Szyna13222 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Jeśli ta miejscowość skąd jest p.Agnieszka to Stęszew to jest to za Poznaniem :) Pisze, bo ktoś nie wiedział gdzie to dokładnie jest ;) Quote
Sabina02 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Nie bylo mnie tu 8 dni... ale sie podzialo! Rudzia nie powinna zostac w Warszawie, bo zawsze by byla ta niepewnosc. Oby ten drugi domek wypalil. Quote
moni12 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Oj fakt "podziało " się i to widze jeszcze nie koniec.ale wiem ,że cioteczki zrobią wsztstko ,aby maszej Rudzinie nie działa sie krzywda.Skoro ta pani nie ma srkupółów oddawać psy na łancuch albo ma w nosie jak jej uciekną ich dalszy los to Wy nie miejcie skrupółów odebrac jej Rudą. Quote
Sabina02 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 moni12 napisał(a):...Skoro ta pani nie ma srkupółów oddawać psy na łancuch albo ma w nosie jak jej uciekną ich dalszy los to Wy nie miejcie skrupółów odebrac jej Rudą. Dokladnie! Quote
Angel Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 a jest ktos z okolic Poznania kto mógłby wrazie co ta wizyte zrobić u Agnieszki ? Quote
danka4u1 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 [quote name='kameralna']O taką osobę chodziło od początku. Być może i oby tak było, ale to samo twierdziłyśmy o aktualnym domku... [quote name='sleepingbyday']kupić? aile ruda kosztje ;-). to trzeba tam zrobic wizyte przedadopcyjną. Własnie, ile Ruda kosztuje? [quote name='Olena84'][.................... ...???....?????.........czyli wielki znak zapytania na temat aktualnego i ewentualnego przyszłego domku Telefon dostałam. Zadzwonię po odbyciu wizyty poadopcyjnej u pani we wiadomej sprawie Mai. W tej chwili gubimy się w domysłach, a nie wiemy nic konkretnego. Uważam, że tylko bezpośrednia rozmowa z panią może wnieść coś w miarę wiarygodnego. Jeśli ktoś chce zadzwonić do Agnieszki wcześniej- chociaż nie rozumiem pospiechu- prześlę nr na pw lub zrobi to Angel. Quote
Sabina02 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Angel napisał(a):a jest ktos z okolic Poznania kto mógłby wrazie co ta wizyte zrobić u Agnieszki ? Trzeba poszukac kogos na dogo. Jesli chesz to porozgladam sie za kims i poprosze o odbycie wizyty. Quote
sleepingbyday Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 czekajcie, pogubiłam się. kto idzie na poadopcyjna w sprawie mai? Quote
danka4u1 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 [quote name='sleepingbyday']czekajcie, pogubiłam się. kto idzie na poadopcyjna w sprawie mai? SBD, Sabina chyba pytała o ewentualną wizytę w sprawie Rudej; nie chyba tylko na pewno, bo pytała o Agnieszkę... Maja to nie ten wątek. Robi się nam tutaj niezły kocioł... Quote
Olena84 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 No wlasnie, zrobil sie balagan troche. Prosba o zrobienie wizyty poadopcyjnej Mai, zeby bylo po co Ruda stamtad wyciagac, bo jak okaze sie ze Maja jest w schronisku i faktycznie sie zgubila a nie udowodni sie p. Zofii ze cos zrobila z 2 pozostalymi psami - Latkiem (Latka?) i Mary to nie ma po co szukac nowego domu. Quote
sleepingbyday Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 jak juz się wyjaśni sprawa z mają, to spytałabym tez o mary. i o łatę. Quote
danka4u1 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 sleepingbyday napisał(a):jak juz się wyjaśni sprawa z mają, to spytałabym tez o mary. i o łatę. SBD, tymi sprawami zajmują się dziewczyny na tym drugim wątku. My nie znamy ani Mary, ani Łatka i tego drugiego/ trzeciego Quote
