xmaadzx Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Imię: Wanilia Wiek: 3 lata Charakter/cechy: Bardzo przyjazna, przytulaśna ^^, umie służyć, uwielbia ganiać koty, wzięta z zamojskiego schroniska Imię: Cody Urodziny: Czerwiec 2009 Rasa: Pekińczyk Charakter/cechy: Charakterek to on ma ;-) Uparty, mały zazdrośnik, zawsze stawia na swoim :-) Mały Codas Trochę większy Obecnie Quote
evel Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Przyszłam zajrzeć. W życiu nie wiedziałabym, że są kolorowe pekinki! ;) Tak swoją drogą, pekińczyki mnie zauroczyły podczas mojego wolontariatu w schronisku :) Wielkie serce w małym piesku :loveu: Pozdrawiam :lol: Quote
gryzeldzia Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 To prawda,pekińczyki mają wielkie serce i niestety są uparte jak osiołki.:lol: Po prawie roku żałoby po naszej pekince - Pusi,kupiliśmy pieska.Małego wrednego uparciucha.Miał być kudłaty a jest łysy jak kolano.Ale i tak go kochamy. Teraz ma starszą siostrę - Wanilkę.:wolfie: Tak więc mamy dwa siurające w domu psy i kota-Kota :kociak:.Nad siuraniem pracujemy :mad:. W życiu nie wiedziałabym, że są kolorowe pekinki! Bo i z niego taki pekińczyk jak ze mnie chińczyk.Zrobili nas na szaro ale co tam,na wystawy nie jeździmy. Quote
LadyS Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Odwiedzam ślicznoty :) Moja mama miała pekińczyka, ale strrrrraszna zaraza z niego była ;) Quote
gryzeldzia Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ja troszkę sprostuję. Wanilka trafiła do nas nie bezpośrednio ze schroniska tylko z DT. W dniu Św.Mikołaja [FONT=Book Antiqua]Dziękujemy wszystkim za opiekę nad Wanilką i pomoc w adopcji. Za wszystkie telefony i przemiły kontakt. [/FONT] Quote
Tola Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ale cudeńka:loveu: Trzymam kciuki za Wanilkę i za postępy w nauce:cool3: Quote
gryzeldzia Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Uczymy się, uczymy.Dziś wpadka domowa tylko 3 razy. Przeczytałam ciekawy artykuł i zmieniamy taktykę.Nie karcimy za siku w domu tylko nagradzamy za załatwienie potrzeby na dworku. [URL]http://pies.onet.pl/3931,13,16,jak_nauczyc_psa_czystosci,artykul.html[/URL] Wyjątkowa dziś cisza,Wanilka zaprzestała nocnego szczekania i śpi.Odpukać żeby nie zapeszyć.;) Leży teraz przy mnie i czuwa.Jak pójdę do łóżka to położy się obok na podłodze(żadne legowiska jej nie interesują) i będziemy sobie spać:sleep2:. Quote
gryzeldzia Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Wanilka coraz bardziej się otwiera.Sama zaczyna prowokować Codiego do zabawy,jest bardzo delikatna,taka mamuśka. Siusiania pilnujemy,dziś tylko dwa razy w domu (w tym raz nie zidentyfikowany,może to Cody). Jutro zrobimy fotki spacerkowe. Nasz kot - Kot który nie ma teraz łatwego życia. [URL="http://img707.imageshack.us/i/042jz.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/336/042jz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img3.imageshack.us/i/ftf009.jpg/"] [/URL][URL="http://img3.imageshack.us/i/ftf009.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1144/ftf009.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img3.imageshack.us/i/ftf009.jpg/"] [/URL] Quote
gryzeldzia Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 :painting: Niedzielny spacer.Fotki Wanilki spuszczonej ze smyczy są raczej nie możliwe.Zasuwa wtedy chyba ze 100km/h. Dziś po raz pierwszy spuściliśmy ją ze smyczy.Dostaje wtedy napędu atomowego i niestety nie reaguje na wołanie. Biegnie w naszym kierunku ale tuż przed nami robi unik i galopuje dalej.Trochę strachu było ale kiedyś trzeba było to zrobić.Przybiegła w końcu do mnie.Wie że ja żarełko daję.:dog: . Jak ją skutecznie nauczyć przybiegania na zawołanie,żeby za każdym spuszczeniem ze smyczy nie było paniki że zwieje. ................................................................................................................................................. Jak mnie nie odepniesz,przegryzę smycz. Codasek :) %20"" rel="external nofollow noopener"> Wanilka i jej młodsza pancia(nie ta co daje jeść:lol:) %20"" rel="external nofollow noopener"> Biegamy:) Quote
