magenka1 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Dogo07 napisał(a):Można by zrobić taką książkę złożoną z wielu psich historii. Zgadzam się, sama lubię czytać takie historię, a nasze dogomaniaków i naszych psów te historie są bardzo ciekawe, Jak znaleźliśmy naszych pupili, pierwsze dni pierwsze kupkii:p , taka książka byłaby też edukacyjna jakie mieliśmy problemy z psami kurczę to mogłoby się dobrze sprzedać a kasiorka wiadomo na co Quote
ollalaa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Javena napisał(a):Czy moge prosic nr konta Opalika? A właśnie, czy już można nr poprosić i coś wpłacić? Quote
Awit Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Apsa wszystko aktualne, a powiedz o co chodzi? Bo ja nie mam pojęcia gdzie Renatka mieszka, trzeba Opala do niej zawieźć? Miałam na myśli podwiezienie gdzieś w w-wie do lekarza czy ze schronu gdzieś. Mów szybciutko to będę gadała z Tz. Quote
Awit Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Dogo chodzi fatalnie. Chciałam wysłać Ci pw z telef ale nie wiem czy poszło. Daj mi maila, wyślę Ci mój numer, gdybym mogła pomóc-zadzwonisz. Quote
Lionees Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 APSA ma internet tylko w pracy,także będzie od jutra rana. Mam nadzieję,że w niedzielę wszystko pójdzie bez kłopotów i Opalik do mnie dojedzie :) Quote
Lionees Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 To kawałek mnie,a tu 4 moje starowinki(jeszcze mam 2 starutkie malizny,które spały i jednego co był u syna w pokoju):loveu:. Nie widziały mnie całe 5 minut,bo byłam w łazience.Jak przyszłam to nie wiedziałam którego najpierw wygłaskać...mordki moje kochane,straaasznie sie stęskiły;):loveu: Quote
Lionees Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 yoko100 napisał(a):jak wszystkie cie Renatko kochaja I ja wszystkie kocham i każde z osobna:loveu:Znajomi są mi do szczęścia nie potrzebni.Wolę moje psy,to są moi przyjaciele Quote
ollalaa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Trochę się z Tobą Renatko zgodzę. Pies zawsze wierny i na dobre i na złe, a z ludźmi to różnie bywa (niestety). U mnie jest "strasznie", jak ktoś z domowników wraca do domu lub gdy odwiedzają nas osoby, które kochają moje psy a psy ich. Normalna tragedia :-) Harmider nie do opanowanie i wszystkie się przepychają, żeby się przywitać, przytulić i pokazać jak się cieszą :multi: Boże, jak ja uwielbiam ten harmider :loveu: Quote
Lionees Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 ollalaa napisał(a): U mnie jest "strasznie", jak ktoś z domowników wraca do domu lub gdy odwiedzają nas osoby, które kochają moje psy a psy ich. Normalna tragedia :-) Harmider nie do opanowanie i wszystkie się przepychają, żeby się przywitać, przytulić i pokazać jak się cieszą :multi: Boże, jak ja uwielbiam ten harmider :loveu: U mnie jest dokładnie tak samo:) A jak wrócę po dłuższej nieobecności w domu,bo na przykład byłam na wywiadówce u któregoś z synów,to psy bardziej się cieszą,że wróciłam niż moje dzieci:diabloti: Quote
ollalaa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 To mój TZcik zawsze się śmieje, jak przychodzi moja mama, że dobrze, iż psy mamy, bo choć ktoś się na jej widok cieszy :roflt: (oczywiście takie żarty) Quote
gonia66 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 ollalaa napisał(a):To mój TZcik zawsze się śmieje, jak przychodzi moja mama, że dobrze, iż psy mamy, bo choć ktoś się na jej widok cieszy :roflt: (oczywiście takie żarty) A moja Salmunia nie lubi mojej mamy strasznie....a moja mama kocha psy...nie moze tego scierpiec i tez jej przez to nie lubi..i kolo się zamyka...mama przestala przychodzić... ZNajgorsze jest to, ze zawsze nam pilnowala psów na wakacjach..teraz zarzeka sie, że nawet nie chce słyszeć..Salma ja gryzie...:(to jest dopieri typek;):):) Quote
