RyBa Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Wspaniałe wieści aż się chce żyć:loveu: Pozdrawiam goliad i robert s:lol: Quote
Zu Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 super jest czytać takie zakończenia!!!!!:loveu: Quote
mowaleria Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Tak się cieszę z szczęśliwego zakończenia tej sprawy, tym bardziej, że Sonia jest tak podobna do mojej Viki - jakby były siostrami:lol: Quote
anilla Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 śliczna Viki ;), powiem Wam że odetchnęłam po tych telefonach ... moja pierwsza adopcja i strasznie się denerwowałam... Quote
ola_k11 Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 gratulacje:) sunia sliczna ciesze sie ze znalazla dobry domek:) Quote
Atik Posted February 8, 2006 Posted February 8, 2006 Prosze Modów o przeniesienie tego wątku do "już w nowym domu". Quote
anilla Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 zdjęcia w drodze!!!! cierpliwości ;) a jak się uda to i Państwo pojawią się na dogo;) Quote
apsik Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Piszę jeszcze raz (teraz to po raz trzeci), bo za pierwszym razem rozpisałem się, nadałem i wszystko poszło w kosmos... Jesteśmy tymi szczęśliwcami którzy mogą cieszyć się z obecności Soni w naszym domu. Ona jest przekochana, elegancka, wytworna, z Wieeeeelkim Sercem. Prawdziwa Dama. O niej jeszcze będzie. Teraz jednak baaaaaaaaaardzo dziękujemy: Agnieszka (moja żona) i ja (z synami) Wam wszystkim za Wasze zainteresowanie i miłość do tych biednych psiaków. My też dogomaniacy. W naszym życiu był kundelek, tak z 15 lat, a potem Apsik - bokser pręgowany, który w ubiegłym roku, po dziesięciu latach odszedł :cry: do Krainy Wiecznych Łówów. Nie wyobrażaliśmy sobie naszego bycia bez czegoś bokserowatego: nasze marzenia stały się rzeczywistością. Sonia jest z nami. Anillo! Jesteś Wielka i Kochana! Bardzo Ci dziękujemy za to co zrobiłać dla Soni (i dla nas) :iloveyou: . Dziękujemy Wszystkim którzy Cię wspierali - uważnie przeczytaliśmy wszystko o Soni na forum. Tak jak obiecaliśmy będą zdjęcia Soni: jak nauczę się je wstawiać na forum. Na razie prześlę je Anilli :) Sonia jest wesoła, nic agresji, apetyt super, nie nachalna. Agnieszka dyktuje mi że "Piękna, delikatna, czuła, słodka, ciepła, pachnąca..." - i tak to wiem. Na razie kończę, nie wiem czy ten post przejdzie, może znowu coś się schrzani? Jesteśmy z Sonią szczęśliwi!!! :loveu: Quote
marmar Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Witamy na dogo i bardzo,bardzo,bardzo,bardzo,bardzo,bardzo dziekuje za miłość jaka okazaliście Państwo Sonieczce,za zaufanie i odwage adoptując psinke po przejsciach. Jestem wzruszona Waszymi slowami ,lepiej trafić nie mogła,ale Anillka juz mnie uprzedziła ,że Sonieczka trafi i trafiła do wspaniałej kochanej rodziny.Boksie to wyjatkowe psiaczki i powinny miec wyjatkowych "panciów". Anillo! Jesteś Wielka i Kochana! Bardzo Ci dziękujemy za to co zrobiłać dla Soni (i dla nas Odważę sie napisać dzieki Anillce Sonia żyje!!!!!!!!!!!!!! Quote
AgaiTheta Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Dziękuję, Dziękuję, Dziękuję !!!!!!!! Mam twarz zalaną łzami, łzami szczęścia.... Anillko, rodzino Apsików - mamy szczęście my i kochana Sonieczka, że są tacy magicy. Życzę szczęścia jeszcze więcej! Quote
apsik Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Dzięki za dobre słowa, ale to bokserki potrafią wyzwolić w człowieku tyle dobrego... Sonia śpi, pochrapuje, oczywiście po spacerze. Jest bardzo pojętna: już się nauczyła gdzie ma spać - zgadnijcie gdzie?:razz: Quote
