malagos Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [SIZE=4][B]Tym razem to ja proszę o pomoc![/B][/SIZE] Jak zawsze, główna rolę zagrał Przypadek. Musiałam na chwilę pojechać do Urzędu w sąsiedniej gminie. W lesie, między wsiami, pies na poboczu. No, niech tam, nie on jeden. Wracamy za pół godziny, pies nadal stoi i kątem oka widzę zwisający sznurek. Mąż po hamulcach, wracamy. Śliczna[B] suka owczarek niemiecki,[/B] brudna, oblepiona jakimś obornikiem... Podeszła do nas z podkulonym ogonem. Na karku rana, w niej tkwi łańcuch od roweru! :placz:Zwisaja dwa sznurki, takie po pół metra. Chciałam dotknąć, ale szarpnęła sie i warknęła. Widać, ze łańcuch zwisa dość luźno. Przyczyną tej zaropiałej rany było szarpanie sie, ona była przywiązana tymi sznurkami, moze w tym lesie właśnie..... :-( Łańcuch ma cholernie ostre krawędzie i poprzerzynał skórę. Sunia sama wskaczyła do samochodu i zwineła się w kłębek na podłodze. Przywieźliśmy ja do nas, zaraz po gabinet. Całe szczęście, ze mamy sąsiada ślusarza i on zaraz przeciął ten łańcuch. A co on i mój mąż mówili przy tym o ludziach, przemilczę. :shake: Zaprowadziliśmy ją do sadu, do kojca. Dostała wodę i miska kaszy z mięsem. Zjadła, ale ni jakoś łapczywie. Zaraz załozmy jej kaganiec i opatrzymy ten kark. [SIZE=3][COLOR=Red][B]Nie mam gdzie jej przechować! [/B][/COLOR][/SIZE] W kojcu jest mała buda, na psa wielkosci spaniela, nie wiekszego! W domu są moje suczki w il. 3 sztuk i dwie tymczasowiczki! Ja biorę tylko małe wzrostem psiaki :shake: [B]Co z nią zrobić? [/B] [B][SIZE=4] Tel do mnie: 692 781 745 [/SIZE] [EMAIL="domalagos@gmail.com"]domalagos@gmail.com[/EMAIL][/B] [B][U]Wpłaty: [/U]LAZY 50 zł Randa 50 zł Asiaczek 30 zł Nemi 50 zł [/B] [URL="http://img23.imageshack.us/i/sdc10477a.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8951/sdc10477a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img684.imageshack.us/i/sdc10478.jpg/"][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/6412/sdc10478.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img193.imageshack.us/i/sdc10479l.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/610/sdc10479l.jpg[/IMG][/URL] Quote
agusiazet Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Piękna oneczka!!! Ja mogę tylko zaproponować zrzutkę na dużą budę u Malagos i to wcale nie jest propozycja z przymrużeniem oka:( Quote
sonikowa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='agusiazet']Piękna oneczka!!! Ja mogę tylko zaproponować zrzutkę na dużą budę u Malagos i to wcale nie jest propozycja z przymrużeniem oka:([/QUOTE] To jest coś - ile może kosztowac taka buda? Bo inne wyjście to hotelik -- też kosztuje, niestety... Quote
andzia69 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='sonikowa']To jest coś - ile może kosztowac taka buda? Bo inne wyjście to hotelik -- też kosztuje, niestety...[/QUOTE] Małgosiu - moze napisz do Beki...moze jej się uda coś wymyśleć:-( dużo widziałam, ale psa na łancuchu od roweru nigdy:shake: Quote
gameta Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Malagos, czy propozycja dziewczyn wchodzi w grę? Bo ja rozumiem, że niekoniecznie problem tkwi w za małej budzie :( Quote
divia_gg Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Zapraszam na kielecki bazarek na kieleckie psiaki, Zapraszam Was i innych, bo bazarek mi umiera....Wiem, że świeta, ale chocia podnośmy, bo juz glupio mi samej:evil_lol: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175268-KIELECKIE-PSIAKI-ozdoby-gadA-ety-biA-uteria-ksiAE-A-ki-pA-yty-ZAPRASZAM-Do-27-12-09[/URL] Quote
andzia69 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Duża buda to koszt ok 400 zł myślę... Quote
malagos Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 Napiszę do beki. Nie znam sie na ONkach. Najlepiej jakby znalazła inny dom tymczasowy. Załozyłam jej obrożę i próbowaliśmy zaprowadzić ją do gabinetu. Jakoś szło, dopóki nie doszliśmy do drzwi, szarpnęła sie w panice i zrzuciła obrozę. Tę ranę odsłoniłam wycinajac sierść i zdezynfekolwliśmi polewajac ciepłym rivanolem. To jest powierzchnia karku od ucha do ucha. Na razie zostawiłam ją w kojcu. Leży na gołej ziemi. Quote