evel Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Kupić 15m linki i przypinać do obroży/szelek, żeby mieć pod kontrolą. Ew. spuszczać na zamkniętym terenie. I cały czas piłować przywołanie na super-smaki :) Quote
leni356 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 evl napisał(a):Kupić 15m linki i przypinać do obroży/szelek, żeby mieć pod kontrolą. Ew. spuszczać na zamkniętym terenie. I cały czas piłować przywołanie na super-smaki :) Tak, można nawet zabierać przed posiłkiem taką trochę wygłodzoną, zawsze mi trenerka powtarzała że głodny pies lepiej się uczy, chętniej robi wszystko dla nagrody, po posiłku mniej się chce zdobywać nagrody :evil_lol: Linka jest rzeczywiście świetna na początku, mniejszy stres że da nogę. Ja też uczyłam przywoływania z linką, a mam myśliwskiego, więc zapachy i pokusy były zawsze najsilniejsze, gdzie tam wołanie właściciela czy smakołyk :roll: Cudne są te futrzaki, pasują do siebie rewelacyjnie :loveu: A kiedy zdjęcie szwów po sterylce? Lepiej już ta rana? Quote
gryzeldzia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Spadł śnieg i jest ślicznie.:x-mas: Zimno jak diabli ale psiakom to pasuje. Siuranie Wanilki opanowane.Poświęciłam na to cały tydzień i od dwóch dni zero siuśków w domu.Wanilka na razie nie umie prosić o wyjście(nie piszczy przy drzwiach,nie drapie,nie siada przy nich) ale zachowuje się w specyficzny sposób np.kręci się niespokojnie po korytarzu (to jedyne miejsce gdzie sikała).Trzeba to w porę wychwycić i ja wypuścić.Przed spaniem ok.22 wychodzimy na dwór i po nocy jest czyściutko i cicho-nie szczeka. Na przychodzące do nas kobiety nie reaguje,facetów nieźle obszczekuje. Codiego uwielbia.Praktycznie cały czas wariują i śpią a jak się wyśpią to znów wariują.Ustępuje szczylowi przy jedzeniu,chyba że dostanie kość- to już nie przelewki.Dziwie się że znosi gówniarza bo to okropnie namolna bestia. Szew po sterylce w porządku.Pięknie się zagoił.:lol: Cały poprzedni tydzień poświeciłam Wanili teraz musze nadrobić zaległości w pracy. Poranne zwiedzanie ogródka. Zaczepki szczyla :) No i się doigrał :) %20"" rel="external nofollow noopener"> %20"" rel="external nofollow noopener"> Quote
Paulina_mickey Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Witam! Ale macie super zwierzyniec :) Quote
gryzeldzia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Taaaak jest super. Wanilka wariuje jak mały szczeniak a nawet bardziej.Jedynie kot zachowuje stoicki spokój i poza spaniem i jedzeniem nic nie robi. Quote
sacred PIRANHA Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 no i ja dotarłam...łezka w oku się kreci widząć foty Wanillki i pamiętając ją ze schroniska... Quote
gryzeldzia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 sacred PIRANHA napisał(a):no i ja dotarłam...łezka w oku się kreci widząć foty Wanillki i pamiętając ją ze schroniska... :lol: Mój mąż mówi że to chyba pies cyrkowy.Popisowy numer - chodzenie na dwóch łapach. Szczególnie na widok smakołyka. Quote
admirabilis6 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 gryzeldzia napisał(a)::. Jak ją skutecznie nauczyć przybiegania na zawołanie,żeby za każdym spuszczeniem ze smyczy nie było paniki że zwieje. Polecam: http://www.youtube.com/watch?v=wRbWORLEDgQ ;)A moja ulubiona strona to ta: http://www.wesolalapka.pl/?gclid=CM6hgfri2J4CFdSCzAodhg3D3g Duzo informacji i sa tez filmiki. Kup wor smakolykow i dziewczyne w obroty:evil_lol: Slicznie psiule wygladaj na tym sniegu, takie sniezynki są:loveu: Siuranie Wanilki opanowane.Poświęciłam na to cały tydzień i od dwóch dni zero siuśków w domu.Wanilka na razie nie umie prosić o wyjście(nie piszczy przy drzwiach,nie drapie,nie siada przy nich) ale zachowuje