Jump to content
Dogomania

MA DOM!! ONka z okropną raną i łańcuchem od roweru ..........zdjecia post 55


Recommended Posts

Posted

[SIZE=4][B]Tym razem to ja proszę o pomoc![/B][/SIZE]

Jak zawsze, główna rolę zagrał Przypadek. Musiałam na chwilę pojechać do Urzędu w sąsiedniej gminie. W lesie, między wsiami, pies na poboczu. No, niech tam, nie on jeden.
Wracamy za pół godziny, pies nadal stoi i kątem oka widzę zwisający sznurek.
Mąż po hamulcach, wracamy. Śliczna[B] suka owczarek niemiecki,[/B] brudna, oblepiona jakimś obornikiem... Podeszła do nas z podkulonym ogonem. Na karku rana, w niej tkwi łańcuch od roweru! :placz:Zwisaja dwa sznurki, takie po pół metra. Chciałam dotknąć, ale szarpnęła sie i warknęła. Widać, ze łańcuch zwisa dość luźno. Przyczyną tej zaropiałej rany było szarpanie sie, ona była przywiązana tymi sznurkami, moze w tym lesie właśnie..... :-( Łańcuch ma cholernie ostre krawędzie i poprzerzynał skórę. Sunia sama wskaczyła do samochodu i zwineła się w kłębek na podłodze.
Przywieźliśmy ja do nas, zaraz po gabinet. Całe szczęście, ze mamy sąsiada ślusarza i on zaraz przeciął ten łańcuch. A co on i mój mąż mówili przy tym o ludziach, przemilczę. :shake:
Zaprowadziliśmy ją do sadu, do kojca. Dostała wodę i miska kaszy z mięsem. Zjadła, ale ni jakoś łapczywie.
Zaraz załozmy jej kaganiec i opatrzymy ten kark.

[SIZE=3][COLOR=Red][B]Nie mam gdzie jej przechować! [/B][/COLOR][/SIZE]

W kojcu jest mała buda, na psa wielkosci spaniela, nie wiekszego!
W domu są moje suczki w il. 3 sztuk i dwie tymczasowiczki!
Ja biorę tylko małe wzrostem psiaki :shake:

[B]Co z nią zrobić? [/B]

[B][SIZE=4]
Tel do mnie:

692 781 745
[/SIZE]
[EMAIL="domalagos@gmail.com"]domalagos@gmail.com[/EMAIL][/B]

[B][U]Wpłaty:

[/U]LAZY 50 zł
Randa 50 zł
Asiaczek 30 zł
Nemi 50 zł
[/B]
[URL="http://img23.imageshack.us/i/sdc10477a.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8951/sdc10477a.jpg[/IMG][/URL]


[URL="http://img684.imageshack.us/i/sdc10478.jpg/"][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/6412/sdc10478.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img193.imageshack.us/i/sdc10479l.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/610/sdc10479l.jpg[/IMG][/URL]

  • Replies 288
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agusiazet']Piękna oneczka!!! Ja mogę tylko zaproponować zrzutkę na dużą budę u Malagos i to wcale nie jest propozycja z przymrużeniem oka:([/QUOTE]

To jest coś - ile może kosztowac taka buda?
Bo inne wyjście to hotelik -- też kosztuje, niestety...

Posted

[quote name='sonikowa']To jest coś - ile może kosztowac taka buda?
Bo inne wyjście to hotelik -- też kosztuje, niestety...[/QUOTE]


Małgosiu - moze napisz do Beki...moze jej się uda coś wymyśleć:-( dużo widziałam, ale psa na łancuchu od roweru nigdy:shake:

Posted

Zapraszam na kielecki bazarek na kieleckie psiaki, Zapraszam Was i innych, bo bazarek mi umiera....Wiem, że świeta, ale chocia podnośmy, bo juz glupio mi samej:evil_lol:
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/175268-KIELECKIE-PSIAKI-ozdoby-gadA-ety-biA-uteria-ksiAE-A-ki-pA-yty-ZAPRASZAM-Do-27-12-09[/URL]

Posted

Napiszę do beki.
Nie znam sie na ONkach.
Najlepiej jakby znalazła inny dom tymczasowy.
Załozyłam jej obrożę i próbowaliśmy zaprowadzić ją do gabinetu. Jakoś szło, dopóki nie doszliśmy do drzwi, szarpnęła sie w panice i zrzuciła obrozę. Tę ranę odsłoniłam wycinajac sierść i zdezynfekolwliśmi polewajac ciepłym rivanolem. To jest powierzchnia karku od ucha do ucha.
Na razie zostawiłam ją w kojcu. Leży na gołej ziemi.