dara9 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Teraz już też się gubię... Jedno jest pewne: trzeba zrobić wizytę u P.Agnieszki - jeśli nie dla Rudej to dla innego psiaka może się znaleźć dobry dom! U Pani z Warszawy też trzeba przeprowadzić wizytę...jeśli mamy Rudzinkę zostawić musimy mieć pewność, że Maja naprawdę jej uciekła, i musimy wiedzieć co stało się z dwoma pozostałymi psami... Jednak 'my', w sensie do Rudzinki, nie możemy się 'spalić'. Nie może wiedzieć, że wiemy o Mai i innych psach... Wizytę musiałaby przeprowadzić osoba od adopcji Mai - tak mi się wydaje... Quote
danka4u1 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Masz rację dara. Przestańmy wyszukiwać coraz to nowe rozwiązania i nie realizować żadnych, bo pogubimy się w tym chaosie. -Wizyta u Agnieszki jak najbardziej pożądana, bezpośrednia rozmowa, rozejrzenie się w sytuacji rodzinnej- wiele wniesie dla Rudej albo innego psa. -Inna sprawa to wizyta poadopcyjna u Pani- sprawa Mai- ale to dotyczy dziewczyn z tego drugiego wątku. Pisałam tam, że dobra byłaby konfrontacja pani i Mai. To byłaby pewność, a nie domysły. Quote
ogonek2 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 wystarczy stanowczo zapytać Panią o poprzedniego pieska i nie trzeba być psychologiem żeby się domyślić że się zdenerwuje jak ma coś na sumieniu, szkoda że nie mieszkam w okolicy poszłabym chętnie. Co ja się bzdur nasłuchałam w życiu np.o chudych bidach - oczywiście dobrze karmionych tylko "bez apetytu". Oj, mam nadzieję że sprawa z Rudą skończy się ok.Danka, twój powyższy plan super. Quote
sleepingbyday Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 a bo ja to traktuje razem, maję i ruda, stąd piszę o obydwu sprawach na tych dwóch wątkach. bo jakiekolwiek działania trzeba zgrać. zeby nie było, ze dziewczyny od mai pójda na wizytę przekonane, że moga mowic oczymś, co zepsuje całkiem startegię dziewczyn rudej. chaotycznie trochę pisze, widać, o co mi chodzi? Quote
danka4u1 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 My też traktujemy sprawę Rudej łącznie z losem Mai i od wiadomości z tego drugiego wątku uzależniamy dalszy los Rudej Wazne jest, czy ten pies z Falenicy, to rzeczywiście Maja, stąd pisałam tutaj o konfrontacji pani z psem. To daje 100% pewności. Ważne - w jaki sposób Maja znalazła się w schronie i jaki był w tym udział pani. I jeszcze jedno- powinna się odbyć wizyta poadopcyjna chodzi o Maję- u pani Quote
1qaz Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Danka, mnie ręce opadają jak to wszystko czytam... Quote
danka4u1 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 1qaz napisał(a):Danka, mnie ręce opadają jak to wszystko czytam... Tobie ręce opadają, takiej dzielnej dziewczynie???:shake: Dlaczego? Przeciez to logiczne chyba, co piszę?? Po co mnożyc scenariusze coraz to bardziej skomplikowane? Quote
danka4u1 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 ????????????????????????????????????????????????? Quote
dara9 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Cały czas zaglądam do Rudej...do Mai zresztą też... nie wiem jakie decyzje w końcu zapadną, ale jestem z Rudzinką ciągle myślami... Quote
gonia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 1qaz napisał(a):To już wszystko jasne... CO jasne..???:o Quote
danka4u1 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Że Ruda jest u tej samej osoby, która " zgubiła" Maję i pewnie inne psy przed Rudą http://www.dogomania.pl/threads/120996-Zalękniona-Maja-z-Mielca-P.ZOFIO-GDZIE-JEST-NASZA-MAJA/page97?p=15565425 Quote
gonia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 [quote name='danka4u1']Że Ruda jest u tej samej osoby, która " zgubiła" Maję i pewnie inne psy przed Rudą http://www.dogomania.pl/threads/120996-Zalękniona-Maja-z-Mielca-P.ZOFIO-GDZIE-JEST-NASZA-MAJA/page97?p=15565425Juz wiem..juz doczytałam co u Mai...:( Jeeesssssssooooo...co za świat...aż mi sie pytan zadawac nie chce...:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.