nel Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Witam! Jestem wlascicielka 5 miesiecznego polskiego gonczego, ktory kupiony byl z zamiarem psa rodzinnego i strozujacego. Pies jest jednak niesamowice ufny w stosunku do obcych. Cieszy sie na widok kazdego przechodnia, w domu wita z rownym entuzjazmem znajomych, jak i obcych gosci. Najbardziej podejrzany typ wchodzacy na teren posesji jest radosnie witany. Zastanawiam sie, czy w tym wieku pies nie powinien byc juz troche bardziej czujny (nie alarmuja go oglosy krokow na schodach, czy szmery u drzwi wejsciowych)? We wszystkich opisach rasy, mowa jest o psie czujnym, z dystansem do obcych. Czy w tym wieku, to jeszcze normalne, taka zbytnia ufnosc? Kiedy powinno to sie wyostrzyc? Narazie musze sie martwic, zeby entuzjastycznie nie wybral sobie nowego pana podczas spaceru!:lol: ;-) Bede wdzieczna za wszelkie porady. Pozdrawiam, Nel Quote
coztego Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 To jeszcze dzieciak, powinnaś się cieszyć, że jest taki ufny w stosunku do ludzi. Lepszy ufny pies, niż wystraszony i niepewny. Z czasem pewnie nabierze nieco dystansu do obcych, ale może być też tak, ze będzie to największy pieszczoch wśród gończych polskich ;) Quote
Klaudia:-) Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Kiedy zacznie dojrzewać,bronić własnego terenu i znaczyć go moczem powinien oszczekiwać obcych.Dopiero psy które staną się dorosłymi samcami przeważnie zaczynają pilniować "swojego". Quote
agbar Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Ja mam 9 miesiecznego boksera i właśnie sie zaczyna:) Do tej pory witał każdego radosnie, na ulicy musiał przywitac sie z każdym człowiekiem, psem a bywało że i z kotem:) a teraz??? Mniej wiecej minutę przed tym nim ktos wejdzie do domu ( nie mówię o osobach z rodziny ) stoi przed drzwiami i głuchy warkot wydobywa mu sie z paszczy a potem jak nie zacznie tym swoim basem szczekać:)! na szczeście reaguje na komende "spokój". Tak wiec daj swojemu młodzieńcowi jeszcze troszkę czasu:) Quote
an3czka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 nel napisał(a):Witam! Jestem wlascicielka 5 miesiecznego polskiego gonczego, ktory kupiony byl z zamiarem psa rodzinnego i strozujacego. Pies jest jednak niesamowice ufny w stosunku do obcych. Cieszy sie na widok kazdego przechodnia, w domu wita z rownym entuzjazmem znajomych, jak i obcych gosci. Najbardziej podejrzany typ wchodzacy na teren posesji jest radosnie witany. Zastanawiam sie, czy w tym wieku pies nie powinien byc juz troche bardziej czujny (nie alarmuja go oglosy krokow na schodach, czy szmery u drzwi wejsciowych)? We wszystkich opisach rasy, mowa jest o psie czujnym, z dystansem do obcych. Czy w tym wieku, to jeszcze normalne, taka zbytnia ufnosc? Kiedy powinno to sie wyostrzyc? Narazie musze sie martwic, zeby entuzjastycznie nie wybral sobie nowego pana podczas spaceru!:lol: ;-) Bede wdzieczna za wszelkie porady. Pozdrawiam, Nel Gończy jest też rasą stróżująca ??? Quote
_dingo_ Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 5 miesięczny pies to jeszcze malec, z czasem nabierze pewnego dystansu. Ciesz się jego ufnością, jest w tym mądrość jakaś :lol:... Jednak pies jest przede wszystkim przyjacielem człowieka, lepiej mieć psa ufnego niż nieufnego, lepiej mieć psa łagodnego niż agresywnego. Każdy kto miał choć jednego psa nerwowego, agresywnego i popędliwego wie jaki to jest potworny kłopot. Wieczorne spacery (bo wcześniej chodzi wielu ludzi i dużo psów), krzywe spojrzenia sąsiadów, komentarze pod nosem "życzliwych" starych ramot w stylu "ale ten pies agresywny, pewnie go szczuł na wszystkich od dzieciństwa" , lęk o innych przechodniów, o obce psy itd... (zakładając oczywiście, że nie jest się "karkiem" ze złotym łańcuchem na szyi, a muskularny pies nie stanowi dla kogoś przedłużenia męskości)... Pies powinien być przyjacielem człowieka, do pilnowania posesji służy alarm (jest o wiele skuteczniejszy), a do obrony przed bandziorami - gaz albo paralizator. Quote
