Beatkaa Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 No cóż...pożyjemy zobaczymy. Teraz zobaczymy jak to będzie w ten poniedziałek. Trzymam kciuki. Quote
danka4u1 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Nikus napisał(a):Jeżeli nie sprawdzisz nie będziesz pewna...może jednak lepiej jakby ktoś z Tobą się wybrał? Hehehe :evil_lol: :angryy: Do bojaźliwych nie należę, ale niewątpliwie zabiorę ze sobą " argumenty":evil_lol: :angryy:...... Quote
danka4u1 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Rudy mój piesku, gdzie jest Twój dom ? Pozdrowienia dla wszystkich ludzi dobrej woli, którzy pamiętają o biedaku schronowym. Oby było juz tylko lepiej. Trzymajcie te kciuki. Quote
Angel Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 jutro wizyta. oby doszła wkońcu do skutku i wypadła pozytywnie :) zaciskamm mocno kciuki ! Ruda wkońcu zasługujesz na to na co czekas aż tak długo! Quote
zeberka4 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 wpadam na chwileczke i podrzucam,trzymam kciuki za nowy dom! pieniadze Rudaska wpłaciłam juz Angel na konto Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Dzień dobry :lol: Jak miło, że Rudzinka nie była sama od świtu. Dobre cioteczki pamietęją o niej i nawet wzbogacają psinę pieniążkami :multi: Serdecznie dziękujemy. Rudasku, spacer przydałby się przed obiadkiem. Może juz niedługo będziesz miała domowe obiadki..:multi: Musimy mieć nadzieję. Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Nie wiem, co napisać.:shake:..tak jak podejrzewałam, był telefon od potencjalnego domku:angryy:.Jutrzejsza wizyta nie dojdzie do skutku z przyczyn bliżej nieokreślonych..może być we wtorek :evil_lol: może być, ale na adopcję nie liczyłabym z tak niepoważnymi ludźmi, którym nie powierzyłabym nawet psa- maskotki, a nie dopiero żywego stworzenia. Zgromadziłam" argumenty" w postaci wzmocnionych posiłków i muszę TO zobaczyć. Reszta informormacji- mam nadzieję- konkretnych jutro. Rośnie, rośnie we mnie agresja...:angryy: Quote
coronaaj Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 danka4u1 napisał(a):Nie wiem, co napisać.:shake:..tak jak podejrzewałam, był telefon od potencjalnego domku:angryy:.Jutrzejsza wizyta nie dojdzie do skutku z przyczyn bliżej nieokreślonych..może być we wtorek :evil_lol: może być, ale na adopcję nie liczyłabym z tak niepoważnymi ludźmi, którym nie powierzyłabym nawet psa- maskotki, a nie dopiero żywego stworzenia. Zgromadziłam" argumenty" w postaci wzmocnionych posiłków i muszę TO zobaczyć. Reszta informormacji- mam nadzieję- konkretnych jutro. Rośnie, rośnie we mnie agresja...:angryy: Oj pewnie masz argumenty ale lepiej takim ludziom nie dawac Rudej....wyglada niepowaznie ....ale dobrze, ze musisz TO zobaczyc...jak tez bym tak zrobila zreszta robilam to pare razy zeby byc w 100% pewna, ze to nie ten domek.... Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 [quote name='coronaaj'] zreszta robilam to pare razy zeby byc w 100% pewna, ze to nie ten domek.... Tak właśnie, muszę byc na 100% pewna, że to nie ten domek, ale myśl, że Ruda tak blisko była wyjścia ze schronu, a musi nadal tam pozostać, jast bolesna...:placz:.i domki nie rodzą się jak grzyby po deszczu...:shake: Quote