AgaiTheta Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Łóżko, bez wątpienia - to jedyne miejsce dla boksi! Quote
Małgośka z Boksą Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 ja zgadnę, ja zgadnę :evil_lol: Fajnie, że ma dobry dom, ja się o nią tak martwiłam....jak ja odbieraliśmy ze schroniska, to na jej widok się popłakałam......taka biedula, nie umiejąca sie odnaleźć w nowej sytuacji, tylu ludzi wokół niej, z wrażenia w locie robiła siku.......tak nie ona wzruszyła....Pamiętam te rozmowy z Anią na gg, jej wątpliwości, jej niepokój przed tym, jak jechaliśmy po Sonię, ale teraz wiem, że warto było o nią walczyć, własnie dlatego, że dzisiaj żyje, że ktoś otworzył na nią serce, że może mieć godne warunki....ach, co ja będę marudzić, cieszę się, że jest takim oczkiem w głowie, jakim jest mój pies dla mnie...... I myślę, że śpi na łózku :cool3: :cool3: :cool3: Quote
Alicja Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Odważę sie napisać dzieki Anillce Sonia żyje!!!!!!!!!!!!!!o tak to najszczersza prawda :loveu: Ja takrze bardzo się cieszę ze Sonieczka ma takich wspaniałych ludzi ;) Quote
joaaa Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Apsik! Witamy na dogo. I bardzo, bardzo dziękujemy za boksię! Spanko, to wiadomo,że najlepsze w łóżku!!!!!!! :p Tylko proszę Was o jedno: obroża z adresówką! Nawet na 3 minuty na dworze! Nie liczcie na to,że jest ok, reaguje na przywołanie itd. Ja tez tak myślałam i szukałam mojej bokserki tydzień, bo nagle czegoś się przestraszyła. A ja mówiłam zawsze, że moje psy nigdy ... Na szczęście się znalazła! I na początku tylko na smyczy, sugeruję 2 tygodnie ale sami ocenicie, macie doświadczenie a psami! Boksie się szybko przystosowują ale Anię chyba pokochała. Lepiej dłużej na smyczy niż potem płakać. I zdjęcia!!!! Quote
marmar Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Anillka ma fotki Sonieczki moze ktos je wstawic? Quote
AgaiTheta Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Marzenko dawaj na maila, wstawię! agnieszka.wierzbicka@vp.pl Quote
AgaiTheta Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Sonieczka z nowym kumplem - szczurkiem :) Quote
Viktoria Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Gratulacje dla sunieczki ... Niech się dobrze chowa :) Quote
anilla Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 tak miło widzieć Sonieczkę :loveu: A ciekawa jestem jak zakończyła się sprawa imienia :cool3: Quote
Małgośka z Boksą Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Cieszę sie bardzo, bardzo, bardzo Quote
marmar Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Sonieczko ,a ktoz to jes w tej klatce?;) Quote
apsik Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Witam, sprawa imienia cały czas jest otwarta, propozycje każdy w rodzinie ma inne (Julka - od kocicy Anilli, Teqilla - to tego od szczurka, Punia...). Zresztą najważniejsze że Ona jest z nami. A co do pytania gdzie śpi, to chyba było za łatwe - wszyscy odpowiedzieli prawidłowo. I jak jest dobrze jak się przychodzi do domu i jest takie kochane stworzenie! Taka pręgowana miłość! Quote
anilla Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 ja już po pierwszym telefonie wiedziałam że to jest to ;) jestem szczęśliwa że Sonia(dla mnie to już zawsze bądzie Sonia) jest z Wami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.