_dingo_ Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Dodam jeszcze, że jeśli już jesteśmy przy temacie obrony i stróżowania, to najbardziej pewnym i niezawodnym stróżem i obrońcą będzie pies spokojny, zrównoważony, z pewnym dystansem do otoczenia. Taki który nie reaguje na głupkowate zaczepki małych kundelków, którego nie przestraszą nerwowe ruchy przechodniów, głośne hałasy, a otoczenie obserwuje badawczo, z pewnym dystansem, ale bez zbędnej agresji. Powiedziałbym ze spokojem. Taki pies nie jest niepotrzebnie nerwowy, ale kiedy jest w akcji - jest błyskawiczny, mocny i pewny. Sprowadza napastnika do parteru, ale nie kaleczy go i nie próbuje poranić, tylko unieruchamia. Jeśli chodzi o takie zachowania - kiedyś u znajomych mój zachwyt wzbudziło zachowanie pewnego sznaucera olbrzyma. Obserwował mnie ze spokojem, bez cienia agresji, jednak cały czas podążał za mną, kiedy siadałem - on również siadał, kiedy szedłem - on szedł za mną. Można powiedzieć - sprawdzał czy czekoś nie kradnę, czy nie stanowie zagrożenia itd. Ale nawet nie warknął. Dla mnie - ideał psa stróżująco-obrończego. Z resztą, ponoć pochodził z dobrej hodowli, ale nie siędzę w sznaucerach, więc nie powiem jakiej. ;) Takie są psy obrończe, a... polski gończy jest... gończy ? :lol::lol::lol: Quote
nel Posted January 23, 2006 Author Posted January 23, 2006 Witam, Dziekuje wszystkim za odpowiedzi! Bardzo sie ciesze, ze znalazlam forum, gdzie mozna porozmawiac o swoim psiaku. Uwazam jednak, ze troche demonizujecie, bo martwilam sie, czy mi psa z ogrodka nie ukradna, lub czy nie pobiegnie on za pierwsza lepsza obca osoba (znam takie przypadki ufnych labladorow), a tu komentarze o psach agresywnych, nieufnych, alarmach na posesji, gazach i paralizatorach... Nie jestem jakims podrostkiem, co kupil sobie pitbulla, czy amstafa, zeby kolegow pod blokiem straszyc i cieszyc sie, jak z piana na pysku atakuje wszystko co sie rusza. Troche niepotrzebna byla ta moralizacja, ale za post i rade i tak bardzo dziekuje.:lol: Moj pies jest wielkim pieszczochem i oczkiem w glowie rodziny, a ze biega sam czesto po ogrodzie, troche sie martwimy o jego ufnosc (sasiadom ukradli psa z przed domu...). Ale tak jak piszecie, to z czasem powinno sie zmienic. Pozdrawiam serdecznie Was i wszystkie psiaki! Nel Quote
coztego Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 nel napisał(a): ze biega sam czesto po ogrodzie, troche sie martwimy o jego ufnosc (sasiadom ukradli psa z przed domu...). Dopóki jest takim ufnym szczeniorem to lepiej go pilnować jak oczka w głowie! Kradzieże są niestety coraz częstsze, a już szczeniak sam w ogrodzie to wymarzona okazja dla złodzieja. Quote
czapla Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Szczeniaka trzeba pilnowac nawet w ogrodku, bo niestety ludzie sa podli. Moje, jak nie moglam miec ich na oku, siedzialy w kojcu. Niunio bardzo dlugi czas byl bardzo ufny i serdeczny dla obcych i nadal jest ale pod warunkiem, ze ja wpuszczam obcego i go przyjaznie witam. Nie chcialabym sie jednak znalezc w skorze kogos kto wchodzi bez zaproszenia:razz: Co prawda nigogo jeszcze nie dziabnal, ale jakis facet juz siedzial na ogrodzeniu - co prawda nie jestem przekonana czy chcial mu zrobic krzywde, czy po prostu pogonil uciekajacego. Jedno jest pewne - zachowanie Niunia na pewno nie zacheca obcego do wchodzenia na posesje. Jednak zanim sie stal strozem i obronca;) minal jakis rok. Musial sie zmienic ze szczeniaka w doroslego psa i z Twoim "dzieciakiem" tez tak bedzie, wyrosnie dojrzeje i stanie sie troche terytorialista, wiec zacznie bronic swego i przestanie sie wdzieczyc do kazdego czlowieka. Quote