Beatkaa Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 danka4u1 napisał(a):Nie wiem, co napisać.:shake:..tak jak podejrzewałam, był telefon od potencjalnego domku:angryy:.Jutrzejsza wizyta nie dojdzie do skutku z przyczyn bliżej nieokreślonych..może być we wtorek :evil_lol: może być, ale na adopcję nie liczyłabym z tak niepoważnymi ludźmi, którym nie powierzyłabym nawet psa- maskotki, a nie dopiero żywego stworzenia. Zgromadziłam" argumenty" w postaci wzmocnionych posiłków i muszę TO zobaczyć. Reszta informormacji- mam nadzieję- konkretnych jutro. Rośnie, rośnie we mnie agresja...:angryy: Ludzie są niepoważni,niby chcą niby nie chcą,niby są zainteresowani ale odkładają tak ważne spotkanie choćby to były "zakupy",które można przełożyć... Robią tylko złudne nadzieje ludziom,którzy chcą dobrze dla psinki,którzy chcą żeby miała domek...Aż brakuje słów...:-(:-( Jak komuś naprawdę zależy to choćby o 4:00 rano się zgodzi...zwierzę to nie zabawka :shake::shake: Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Czy to się da przetłumaczyć Takim ludziom ..? I jaka jest gwarancja, że zrozumieją..? Quote
Beatkaa Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 No właśnie.. skoro już teraz są takie problemy to co będzie później :shake: Wkurza mnie takie coś jak nie wiem :angryy: Najlepiej jak po prostu pogadasz z tą niezdecydowaną panią na żywo jeśli dojdzie w końcu do tej wizyty..wyczujesz jakie ma intencję i czy w ogóle nadaje się na domek dla Rudzi,choć co do tego ostatniego to mam mieszane uczucia :roll: Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Mieszane uczucia- to mało powiedziane :angryy: " Uczucia " mam jasne. Chcę sie tylko utwierdzić w przekonaniu, że mam rację, bo stawka jest żywe, biedne schronowe stworzenie- Rudasek taki ufny na zdjęciach, z roześmianym pycholem. Quote
kameralna Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Najważniejsze, by Ruda trafiła do odpowiedzialnych ludzi. Jeśli nie ten dom, to szukamy innego. Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 :multi:Kameralna :multi:...chyba wiem, gdzie Ruda miałaby najlepszy na świecie dom...:multi: Co Ty na to ? Quote
kameralna Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 danka4u1 napisał(a)::multi:Kameralna :multi:...chyba wiem, gdzie Ruda miałaby najlepszy na świecie dom...:multi: Co Ty na to ? Danusiu, wiem co sugerujesz ale zapomniałaś o jednym szczególe - moja suczka-diabliczka :D Brak akceptacji nie spodobałby się Rudej. Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 kameralna napisał(a):Danusiu, wiem co sugerujesz ale zapomniałaś o jednym szczególe - moja suczka-diabliczka :D Brak akceptacji nie spodobałby się Rudej. A u mnie pies- diabeł, atakujacy wszystko, co sie rusza...i mój dość ruchliwy tryb życia. Szukam, szukam.....ale wszystko zapsione pod sam dach. Quote
kameralna Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 No właśnie, na Dogo występuje na ogół silne zapsienie. U mnie teren jakoby rozległy, tylko z jedną psią panienką, wesołą, przyjacielską, skorą do zabawy - ale tylko nie z innymi suczkami, niestety. Danusiu, czuję że nasza Ruda jest już blisko tego swojego domku. Jutro początek nowego tygodnia - lepszego tygodnia :) Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 [quote name='kameralna'] Jutro początek nowego tygodnia - lepszego tygodnia :) Ja tez tak myślę, że będzie lepszy tydzień dla Rudej, dla innych piesków, o które zabiegamy i dla nas, bo bez tej nadziei nic tu po nas na Dogo. Dobranoc Aneta. Dobranoc Rudasku- śliczny pycholu. Quote
danka4u1 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=yo_Ph9GQjWw Na dobranoc i kolorowe, łagodne sny po trudach na Dogo dla wszystkich ludzi dobrej woli. Quote
Beatkaa Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Witaj Rudziu o poranku :) Oh jak ja bym spotkała tamtą Panią to :mad: wrr... zasługujesz na lepszy domek.Danusia ma rację i myślę,że wszyscy się z nią zgadzamy... Quote
dara9 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Ale nie ciekawe wieści o tym domku :( Ludzie są różni...nie ma co ukrywać... Może są po prostu tacy 'roztrzepani' - co nie oznacza, że wobec zwierzęcia będą nieodpowiedzialni. No nic...nie ma co gdybać, poczekamy do jutra... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.