Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sleepingbyday napisał(a):
a nie istnieje szansa, zeby rudka po powrocie pana sąsiada z wyjazdu znów u niego tymczasowała?


No ale co w międzyczasie? Ja wierze, ze ktorys z tych ds wypali.

Posted

Ale wtedy Ruda ciągle byłaby gdzieś 'przerzucana', to chyba nie byłoby dla niej dobre? I P. Sąsiad też miałby ciągle zmartwienie, i my też ciągle na szpilkach - myślę, że to nie najlepszy pomysł...

Posted

Olena84 napisał(a):
No a kto by ja brał na te pare dni? Selenga nie otworzy juz mi drzwi pewnie jak ja zaproponujemy:(.

no chyba żartujesz
pewnie, że z radości skakać nie będę (może nie tyle ja co moje koty, bo ja to oczywiście nie mam nic przeciwko Rudej), ale jak się nie da inaczej to trudno
tylko, że mnie się wydaje, że dla niej to wcale nie jest dobrze tak wędrować w kółko

Dostałam dzisiaj zapytanie z allegro o sunię:
" Nadaje się jako pies stróżujący do pilnowsnia posesji? może byc w kojcu i spać w budzie? poszukuje dla mojego taty psa żeby pilował posesji dawał o sobie znać to znaczy szczekał i odstraszał..."

Ruda w roli psa stróżującego???? Z jej miłością do całego świata???
Szczęśliwie się nie nadaje :)

Posted

sa rzeczy gorsze od przerzucania, a akurat te dwa domy juz zna! a jaka u pana niepewnośc? tzn że nie wiadomo, ile on by mógł ja trzymac? to jasne, wtakim razie odpada. ja rzuciłam ten pomysł, jeśli oprócz tego wyjazdu na kilka dni pan nie miałby nic przeciwko być dt. widze, ze mu służy, ze mu się podoba, spacery kilka godzin, stąd pytanie. ale to i tak dywagacje, dopóki li się nie wypowie, czy taka sytuacja wchodzi w ogóle w grę

Posted

teraz mogłam do Was przyjść...z cichą nadzieją, że Ruda ma stały domek....:shake: Trudno, nadal czekamy ..Olu, co z tą tajemnicą " domkową"? Pewnie nic, bo napisałabyś.
Powinniśmy więc chyba przymierzyć się do transportu do carominy. Biegnę zobaczyć, ile pieniążków ma Ruda.
Padło tutaj pytanie: Ile płacimy za weta?

Posted

li1 pisała, że Rudzinka mogłaby zostać do 10-go listopada u sąsiada więc może jeszcze poczekajmy na wieści domkowe :) Ja wierzę, że któryś z domków okaże się tym jedynym!

Posted

Nic nie placicie za weta, bo ja Wam tez nie placilam za Waszego weta. Wszystko dobrze z mala po zabiegu. Nie odwazylabym sie zostawic Rudki u sasiada na DT. On ma telefony nawet w nocy, ze jest praca od rana. Odmowi pare razy to nie beda do niego dzwonic. To wieczne kombinowanie z Misia, ktora mial rekordowo 6 miesiecy na DT, szukania schronienia dla niej na pare dni, naprawde nie wiem jak nam sie to udalo. Na caly dzien zdarzalo sie ze cudowna pani z lotka miala ja w pracy, zaprzyjaznieni klienci wychodzili na spacery z suczka. Misia tak jak i Rudka byla zawsze zadowolona, machala ogonkiem i wdzieczyla sie do kazdego.
Za pare godzin napisze znowu.

Posted

Pani Krysia ma szczeniaczka od ok tygodnia.
Sasiad pojechal wlasnie do pewnego znajomego do domu, bo inny znajomy powiedzial, ze tamten tez stracil psa. Ja nie wiem czy Wy jescze rozumiecie co ja pisze.

