Aleksandra:) Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 oooo jjaaa ! ale z niej śliczna panienka :loveu: pozdrawiamy :) Quote
niunka04 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Nie wiem od czego i jak zacząć może prosto z mostu Nika leży ogłupiona pies taty gonił ją ugryzł w łape a mała nabiła się na gwóźdź. Skończyło się na 15 szwach. Gdy patrzyłam na moją mała kruszynkę i na to wielką ranę.. Nie potrafie się z tym pogodzić to moja wina gdybym je bardziej pilnowała nie doszło do tego... To przeze mnie moja kruszynka cierpi...:( Quote
*Agnieszka* Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Oj Beata,jakie tu smutne wiadomości,trudno zdarzyło się i przestań się obwiniać!!!to nic nie da!!!dobrze że coś gorszego się nie stało!!!dojdzie do siebie,to kwestia czasu...główka do góry,będzie dobrze!!!! Quote
Evelynkaa Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Ojejku biedna Nikolka...kochana to nie twoja wina, wypadki się zdarzają... buziaki dla naszej małej Quote
niunka04 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 teraz to już jestem spokojna ale w mastifie to mi chcieli coś na uspokojenie dać.. Aga ja nie wiem wogóle co i jak przecież one zawsze się tak ładnie bawiły. Możliwe że tamta traktowała to jako zabawe ugryzła za mocno Nika się przestraszyła i zaczeła uciekać nie patrząc i ten gwóźdź... Quote
*kleo* Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 http://images8.fotosik.pl/418/c5ec22fae5d525a9.jpg nie ma to jak porządnie wyrwany sznaucer - pięknie :loveu: A o ten wypadek nie obwiniaj się - tak bywa, nieraz nie mamy wpływu na niektóre rzeczy. Tina kiedyś zadarła sobie pazur przy kopaniu, zawsze kopie i nic się nie dzieje, a ten jeden jedyny raz zrobiła sobie kuku i chodziła jakiś czas w bucie. Do wesela się zagoi ;) Quote
Doginka Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Uffffffffff, myślałam, że pokleszczowo jakieś goofffffffffffno się do Niki przyczłapało, a to gwóźdź:crazyeye: mam nadzieję, że do wesela się zagoi. Gdzie ta rana? w łapie, w boku, na plecach? Wymyślam czarne scenariusze:hmmmm: Ale chyba Nikolka przeżyje, prawda:hmmmm::diabloti: Nie wiń siebie za psa taty, to raczej On powinien brać za swojego psa odpowiedzialność, to Jego pies ugryzł, a nie Nikusia:mad: To przs Jego psa Nikola ma 15 szwów:angryy: Gdzie tu Twoja wina, bo nie umiem się jej dopatrzeć:hmmmm: Quote
chrupcia Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Witam !, ale smutne wiadomości tutaj zastałam :roll: cóż czasami się tak zdarza, nie wiń się za to bo nie mogłaś przewidzieć że psy które się ze sobą zawsze fajnie bawiły nagle coś im sie stanie i jeden z nich ugryzie, drugi się przestraszy ! Nicolka wyzdrowieje! :loveu: Quote
kaho Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 :crazyeye::shake: Niunka, nie przewidzisz wszystkiego wiec sie nie zamartwiaj (szkoda energii). Dobrze, ze Nicola dochodzi do siebie i pomoc w rekonwalescencji jest teraz najwazniejsza :multi:. Glowa do gory:lol: - bedzie dobrze a wymiziaj ja od nas porzadnie. Trzymamy kciuki :kciuki:aby szybciutko dochodzila do zdrowia;). Quote
Paulinka10 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Ojejku:(nie martw sie wszystko bedzie dobrze;) Quote
jolek68 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 najbardziej to ja czuję się winna...:( murarze skończyli swoje i poszłam wypuścić dużą...biegały i w pewnym momencie usłyszałam straszny skowyt malutkiej...:( schowała się pod deski i nie chciała wyjść...zawołałam córcię i jak się udało wyciągnąć wystraszoną na śmierć Nicolkę to ujrzałyśmy głęboką i długą ranę z boku...:( wiedziałam że posiadanie psa typu owczarek to duża odpowiedzialność, mąż obiecał że ją wychowa...tylko obiecał :( na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak, że duża jest wypuszczana tylko przez męża i jej pilnuje a mała siedzi wtedy w domu i chyba tak już zostanie bo nie mogę sobie wyobrazić by skrzywdziła następne stworzenie czy człowieka tak jak kiedyś synka a teraz malutką :( przepraszam Cię maluszku...:( Quote
