Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

super caromina ! :D:D to jest 24 km od poznania dokładnie: Stęszew ul. kręta.
jeśli mogłabyś umówić się na wizyte to wysyłam ci PW z numerem :)

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Angel napisał(a):
super caromina ! :D:D to jest 24 km od poznania dokładnie: Stęszew ul. kręta.
jeśli mogłabyś umówić się na wizyte to wysyłam ci PW z numerem :)


Jasne, ze mogę:)

Posted

Już po rozmowie. Adopcja nadal aktualna. Rozmowa miła, dziewczę sympatyczne..i nieco stremowane-to tyle ile można powiedzieć o kimś po rozmowie telefonicznej..
Na wizytę zgadza się. Dziewczyna pracuje i uczy się. W tym tygodniu jest w domu dopiero po 18, a w następnym już od 15- 16 . I tak na zmianę co tydzień.
Rudą wypatrzyła w internetowych, bezpłatnych ogłoszeniach.
Dane Agnieszki podam Angel na pw- jesli nie ma.

Posted

Wierzę, że osoba, która zgłosiła się do przeprowadzenia wizyty u pani chętnej adoptować Rudą ma wprawę i "nosa" w takich sprawach wiec pewnie wypyta i o to co mnie nurtuje od czasu przeczytania, że pani Agnieszka pracuje i uczy się. Chodzi mi o to czy zainteresowana Rudą pani będzie miała wystarczająco dużo czasu dla suczki :hmmmm: Żeby się nie okazało, że Rudzinka (lub inna psina) będzie zmuszona siedzieć sama po 12 godzin dziennie. Trzymam kciuki za pomyślność rozmów i czekam z niecierpliwością na dalszy rozwój wypadków.
Gdyby było wiadomo, że pani Zofia odda papugi to mam kilka wirtualnych "ptasich" znajomych w warszawie, które być może pomogłyby znaleźć domy dla tych ptaszków.

Posted

Proszę napisać o każdej swojej wątpliwości, każdej sprawie,która nurtuje i ciekawi. Postaram sie wszystko wyjaśnić z panią na wizycie. Oczywiscie Lidan zapytam o sprawę, która Cię niepokoi

Posted

caromina, masz doświadczenie w wizytach przedadopcyjnych? to jest trudna sprawa, raczej nie dla początkującego. jeśli nie mas zdoświadzcenia to warto, zebyś się przeszła z jakims wyjadaczem - przy okazji zobaczysz, jak rzecz wygląda.

pamiętajcie, ze ruda zapewne objawiała lęk separacyjny. to a propos nauki i pracy.

mam jedną osobę, którą mogę poprosić o wizytę, sprawdzoną, z poznania, ale nie wiem, czy będzie mogła. natomiast jeśli caromina ma doświadczenie, to nie ma co. ale od tego wszystko uzalezniam.

a propos odbierania zwierząt. p. zofia czuje pismo nosem, przeciez pytała, czy lole też jej zabierzemy.
więc widze duże szanse na uniknięcie asysty. zresztą jeśli nie podpisała umowy, to pies nie jest jej i to naprawde wystarczy, maja jest w dalszym ciągu schroniskowa, koniec kropka.

Posted

Teraz sprawa odebrania Rudej. Kto, kiedy i w jaki sposób- trzeba to konkretnie przemyśleć i gdyby okazało się, że domek Agnieszki będzie odpowiedni, dograć terminy odebrania psa, transportu i dowiezienia na miejsce.

Posted

Jak cos bedzie nie tajk, zobaczysz, tu bylo tak, ze pani zataila informacje i potem w nerwach sie wygadala przez telefon co zrobila z psami. Jak zobaczysz ze to chwilowa milosc, albo nie chec ktoregos z domownikow to nie oddamy Rudej.

Posted

olena, tego sie nie da zobaczyć.
Pani trzeba opowiedzieć o lęku speracyjnym (wszystko sie może zdarzyć, sunia jest rozchwiana, będzie potzrebowała zapewne dużo ruchu i zmęcZenia), sprawdzić, czy wynajmuje dom, czy nie, czy mieszka sama, ile czaus ma dla psa, jesli miała psy, to czy miały swoje za uszami, czy pogryzienie czegoos, zasikanie ja nie przerośnie - ja zawsze mówię, ze to pesymistyczny scenariusz, ale pesymistyczny na wszelki wypadek tzreba załozyc i zastanowić sie, czy się podoła. najwyżej ma czlowiek miłą niespodziankę :-).

Posted

[quote name='Olena84']Niechęć pisze sie razem ale nie moge edytowac poprzedniego posta.
Hehehe ten tekst:evil_lol: :evil_lol:- podejrzewam jest specjalnie dla mnie:evil_lol: :evil_lol:
Olu, posyłam Ci na pw coś.
Ucałuj od ciotki Danki swoją Tusię; dzięki za zdjęcie. Trzymałam za Was z całych sił i molestowałam św. Franciszka :evil_lol: Okazuje się, że mam jednak u niego fory:evil_lol::multi:
Zaopiekuj się teraz swoją " babuleńką". Jak zniosła pobyt w klinice? Bardzo zestresowana?
Ruda i cioteczki wybaczą te powyższe osobiste rozmówki, ale dziś Ola i jej Tusia miały bardzo stresujący dzień i nie tylko dziś, ale jest dobrze. Ufff:multi:
Trzymamy teraz za wizytę przedadopcyjną. Caromina, z pewnością wspaniale sobie poradzisz., taj jak zresztą Ola. Pewnych rzeczy nie widać, ani nie można przeczuć.
Skąd miałyśmy wiedzieć, że pani jest zbieraczką? Miałyśmy ją zapytac, czy lubi kolekcjonować psy? Na jakiej podstawie miało paść to pytanie?
Będzie dobrze.
[quote name='Olena84']Czyli jesli by sie udalo, Ruda pojedzie w nastepny weekend?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...