danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Witaj Rudasku i wszustkie kochane cioteczki, które odwiedziły Cie tak tłumnie od rana. Ja dopiero teraz. bo wcześniej nie dałam rady, a w szkole o tym ani nie było mowy... Jak po weekendzie? Mam nadzieję, ze u Was była pogoda, bo u nas w Rybniku szkoda gadać...może jeszcze będzie babie lato. Chciałoby się. Lidziu, pomyślimy o ogłoszeniu Rudej w lokalnej gazecie, ale teraz myślę, że trochę trzeba jednak poczekać na jakiś odzew z ogłoszeń, Allegro i Mojego Psa...aczkolwiek mam duże watpliwości. Mierzymy często ludzi swoja miarką...mnie i Wam- na pewno tez serce kroi się nad gazetą z ogłoszeniem psiej biedy, ale niestety nie wszyscy tak mają..W Dzienniku Zachodnim co tydzień jest takie ogłoszenie i co? I nic ..nic nie moge zrobić. Gdybym miała chociaż kawałek własnego trawnika przed domem, a nie beton wspólny przed mieszkaniem w bloku. Samym sercem i dobrymi chęciami bez mozliwości ich realizacji pies nie wyżyje i nie będa szczęśliwi pies i człowiek. Znamy takie przypadki, gdy serce przerasta możliwoći życiowe... Pomyślmy wspolnie, co można zrobić jeszcze dla Rudej. Quote
Angel Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 witam ! wczoraj dzwoniła do mnie pani w sprawie rudej. Jes nią zachwycona, nie przeszkadza jej ze jest starsza sunia.. pani tez w starszym wieku ma jedna sunie w domu. Miałam dac znac co i jak.. ale nie mam kasy na koncie. Jest ktos kto mógłby pani przedstawić wszystko co i jak ? W sprawie wizyty i opłaty schroniskowej ? Jeśli tak to prosze pisać do mnie na PW podam nr. A i pani jest z Warszawy.. powiedziałam że transport można zawsze jakoś dograć :) Quote
Olena84 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Byloby super, czy jej sunia dogada sie z ruda? Quote
Angel Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Ruda z psami nie ma problemów :) Quote
Angel Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 to nr do pani: 514419065. prosze niech ktoś zadzwoni do pani bo ona czeka na tel ode mnie. ale nie mam kasy na koncie ;/ Quote
Olena84 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Oplata to 30zl chyba, nie? A wizyte jak ,zeby w blad nie wprowadzic. o Rudej to ja malo wiem. moge zadzwonic i powiedziec ze tel od wolontariuszki np bedzie wieczorem bo ty nie mozesz sie dodzwonic a zadzwoni ktos kto zna ruda. Quote
danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Wpadłam na chwilę, a tutaj takie wiadomości!!! Olena DZWOŃ do Pani, kochanie. Jak dobrze, że jestes tam na miejscu. Ważne, czy sunia tej Pani dogada się z Rudaską, bo nasza faworytka ma przyjazny stosunek do psiaków, z tego co pisała Angel. Trzeba korzystać z tgo, że jest chętny domek i nie tracić kontaktu. Napisz nam tutaj Olena, co dowiedziałaś się. Czekamy.. Z transportem jakoś sobie poradzimy, nie ma innej możliwości. Domek trzeba sprawdzić, ale coś mi tym razem mówi, że bedzie dobrze. Skąd Pani dowiedziała się o Rudej? Czekamy ! Quote
Angel Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Olena84 napisał(a):Oplata to 30zl chyba, nie? A wizyte jak ,zeby w blad nie wprowadzic. o Rudej to ja malo wiem. moge zadzwonic i powiedziec ze tel od wolontariuszki np bedzie wieczorem bo ty nie mozesz sie dodzwonic a zadzwoni ktos kto zna ruda. chodzi o to by powiedziec pani o tej wizycie, oplata wynosi 30 zł, czy jest w stanie sie dorzucic do transportu i czy jej suczka akceptuje psy. No i powiedziec ze ruda nie lubi byc brana na rece... nie wiemy jak zachowuje sie w domu itp :) Quote
danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Skoro Pani ma juz jednego psa, pewnie wie, niektóre rzeczy. Opłata, wizyta, transport- rzeczy do omówienia. Angel, jaki jest nr tel do Ciebie? Quote
