Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj fakt "podziało " się i to widze jeszcze nie koniec.ale wiem ,że cioteczki zrobią wsztstko ,aby maszej Rudzinie nie działa sie krzywda.Skoro ta pani nie ma srkupółów oddawać psy na łancuch albo ma w nosie jak jej uciekną ich dalszy los to Wy nie miejcie skrupółów odebrac jej Rudą.

Posted

moni12 napisał(a):
...Skoro ta pani nie ma srkupółów oddawać psy na łancuch albo ma w nosie jak jej uciekną ich dalszy los to Wy nie miejcie skrupółów odebrac jej Rudą.


Dokladnie!

Posted

[quote name='kameralna']O taką osobę chodziło od początku.
Być może i oby tak było, ale to samo twierdziłyśmy o aktualnym domku...

[quote name='sleepingbyday']kupić? aile ruda kosztje ;-).

to trzeba tam zrobic wizyte przedadopcyjną.
Własnie, ile Ruda kosztuje?

[quote name='Olena84'][....................
...???....?????.........czyli wielki znak zapytania na temat aktualnego i ewentualnego przyszłego domku

Telefon dostałam. Zadzwonię po odbyciu wizyty poadopcyjnej u pani we wiadomej sprawie Mai. W tej chwili gubimy się w domysłach, a nie wiemy nic konkretnego. Uważam, że tylko bezpośrednia rozmowa z panią może wnieść coś w miarę wiarygodnego.
Jeśli ktoś chce zadzwonić do Agnieszki wcześniej- chociaż nie rozumiem pospiechu- prześlę nr na pw lub zrobi to Angel.

Posted

Angel napisał(a):
a jest ktos z okolic Poznania kto mógłby wrazie co ta wizyte zrobić u Agnieszki ?


Trzeba poszukac kogos na dogo. Jesli chesz to porozgladam sie za kims i poprosze o odbycie wizyty.

Posted

[quote name='sleepingbyday']czekajcie, pogubiłam się. kto idzie na poadopcyjna w sprawie mai?
SBD, Sabina chyba pytała o ewentualną wizytę w sprawie Rudej; nie chyba tylko na pewno, bo pytała o Agnieszkę... Maja to nie ten wątek. Robi się nam tutaj niezły kocioł...

Posted

No wlasnie, zrobil sie balagan troche. Prosba o zrobienie wizyty poadopcyjnej Mai, zeby bylo po co Ruda stamtad wyciagac, bo jak okaze sie ze Maja jest w schronisku i faktycznie sie zgubila a nie udowodni sie p. Zofii ze cos zrobila z 2 pozostalymi psami - Latkiem (Latka?) i Mary to nie ma po co szukac nowego domu.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
jak juz się wyjaśni sprawa z mają, to spytałabym tez o mary. i o łatę.

SBD, tymi sprawami zajmują się dziewczyny na tym drugim wątku. My nie znamy ani Mary, ani Łatka i tego drugiego/ trzeciego

Posted

Teraz już też się gubię... Jedno jest pewne: trzeba zrobić wizytę u P.Agnieszki - jeśli nie dla Rudej to dla innego psiaka może się znaleźć dobry dom!
U Pani z Warszawy też trzeba przeprowadzić wizytę...jeśli mamy Rudzinkę zostawić musimy mieć pewność, że Maja naprawdę jej uciekła, i musimy wiedzieć co stało się z dwoma pozostałymi psami... Jednak 'my', w sensie do Rudzinki, nie możemy się 'spalić'. Nie może wiedzieć, że wiemy o Mai i innych psach... Wizytę musiałaby przeprowadzić osoba od adopcji Mai - tak mi się wydaje...

Posted

Masz rację dara. Przestańmy wyszukiwać coraz to nowe rozwiązania i nie realizować żadnych, bo pogubimy się w tym chaosie.
-Wizyta u Agnieszki jak najbardziej pożądana, bezpośrednia rozmowa, rozejrzenie się w sytuacji rodzinnej- wiele wniesie dla Rudej albo innego psa.
-Inna sprawa to wizyta poadopcyjna u Pani- sprawa Mai- ale to dotyczy dziewczyn z tego drugiego wątku.
Pisałam tam, że dobra byłaby konfrontacja pani i Mai. To byłaby pewność, a nie domysły.

Posted

wystarczy stanowczo zapytać Panią o poprzedniego pieska i nie trzeba być psychologiem żeby się domyślić że się zdenerwuje jak ma coś na sumieniu, szkoda że nie mieszkam w okolicy poszłabym chętnie. Co ja się bzdur nasłuchałam w życiu np.o chudych bidach - oczywiście dobrze karmionych tylko "bez apetytu". Oj, mam nadzieję że sprawa z Rudą skończy się ok.Danka, twój powyższy plan super.

Posted

a bo ja to traktuje razem, maję i ruda, stąd piszę o obydwu sprawach na tych dwóch wątkach. bo jakiekolwiek działania trzeba zgrać. zeby nie było, ze dziewczyny od mai pójda na wizytę przekonane, że moga mowic oczymś, co zepsuje całkiem startegię dziewczyn rudej. chaotycznie trochę pisze, widać, o co mi chodzi?

Posted

My też traktujemy sprawę Rudej łącznie z losem Mai i od wiadomości z tego drugiego wątku uzależniamy dalszy los Rudej
Wazne jest, czy ten pies z Falenicy, to rzeczywiście Maja, stąd pisałam tutaj o konfrontacji pani z psem. To daje 100% pewności.
Ważne - w jaki sposób Maja znalazła się w schronie i jaki był w tym udział pani.
I jeszcze jedno- powinna się odbyć wizyta poadopcyjna chodzi o Maję- u pani

Posted

1qaz napisał(a):
Danka, mnie ręce opadają jak to wszystko czytam...

Tobie ręce opadają, takiej dzielnej dziewczynie???:shake: Dlaczego? Przeciez to logiczne chyba, co piszę?? Po co mnożyc scenariusze coraz to bardziej skomplikowane?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...