Karolcia_ko5 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Pacynia ładnie przespała noc. Dziś z kupką nie zdążyłam rano :placz: no cóż... Dużo ją obserwuje, sporo wskazówek dla przyszłego domku ;). Quote
mimiś Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 ślicznośći! zwłaszcza pierwsze zdjecie - radość aż bije! Quote
martka1982 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Pacynko mam nadzieję,że Ci się uda,że domek będzie dobry i nie będzie powrotu,że zostaniesz tam już na zawsze:) Quote
Karolcia_ko5 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Pacynia wieczorkiem, przed zaśnięciem. Trochę ciemny.. Ale widać te jej chwiania jak siedzi. http://www.youtube.com/watch?v=Eme0uXJ8jYs Quote
mimiś Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 jest przepiekna, i wyraz oczu!-nigdy bym sie nie domysliła ,że nie widzi..-ale przebadac trzeba-czy domek jest na to przygotowny?że to piesek specjalnej troski? Quote
Karolcia_ko5 Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Przygotowany. Planują już wizyte u weta ;) W domu wszystko zostało zabepieczone. Zakupy również zrobione. Tylko trzymać kciuki by wszystko było dobrze. Quote
Karolcia_ko5 Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 Żyć tutaj! Dziś oddam Pacynke w ręce nowych właścicieli ;):) Quote
rita60 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Karolcia_ko5 napisał(a):Żyć tutaj! Dziś oddam Pacynke w ręce nowych właścicieli ;):) Trzymam kciuki,powodzenia malenka. Quote
Karolcia_ko5 Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 No i nie dojechali :( Rano z domkiem rozmawiałam było wszystko ok. Czyżby pogoda nawaliła? Quote
rita60 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Karolcia_ko5 napisał(a):No i nie dojechali :( Rano z domkiem rozmawiałam było wszystko ok. Czyżby pogoda nawaliła? Cholera:shake:mam nadzieje,ze to tylko z powodu pogody. Quote
Karolcia_ko5 Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 Ojojojo. Wylądowali w rowie. Nic się nie stało im, tylko samochód ucierpiał. W nocy ma być odwilż, jutro ruszają dalej...... SZEROKIEJ DROGI I TRZYMAMY KCIUKI. Quote
rita60 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Karolcia_ko5 napisał(a):Ojojojo. Wylądowali w rowie. Nic się nie stało im, tylko samochód ucierpiał. W nocy ma być odwilż, jutro ruszają dalej...... SZEROKIEJ DROGI I TRZYMAMY KCIUKI. Trzymam mocno,bo malenka czeka....... Quote
Karolcia_ko5 Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 Tak dla rozluźnienia sytuacji... 7 rano.......buuu http://www.youtube.com/watch?v=sJW5CSQyC08 Quote
Karolcia_ko5 Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 Domek znów nie dojechał :( nie wiem co się tym razem stało... dzwoniłam i nic. A Pacynia dziś pokonała parę schodków ;).. Jestem z niej dumna, wcześniej się bała. Quote
mimiś Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Pacynka , malutka,!:loveu: czekamy na wieści. Quote
Karolcia_ko5 Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Domek od wczoraj się nie odezwał. :( Quote
rita60 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Karolcia_ko5 napisał(a):Domek od wczoraj się nie odezwał. :( Oj ci ludzie:shake:mam nadzieje,ze sie odezwa,ona tak potrzebuje domku:-( Quote
Karolcia_ko5 Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 :(... Byli jej pewni. Więc pewnie pogoda nawaliła, albo może samochodu nie naprawili nie wiem, pisałam i dzwoniłam nic:( Czekam. Quote
mimiś Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 nie wygląda to za fajnie.trzeba czekać.Karolcia napisz cos o Pacynie-jaka w domu? a charakterek? Quote
Karolcia_ko5 Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Pacynka w domu zachowuje się dobrze. Jest szalona to pewne ;) hehe co widać na filmiku potrafi tak długo :D Przy tym czasami sobie coś mruczy. Jeśli chodzi o załatwianie, to chodzę z nią regularnie, ale czasem pochodzimy, wracamy a jej się przypomina... możemy iść dwa razy w odstępach 30 minut i tak zrobi w domu, ale jest coraz lepiej, nie powiem. Wchodzi już po schodkach, mieszkam na parterze, jest 7 schodków, pomagam jej, ale i tak radzi sobie świetnie. Jak będzie większa, może nie będzie trzeba jej już pomagać, ale na razie pełna kontrola. Apetyt jest. Czasem nie zauważe, chyba dwa razy się zdarzyło, że zjadła swoje i dopadła do misek kota, ale z niej agresorka była, jak jej nie chciał odejść.... dlatego pilnuje ich. Śpi ładnie w nocy ze mną na łożku, ale o 6-7 pobudka, muszę wstać ją znieść, żeby nie spadła. Jest kochaną psinką, wyjątkową.. Quote
Karolcia_ko5 Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Najbardziej charakterystycznie reaguje na gwizdanie... biega wtedy jak szalona ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.