Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Radość w moim sercu, a zarazem straszny smutek, jak patrzę na moją zołzę jak się wyleguje w nowym kocyku i wybrzydza, bo serca nie dobre, royalek nie dobry, to z jednej strony się cieszę, a z drugiej zaś ta druga strona , szara, smutna, tragiczna....
Wiecie co, głównie Ty Aniu, jeśli nie zostanie u Ciebie....a mam nadzieję, że zostanie, to jestem pierwszą osobą, która ją do siebie weźmie....napewno nie wróci już nigdy do schroniskowych warunków.....

Teraz jest Hondo, zaraz sprawdzę, jak jego historia się rozgrywa...

Alicja, jeśli masz jakieś rzeczy i dysponujesz jakimś środkiem transportu, to wszystko się przyda, możemy sie jakoś umówić i możesz nam podrzucić te rzeczy, z drugiej strony wiem jak wygląda sprawa schroniska w Rybniku, tam kiedyś robiłam akcję i tez nie jest wesoło....Tam jest około 400 psów....więc może byście zorganizowali zbiórkę na tamto schronisko, ale przypilnowali, żeby to rzeczywiście do psów poszło....bo z tego co obserwowałam róznie z tym jest...

ja w domu już nic nie mam, oprócz jednej wielkiej wykładziny, którą z Krzyśkiem potniemy i zaniesiemy w poniedzialek....no i koniecznie dobre jedzenie dla Honda, dobry posiłek, ciepły, to nie to samo co sucha karma....ale to juz tylko moje zdanie....

O sunię się już nie martwmy, jutro Anillka kochana wezwie weta i będzie dobrze....widziałam dzisiaj życie w jej oczach....życie....więc warto.....

Podnośmy też sprawę Honda, a jak się uda wolontariat to i następnych psów....

  • Replies 386
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Skoro macie wykładzinkę to ja postaram się jak najprędzej tę moją dowieść do Wielopola , do rybnickiego schroniska .Kiedyś zawoziłam tam puchowe kołdry i poduszki .Mam też karmę suchą ale są to już otwarte worki , więc nie wiem czy można dać .

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Skoro macie wykładzinkę to ja postaram się jak najprędzej tę moją dowieść do Wielopola , do rybnickiego schroniska .Kiedyś zawoziłam tam puchowe kołdry i poduszki .Mam też karmę suchą ale są to już otwarte worki , więc nie wiem czy można dać .


Aluś, te psy zjedzą wszystko co dobre, to nie takie psy jak nasze wychuchane, wypieszczone....wiesz co potnij wykładzinę, żeby se czasem jej do budki nie wzięli....może jestem podejrzliwa, ale u nas tak sie działo z karmą....

Posted

Wiesz,moze tak rozmowa ,(wiesz z kim;) )wiesz ,ze ma psinki i kotki.Gdy mialam kociaki i przyprowadziłam psa do domu,bałam sie okropnie,zawsze mowił nie ingeruj w nie,one musze sie same dogadac.Kolezanka ,kicie do domu przyniosla ,moze Zozanko powiesz pare słow na ten temat,kolezance Ani?
Aniu mam prosbe,spytaj sie weta,jak bedzie u Ciebie,moze on mialby domek dla Honda?No i nie zapominajmy ,że jest jeszcze Sonia,teraz mamy do Ciebie prosbe,moze ktos z Twoich zaufanych znajomych?Wiemy,ze Hondo jest w dużo lepszym stanie niz Sonia była(rozmawialam z dwoma osobami co pytałały się o adopcję jej i powiedziały,że przeraził ich widok suni w takim stanie.),ale prosba błagająca nie dopuscmy aby i on tak wygladał!

Posted

noc minęła spokojnie;) Sonia przespała całą noc wstała dopiero jak my zaczęliśmy się kręcić. Zaraz na dworek - siusiu i zdrowa kupa ;)
Śniadanko zjedzone.
Śpi dalej. Jeszcze chyba długo tak będzie spała bidulka.
A kota zżera ciekawość - co chwilę zagląda co to za dziwny stwór który nic tylko śpi ;)
Sonia jest przekochanym psem - polecam każdemu. Na pewno mieszkała w bloku. Wspaniale chodzi na smyczy, jest bardzo posłuszna - nawet jak mój mały powiedział siad to siedziała. Jak wracamy z dworu do domu to Sonia leci sprawdzać czy wszyscy są - najpierw do małego potem kota i przypuszczam że te wczorajsze spięcie z kotem to tez wzięło się stąd że Sońka poszła sprawdzić czy to małe, najeżone jest w domu ;) tyle że za blisko podeszła ;)
Co tu dużo mówić - strasznie się bałam - bo to podobno agresywny pies - a tu miła niespodzianka.