niunka04 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 [quote name='*kleo*']http://images8.fotosik.pl/418/c5ec22fae5d525a9.jpg nie ma to jak porządnie wyrwany sznaucer - pięknie :loveu: A o ten wypadek nie obwiniaj się - tak bywa, nieraz nie mamy wpływu na niektóre rzeczy. Tina kiedyś zadarła sobie pazur przy kopaniu, zawsze kopie i nic się nie dzieje, a ten jeden jedyny raz zrobiła sobie kuku i chodziła jakiś czas w bucie. Do wesela się zagoi ;) Dość duża część streści ma wygoloną.. ale chyba nie zaszkodzi to strukturze;) A teraz chodzi w takim fajnym wdzianku to troszkę się pośmiać można bo nie zwyczajna [quote name='Doginka']Uffffffffff, myślałam, że pokleszczowo jakieś goofffffffffffno się do Niki przyczłapało, a to gwóźdź:crazyeye: mam nadzieję, że do wesela się zagoi. Gdzie ta rana? w łapie, w boku, na plecach? Wymyślam czarne scenariusze:hmmmm: Ale chyba Nikolka przeżyje, prawda:hmmmm::diabloti: Nie wiń siebie za psa taty, to raczej On powinien brać za swojego psa odpowiedzialność, to Jego pies ugryzł, a nie Nikusia:mad: To przs Jego psa Nikola ma 15 szwów:angryy: Gdzie tu Twoja wina, bo nie umiem się jej dopatrzeć:hmmmm: Eh nie wiem co powiedzieć.. Na łopatce jakoś tak jak się łapa kończy to bardziej w prawo... Dla mnie to był czarny scenariusz jak ją wyciągnęłam a na rękach kupa krwi... Na szczęście ma przecięta tylko skóre i tkankę podskórna... Dziś kolejna 3 zastrzyki i antybiotyk doustnie od jutra. [quote name='chrupcia']Witam !, ale smutne wiadomości tutaj zastałam :roll: cóż czasami się tak zdarza, nie wiń się za to bo nie mogłaś przewidzieć że psy które się ze sobą zawsze fajnie bawiły nagle coś im sie stanie i jeden z nich ugryzie, drugi się przestraszy ! Nicolka wyzdrowieje! :loveu: No właśnie o to chodzi że nikt się nie spodziewał.. Pozytywnie zaskoczył mnie kot który jak usłyszał jak Nika płacze to myślałam że duża zadrapie [quote name='kaho']:crazyeye::shake: Niunka, nie przewidzisz wszystkiego wiec sie nie zamartwiaj (szkoda energii). Dobrze, ze Nicola dochodzi do siebie i pomoc w rekonwalescencji jest teraz najwazniejsza :multi:. Glowa do gory:lol: - bedzie dobrze a wymiziaj ja od nas porzadnie. Trzymamy kciuki :kciuki:aby szybciutko dochodzila do zdrowia;). wymiziana wymiziana... Ona już się zachowuje normalnie... Tylko jak tu uważać jak sterczy pod nogami z piłką w zębach i patrzy tym jej wzrokiem;) [quote name='Paulinka10']Ojejku:(nie martw sie wszystko bedzie dobrze;) Mam nadzieję... Paskudna blizna jej pewnie zostanie... Mała jedzie z nami do Zakopanego tak na boku zbuntowałam się przed znajomymi i powiedziałam że bez psa nie ruszam pupy.. Dziś się ważyłyśmy i mój karzełek warzy 4.3 kg:razz: Quote
*Agnieszka* Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Cześć Beatka:)dobrze że z Nikusią już lepiej,i fajnie że razem wyjeżdzacie,wakacje z psem to cudowna sprawa:)wybierasz się może do Modlina?????heh:)jakiś spacerek;) Quote
Paulinka10 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Dobrze że Nicolka już troche lepiej:)A kiedy wyjeżdżacie?Ja już sie przygotowuje do szkoły,tzn moje córcie,młodsza idzie do pierwszej klasy a starsza jedzie 2 września na zieloną szkołe:placz:szczerze to nigdzie bym jej nie puszczała:( No to życze udanego wyjazdu i duuuużo słoneczka;) Quote
Evelynkaa Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Paulinko ale Twojej córci dobrze...2 wrzesień początek roku szkolnego a ona już na zieloną szkołę :D Quote
