Jelena Muklanowiczówna Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 To psinka odebrana tej zbieraczce - Zofii? Babę się powinno zamknąć! Trzymam kciuki za to, żeby suni się udało. Quote
sleepingbyday Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 a nie istnieje szansa, zeby rudka po powrocie pana sąsiada z wyjazdu znów u niego tymczasowała? Quote
Olena84 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 sleepingbyday napisał(a):a nie istnieje szansa, zeby rudka po powrocie pana sąsiada z wyjazdu znów u niego tymczasowała? No ale co w międzyczasie? Ja wierze, ze ktorys z tych ds wypali. Quote
sleepingbyday Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 nie, no te kilka dni to się cos wymysli. inaczej szukac dt niezdeterminowane zcasowo,a inaczej na tydzień. wiemy, z epan sąsiad na stałe rudej nie weźmie,a le na tymczas bezterminowy? jak tam, li, to tez odpada? Quote
dara9 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ale wtedy Ruda ciągle byłaby gdzieś 'przerzucana', to chyba nie byłoby dla niej dobre? I P. Sąsiad też miałby ciągle zmartwienie, i my też ciągle na szpilkach - myślę, że to nie najlepszy pomysł... Quote
Olena84 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 No a kto by ja brał na te pare dni? Selenga nie otworzy juz mi drzwi pewnie jak ja zaproponujemy:(. Quote
Selenga Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Olena84 napisał(a):No a kto by ja brał na te pare dni? Selenga nie otworzy juz mi drzwi pewnie jak ja zaproponujemy:(. no chyba żartujesz pewnie, że z radości skakać nie będę (może nie tyle ja co moje koty, bo ja to oczywiście nie mam nic przeciwko Rudej), ale jak się nie da inaczej to trudno tylko, że mnie się wydaje, że dla niej to wcale nie jest dobrze tak wędrować w kółko Dostałam dzisiaj zapytanie z allegro o sunię: " Nadaje się jako pies stróżujący do pilnowsnia posesji? może byc w kojcu i spać w budzie? poszukuje dla mojego taty psa żeby pilował posesji dawał o sobie znać to znaczy szczekał i odstraszał..." Ruda w roli psa stróżującego???? Z jej miłością do całego świata??? Szczęśliwie się nie nadaje :) Quote
sleepingbyday Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 sa rzeczy gorsze od przerzucania, a akurat te dwa domy juz zna! a jaka u pana niepewnośc? tzn że nie wiadomo, ile on by mógł ja trzymac? to jasne, wtakim razie odpada. ja rzuciłam ten pomysł, jeśli oprócz tego wyjazdu na kilka dni pan nie miałby nic przeciwko być dt. widze, ze mu służy, ze mu się podoba, spacery kilka godzin, stąd pytanie. ale to i tak dywagacje, dopóki li się nie wypowie, czy taka sytuacja wchodzi w ogóle w grę Quote
danka4u1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 teraz mogłam do Was przyjść...z cichą nadzieją, że Ruda ma stały domek....:shake: Trudno, nadal czekamy ..Olu, co z tą tajemnicą " domkową"? Pewnie nic, bo napisałabyś. Powinniśmy więc chyba przymierzyć się do transportu do carominy. Biegnę zobaczyć, ile pieniążków ma Ruda. Padło tutaj pytanie: Ile płacimy za weta? Quote
dara9 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 li1 pisała, że Rudzinka mogłaby zostać do 10-go listopada u sąsiada więc może jeszcze poczekajmy na wieści domkowe :) Ja wierzę, że któryś z domków okaże się tym jedynym! Quote
li1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Nic nie placicie za weta, bo ja Wam tez nie placilam za Waszego weta. Wszystko dobrze z mala po zabiegu. Nie odwazylabym sie zostawic Rudki u sasiada na DT. On ma telefony nawet w nocy, ze jest praca od rana. Odmowi pare razy to nie beda do niego dzwonic. To wieczne kombinowanie z Misia, ktora mial rekordowo 6 miesiecy na DT, szukania schronienia dla niej na pare dni, naprawde nie wiem jak nam sie to udalo. Na caly dzien zdarzalo sie ze cudowna pani z lotka miala ja w pracy, zaprzyjaznieni klienci wychodzili na spacery z suczka. Misia tak jak i Rudka byla zawsze zadowolona, machala ogonkiem i wdzieczyla sie do kazdego. Za pare godzin napisze znowu. Quote