Angel Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 607-099-681. tylko zachwile ide na tance i nie bd mogła rozmawiac Quote
danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Dzięki, ja tez jeszcze między lekcjami. Baw się dobrze. Pa Quote
danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Olena miała dzwonić, ale nie mam do nie tel., żeby dowiedzieć się, co słychać...Nie chcę dublować rozmów, ale przyznaję, że z trudem się powstrzymuję. Z kim Pani może rozmawiać konkretniej? Z Angel? Co powinna wiedzieć? Quote
Tia Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Czy już ktoś zadzwonił. Może powiedzieć pani że jeżeli coś chce wiedzieć o charakterze suczki to niech dzwoni do Angel. Wystarczy do niej zadzwonić i opowiedzieć jej jak wygląda adopcja, o wizytach, zapłacie, umowie itd... Quote
danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Napisałam do Oleny, bo nie ma jej na dogo, ale nic....mam ewentualnie dublować rozmowę, jesli dzwoniła ? Czy nie za poźno ? Quote
kameralna Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Tia napisał(a):Czy już ktoś zadzwonił. Może powiedzieć pani że jeżeli coś chce wiedzieć o charakterze suczki to niech dzwoni do Angel. Wystarczy do niej zadzwonić i opowiedzieć jej jak wygląda adopcja, o wizytach, zapłacie, umowie itd... Czyli, jest jakaś propozycja? Quote
Olena84 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Nie dzwonilam bo nie mialam mozliwosci wejsc na neta juz i dopiero teraz weszlam, ech, tez sie boje dzwonic ze sluzbowego ale trudno jutro moge zaryzykowac rano, tylko ze jak pani zacznie mi zadawac pytania na ktore nie bede znala odpowiedzi to bedzie glupio. Quote
danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Olena, zadzwoń rano i daj znać, czy dzwoniłaś. Ja tez do 14- 15 nie będę mogła raczej dzwonić- napisz mi na pw swój nr tel- Powiedz tylko, żeby pani zadzwoniła do Angel po konkrety, bo najlepiej zna Rudą wolontariuszka. Powiedz o wizycie przedadopcyjne, umowie i jak z transportem. Może pani dołoży się. Daj znać, co załatwiłaś, ale na dogo będę dopiero po 15. Mój nr 509134 779 Quote
Lidan Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Fajnie, że ktoś się Rudzinką zainteresował tylko nie fajnie, że nie miał kto zadzwonić. Miejmy nadzieję, że do rana pani się nie rozmyśli, nie poczuje zlekceważona albo nie znajdzie innej psiej biedy. Trzymam kciuki za to, żeby to był TEN właściwy domek :kciuki: Quote
danka4u1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Lidan napisał(a):Fajnie, że ktoś się Rudzinką zainteresował tylko nie fajnie, że nie miał kto zadzwonić. Miejmy nadzieję, że do rana pani się nie rozmyśli, nie poczuje zlekceważona albo nie znajdzie innej psiej biedy. Trzymam kciuki za to, żeby to był TEN właściwy domek :kciuki: Też boję się tego i uważam, że sprawę należało załatwić szybciej, chociaż jeśli pani zależy na piesku, to może nie będzie tak drażliwa... Prawdopodobnie zadzwonię bez względu na wszystko i wszystkich, tylko podczas lekcji nie będzie to łatwe. Śpij Rudzinko nasza słodko. Może to ostatnie Twoje noce w schronie...oby tak było. Quote
dara9 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Widzę, że zagościła tu iskierka nadziei...mam nadzieję, że nie zgaśnie! Quote
Olena84 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Zadzwonie do pani o 9, jesli jest z Warszawy moge zrobic wizyte przedadopcyjna, powiem ze nie mialas mozliwosci zadzwonic i bardzo sie tym przejelas, napewno pani zrozumie, Quote
Olena84 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Pani ma wylaczony tel, moze spi jeszcze, albo nie ma zasiegu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.