jolek68 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 ja też chcę do szkoły...:))) córcia dziś dostała drugie potwierdzenie przyjęcia na studia ;) pewnie Wam powie na którą się uczelnię wybiera :) tylko uwaga, wiele osób co ją zna dostaję szczękościsku jak słyszą co ma studiować :) Quote
Paulinka10 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Córka też sie cieszy,niestety,wiem że to taka szkoła dla dziecka,nauczy sie samodzielności ale nie przemawia to do mnie..A jak pomyśle że będzie jej tam źle:shake: To ciekawe jakie studia Beata wybrała:razz:pochwal sie;) Quote
chrupcia Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Cześć :multi: własnie na jaki kierunek idziesz :razz: Quote
kaho Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 :lol:Paulinka10 napisał(a):....wiem że to taka szkoła dla dziecka,nauczy sie samodzielności ale nie przemawia to do mnie..A jak pomyśle że będzie jej tam źle:shake: Przyznam szczerze, ze przyjemnie slyszec ze nie tylko ja tak reaguje :multi:(choc moje szczescie ma juz prawie 10 lat). Na wyjazdy szkolne jednak puszczam go z ciezkim sercem;). Jak Nicola, mam nadzieje ze dochodzi do siebie ;). Co do duzego psa, to mysle ze Wasze rozwiazanie jest jedynym, w tej chwili, dobrym rozwiazaniem - albo nauka posluszenstwa albo wypuszczanie kontrolowane:lol:. Jesli chodzi o studia to chyba wiem na co idzie Niunka:cool3: (kiedys o tym wspominala) ale jestem ciekawa czy mam racje:razz:. Quote
Paulinka10 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 I mnie też miło słyszeć że nie tylko ja tak mam:multi:często słysze że jestem przewrażliwiona i przesadzam:oops: Nicolki to już chyba wyjechały:razz:i sie nie porzegnały:mad:;) Quote
jolek68 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 duża sunia jest wypuszczana tylko pod kontrolą :mad: Nicolce szwy goją się cacy :lol: a co do małych dzieci to nadal uważam że szkolę powinny zaczynać w wieku 7 lat, nie wszystkie chodzą do przedszkola i ten rok beztroski to dużo... a córcia się weseluje i nie ma czasu :eviltong: wróci to musicie ją przycisnąć niech powie gdzie ma się stawić 2 października i kim po tej uczelni może być :crazyeye: Quote
Doginka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 jolek68 napisał(a):...a córcia się weseluje i nie ma czasu :eviltong: wróci to musicie ją przycisnąć niech powie gdzie ma się stawić 2 października i kim po tej uczelni może być :crazyeye: A ja wiem, ale nie powiem:lol: Quote
zuzolandia Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 [quote name='niunka04']Nie wiem od czego i jak zacząć może prosto z mostu Nika leży ogłupiona pies taty gonił ją ugryzł w łape a mała nabiła się na gwóźdź. Skończyło się na 15 szwach. Gdy patrzyłam na moją mała kruszynkę i na to wielką ranę.. Nie potrafie się z tym pogodzić to moja wina gdybym je bardziej pilnowała nie doszło do tego... To przeze mnie moja kruszynka cierpi...:( ojjj to sie bidulka nacierpiała troszeczke....ale dobrze ze juz wszystko zmierza ku lepszemu... niestety bardzo czesto w relacji DUZY -MAŁY dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji ..czasami sa nieswiadome a czasami wykonane z premedytacją .. wymiziaj Nikusie ;-) i jakaż to uczelniaaaa bo zżera mnie ciekawość ... Quote
Paulinka10 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Hej Nicolki:)noo chcemy wiedzieć chyba też gdzieś tu czytałam albo mi sie wydaje.. Quote
niunka04 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Na Bezpieczeństwo wewnętrzne;) Nie wchodzę na dogo bo mamy jeden komputer a jak jest czas to odstępuje tego zaszczytu mamie;) Wieczorkiem was poodwiedzam i nadrobie zaległości.. W czwartek jedziemy na zdjęcie szwów w końcu nie będzie musiała Nika biegać w tym kaftanie bezpieczeństwa;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.