Olena84 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Zaraz do Ciebie przyjde Selenga. Tylko Ruda spi na kanapie, ciekawe jak zareaguja jak im to powiem na zywo. A moze ktos zrobi jutro wizyte przdadopcyjna? Quote
caromina Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Czesc Cioteczki Na maila nikt nie odpowiedział:) Trzeba dzwonić. Dziś był obiad służbowy więc nie było kiedy:) W poniedziałek pokręce. Ale oszczędziłam na jedzeniu hihihi Quote
1qaz Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 hyhy, może ja pójdę z moim sikającym szczeniakiem, zobaczę jaka będzie reakcja na sik na środku domu, próby wdrapania się na stół, podgryzanie nogawek i rąk? Moja sunia wymaga świętej cierpliwości... Quote
danka4u1 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Nasza ślicznotka ma propozycji mnóstwo-:evil_lol: nawet Norwegia !!!:evil_lol:- tylko jakoś oczekiwania domków mijają się z realnym obrazem Rudej:shake:. Trzymamy kciuki za powodzenie Waszych starań dziewczyny z Warszawy i dziękujemy Wam za wszystko.:loveu: [quote name='Olena84']Państwo ktorzy by wzieli Ruda wracaja dzis wieczorme, jest tylko ich tata i on bardzo chetnie. Jutro tam jade i pogadamy. trzymac kciuki!!! Tak jest !!!- trzymamy:multi::multi: [quote name='Selenga']Przed chwilą miałam dość obiecujący telefon z allegro w sprawie Rudej. Co prawda pan nie toleruje psa na kanapie, ale poza tym to psiarze. . Może Ruda przekona pana za pomocą swojego uroku osobistego, że miejsce na kanapie należy się przede wszystkim psu...:evil_lol::evil_lol: [quote name='1qaz']hyhy, może ja pójdę z moim sikającym szczeniakiem, zobaczę jaka będzie reakcja na sik na środku domu, próby wdrapania się na stół, podgryzanie nogawek i rąk? Moja sunia wymaga świętej cierpliwości... 1qaz, to wcale nie jest zły pomysł. Ludzie chcą mieć psa, to trzeba urządzić im chrzest bojowy..niech będą przygotowani na wszystkie atrakcje psie.:mad: :evil_lol: :mad: Nasze hasło::mad: Wizyty przedadopcyjne dla psa- tylko w towarzystwie psa.:mad: Quote
1qaz Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Btw. jedna próba okazała się udana, Carmi wskoczyła mi z kanapy na stół... Quote
danka4u1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='1qaz']Btw. jedna próba okazała się udana, Carmi wskoczyła mi z kanapy na stół...[/QUOTE] Normalne, znam takie skoczki. Ćwiczcie dalej:multi::multi::multi: Quote
dara9 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Ja tylko szybciutko zaglądam i czytam, dobrze, że Ruda ma takie powodzenie - tylko oby z któregoś domku coś wyszło! Quote
kora78 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 jesli oczekiwaia domkow co do psa sa wciaz myslne, moze cos jest nie tak z teksem w ogloszeniach. tzn, na pewno. skoro ludzie sobie wyobrazaja inny charakter psa, po przeczytaniu ogloszenia. a pozniej w tel wychodzi co inengo Quote
ogonek2 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='1qaz']Carmi to basset.... :)[/QUOTE] :evil_lol: humor i nadzieja na wątku Rudej jak najmilej widziane :lol: Quote
danka4u1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='1qaz']Carmi to basset.... :)[/QUOTE] :multi::evil_lol::multi::evil_lol: hihihihi :multi:To uważaj 1qaz z takimi karkołomnymi ćwiczeniami.....:evil_lol: [quote name='ogonek2']:evil_lol: humor i nadzieja na wątku Rudej jak najmilej widziane :lol:[/QUOTE] Tak jest :multi: :multi: tym bardziej, ze Rudzinka byłaby z tego zadowolona:multi: to wesoła i ufna sunia i każdy z nas z pewnoscią zrelaksowałby się w jej towarzystwie..pomijając niezadowolenie basetów:shake: Oskarów, Haneczek, Tusiaczków...wymieńcie jeszcze Wasze psiaki, bo mi sie kręci w głowie od nadmiaru futrzaków..:shake: :multi: :shake: :multi: Czekamy na wiadomości z frontu adopcyjnego...i trzymamy jak zawsze kciuki. Quote
Olena84 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Znajoma sie rozchorowała ale wczoraj zostawiłą tam nr telefonu z apelem o Rudej i do tej pory nie oddzwonili:(. Jutro ide do tego domu z allegro. Selenga widze nie pisała, ale dzwonila do niej ta dziewczyna, ktora zrobila na niej dobre wrazenie i powiedziala, ze pies od zawsze byl u niej na kanapie i bedzie. Tyle ze dziewczyna pracuje i Ruda bylaby sama, ale tak jest u wiekszosci z nas,wiec to żadna dyskwalifikacja. Quote
