Olena84 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 caromina napisał(a):Z pewnością chętny i dzielny jest mój TŻ:) To ciekawe ... i niepokojące. Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Cześc nocna zjawo i bratnia duszo błąkająca się po dogo po ncach Quote
Olena84 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 1qaz napisał(a):przecież ja mówiłam, że pojadę. Wiem, wolałam sie upewnic;). Powiedzcie mi tylko czy i kiedy mam kobiete uprzedzic ze taka akcja ma miejsce. Quote
dara9 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Witam z rana....tzn ja dopiero wstałam:evil_lol: siedzę w domu, chora jestem i obolała...ale dosyć żalenia się:roll: Nie wiem Oleano czy informować tą panią o naszych zamiarach...ona raczej nie będzie zdziwiona odebraniem jej Rudzinki..sama w końcu pytała się czy przez to co z Mają się podziało jej czasem Rudej nikt nie zabierze... Chyba lepiej jej nie informować bo jeszcze jakoś się przygotuje i będzie nieprzyjemnie? Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 [quote name='dara9']Witam z rana....tzn ja dopiero wstałam:evil_lol: siedzę w domu, chora jestem i obolała...ale dosyć żalenia się:roll: Nie wiem Oleano czy informować tą panią o naszych zamiarach...ona raczej nie będzie zdziwiona odebraniem jej Rudzinki..sama w końcu pytała się czy przez to co z Mają się podziało jej czasem Rudej nikt nie zabierze... Chyba lepiej jej nie informować bo jeszcze jakoś się przygotuje i będzie nieprzyjemnie? Zdrowiej szybciutko Dara i łap ostatnie promienie jesiennego słońca na spacerach ze swoją Hanulką. Posyłamy Ci cieplutkie myśli, to choróbsko szybciej Cie opuści. Tez myslę, że nie ma po co informować pani o zamiarze odebrania Rudej, bo chyba jest na to przygotowana po tym, co wydało się na temat jej miłości do gromadzonych zwierząt... A termin zabrania naszej faworytki trzeba dopasować do terminu, który będzie odpowiadał 1qaz- gdzie przechować Ruda do tej pory?, sasiadka to pewne?- no i zależy to od wiadomości carominy, która dziś wizytuje domek. Za to trzymajmy kciuki. Dziś o 19 będzie wizyta. Quote
dara9 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 [quote name='danka4u1']Zdrowiej szybciutko Dara i łap ostatnie promienie jesiennego słońca na spacerach ze swoją Hanulką. Posyłamy Ci cieplutkie myśli, to choróbsko szybciej Cie opuści. Za to trzymajmy kciuki. Dziś o 19 będzie wizyta. Dziękuję za cieplutkie słowa :) Tak, ja pamiętam i trzymać będę z całych sił by domek okazał się super domkiem! 19 - godzina trzymania kciuków! Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Dara, juz czujesz się lepiej?? Prawda? Chwilowo muszę przestać trzymać kciuki- realna rzeczywistość woła- ale Ty trzymaj pod cieplutką kołderką i ani kroku z łóżeczka Quote
Olena84 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Pamietajcie ze kobieta pracuje na zmiany, oby sie nie okazalo ze kupimy bilety na czwartek wieczor a nikogo w domu nie bedzie. Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Olena84 napisał(a):Pamietajcie ze kobieta pracuje na zmiany, oby sie nie okazalo ze kupimy bilety na czwartek wieczor a nikogo w domu nie bedzie. Masz rację, Olu. Myślę, że poczekajmy jeszcze na wiadomości od carominy...a Rudą trzeba będzie zabrać w niedzielę. Chyba wtedy kobieta nie pracuje? Czy to miejsce dla Rudej u Twojej sąsiadki jest aktualne i możliwe? Szkoda, że mieszkam, gdzie mieszkam... Quote
dara9 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Po Twoich ciepłych słowach Danko zaraz mi się cieplej zrobiło :) A ja zmarzluch straszny jestem ;) Oleana ma racje, przecież może tak się zdarzyć, że nikogo w domu nie będzie a tu taka podróż przed 1qaz... W niektórych firmach przecież w niedzielę też się pracuje, właśnie szczególnie tam gdzie jest praca na zmiany można przewidywać, że weekendy też są pracujące (2 w miesiącu można pracować wg KP). Ale może te rozważania zostawmy i poczekajmy na wieści od Carominy.. Quote
Angel Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 CAROMINO pani do mnie pisała że nie ma twojego numeru a coś jej wypadło czy coś i nie pasuje dziś wizyta. Jeśli ktoś ma numer do carominy to proszezadzwońcie aby nie pojechała tam na marne.. ! Powiedzcie żeby caromina zadzwoniła do Agnieszki.. bo chyba o innej godzinie albo inny dzień wizyta. Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Niedobrze.....:shake::shake:.nie mam nuneru do carominy Napisałam do niej na pw. Może wejdzie jeszcze przed wizytą na dogo...nie wiem, jak skontaktować się z carominą..:shake: Quote
dara9 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 o kurcze..a tu już 16...mam nadzieję, że jeszcze zajrzy na dogo bo szkoda jej czasu i podróży na marne... Quote
caromina Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Jestem dziewczyny, zadzownie do p. Adnieszki i dowiem sie co sie dzieje! Quote
caromina Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 danka4u1 napisał(a):Ufffff jesteś :)) Wizyta przełożona na jutro na 13, mój nr tel 695938951 Quote
caromina Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 caromina napisał(a): :)) Wizyta przełożona na jutro na 13, mój nr tel 695938951, gdyby trzeba kontaktowac się na cito Quote
Angel Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 ufffff całe sczęście :) jutro nie stanowi dla cb problemu caromino ? Quote
dara9 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Pewnie skoro Caromina się tak umówiła z P.Agnieszką to ma chwilę na wizytę...taką mamy nadzieję ;) Dobrze, że udało się tak szybko dobrać następny termin bo szkoda byłoby czekać tydzień czy dłużej. Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Jaki powód przełożenia wizyty podała p. Agnieszka? Gdybym chciała adoptować psa, pewnie tylko trzęsienie ziemi mogłoby pomieszać mi szyki...ale pewnie mało jeszcze wiem o trzęsieniach... Quote
coronaaj Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 caromina napisał(a)::)) Wizyta przełożona na jutro na 13, mój nr tel 695938951, gdyby trzeba kontaktowac się na cito Nie wierze co czytam...Ruda powodzenia!!!!Czekamy na wiesci z jutrzejszej wizyty u p. Agnieszki. Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Tak, długa i kręta jest droga Rudzinki do spokojnego i bezpiecznego domku, ale miejmy nadzieję, że to nastąpi. Quote
dorota k. Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 czego z całego serducha życzę:loveu: Cały czas trzymam kciukasy za Rudzinkę:) Quote
danka4u1 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Trzymaj mocno, bo jakos nasza ślicznotka nie może znaleźć właściwego domku, a my wszystkie chciałybyśmy jej nieba przychylić.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.