sonikowa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 ONkowate miała na tymczasie też chyba Ronja, ale ja jej nie znam zupelnie. Może napiszcie też do Jamora - on nie ma miejsca w hotelu, ale moze zna kogoś kto by ją przetrzymał - w końcu to Onka ;-) Quote
gonia66 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Malagos..gdyby mogla zostac u Ciebie w tym kojcu byloby cudnie..na bude i zarelko zawsze latwiej uzbierac niz szukac domku na gwalt..ja mysle ze sunia szybko dojdzie do siebie a ze jest śliczna to powinna szybko znaleźć domek...powinna....:/ Quote
tanitka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Malagos, może chociaż jakąś słomę jej rzuć na ziemię, zeby na tym leżała. Piękna sunia, bez dóch zdań. Quote
Nemi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Małgosiu - zapisuję sobie. Może jej utworzyć wątek na ON-kowym forum ? Quote
nata od jadzi Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 malagos, Ty to masz szczęście... myślę że dobrze byłoby znaleźć nowy tymczas, bo Ty zaraz będziesz miała więcej tymczasowiczów niż swoich własnych zwierząt :( Quote
malagos Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 Masz rację, nie bardzo moge ją zostawić nawet tymczasowo ... wymyśliłam, ze na noc zostawię otwartą budkę na narzędzia w sadzie, wstawię tam kosz z kocami - nie będzie jej padac na głowę. Teren ogrodzony, będzie miała swobodę. Rano znów przemyjemy tę ranę i dostanie antybiotyk. Jak ją głaskałam, to wyczuwa sie żebra pod skórą, chuda bardzo. Ale pyszczek ma śliczny, i te uszy stojące :) No i jakies zdjecia porobimy. Jutro mam spotkanie z dziećmi w lokalnym Radiu Przasnysz, opowiem o tej suni. I o traktowaniu psów. Quote
gonia66 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='malagos']Masz rację, nie bardzo moge ją zostawić nawet tymczasowo ... wymyśliłam, ze na noc zostawię otwartą budkę na narzędzia w sadzie, wstawię tam kosz z kocami - nie będzie jej padac na głowę. Teren ogrodzony, będzie miała swobodę. Rano znów przemyjemy tę ranę i dostanie antybiotyk. Jak ją głaskałam, to wyczuwa sie żebra pod skórą, chuda bardzo. Ale pyszczek ma śliczny, i te uszy stojące :) No i jakies zdjecia porobimy. Jutro mam spotkanie z dziećmi w lokalnym Radiu Przasnysz, opowiem o tej suni. I o traktowaniu psów.[/QUOTE]Kochana cioteczka jestes i tyle... Quote
malagos Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 Eh, Goniu, mam dwie tymczasowiczki, zamiast jednej, rodzina przymyka oko i na tę, ale potrzeba kogoś doświadczonego w wiekszych od ratlerka psach! Quote
darunia-puma Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Biedna suńka mam nadzieję że rana szybko się zagoi i mała stanie na nogi jest piękna szybko znajdzie domek trzymam kciuki Quote
GoskaGoska Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 ,..................................zapisuje Quote
esperanza Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Do schroniska, choćby w Kruszewie jej szkoda. Budy odpowiedniej i do pożyczenia w okolicy niestety nie mamy :-( Dam znać bebcik z Ostrołęki może pomoże w szukaniu domu dla suni. Quote
malagos Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 [quote name='Nemi']Małgosiu - zapisuję sobie. Może jej utworzyć wątek na ON-kowym forum ?[/QUOTE] a mogłaby Cię o to prosić? Jestes zalogowana tam? Byliśmy u suni, chętnie wyszła z kojca i czekała, co dalej. Taka madra, spokojna, zrównoważona... Otworzyłam szopkę, jest w niej sporo miejsca, bo jesienia zrobiliśmy porządek. Postawiliśmy kosz z kocami i obok miski. Woda, którą jej wcześniej zostawiłam, wypita do cna. Wsypałam karmę do miseczki i sunia pokonując lęk powolutku wchodziła do budki. My cicho odeszliśmy i zamknęliśmy furtkę za sobą. Słyszałam grzechotanie chrupek, sunia wsuwała aż miło. Jak by to był pies, nazywałby sie orion. a sunia?... Quote
malagos Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 [quote name='esperanza']Do schroniska, choćby w Kruszewie jej szkoda. Budy odpowiedniej i do pożyczenia w okolicy niestety nie mamy :-( Dam znać bebcik z Ostrołęki może pomoże w szukaniu domu dla suni.[/QUOTE] Ja myslę, ze najpierw dom tymczasowy. Poznać charakter, wyleczyć ranę, wzmocnić. tylko kto ją przygarnie? .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.