danka4u1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='Olena84']Jutro ide do tego domu z allegro. Selenga widze nie pisała, ale dzwonila do niej ta dziewczyna, ktora zrobila na niej dobre wrazenie i powiedziala, ze pies od zawsze byl u niej na kanapie i bedzie. Tyle ze dziewczyna pracuje i Ruda bylaby sama, ale tak jest u wiekszosci z nas,wiec to żadna dyskwalifikacja. Olu, trzymamy za Ciebie i Rudą jutro:multi:- dziś możemy już zacząć-:multi: Co by to psisko zrobiło bez Was tam na miejscu.:shake::loveu::shake::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Selenga Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='kora78']jesli oczekiwaia domkow co do psa sa wciaz myslne, moze cos jest nie tak z teksem w ogloszeniach. tzn, na pewno. skoro ludzie sobie wyobrazaja inny charakter psa, po przeczytaniu ogloszenia. a pozniej w tel wychodzi co inengo Nie bardzo rozumiem o co chodzi? Charakter jest opisany dokładnie taki jaka Ruda jest, a co ludzie sobie wyobrażają to nie wiem, bo chłopak pytał tylko o kanapę. [quote name='Olena84']Jutro ide do tego domu z allegro. Selenga widze nie pisała, ale dzwonila do niej ta dziewczyna, ktora zrobila na niej dobre wrazenie i powiedziala, ze pies od zawsze byl u niej na kanapie i bedzie. Tyle ze dziewczyna pracuje i Ruda bylaby sama, ale tak jest u wiekszosci z nas,wiec to żadna dyskwalifikacja. To prawda, dziewczyna zadzwoniła sama i miała tylko jedno pytanie - czy Ruda wytrzyma tyle godzin sama w domu bo ona oczywiście 8 godzin pracuje. Generalnie to przecież nasze psy nie mają innego wyjścia - muszą wytrzymać, bo przecież zdecydowana większość z nas pracuje. Porozmawiałyśmy sobie trochę i okazało się, że dziewczyna miała przez 12 lat jamnika - kto miał jamnika to wie co to znaczy :) Nie ma obawy, Ruda będzie rozpieszczana i w nocy będzie się tuliła do swoje pani. No może nie zawsze... Ale to też chyba jest normalne ;) Potencjalna pani Rudej zastanawiała się też czy Ruda czułaby się lepiej gdyby miała towarzystwo drugiego psa, czy nie byłoby jej łatwiej przeczekać te 8-9 godzin. Prawdę mówiąc - nie wiem. Ona bardzo chce mieć swojego człowieka, z Guzikiem przepychała się do głaskania. Myślę, że jak będzie sama, to będzie spała, nie wiem co będzie się działo jak będzie z drugim psem. Zresztą myślę, że ona jest tak przyjazna dla innych psów, że jeśli się okaże że z nudów coś broi, to zawsze jakiegoś psiaka do towarzystwa dla niej da się znaleźć. No nic, zobaczymy jak będzie jutro... Quote
mestudio Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Obserwuję i mam nadzieję, że psinka znajdzie właściwy domek. Quote
Olena84 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Może to było by dobre miejsce dla Megi i Peggi w takim razie, gdyby ten domek ode mnie się sprawdził, ale skoro Ci ludzie nie dzwonili to chyba juz nie zadzwonią:(. miejmy nadzieje, że tu sie uda. Quote
li1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Rudka nie rozrabia jak jest sama. U mnie nie napsocila nic a nic. Cicha i grzeczana czeka na przyjscie czlowieka. Uwielbia spacery. Za kazdym razem jak chcielismy wyjsc bez niej, pchala sie i probowala wysliznac sie na dwor. Mysle, ze towarzystwo drugiego psa odpowiadaloby jej. Moze pchalaby sie do glaskania, ale rzeczywiscie samotnosc jest lepsza we dwoje. Quote
Olena84 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 To moze znajdzmy jakas sunie do towarzystwa i najwyzej jutro sie zaproponuje pani. Moze nic to nie da, ale moze uda sie innemu psiakowi. Quote
li1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 A dlaczego nie samca ? Rudka woli zabawy z chlopakami. Quote
danka4u1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Olena84 napisał(a):To moze znajdzmy jakas sunie do towarzystwa i najwyzej jutro sie zaproponuje pani. Moze nic to nie da, ale moze uda sie innemu psiakowi. A co będzie, jak Ruda dostanie ataku zazdrości..to nasz rozpieszczona jedynaczka. Quote
Olena84 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Jej chłopak ma samca, wiec lepiej nie. Rudka chyba nie jest zazdrosna, zreszta p. Zofia nie oddala jej, czyli nie zrobila krzywdy Loli. Tu jest jakas mala suczka, nie wiem, nic na sile, ale jesli dziewczyna jest chetna dac dom 2 psom, to mozna chociaz cos zaproponowac. http://www.dogomania.pl/threads/195842-M%C5%82oda-suczka-ma-czas-do-soboty!!-inaczej-trafi-do-schronu!!-Potrzebne-OG%C5%81OSZENIA!!!/page10 Quote
danka4u1 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Olu, wiem, że serducho masz wielkie, ale ja nie robiłabym eksperymentów. Chłopak ma samca, będa spotykać się często z pewnością ..w piątkę i nie wiadomo, co z tego wyniknie. Chodzi mi o stosunek Rudej do drugiej suczki w towarzystwie jednego pana-psa:angryy::angryy:. Nie wiem, boję się jakichś komplikacji, bo chyba nie brakowało nam - zwłaszcza Wam w Wawie- tych perypetii z Rudą i domkami. To byłby dobry dom dla M&P, gdyby Ruda....miała inną możliwość domku... Quote
Olena84 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Racja, zobaczymy czy to sie w ogole uda z Ruda jutro, jesli tak i po jakims czasie pani bedzie chciala dla niej towarzystwo to wtedy. Quote
1qaz Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 A może basseta ? Bassety kochają wszystkich, a jest jeden do adopcji i w Warszawie i kochający ludzi i zwierzęta :) Tyle że jest wymóg : parter, bo basset jest przeżarty i przegruby. Ważył 50 (!) kilo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.