li1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Pani Krysia ma szczeniaczka od ok tygodnia. Sasiad pojechal wlasnie do pewnego znajomego do domu, bo inny znajomy powiedzial, ze tamten tez stracil psa. Ja nie wiem czy Wy jescze rozumiecie co ja pisze. Quote
danka4u1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 [quote name='li1'] Nie odwazylabym sie zostawic Rudki u sasiada na DT. On ma telefony nawet w nocy, ze jest praca od rana. . [quote name='li1']Pani Krysia ma szczeniaczka od ok tygodnia. Sasiad pojechal wlasnie do pewnego znajomego do domu, bo inny znajomy powiedzial, ze tamten tez stracil psa. Ja nie wiem czy Wy jescze rozumiecie co ja pisze. Li1, rozumiemy, że otoczona jesteś samymi dobrymi ludźmi i nic dziwnego, bo dobro przyciąga dobro. Nasza biedaczka bezdomna Rudzinka ma u Was jak w raju- spacery, wet, czułości. Psina odżyła z pewnością po schronowej rzeczywistości. Rozumiemy, że p. Krysia ma niestety psiaka, więc domek odpada. Rozumiemy, że nadal z nieocenionym sasiadem szukacie domku dla psiny u następnego znajomego psiarza. Nie wiemy, czy Olena coś załatwiła, ale chyba nic z tego.. Jeśli Wasze starania w Warszawie nie zakończą się powodzeniem, to szukamy transportu do carominy. A mamy na to wszystko tydzień. Jaka wspaniała jest swiadomość, że Rudzinka jest szczęśliwa i tak przez Was wszystkich kochana. Ja też chciałabym ją mieć w pobliżu. Dzięki, kochana za tyle starań. Quote
dara9 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Li1 - tak wszystko rozumiemy, ja wszystko zrozumiałam tak jak Danusia :) Jesteście wspaniali :loveu: oby Wasze starania przyniosły Rudzince upragniony domek! Quote
caromina Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Też udało mi zrozumieć:) Nie jest Li tak źle Dziękuję Danka za pomoc:))) Wczoraj z Lidan działaliśmy, nie wiem jeszcze z jakim skutkiem. Musimy dopiac adopcje (brak info o zasadach adopcji, etc) na stronie, mam na to dzisiejszy wieczór i dopiero pojutrze, bo jutro kolacja służbowa. Uciekam do pracy w takim razie i buziaki dla cioteczek:)) Quote
danka4u1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Buziaki caromina i miłej atmosfery i ...dobrych rezultatów- służbowych- tej kolacji. Dzięki Lidziu za pomoc; wielkie dzięki i buziaki. Quote
Olena84 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Co do mojego domu znajoma chyba go nie odwiedzila, kurcze ostatnio miala bardzo ciezki okres i pewnie znowu zapomniala. Domek jest taki, ze to sa jej sasiedzi znajomi, ktorzy od zawsze mieli zwierzeta, maja dom z ogrodem, zawsze jest dziadek, czyli calodzienna opieka. Chcieli suczke i adoptowali psa niedawno, ale mowili ze mogly by byc dwie suczki, stad moja nadzieja. jutro znowu zadzwonie do znajomej, jesli nie byla, to sama tam podjade, to jest pod Warszawa. Quote
danka4u1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ruda ma dużo szczęścia w nieszczęściu, tyle różnych propozycji i możliwości przewija się tutaj, ale też sztab ciotek dba o ślicznotkę- ptrzytulankę Quote
li1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Sasiad wrocil jeszcze bardziej zmartwiony od znajomego. Nie dosc ze umarl mu pies to zmarla tez zona. ale nie na tym koniec. Znajomy jest tez po operacji usuniecia czesci stopy ( chyba cukrzyca ). Boze jakie nieszczescie. Tragedia. Nie wiem kogo jeszcze pytac.....Myslimy i dzialamy z sasiadem od jutra znowu. Quote
danka4u1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Boże, tyle nieszczęśc na jednego człowieka. Nie kuśmy losu i ...dziękujmy każdego dnia za nasze małe zmartwienia i uciążliwości dnia codziennego, które wydają się nam nie do udżwignięcia. Quote