Lionees Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 gonia66 napisał(a):...mama przestala przychodzić... Moja mam też rzadko do nas przychodzi,bo mówi,że ma uczulenie na sierść:roll:;).A ja wiem swoje...gdzie nie usiądzie tam kłaki Jej się czepiają i potem nie może się odkłaczyć:cool3:,a jest straszną pedantką i Jej to przeszkadza...w odróżnieniu ode mnie:mdrmed: Quote
gonia66 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Dziewczyny!!!!!!!!!!!!Zobaczcie tutaj:(:( Zaraz chyba umrę....musimy cos wymyślic...blagam zajrzyjcie... http://www.dogomania.pl/threads/180764-PoznaA-WyA-ysiaA-a-poraniona-ratlerkowata-suczka-Pomocy?p=14194682 Quote
ollalaa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 No kłaki to normalka, tak samo jak odkurzanie przynajmniej raz dziennie. Ale im częściej się odkurza, tym mniej kłaków i tym krócej trzeba kolejny raz odkurzać. Najgorzej mnie wpienia, jak Max małpa jedna na kanapie nie na koc się położy tylko obok, a wie, że źle robi, bo jak rano schodzę do salonu i tylko powiem, co tu zrobiłeś, to zaraz się plackiem kładzie i robi maślane oczy i słodkie minki. A jak widzą, że odkurzacz wyciągam, to zaraz nie ma żadnego, chociaż czegoś się potworki boją :evil_lol: Co do gości, to ja zawsze mówię, że jak komuś u nas psy czy kłaki przeszkadzają, to nie musi nas odwiedzać. A skoro wiedząc, że mamy 5 psów przychodzi, to niech nie marudzi. A i jeszcze jedno, goście kawy gratis nie dostają, psy pogłaskać muszą obowiązkowo :cooldevi: Quote
morisowa Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Oby Opalikowi w niedzielę się udało! Quote
APSA Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 No i wyszło, że ta obsuwka mnie uratowała - gdybym wczoraj wiozła Opala, pewnie wylądowałabym z rozkraczonym samochodem gdzieś wpół drogi. Moje auto w warsztacie, czekam na wyrok... Będę zaraz dzwonić do Awit, mam nadzieję, że uda nam się zgrać i transport nie będzie problemem. Quote
Lionees Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 APSA napisał(a):No i wyszło, że ta obsuwka mnie uratowała - gdybym wczoraj wiozła Opala, pewnie wylądowałabym z rozkraczonym samochodem gdzieś wpół drogi. Moje auto w warsztacie, czekam na wyrok... Będę zaraz dzwonić do Awit, mam nadzieję, że uda nam się zgrać i transport nie będzie problemem. Oby wszystko sie udało i Opalik dotarł do mnie w niedziele.Trzymam kciuki :) Quote
Javena Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Ja nie mam nr konta . Nie moge nic Opalikowi wysłać.Czy juz jest jakis nr?? Opaliku teraz już bedzie tylko dobrze. Quote
gonia66 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Javena napisał(a):Ja nie mam nr konta . Nie moge nic Opalikowi wysłać.Czy juz jest jakis nr?? Opaliku teraz już bedzie tylko dobrze. APSA będzie zbierała- czekamy wszyscy na nr konta do przelewów:):) Quote
Awit Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Trzymajmy kciuki za niedzielę:-) Oby wszystko poszło tak jak chcemy.... I Opaliczek będzie jechał z Awitką do Renatki po swoje nowe życie:-) Normalnie nie mogę sie doczekać kiedy będę czuła te kudłate ciałeczko kochane takie obok siebie.... Trzymajmy kciuki!!!!! Quote
__Lara Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Renata5 napisał(a):Oby wszystko sie udało i Opalik dotarł do mnie w niedziele.Trzymam kciuki :) To w niedzielę :D trzymam kciuki!!! :D Quote
gonia66 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 PRZYPOMINAM TYLKO, ZE OPALIKOWI BRAKUJE JESZCZE 115 ZŁ DEKLARACJI STAŁYCH...:(:( NA PIERWSZY MIESIAC BEDZIEMY MIELI Z DEKLARACJI JEDNORAZOWYCH..A CO POŹNIEJ...???A TRANSPORt??? Błagamy o pomoc i o najdrobniejsze nawet deklaracje....Kto jeszcze dołoży..???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.