Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Trzymam kciuki za psinkę. A z ciekawości zapytam, czy ktoś wie dlaczego psiak został oddany do schroniska z domu? Jakie niby argumenty podali właściciele? Przepraszam, ale całości nie dam rady przeczytać.

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mestudio napisał(a):
Trzymam kciuki za psinkę. A z ciekawości zapytam, czy ktoś wie dlaczego psiak został oddany do schroniska z domu? Jakie niby argumenty podali właściciele? Przepraszam, ale całości nie dam rady przeczytać.


nie wiadomo tego niestety :(

Posted

No własnie, ciekawe jaki był powód oddania, bo jeśli to by była jakaś wada, to warto by było wiedzieć by sytuacja sie nie powtórzyła znowu. Pamiętam, że z tego schroniska oddana ponownie byłą też Wera - taka piękna, nieśmiała, nie wiem jakie miała wady. Myślę, że ludzie sie po prostu rozmyślają:(.

Posted

Ludzie nie potrafią polubić zwierzaka, którego wybiorą. W głowach mają ułożony pewien schemat pozytywnych zachowań psich i psiak powinien wg nich ten schemat spełnić. Jeśli jakiś punkt nie pasuje do schematu to nie potrafią zaakceptować do końca zwierzaczka i tyle.

Posted

mestudio napisał(a):
Ludzie nie potrafią polubić zwierzaka, którego wybiorą. W głowach mają ułożony pewien schemat pozytywnych zachowań psich i psiak powinien wg nich ten schemat spełnić. Jeśli jakiś punkt nie pasuje do schematu to nie potrafią zaakceptować do końca zwierzaczka i tyle.

Dzięki mestudio, że zajrzałaś do Rudzinki, która nie może znaleźć domu. Ogłoszenie dane, plakatuję, co się da i gdzie się da, a psina nadal w schronie.:shake:
Jak ogladam zdjęcia szczęśliwego Lisia i Pieguski z tego samego schroniska, ktore znalazły dom u Ciebie- łza się w oku kręci..:-(
Masz rację, ludzie oczekują psa idealnego, posłusznego, karnego. czasem przytulanki, a nie biorą pod uwagę tego, że to żywe stworzenie z najczęściej traumatyczną przeszłością schroniskową.
A każdy pies- nawet ten bez schroniskowego życiorysu, wymaga ciepła, wyrozumiałości i cierpliwości. Niektorzy to mają, np Ty mestudio.

Posted

Rudzinko, wszyscy Cię opuścili??? W taki sposób Ty nie znajdziesz nigdy domku:shake:
Angel, w jakim piśmie Ruda ma ogłoszenie? W " Moim Psie" ? Kiedy ukaże się?
Możemy mieć nadzieję, że ktoś się nią zainteresuje, ale może być i tak, że nikt...:shake:
Czy Ruda ma jeszcze jakieś inne ogłoszenia? Napiszcie, proszę- dziewczyny, które zajmowałyście się Rudą od początku.
W Rybniku plakaty psiny tkwią w stanie nienaruszonym..:shake: Teraz zaczyna się rok szkolny, to trochę pomogą mi uczniowie..może ktoś chce psinie dać dom?? Będzie można sprawdzić na miejscu.
Juz nie wiem, co robić, a zainteresowanie małe i mało ludzi tutaj bywa Przeraża mnie wizja Rudej w zimie i wieloma psami..Jak ona zachowuje się w stosunku do innych psów? Nie jest najmłodsza; może nie dawać sobie rady.

Posted

Mestudio, nie znam Rudej. Dotarłam na ten wątek przez przypadek. Zobaczyłam, że nic się nie dzieje- wiem, że bardzo trudno jest znaleźć dom i kasę na ten dom,bo wiele razy już oberwałam za akcje zaproszeniowe na wątki, ale nic to- a czytając watki psow obornickich i podziwiając pracę wolontariuszek z tego schroniska, postanowiłam włączyć się.
Jak do tej pory..:shake:

Posted

Danusiu, ja zauważyłam, że im tragiczniejszą historię ma pies, tym łatwiej mu znaleźć dom. Jedna z moich prywatnych tymczasowiczek przegrała właśnie walkę o dom z innym psiakiem, któremu ktoś ładnie napisał tragiczną historię - trzęsie się z zimna w budzie, dostała kocyk (latem), znaleziona w rowie, karmiona chlebem maczanym w tłuszczu, uratowana przed schronem. Trafiłam na innym forum do ogrodu Pani, która wypytywała o moją sunię wystawioną na allegro, chciała wcześniej znać jej historię, ale niestety moja sunia zabrana jest tylko z gospodarstwa z trojgiem rodzeństwa. Nic szczególnego. W dodatku jest przyjazna i nie ma żadnych zaburzeń emocjonalnych. Nawet nie odpowiedziano mi zwrotnie na maila. Przykre to jest, ale niestety prawdziwe. Może powinnam się czegoś nauczyć? Może nie powinnam brać żadnych psiaków do siebie w dodatku wyłącznie na własne utrzymanie tylko grozić, że zawiozę do schronu? Może jest to jakiś sposób? Tylko ja tak nie umiem niestety.
Czy ktoś może mi napisać jaka ta psinka jest, jaki ma charakter? Spróbuję doczytać jeszcze trochę, ale mam mało czasu.

Posted

Wiem mestudio, że masz mało czas- aż trudno mi sobie wyobrazić, ile masz zajęć- i tym bardziej cenię sobie Twoje zainteresowanie Rudą. Dzięki Ci za to.
Wiem też, że są tacy ludzie jak Ty, którzy nie zmienią się tak, by IM było dobrze, mimo nauczek i lekcji, które serwuje życie. To są ludzie z sercem czyli prawdziwi ludzie.
Żyje się takim ciężej niż tym innym, ale przecież nikt nie powiedział, że nasze życie ma być bajką. A chciałoby sie czasem...
Napiszę do dziewczyn z tego schroniska. Znają Rudą; więcej coś o niej napiszą. Masz rację, cichy, spokojny pies i jeszcze bez zagurzeń poschroniskowych nie budzi emocji. To po prostu pies!! A żę jednego dnia ten cichy " zniknie" ze stanu schroniska..zdarza się, wiem, ale my tutaj jesteśmy, by zapobiegać złu choć w małym zakresie.
Dzięki mestudio za wejście na watek i zainteresowanie. Wielkie dzięki.

Posted

Witamy cioteczkę nocną porą u Rudej.Psinka lubi wizyty.

Dziewczyny, które znacie Rudą ze schroniska, proszę ,napiszcie coś bliższego o psinie. Jaki ma charakter ? Czy radzi sobie wśród innych psów i wszystko, co zauważyłyscie w kontaktach z nią.
Prosiła o to mestudio- kilka postów wyżej- ale ja nie potrafię odpowiedzieć na te pytania.

Posted

Zaglądam do Rudaska.
Widzę, że kolejnej osobie leży jej los na serduszku.
Niedługo ukaże się ogłoszenie Rudzinki, trzymajmy kciuki by dobry domek je zauważył:thumbs:

Posted

ja jestem opiekunką Rudej, więc moge troche o niej napisać. Nie wiem o niej wszystkiegoale postaram się jak najlepiej moge opisać ją :) Ruda do psów jest miła, nie słyszałam żeby na któregoś warkła. Ma w schronisku swojego ulubionego kolege-Elvisa, z którym uwielbia się bawić-wtedy zachowuje się jak szczeniak, biega w kółko i szaleje. Jej ogon nieustannie merda przy tym hehe. Ruda uwielbia gdy się do niej mówi ;] I jak spojrzy na kogos tymi ślepkami to poprostu nie idzie sie nie zakochać. Czy jest spokojna ? Hmmm, to zależy ;p Oczywiście nie jest jakimś szaleńcem, ale nieraz w zabawie z psami troche poszaleje, a tak to spokojny pies, który potrzebuje miłości. Coś jeszcze mam o niej napisać ?

Posted

Olena84 napisał(a):
Ogłoszenia na pierwszej stronie s ą chyba jeszcze aktualne dla Rudej?