Olena84 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 danka4u1 napisał(a):Boże, tyle nieszczęśc na jednego człowieka. Nie kuśmy losu i ...dziękujmy każdego dnia za nasze małe zmartwienia i uciążliwości dnia codziennego, które wydają się nam nie do udżwignięcia. To prawda, czasem jak sie zastanowie jakie ja mam zmartwienia, a potem usłysze o zmartwieniach innych to aż mi wstyd. Jesli do piatku nie dowiem sie co z tym domkiem, pojade tam w weekend sama. Quote
caromina Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 OGŁOSZENIA Napisalam do GW i Metro w sprawie kosztów ogloszenia. Czy ktos odpisze trudno mi powiedzieć. Mam taką stronę http://www.emetro.pl/emetro/1,85673,4756388.html www jest sprzed kilku lat wiec cennik może być nieaktualny. Okazuje sie, ze można dac ogłoszenie w Metro i jednoczesnie w GW co ułatwiałoby sprawę. Nie wiem jak WY, ale osobiście uważam, że taka ogłoszenie w takich gazetach gazeta moga byc dobre bo musimy wyjść z zapsionego środowiska i dotrzeć do ludzi, którzy psów nie mają. Jest tutaj sporo telefonów. Proponuje aby zadzownić i porozamwiać - powinna to zrobic osoba, która zamieszczała ogłoszenie w Mój Pies, poniewaz mogą byc pytania dotyczace strony technicznej. A ja jej nie znam Quote
sleepingbyday Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 w tej sytuacji nie ma co zawracac głowy sąsiadowi. ani temu drugiemu domkowi (ale to na razie, bo potem facetowi przyda sie towarzystwo jakiegos wesołka - dogoterapia). li, w sumie ja też zrozumiałam, co napisałas, ale potem faktycznie stweirdziłam, ze dziwne, ze ztrozumiałam ;-). jakie szukanie transportu? o ile pamietam była propozycja pojechania z rudka pociagiem? ja jade do poznania, ale 26, więc za późno. słuchajcie, dziewczyny, potrzebuje bardzo pomocy w jednym przypadku!!! u mnie w podpisie jest link, pies został porzucony (sierota emigracyjna) i mieszka w suterynie, całkiem sam!!! 2 x dziennie karmiony i chwila spaceru! młody psiak, ktory do tej pory miał dom. jaki to dla niego musi byc szok, nie umiem sobie wyobrazić. nie wiem, ile czasu te panie wytrzymają, trzeba mu znaleźc jakies miejsce!!! Quote
danka4u1 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 [quote name='Olena84']Jesli do piatku nie dowiem sie co z tym domkiem, pojade tam w weekend sama. Super, będziemy wiedzieć, co dalej robić, bo dni lecą i zbliża się koniec wczasów Rudzinki w stolicy...szkoda:shake: tak była tam zadbana z " wszystkich stron" psina:loveu: [quote name='caromina']OGŁOSZENIA Napisalam do GW i Metro w sprawie kosztów ogloszenia. Czy ktos odpisze trudno mi powiedzieć. Mam taką stronę http://www.emetro.pl/emetro/1,85673,4756388.html www jest sprzed kilku lat wiec cennik może być nieaktualny. Okazuje sie, ze można dac ogłoszenie w Metro i jednoczesnie w GW co ułatwiałoby sprawę. Nie wiem jak WY, ale osobiście uważam, że taka ogłoszenie w takich gazetach gazeta moga byc dobre bo musimy wyjść z zapsionego środowiska i dotrzeć do ludzi, którzy psów nie mają. Jest tutaj sporo telefonów. Proponuje aby zadzownić i porozamwiać - powinna to zrobic osoba, która zamieszczała ogłoszenie w Mój Pies, poniewaz mogą byc pytania dotyczace strony technicznej. A ja jej nie znam Masz rację, trzeba wyjść z zapsionego środowiska. Ja tez nie znam się na ogłoszeniach tego typu i nie wiem, o co pytać. Angel, wypowiedz się. [quote name='sleepingbyday'] jakie szukanie transportu? o ile pamietam była propozycja pojechania z rudka pociagiem? ja jade do poznania, ale 26, więc za późno. SBD, szukanie transportu, czyli pociąg też..ktoś musi pojechać z psiakiem. Rudzinka jest mądra, ale jeszcze sama nie potrafi podróżować..:evil_lol: :shake: :evil_lol: Szkoda, ze dopiero jedziesz 26. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.