Posted

[quote name='li1'] Nie odwazylabym sie zostawic Rudki u sasiada na DT. On ma telefony nawet w nocy, ze jest praca od rana. .

[quote name='li1']Pani Krysia ma szczeniaczka od ok tygodnia.
Sasiad pojechal wlasnie do pewnego znajomego do domu, bo inny znajomy powiedzial, ze tamten tez stracil psa. Ja nie wiem czy Wy jescze rozumiecie co ja pisze.

Li1, rozumiemy, że otoczona jesteś samymi dobrymi ludźmi i nic dziwnego, bo dobro przyciąga dobro.
Nasza biedaczka bezdomna Rudzinka ma u Was jak w raju- spacery, wet, czułości. Psina odżyła z pewnością po schronowej rzeczywistości.
Rozumiemy, że p. Krysia ma niestety psiaka, więc domek odpada.
Rozumiemy, że nadal z nieocenionym sasiadem szukacie domku dla psiny u następnego znajomego psiarza.
Nie wiemy, czy Olena coś załatwiła, ale chyba nic z tego..
Jeśli Wasze starania w Warszawie nie zakończą się powodzeniem, to szukamy transportu do carominy. A mamy na to wszystko tydzień.
Jaka wspaniała jest swiadomość, że Rudzinka jest szczęśliwa i tak przez Was wszystkich kochana.
Ja też chciałabym ją mieć w pobliżu.
Dzięki, kochana za tyle starań.

Posted

Li1 - tak wszystko rozumiemy, ja wszystko zrozumiałam tak jak Danusia :) Jesteście wspaniali :loveu: oby Wasze starania przyniosły Rudzince upragniony domek!

Posted

Też udało mi zrozumieć:) Nie jest Li tak źle Dziękuję Danka za pomoc:))) Wczoraj z Lidan działaliśmy, nie wiem jeszcze z jakim skutkiem. Musimy dopiac adopcje (brak info o zasadach adopcji, etc) na stronie, mam na to dzisiejszy wieczór i dopiero pojutrze, bo jutro kolacja służbowa. Uciekam do pracy w takim razie i buziaki dla cioteczek:))

Posted

Co do mojego domu znajoma chyba go nie odwiedzila, kurcze ostatnio miala bardzo ciezki okres i pewnie znowu zapomniala. Domek jest taki, ze to sa jej sasiedzi znajomi, ktorzy od zawsze mieli zwierzeta, maja dom z ogrodem, zawsze jest dziadek, czyli calodzienna opieka. Chcieli suczke i adoptowali psa niedawno, ale mowili ze mogly by byc dwie suczki, stad moja nadzieja. jutro znowu zadzwonie do znajomej, jesli nie byla, to sama tam podjade, to jest pod Warszawa.

Posted

Sasiad wrocil jeszcze bardziej zmartwiony od znajomego. Nie dosc ze umarl mu pies to zmarla tez zona. ale nie na tym koniec. Znajomy jest tez po operacji usuniecia czesci stopy ( chyba cukrzyca ). Boze jakie nieszczescie. Tragedia. Nie wiem kogo jeszcze pytac.....Myslimy i dzialamy z sasiadem od jutra znowu.

Posted

Boże, tyle nieszczęśc na jednego człowieka. Nie kuśmy losu i ...dziękujmy każdego dnia za nasze małe zmartwienia i uciążliwości dnia codziennego, które wydają się nam nie do udżwignięcia.

Posted

danka4u1 napisał(a):
Boże, tyle nieszczęśc na jednego człowieka. Nie kuśmy losu i ...dziękujmy każdego dnia za nasze małe zmartwienia i uciążliwości dnia codziennego, które wydają się nam nie do udżwignięcia.


To prawda, czasem jak sie zastanowie jakie ja mam zmartwienia, a potem usłysze o zmartwieniach innych to aż mi wstyd.
Jesli do piatku nie dowiem sie co z tym domkiem, pojade tam w weekend sama.

