kora78 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 a ja myślę, że ten domek w bloku... nie jest chyba zły? czekamy i czekamy i wciąż głuche echo... a może nich go wezmą na zasadzie dt? jak się nie sporawedzi to lecicie z ogłoszeniami nadal i szukacie ds z ogrodem. u niego to piewsze zgłoszenie,a już kilka łądnych tyg siedzi w hotelu. ja bym spróbowała, najwyżej wróći do obornik i będzie czekał nadal. on teraz w hotelu ruchu nie ma siedząc w kojcu. a w domu przy swoich ludziach będzie się bawił i biega ł po domu z piłeczką jeśli dom bez dzieci małych, nie na drugim końcu Polski i z chęcią do zabaw z nim i spacerów do wybiegania na długiej smyczy lub z jakimś ogródkiem u znajomych, gdzie można go ze smyczy spuścić, to warto spróbować!!!!!!! Quote
czerda Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 a może? ja jutro mam zadzwonić do tej dziewczyny więc wypytam o te rzeczy w sumie jak był u mojej mamy leżał sobie na kanapie a czasem jests tak że ktoś pokocha psa od razu z wzajemnością i nie ma znaczenia gdzie będą mieszkać pogadam Quote
kizimizi Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 no własnei ta dziewczyna mogłaby byc dt -gdyby sie okazalo ze pies źle sie czuje (o ile jest odpowiedzialna) to zrozumie, ze trzeba go przeniesc. Quote
czerda Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ta dziewczyna jest z Krakowa ona mówi , że jak zobaczyłą Kazana na zdjęciu to poczuła więż i jak tylko będzie wszystko oki to przyjedzie w ten weekend do Wałbrzycha < dobrze gdyby któraś z was się z nią spotkała> będzie rozmawiała z panem z hotelu dzisiaj i jutro do 17 da mi odpowiedż ja czuję to dobrze zwłaszcza że jest ona osobą konkretną i zdecydowaną Quote
czerda Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 dziewczyna jest sama mieszka w bloku krótko pracuje a na weekendy wyjeżdza na wieś , lubi dużo ruchu i jest stanowcza , miała już psy i to z charakterem , na pewno nie zrobi nic na siłę Quote
mari23 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 no to ja trzymam kciuki!!! gorące kciuki, bo mam temperaturę 38,5 :) Quote
kora78 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 na wekend fajnie. ja mogę będzie też kizi mizi to może razem pójdziemy? on mieszkając u tych babć też przecież w domu siedział, nie tylko w ogrodzie. a jak on samotność w domu wytrzymuje? wiemy coś? ten kraków to chyba miasto partnerskie wałbzycha :) tyle psów już od nas tam pojechało ::) a tam w schronie 2000 psów :( Quote
czerda Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 czekamy jutro o 17 napiszę jaką podjęła decyzję po rozmowie z panem treserem on mi powiedział że chodzi o to żeby go ktoś pokochał , wtedy może być wszędzie to miłe że yak myśli Quote
kora78 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 on go w niczym nie tresuje, on go tylko hoteluje, za to ma płącone................... Quote
czerda Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 wiem że nie tresuje ale wiem że go lubi , bo tak o psie powie tylko ktoś kto go lubi Quote
kora78 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 tak :) ale wg mnie trochę potresowac by mógł- siad i daj łąpę, itp Quote
Malwi Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 zapiszę sobie .. poczytam w czasie najbliższym :) Quote
mari23 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 podobno ma po niego przyjechać w sobotę dziewczyna... oby! oto, co mną wstrząsnęło nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty) Quote
kora78 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 ale Kazana w hotelu utrzymywałą czerda ze swoich zasobów prywatnych? więc co ma do tego ten wpis o fundacji? czy dziewczyna trafi do tego hotelu? będzie auitem jechała? to powinien ktoś z nią iść? ja w sobotę nie mogę Quote
czerda Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 owszem , utrzymywałam Kazana ale w takiej sytuacjii traktowania przez fundację psów i wolontariuszy wezmę faktury i będę domagać się -bo mam takie prawo zwrotu jeśli chodzi o wizytę ta pani przyjedzie ok 11 nie zna Wałbrzycha ona chce sprawdzic czy spodoba się Kazanowi , będzie tam wolontariuszka , jak da radę zniesć to co dzieje się w fundacjii i jeszcze coś robić pani czuje więż z Kazanem i wiem , że będą razem jak mógłby ktoś jakoś spotkać się z nią , bardzo proszę Quote
czerda Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 proszę -czy ktos z Wałbrzycha będzie mógł pójść do hotelu jak przyjedzie ta laska do niego? to ma być ok 12 ? Quote
czerda Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 proszę -czy ktos z Wałbrzycha będzie mógł pójść do hotelu jak przyjedzie ta laska do niego? to ma być ok 12 ? Quote
kizimizi Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 czerda jesli jutro przyjedzie do mnie Pan po psa na adopcje to aj nie pojde bo musze znim isc do schronu. A jesli Pan am byc w niedziele to moze by sie udało jutro. Tylko powiedz o ktorej ta Pani ma byc edit: widze ze o 12. To ja jutro dam znac jak sie dowiem co i jak z przyjazdem tego pana. Moze Kora bedzie mogła, ona blizej mieszka. A ta Pani jedzie samochodem? Quote
kizimizi Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 czerda mam od Ciebie wiadomosc, chyba nawet 2 ale nie moge ich otworzyc. domyslams ie ze o Kazana chodzi. Napisz na forum Quote
kizimizi Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 a zreszta to moj nr mozesz zadzwonic jakby co 664 532 841 Quote
kora78 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Kazan pojechał do nowego domu, po nowe, całkiem inne życie :) Ja nie byłam, bo nie było mnie na dogo i nic nie wiedziałam, a zresztą i tak bym nie dałą rady. kizi też nie była Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.