Posted

Aniu,jeszcze jedno czekamy z niecierpliwoscią ,co powie wet na stan zdrowia Soni.Trzymam kciuki ,że będzie wszystko ok.W koncu ma teraz tymczasowy domek i miłość z WAszej strony,więc szybko dojdzie do siebie.
Poproś kicie w moim imieniu ,aby wybaczyła suni swoją obecność u Was:razz:

Posted

Aniu "agresja" z jej strony wynikała ze strachu,-( a ona skazana sama na siebie.Byłam u niej w piatek i nie zauwazyłam w niej agresji ,a tylko wielki strach w jej oczach,wtulona w kat budy ,patrzyła załosnym spojrzeniem,proszac niwe robcie mi wiecej krzywdy!

Posted

Aniu,a co do dziecka ,to kontrola i jeszcze raz kontrola,na poczatku nie moga sami przebywac sami,sama mam dziecko 6 letnie i wiem ,ze chciałby sie z nia pobawić ,pogłaskać,ale ona jeszcze cierpi i może go przestraszyć,gdy za mocno ,ja dotknie,a dzieci sa ciekawe, czasem nie zdaja sobie sprawy.Chciałby jej okazac swoja miłośc i przytulic,ale ona jeszcze cierpi,bokser jest psem ,który za własciciela oddał by zycie,a nie mowiac juz o dzieciach,to sa takie male dzieci :lol:

Posted

Czytam te twoje relacje Aniu i myśle że jesteś wspaniałym człowiekiem chodzącą wolontarjuszką serce masz wspaniałe tak podchodzić do psa to nie każdy człowiek potrafi samo słoneczko :loveu: pozdrawiam cie i piękną psinke czymamy łapki i kciuki za zdrowie Soni Goliad i robert

Posted

Z koteczkiem może być trudna sprawa wiem z doświadczenia mam dwa i drógiego już boksera jedna z kocic pokazywała charakterek :evil_lol: cieplutkiego dzionka dla wszystkich Goliad i robert s;)

Posted

U mnie kotka waliła bokserkę łapą po głowie aż huczało.
A bokserka właśnie chciała sprawdzać, czy z kotem wszystko ok.
I tak było właściwie do końca życia kotki, czyli ok.8lat.
Ale nigdy żadnej nie stała się żadna krzywda!

Posted

Dziewczynka dzisiaj spisała się na medal ;) Siedziała sama po naszą nieobecność. Cisza jak makiem zasiał, żadnego drapania w drzwi i demolowania mieszkania. Nispodzianek zapachowych tez nie było. A po powrocie merdający kikucik
Byłyśmy u Pani Doktor. Forma ogólna niezła. Rana zapsikana alusprajem, ranki na nóżkach też - z wrażenia zapomniałam o wysypce ...
Musimy zrobić Soni fartuszek żeby na jakiś czas brzuch miał spokój od jej jęzora.
Apetyt dopisuje.
Miałam dzisiaj baardzo bliski kontakt z zębiskami u weta ale to było tylko ostrzegawcze kłapnięcie bo za bardzo interesowałyśmy się jej brzuchem.
A teraz gwóźdź wieczoru - Sonia jest typowym kanapowcem

Posted

Mam pytanko z kim Sonia spi?Aniu moze potrzebujesz ubranka dla Soni cos skonstruje na szybkiego.Powiedz czy Ta chudzinka juz cos masy nabrała?Powiedz jeszcze czy urzekła Was swoim spojrzeniem i tym cos:razz: co boksie maja?

Posted

właśnie kombinuje jakis fartuszek na zabezpieczenie brzuszka
Sunia nas urzekła a jakże, natomiast stosunki kocio - psiowe stają się coraz bardziej napięte :( Kot prawie nie je bo cały czas się chowa po kątach a sunia czatuje i... szczeka
Zobaczymy co będzie dalej.
W każdym razie pamiętajcie że Sonieczka jak na razie nadal szuka tego prawdziwego domku ...

Posted

Słuchajcie - jak moja sunia miała operację to zrobiłam jej podkoszulkę wkładaną od tyłu - tzn. ogon miała tam, gdzie głowa, tylne łapy w rękawach. A do tunelu na dole wciągnęłam gumę, ziązałam i przekładałam jej to przez łeb. Nie było mowy o zdjęciu tego super ubranka. Spróbujcie.

Posted

Maleńka może uśmiechnij się z pierwszej stronki .

A może kontakt z kicią się ułoży .Boksie raczej nie mają złych zamiarów co do kotków , to przecież dopiero kilka dni .;)Trzymam za poprawne kontakty kocio - psie

Posted

Mamy w domu psa obronnego - dzisiaj pierwszy raz Sońka zareagowała na hałasy na klatce - szczeka pięknie, mocno;) Dostała zestaw zabawek - najlepsza okazała się piłeczka. Ustroilismy dziś Sońkę w czerwoną obroże - wygląda pięknie ;) Psinka jest chyba w coraz lepszej formie i niestety objawia się to także wzrostem zainteresowania kotem.
Kota dzisiaj w zasadzie nie widziałam - ciągle się chowa i syczy jak Sonia za blisko podejdzie :( Nie jest dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...