ktos zna przyczyne takiego zachowania??? to juz nie jest tylko i wylacznie syndrom mini (nie takie mini - 8kg) pieska.

Posted

Berto, co słychac u Mani? ... może wstawiłabyś nowe fotki szczęśliwej suńki,? :)

Zachowanie suni z czasem się z pewnością poprawi, naszego sporego psa, trzeba było przez kilka miesięcy, przenosić na rękach przez próg domu, ogromnie się bał przechodzenia przez drzwi, dzisiaj biega sam i nawet nie zauważa, że są jakieś drzwi w domu :)

Posted

Możliwe, że miał nieszczęśliwe spotkanie z jakimiś drzwiami ... nam tłumaczono, że być może on był psem podworkowym i nie wolno mu było wchodzić do domu i dlatego miał taką blokadę. Nie dowiemy się już tego nigdy ... jedyne, co o nim wiemy, to to, że przez wiele tygodni błąkał się po ulicach, bo ludzie widzieli go przez kilka kolejnych niedziel, w okolicy kościoła i nikt nie reagował :(

Posted

biedak zle miejsce wybral - kosciol nie interesuje sie losem zwierzat - tylko czlowiek sie liczy i to nie kazdy.

jak odwiedzaja nas ksieza podczas kolend i tylko zaczynam temat: dlaczego kosciol nie interesuje sie losem zwierzat i ze duzo by pomogl gdyby od czasu do czasu chociaz probowal cos powiedziec w kosciele aby polepszyc los zwierzat - ksieza uciekaja!!!!!

Jak tylko troche ogarne sie po tym szalonym tygodniu i naladuje baterie do aparatu to zrobie kilka fotek Mani - futerko ladnie na pupci odrasta.

Posted

Mania ma pod skora male guzki wielkosci grochu prawie przy wszystkich sutkach - sa rozsiane. W jednym miejscu 3 grudki sa prawie zlane ze soba. To cos duzego to podobno przepuklia i jeszcze powiekszone wezly chlonne przy lewej nozce (tam gdzie byla operowana). czesto ogladam i masuje brzuszysko i moze dlatego trudno mi powiedziec czy guzki sie powiekszyly - nie wiem czy te 3 co obok siebie byly troche sie nie zlaly - ale moze tylko tak wydaje mnie sie? Mysle o narysowaniu Mani brzuszka i naniesieniu istniejacych guzkow aby co pewien czas sprawdzac czy nowe sie nie pojawiaja - b juz troche sie w tym gubie.

20 stycznia mam zadzwonic do weta w sprawie operacji. Musze go poprosic aby obejzal dokladnie Manie i jak jeszcze jest cos do zrobienia to zeby sie tym zajal oraz zeby wybral dla niej odpowiednie i zdrowe jedzenie.

Posted

Berto, czy rozmawiałaś już z wetem (dzisiaj 20-ty) ... co powiedział?

Ciekawam, jak czuje się Mania i jakie ma plany "operacyjne" ;)

... mile widziane nowe fotki :)

Posted

Ewanka napisał(a):
Berto, czy rozmawiałaś już z wetem (dzisiaj 20-ty) ... co powiedział?

Ciekawam, jak czuje się Mania i jakie ma plany "operacyjne" ;)




Mam nadzieję, że masz dobre wieści

Posted

Spokojnie, Berta na pewno sie odezwie i powie co ustalono z Mają. Wie, ze wirtualnie czuwają nad nią inne cioteczki i martwią sie tak samo jak ona.
Berto czekamy na wet wieści i foteczki ślicznotki

Posted

bardzo przepraszam za cisze - mam troche zwariowany juz 2 tydzien.

wczoraj dzwonilam do weta i jestesmy z Mania umowione na wizyte we wtorek rano. Mania zostanie wtedy dokladnie obejzana i wet zadecyduje co sie bedzie dzialo dalej. niestety nic wiecej jeszcze nie wiem. zdjecia zrobie jutro i podesle Korze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...