Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sleepingbyday napisał(a):
no własnie, co u was? jak tam Pani radca i jej nielegalnie zachowująca sie suka?
Teraz niby masowo umarzają, ale w przypadku Klops może być klops, jak rudą przymkną ;-)

RUDA !!!! Jesteś tam jeszcze??? Daj nam głos!!!

  • 2 weeks later...
Posted

przybywam zaalarmowana przez Olenę ("martwie się o Rudą, czy z Tobą wytrzymuje") i informuję, że Ruda jakos daje ze mną radę:). Ja z Rudą mniej. 3/4 łóżka zajęte, podrapanam ("Pańcia, wstajesz? ej, wstajesz? ej, ruszyłas się przecież! spacerek? mizianko?"), chrapane jest, gazowane...masakra.... mrozy jakos Ruda znosi - od babci pod choinkę dostała kubrak z golfem. Pańcio uznał, iż wygląda w nim obło. Rzeczywiscie, nie podkresla talii w sposób satysfakcjonujący, ale cieplej przynajmniej, więc i Ruda się nie buntuje. Na przedstawicielach płci przeciwnej wrażenie robi niezmiennie. Uczymy się ostatnio komendy "przewrót", ale póki co stanęłysmy na "na bok":) (serdel:)). POZDRAWIAMY CIOTKI!

Posted

Kochana Ruda. Kochany Klopsiku.- odwróć kolejność pozdrowień wg uznania:evil_lol: .Cieszymy się, ze Serdelek wytrzymuje z Tobą i vice versa..W razie czego, zawsze możemy zawieżć Rudą znowu do schroniska:angryy::mad::angryy:
Oczekujemy sesji zdjęciowej Serdelka w gustownym stroju " bez talii" Lubimy takie widoki.
Pozdrawiamy i zyczymy dużo cierpliwości z obu stron, a mniej gazowania i więcej łóżkowego terytorium dla biednej Pańci.

Posted

załóżcie jej pasek, to sie tę nieistniejącą talię podkreśli ;-).

słuchaj klopsie, mam wrażenie, ze jeśli ruda jest takim gazowaczem na maksa, to tzreba się zastanowić nad zmianą diety, jak myslisz? pierdzieć przez całe życie to nie jest wbrew pozorom normalne u psa.

Posted

:p u mojego to jest normalne, skoro je jak wróbelek (tyle ile sam waży) ...
potem cała rodzina się cieszy, że pieskowi dobrze kiszeczki pracują :cool3::cool3::cool3:
niewtajemniczeni mogliby się zdziwić :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Ruda odpoczywa na pierwszych w swoim życiu wczasach!! :multi::multi:Jest z Kasią w Zakopanem!:multi::multi:
Zdjęcia będą po powrocie.
Taka wiadomość, to balsam na duszę po ostatnich strasznościach na niektórych wątkach na Dogo...
Ma szczęście nasza- tzn wiem, Kasi- Ruda, wypieszczona i wychuchana psina wątkowa. Oby więcej było takich szczęściarzy.
Kasiu, wielkie dzięki za serce i dom dla biedaczyny schronowej:loveu:.:loveu:Odpoczywajcie.

Posted

Witamy po wywczasach. Przekazuję od Rudej, iż: "Generalnie było dobrze. Wygodna kanapa pozostawiana dla mnie na noc, dużo lasów, piesów, ale powiem Wam, że niektóre co najmniej niepokojące. Był taki jeden pudel (nawzywał się Owca), co to się z nim obwąchałam i strasznie smierdział. Były też psy olbrzymy (rasa Kon) - z tymi to nie miałam nawet ochoty się wąchać, a jak pierwszy raz takiego zobaczyłam, to popędziłam zszokowana prosto w 2-metrową zaspę (ku durnej uciesze Panci). Podróż zniosłam, pomimo głupich szelek nawet udawało się spac na obu bokach, ale szczerze mówiąc uważam za przesadę, żeby 5 godzin jechać na spacerek. Cieszę się, że wróciłam do swoich podwórkowych małych i normalnie pachnących kumpli i że nie muszę na spacerki już tyle jezdzić, w tym windą na sznurku, w której trzeba mieć kaganiec.".
POZDRAWIAMY!

Posted

czyli juz nigdy jazd na spacerki ..? Prosimy i domagamy się zdjęć, bo nie uwierzymy, że Ruda przeżyła te szkołę przetrwania w ekstremalnych, górskich i zimowych warunkach warunkach

Posted

Sesja fotograficzna. Wersja wysokogórska, zimowa czyli jak traktowane sa biedne zwierzaki w ramach wypoczynku w Zakopanem.


Najpierw zabrali mi moje posłanko i powiedzieli, ze na spacer pojadę samochodem....nowe jakies zwyczaje:shake:


Potem przywiązali jakimiś nowymi szelkami...dziecko jestem???? Dziwne te spacery :shake:


Potem juz było tylko lepiej. Wprawdzie jakies gigantyczne psy- ???- spotykałam na swojej scieżce spacerowej - nawet podobał mi się- ale moja pani zawsze czuwała nade mną.


Nawet posłanko znalazło się dla mnie. Nie ma jak taka pani kochana. Ja to mam dobrze.


Było pięknie. Tyle przestrzeni, tyle terenów tylko do mojej dyspozycji. Warto było jechać na ten spacer tak długo.:multi::multi:

Posted



Zobaczcie. To się nazywa: szczęśliwy pies :multi::multi::multi:


Czułam się bezpieczna nawet w tych zaspach. Baczne oko mojej pani i ....smyczka- to jest to, czego potrzebowałam wśród tych gór.



Tutaj widok z Gubałówki. Było cudownie. Kocham swoją panią i MÓJ DOM.
Pozdrawiam Was :loveu:ą
Ruda

  • 2 weeks later...
Posted

no własnie.
ostatnio byłam u pani zofii, sprawdzic pewne doniesienia.a
na szczęscie nie potwierdziły sie. pani ma dwie sunie - lolę, jak zwykle i młodą czekoladowa tinę. ponoc znalazła szczeniaka, ona, córka czy tam koleżanka, i nie dało rady znaleźc domu.

oczywiście nie chciały otworzyć, otworzyły dopiero sprawdzić co sie dzieje, jak z sąsiadem pietro ni żej gadałyśmy. wtedy abra pobiegła na górę, włożyła nogę w drzwi i mnie zawołała.

jazda na maksa.....

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...