~MaDaLeNa~ Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Proszę o pomoc!! Jestem wolontariuszką w radomskim schronisku. Wczoraj sprzątając boks, w którym spały szczeniaczki, najmniejszy z nich był bardzo osowiały. Pomysłałam, że może są głodne, dlatego poszłam po mleko. Dwójka rodzeństwa jadła sama, lecz to maleństwo jeszcze nie umiało. Nikt o tym nie wiedział. Podejrzewam , że nie jadł parę dni, wliczając ich wcześniejsze miejsce pobytu. Szczeniaczki zostały wyrzucone na klatke schodową na osiedlu Ustronie, skąd zabrało je schronisko. Dlatego też zdecydowałam się wziąć tą bidulę na tymczas. Kiedy przyjechałam z nim do domu, nakarmiłam go, poczym Ferdynant-tak go nazwałam, wysiusiał się. Jednak co najgorsze w moczu była krew. Potem pojawiła się kupa również z krwią, po tym wydarzeniu pojechałyśmy z mamą do kliniki dla zwierząt całodobowej. Okazało się, że to parwowiroza, pani weterynarz potwierdziła moje wcześniejsze przypuszczenia jeśli chodzi o jedzenie. Szczeniak był tak odwodniony, że nie mogła mu założyć wenflonu (mając 5 tyg waży niecałe 750 g!!!). Ferdynant został na noc w klinice, i jest w niej cały czas. Lekarze powiedzieli, ze decydująca była wczorajsza noc. Szczenię przeżyło. Aby mogło dalej walczyć o życie musi pozostać w klinice. Gdzie cały czas dostaje dożylnie kroplówke i rożnego rodzaju antybiotyki. Dzisiaj mija dopiero pierwsza doba, jednak z dnia na dzień rachunek będzie rósł...kiedy nie będzie 24godziny na dobę pod fachową opieką szczenię nie przeżyje!!:shake: dlatego bardzo proszę o pomoc finansową.... nie będą to jakieś duże pieniądze, ale ja sama nie dam rady zapłacić całości rachunku. Dlatego bardzo proszę o wsparcie finansowe!!! Ma takie smutne oczy, ale błagające o życie:-(. Najważniejsze, żeby wyzdrowiał, a potem zajmę się szukaniem dla niego domku. Quote
~MaDaLeNa~ Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 Każdy grosz się przyda, jutro podam konto na które można wpłacać pieniążki...bardzo dziękujemy z Ferdynantem. Quote
red Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Przykro mi, że nie mogę pomóc finansowo, ale coś pomyślimy... Quote
~MaDaLeNa~ Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 Ferdynant niestety zmarł wczoraj po 21... Quote
red Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Tak mi przykro......Maleństwo niczego dobrego nie zaznało od życia, poza Twoją opieką i czułością....Parwo to raczej śmierć dla szczeniaka. Ale próbowalaś, ratowałaś, dzięki Magda za wszystko co zrobiłaś, zmien tytuł wątku, że malutki odszedł....Maleńki jestes w naszych sercach..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.