Posted

OGŁOSZENIA
Napisalam do GW i Metro w sprawie kosztów ogloszenia. Czy ktos odpisze trudno mi powiedzieć. Mam taką stronę
http://www.emetro.pl/emetro/1,85673,4756388.html
www jest sprzed kilku lat wiec cennik może być nieaktualny. Okazuje sie, ze można dac ogłoszenie w Metro i jednoczesnie w GW co ułatwiałoby sprawę. Nie wiem jak WY, ale osobiście uważam, że taka ogłoszenie w takich gazetach gazeta moga byc dobre bo musimy wyjść z zapsionego środowiska i dotrzeć do ludzi, którzy psów nie mają. Jest tutaj sporo telefonów. Proponuje aby zadzownić i porozamwiać - powinna to zrobic osoba, która zamieszczała ogłoszenie w Mój Pies, poniewaz mogą byc pytania dotyczace strony technicznej. A ja jej nie znam

Posted

w tej sytuacji nie ma co zawracac głowy sąsiadowi. ani temu drugiemu domkowi (ale to na razie, bo potem facetowi przyda sie towarzystwo jakiegos wesołka - dogoterapia).

li, w sumie ja też zrozumiałam, co napisałas, ale potem faktycznie stweirdziłam, ze dziwne, ze ztrozumiałam ;-).

jakie szukanie transportu? o ile pamietam była propozycja pojechania z rudka pociagiem?

ja jade do poznania, ale 26, więc za późno.


słuchajcie, dziewczyny, potrzebuje bardzo pomocy w jednym przypadku!!!

u mnie w podpisie jest link, pies został porzucony (sierota emigracyjna) i mieszka w suterynie, całkiem sam!!! 2 x dziennie karmiony i chwila spaceru!
młody psiak, ktory do tej pory miał dom. jaki to dla niego musi byc szok, nie umiem sobie wyobrazić.

nie wiem, ile czasu te panie wytrzymają, trzeba mu znaleźc jakies miejsce!!!

Posted

[quote name='Olena84']Jesli do piatku nie dowiem sie co z tym domkiem, pojade tam w weekend sama.
Super, będziemy wiedzieć, co dalej robić, bo dni lecą i zbliża się koniec wczasów Rudzinki w stolicy...szkoda:shake: tak była tam zadbana z " wszystkich stron" psina:loveu:

[quote name='caromina']OGŁOSZENIA
Napisalam do GW i Metro w sprawie kosztów ogloszenia. Czy ktos odpisze trudno mi powiedzieć. Mam taką stronę
http://www.emetro.pl/emetro/1,85673,4756388.html
www jest sprzed kilku lat wiec cennik może być nieaktualny. Okazuje sie, ze można dac ogłoszenie w Metro i jednoczesnie w GW co ułatwiałoby sprawę. Nie wiem jak WY, ale osobiście uważam, że taka ogłoszenie w takich gazetach gazeta moga byc dobre bo musimy wyjść z zapsionego środowiska i dotrzeć do ludzi, którzy psów nie mają. Jest tutaj sporo telefonów. Proponuje aby zadzownić i porozamwiać - powinna to zrobic osoba, która zamieszczała ogłoszenie w Mój Pies, poniewaz mogą byc pytania dotyczace strony technicznej. A ja jej nie znam
Masz rację, trzeba wyjść z zapsionego środowiska. Ja tez nie znam się na ogłoszeniach tego typu i nie wiem, o co pytać. Angel, wypowiedz się.
[quote name='sleepingbyday']
jakie szukanie transportu? o ile pamietam była propozycja pojechania z rudka pociagiem?

ja jade do poznania, ale 26, więc za późno.



SBD, szukanie transportu, czyli pociąg też..ktoś musi pojechać z psiakiem. Rudzinka jest mądra, ale jeszcze sama nie potrafi podróżować..:evil_lol: :shake: :evil_lol:
Szkoda, ze dopiero jedziesz 26.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...