się w specyficzny sposób np.kręci się niespokojnie po korytarzu (to jedyne miejsce gdzie sikała).Trzeba to w porę wychwycić i ja wypuścić.Przed spaniem ok.22 wychodzimy na dwór i po nocy jest czyściutko i cicho-nie szczeka. No to wielki sukces! Niektore psiaki tak maja, szczegolnie te juz dorosle, ktore nie umialy zachowac czystosci w domu, ze trzeba za nie pamietac kiedy pora na siu;) Ale Wanilka jest u Ciebie bardzo krotko wiec zobaczysz jak to dalej jeszcze bedzie. No najwyzej bedziesz jej przypominala ze trzeba siu zrobic;) Sa tez takie psy co uwazaja, ze ogrod to czesc domu i nie chca w ogrodzie robic siu tylko poza furtka;) Quote
Tola Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Ciesze się, ze nauka czystosci przebiega tak sprawnie i ze Wanilka to taka pojętna dziewczynka. Juz niedlugo na pewno nie bedzie pamiętala, ze mieszjala w zimnym boksie. Oba psiaki przepieknie prezentuja się na tle zimy. Zyczę powodzenia i dalszych sukcesów. Dziękuję za Wanilkę:loveu: Quote
gryzeldzia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Tola napisał(a):Ciesze się, ze nauka czystosci przebiega tak sprawnie i ze Wanilka to taka pojętna dziewczynka. Juz niedlugo na pewno nie bedzie pamiętala, ze mieszjala w zimnym boksie. Oba psiaki przepieknie prezentuja się na tle zimy. Zyczę powodzenia i dalszych sukcesów. Dziękuję za Wanilkę:loveu: Ja też już nie siedzę jak na szpilkach i nie śledzę jej cały czas. O schronisku zapomnina bardzo szybko,rano znalazłam ją u starszej córki na łóżku.Ja spania z pieskiem w pościeli nie pochwalam więc musiała biedula zejść.Każdy pies ma swoje legowisko lub do dyspozycji kanapę przed telewizorem w nocy.Najczęściej jednak lezą gadziny tam gdzie my śpimy. Przez pierwsze dni ją rozpieszczałam,kurczaczka codziennie gotowałam z ryżem albo z kaszą i wszystko chłonęła.Teraz wyjada mięsko a ryż zostaje :evil_lol: taka diablica. Quote
gryzeldzia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 :razz:[quote name='admirabilis6']Polecam: http://www.youtube.com/watch?v=wRbWORLEDgQ ;)A moja ulubiona strona to ta: http://www.wesolalapka.pl/?gclid=CM6hgfri2J4CFdSCzAodhg3D3g Duzo informacji i sa tez filmiki. Kup wor smakolykow i dziewczyne w obroty Skorzystam z porad na pewno.Jestem zupełnie zielona jeśli chodzi o szkolenie.Miałam wcześniej pekińczyki ale to totalne uparciuchy.Zresztą dlatego je lubię :evil_lol:.Z sikaniem daliśmy radę to i grzecznego przybiegania nauczymy.Pannica pojętna bardzo,tylko jak widzi otwartą przestrzeń to dostaje totalnego fioła.Tak zasuwa że czasem mam pietra ze mnie z nóg zetnie przy tym jest tak szczęśliwa że nie panuje nad tym co robi.Złapała moją córę za rękawiczkę i nieźle ja capnęła w rękę.Oczywiście to nie było z agresji tylko z euforii.:lol:Teraz będziemy brały jakąś zabawkę albo coś w tym rodzaju,patyków się boi. Coś ma chyba z psa myśliwskiego,jest jak torpeda. Quote
sacred PIRANHA Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 moja suka wyciągnieta z pseudo (ma 5 lat i jest u mnie rok) nie pokazuje wogóle, że chce na dwór...musze pamietać za nia że trzeba z nią wyjść bo jeśli ja zapomne to ona bedzie trzymac i trzymac aż w końcu się zsika i zaszyje w jakims ciemnym kącie mieszkania:-) co do sikania na podwórku to moj drugi stary pies na podwórku się nie załatwi-trzeba z nim wyjść na smyczy na zewnatrz wtedy od razu lecu pod pierwszy krzaczek:-) zdarzał się sytuacje że ja nie mogłam się ruszyć z domu (zaraz po porodzie) a on zawodził pod bramą bo chciał wyjśc na siku... Wanillka już w swoim pierwszym DT u zadry świrowała z tym chodzeniem na dwóch łapach nawet chyba fota jest :-) Quote
gryzeldzia Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Nie ma to jak spanko na gołych dechach.... Poranne pieszczoty .... No dobra Wanila poddaje się ... Fryzjerowanie mojej siedmiolatki.Stwierdziła że jeśli to dziewczyna to musi mieć kuca.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.