Posted

ONkowate miała na tymczasie też chyba Ronja, ale ja jej nie znam zupelnie. Może napiszcie też do Jamora - on nie ma miejsca w hotelu, ale moze zna kogoś kto by ją przetrzymał - w końcu to Onka ;-)

Posted

Malagos..gdyby mogla zostac u Ciebie w tym kojcu byloby cudnie..na bude i zarelko zawsze latwiej uzbierac niz szukac domku na gwalt..ja mysle ze sunia szybko dojdzie do siebie a ze jest śliczna to powinna szybko znaleźć domek...powinna....:/

Posted

Masz rację, nie bardzo moge ją zostawić nawet tymczasowo ...
wymyśliłam, ze na noc zostawię otwartą budkę na narzędzia w sadzie, wstawię tam kosz z kocami - nie będzie jej padac na głowę. Teren ogrodzony, będzie miała swobodę.
Rano znów przemyjemy tę ranę i dostanie antybiotyk.
Jak ją głaskałam, to wyczuwa sie żebra pod skórą, chuda bardzo.
Ale pyszczek ma śliczny, i te uszy stojące :)

No i jakies zdjecia porobimy.
Jutro mam spotkanie z dziećmi w lokalnym Radiu Przasnysz, opowiem o tej suni. I o traktowaniu psów.

Posted

[quote name='malagos']Masz rację, nie bardzo moge ją zostawić nawet tymczasowo ...
wymyśliłam, ze na noc zostawię otwartą budkę na narzędzia w sadzie, wstawię tam kosz z kocami - nie będzie jej padac na głowę. Teren ogrodzony, będzie miała swobodę.
Rano znów przemyjemy tę ranę i dostanie antybiotyk.
Jak ją głaskałam, to wyczuwa sie żebra pod skórą, chuda bardzo.
Ale pyszczek ma śliczny, i te uszy stojące :)

No i jakies zdjecia porobimy.
Jutro mam spotkanie z dziećmi w lokalnym Radiu Przasnysz, opowiem o tej suni. I o traktowaniu psów.[/QUOTE]Kochana cioteczka jestes i tyle...

Posted

Eh, Goniu, mam dwie tymczasowiczki, zamiast jednej, rodzina przymyka oko i na tę, ale potrzeba kogoś doświadczonego w wiekszych od ratlerka psach!

Posted

[quote name='Nemi']Małgosiu - zapisuję sobie. Może jej utworzyć wątek na ON-kowym forum ?[/QUOTE]

a mogłaby Cię o to prosić? Jestes zalogowana tam?

Byliśmy u suni, chętnie wyszła z kojca i czekała, co dalej. Taka madra, spokojna, zrównoważona...
Otworzyłam szopkę, jest w niej sporo miejsca, bo jesienia zrobiliśmy porządek. Postawiliśmy kosz z kocami i obok miski. Woda, którą jej wcześniej zostawiłam, wypita do cna. Wsypałam karmę do miseczki i sunia pokonując lęk powolutku wchodziła do budki. My cicho odeszliśmy i zamknęliśmy furtkę za sobą. Słyszałam grzechotanie chrupek, sunia wsuwała aż miło.

Jak by to był pies, nazywałby sie orion. a sunia?...

Posted

[quote name='esperanza']Do schroniska, choćby w Kruszewie jej szkoda.
Budy odpowiedniej i do pożyczenia w okolicy niestety nie mamy :-(
Dam znać bebcik z Ostrołęki może pomoże w szukaniu domu dla suni.[/QUOTE]
Ja myslę, ze najpierw dom tymczasowy. Poznać charakter, wyleczyć ranę, wzmocnić.
tylko kto ją przygarnie? ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...