Andźka Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Musze napisać że my tez boimy sie kradzieży psiaka z podwórka, nasza Briana jest ufna i wsytarczyłoby żeby złodziej otworzył jej bramke i zawołał pieszczotliwie a ona już by mu siedziała na kolanach. Taka jej goldenia natura...:) Kiedy młoda zostaje chwile sama na podwórku zaglądamy z mężem do okna na zmiane żeby sprawdzić czy bramka napewno nie ruszona. W okolicy nie mialy miejsca kradzieże piesków (większość to biedne Burki przy budach) ale kiedy tak prawie każdy przechodzący zaczyna piszczeć "o jaka śliczna, ciu ciu ciu choć maleńka" to niewiadomo czego sie spodziewać. A my byśmy sie :placz: gdyby nam ukradli naszą suńke Quote
Marysia_i_gończy Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 nel jak Ci już napisali 5-cio miesięczny pies to jeszcze dzieciak :) Moja gończa do dziś jest chodzącą przyjaciółką całego świata (ma prawie 18 miesięcy) i radośnie wita każdego wchodzącego do domu gościa. Ale kiedy goście usiłowali wejść w nocy sami, to, hmmm, spotkali się z czarną bestią przy drzwiach :evil_lol: Tak więc nic się nie martw :) Gończy jest też rasą stróżująca ??? an3czko poniekąd tak, to taki pies, który ma być wyśmienitym pomocnikiem myśliwego, a poza tym pilnować swojego podwórka - we wzorcu jest napisane: "Nieoceniony stróż" - i rzeczywiście gończe są stróżójące, terytorialne, czasem aż do przesady. Pozdrawiam Marysia i Una Quote
nel Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Marysiu, Ale piekny ten Twoj gonczy! Bystre spojrzenie, jednym slowem przystojna kobietka...:lol: Szczerze mowiac, nasz pies jest typowym psem rodzinnym, no ale chcielibysmy go tez bez obaw moc zostawic w ogrodzie, czy np. przed poczta na pare minut. Ale tak, jak wszyscy pisza 5 miesiecy, to jeszcze malenstwo, chociaz wyglad moze mylic...;) Moj psiak jest juz calkiem postawny i wyglada na wyrosnietego mlodzienca. Wazy 20 kg i ma 50 cm w klebie. Czy pamietasz moze, jak duza byla Twoja sunia w tym wieku, albo jak duza jest teraz? Jestem zakochana w swoim gonczym, wiec jezeli chcialabys sie podzielic jakimis doswiadczeniami z ta rasa, to bede bardzo wdzieczna! Pozdrawiam serdecznie, Nel Quote
Behemot Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 nel napisał(a): ale chcielibysmy go tez bez obaw moc zostawic w ogrodzie, czy np. przed poczta na pare minut. Trochę kiepski pomysł z tym zostawianiem psa przed pocztą. Poza tym na poczcie zawsze są takie kolejki, że rzadko spędza się tam parę minut ;) Quote
Marysia_i_gończy Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 nel napisał(a):Marysiu, Ale piekny ten Twoj gonczy! Bystre spojrzenie, jednym slowem przystojna kobietka...:lol: A co :evil_lol: Jest najpiękniejszą gończą pod słońcem! O! :laugh2_2: nel napisał(a):Szczerze mowiac, nasz pies jest typowym psem rodzinnym, no ale chcielibysmy go tez bez obaw moc zostawic w ogrodzie, czy np. przed poczta na pare minut. Co do ogródka to nigdy nie można być pewnym, takie czasy :flop: nigdy nie wiadomo, czy Ci ktoś psa nie będzie drażnił, szczuł, czy nie spróbóje go otruć :2gunfire: A co do poczty to ja te sprawy rozdzielam, albo idę na spacer z psem, albo po zakupy. nel napisał(a):Moj psiak jest juz calkiem postawny i wyglada na wyrosnietego mlodzienca. Wazy 20 kg i ma 50 cm w klebie. Czy pamietasz moze, jak duza byla Twoja sunia w tym wieku, albo jak duza jest teraz? To tyle, ile Una teraz :jumpie: Ale Una raz, że dziewczyna, a dwa, że z tych drobniejszych :) Gończe mają dość zróżnicowaną budowę, nie ma co porównywać - jeśli Twój psiak ma wyraźnie zaznaczoną słabiznę i widać mu żeberka jak dobrze westchnie to znaczy, że jest ok :razz: Jeśli nie - znaczy się, za gruby :mad: nel napisał(a):Jestem zakochana w swoim gonczym Prawidłowo :loveu: Napisz coś więcej o swoim psiaku? Jak ma na imię, z jakiej hodowli, co z nim robisz? Może jakieś fotki? (to już może na VI grupie...) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
anabelka Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Marysia_i_gończy napisał(a):A co :evil_lol: Jest najpiękniejszą gończą pod słońcem! O! A ja tę najpiękniejszą ogarkę miałam w ubiegłym tygodniu w pewnym baaardzo pięknym kalendarzu, wiesz Marysiu o czym mówie? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.