Dzieki Olena, że przybyłaś.Oglądałam ogłoszenia, ale wiele jest już nieaktualnych.
Może trzeba by więcej..nie robiłam tego nigdy.:shake:


dara9 napisał(a):
Zaglądam do Rudaska.
Widzę, że kolejnej osobie leży jej los na serduszku.
Niedługo ukaże się ogłoszenie Rudzinki, trzymajmy kciuki by dobry domek je zauważył:thumbs:

Dariu, zaglądaj, zaglądaj. Im więcej głów, tym więcej pomysłów i lepiej dla Rudaski.
Serc wiele, ale tęgie głowy cioteczek są bardzo w cenie :lol:

Angel napisał(a):
ja jestem opiekunką Rudej, więc moge troche o niej napisać. Ruda do psów jest miła, nie słyszałam żeby na któregoś warkła. Ma w schronisku swojego ulubionego kolege-Elvisa, z którym uwielbia się bawić-wtedy zachowuje się jak szczeniak, biega w kółko i szaleje. Jej ogon nieustannie merda przy tym hehe. Ruda uwielbia gdy się do niej mówi ;] I jak spojrzy na kogos tymi ślepkami to poprostu nie idzie sie nie zakochać.

Pięknie piszesz Angel o Rudej; widać, że ją kochasz i na pewno z wzajemnością:loveu:
To uczucie widzć też na zdjęciach, które robisz. Zdjęcia są piękne; masz nie tylko talent, ale i SERCE.

mestudio napisał(a):
Czy coś wiadomo o jej domowych zwyczajach, jaka jest w domu bo przecież chcecie ją wyadoptować do domku:-).

Wielkie dzięki mestudio, że znalazłaś czas i przybyłaś do Rudej.Sama widzisz, miły pies, kocha człowieka i chce być kochany...tylko tyle i AŻ TYLE

Posted

A czy ktoś by chciał jej zrobić takie wyróżnione, kosztuje trochę ponad 10 zł chyba, zapłaciłabym. Ja mam dwa swoje psiaki w tej chwili na allegro i mają dość dużą oglądalność - przynajmniej mi się wydaje, że dużą. W ciągu 14 dni zajrzało do każdego psiaka ponad 600 osób i są obserwowane. A może ja bym zrobiła na swoim koncie? Mogę zrobić jeśli się zgodzicie.
Dziś się załamałam. Jechałam z TŻ z pracy i zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej. Wzdłuż ulicy szedł pan, a za nim wlokła się wychudzona sunia taka wyżłowata chyba biała w czarne cętki. Pomyślałam, że to jego. Ale okazało się, że ona przyszła do śmietników i szukała jedzenia. Na cholernej stacji nic nie było do jedzenia, a do tego ona chyba ma gdzieś tam młode w jakichś chaszczach. Jest bardzo lękliwa i zdezorientowana. Bardzo się boi. Uciekała przedemną i gdzieś w krzaki pobiegła. Okropnie lało i wiało więc postanowiłam, że na jutro się przygotuję odpowiednio i będę jej poszukiwała. Bardzo bym chciała ją znaleźć. Już mam przekichany cały wieczór i jutrzejszy dzień na umartwianiu się.
Przepraszam, ale nie mam gdzie o tym napisać, przy okazji podniosę.

Posted

Mestudio, czy Ty nie jesteś czasem aniołem, tylko nie wiesz o tym? Kobieto, masz tyle swoich i psich spraw, a przyszłaś na ratunek nam i Rudej..
Zaraz zawołam na wątek Angel; może mi się uda z nia skontaktować, niech zobaczy anioła w ludzkiej postaci.
Jesteśmy Ci ogromnie, ogromnie wdzięczni za pomoc. Jesli możesz i będziesz miała czas, oczywiscie prosimy o allegro. Dziękujemy Ci i nie pisz, czy się zgadzamy?? To Ty masz prawo nie zgodzić się...
Ruda ma chyba jeszcze jakieś pieniążki, więc uzgodnimy z Angel, kto ma za to zapłacić.
Wiadomość o biednej psiej matce, która zbiera jedzenie w śmietniku dla swoich dzieci, zupełnie mnie powaliła. Napisz jutro, co dalej..będziemy czekac na wiadomość. Mam zupełnie przekichany wieczór, jak Ty. Nie moge nawet o tym myśleć, jak biedne matczysko psie szuk czegoś do zjedzenia..Coraz bardziej mnie to wszystko przerasta i tym bardziej podziwiam wolontariuszki i ludzi takich jak TY.

Posted

Ja nie chcę zwrotu pieniążków za allegro, nie o to tu chodzi.
A co do suni to jest to koszmar, jestem przekonana, że została wywieziona przez kogoś w to miejsce. Jak jej chociażby nie znajdę aby ją nakarmić i obejrzeć to się załamię. Nienawidzę takich sytuacji gdzie jestem bezradna bo pies boi się własnego cienia przez ludzką głupotę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...