baldek2 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Doloze jeszcze dyszke do mojej deklaracji czyli bede wpacac 20zl miesiecznie.Opalik niech zmyka do Renatki . Quote
gonia66 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 baldek2 napisał(a):Doloze jeszcze dyszke do mojej deklaracji czyli bede wpacac 20zl miesiecznie.Opalik niech zmyka do Renatki . Ogromne dzięki baldek...:):) JESZCZE "TYLKO 140 ZŁ" BRAKUJE DO SZCZĘŚCIA NASZEGO DZIADUNIA....KTO DOŁOŻY ZŁOTÓWECZKĘ??? Quote
ollalaa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Ja dołożę do tych wcześniej deklarowanych dwurazowych 10zł, 10zł co miesiąc. Quote
gonia66 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ollalaa napisał(a):Ja dołożę do tych wcześniej deklarowanych dwurazowych 10zł, 10zł co miesiąc. :):):)uuuuuuuuuuuuullalala....ajlowiu bejbe:):) NO TO BRAKUJE NA JEDYNIE 130 ZŁ DEKLARACJI KIESIECZNIE- TO PRZECIEZ "PIKUŚ":) Quote
Awit Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 :-) i nie będzie krat dookoła i pustej plastikowej miski do spania tylko łóżeczko i Morusek i inne pieseczki i ciepłe ręce człowieka Quote
gonia66 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Awit napisał(a)::-) i nie będzie krat dookoła i pustej plastikowej miski do spania tylko łóżeczko i Morusek i inne pieseczki i ciepłe ręce człowieka AJ...nawet nic nie mów..bo na wspomnienie tej fotki z miseczka zawsze plakac mi siechce..a on tam ciągle jeszcze jest..:(...mam nadzieje, ze to juz ostatnie godziny.... Quote
Awit Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Jeśli w wekend to pojechałabym by pogłaskać rybeczkę... Zdjęcia psiego koszmaru:-( Też cały czas to widzę... My żyjemy, a te psy cały czas w tych warunkach, całe lata:-( Quote
maarit Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Awit napisał(a):Jeśli w wekend to pojechałabym by pogłaskać rybeczkę... Zdjęcia psiego koszmaru:-( Też cały czas to widzę... My żyjemy, a te psy cały czas w tych warunkach, całe lata:-( A ile z nich w różnych "schroniskach" czy "przytuliskach" żyje w jeszcze goerszych warunkach... co ja mówię - nie "żyje" lecz wegetuje, głoduje, marznie... :( Opaliku wierze że wkrótce będzie lepiej... Quote
Javena Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Opaliku ,ja też wierzę,że bedzie lepiej. Podnoszę do góry .Moze ktoś jeszcze zerknie? Quote
Lionees Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 APSA napisał(a):Nie czekamy. Co do terminu - jestem w trakcie ustalania. Renata, jak tu się uda, to można go do Ciebie przywieźć w każdej chwili (oczywiście po zapowiedzi)? W jakiej miejscowości mieszkasz? Juz jesteśmy z APSA umówione:razz: ollalaa napisał(a):Ja nie zdążyłam poznać Antosia, ale widzę, że naprawdę są podobni. Jeszcze mam pytanie do Renatki, jak radzą sobie niewidome pieski w codziennym życiu (spacerki, siusianie, jedzenie, poruszanie się po domu i podwórku itp.) oraz jak odnajdują się w grupie innych psów? Z niewidomymi pieskami jest różnie,na przykład Eduś(pierwszy w moim podpisie)jak do mnie przyjechał to od razu poczuł sie jak u siebie,jakby tu mieszkał od zawsze :).Nie jest taki bardzo stary,węch i słuch ma doskonały,więc radzi sobie też doskonale.Układ mieszkania poznał w ciągu jednego dnia,skacze po kanapach,śpi z nami w łóżku,bawi się zabawkami,gania za piłeczką,śmiga po schodach...gdyby ktoś nie wiedział,że jest niewidomy,to by wcale nie zauważył różnicy między nim,a zdrowym psem.Nie załatwia się w domu,pięknie przesypia noc,wie,kiedy jest noc,a kiedy dzień,bo jest aktywny za dnia,tak jak "normalny" pies,a nocki przesypia tez jak "normalny" pies. Natomiast Antoś,czy Morusek,to już zupełnie inne psiaczki.Przede wszystkim wiek ma tu znaczenie.Antoś miał około 14 latek,Morusek ma 17.Obydwaj węch i słuch mają(teraz to wszystko dotyczy tylko Moruska,ale to co piszę dotyczyło obu) znacznie przytępiony.Ze względu na wiek i pogodę Morusek nie wychodzi na dwór,załatwia się w domu.Nie rozróżnia dnia od nocy,czasem większość dnia prześpi,a potem w nocy maszeruje,dlatego ja też przestawiłam sobie dobę i kładę się wcześnie rano,żeby czuwać,bo często załatwia się właśnie w nocy i muszę szybciutko posprzątać,żeby nie rozdeptał siku albo kupki,albo jednego i drugiego .Ze względu na fatalny stan ząbków musi być w większości przypadków karmiony łyżeczką,bo nie ma czym gryźć.Żyje sobie w swoim świecie,nie reaguje na pozostałe psy,ani psy na niego.Często tak mocno uśnie,że zsika się przez sen,dlatego musze mieć sporo kocyków na zmianę,pod kocykiem jest podkład,żeby nie przesiąknęło posłanko.Morusek przyjechał do mnie w grudniu,także na spacerku byliśmy dosłownie ze dwa razy,natomiast Antoś przyjechał do mnie w kwietniu i jak chodziliśmy na spacerki po działce,to chodził wolniutko,delektując się każdym źdźbłem trawki,każdym kwiatuszkiem...tyle lat spędzonych w schronie biedaczek tego nie czuł:-(.Za każdym razem Antoś był znoszony i wnoszony po schodach,bo sam nie radził sobie z ta czynnością.Antoś dodatkowo nosił pampersy,bo nie dawał znać,że chce siku(Morusek tez nie,ale jest malutki,także i siku jest małe i nie chodzi w pieluszkach),a jak Antos nasikał,to i kałuża była spora.Pozostałe psiaki mają z grubsza określone godziny wyjścia na siku i wytrzymują,natomiast Antoś,czy Morusek robili kiedy chcieli.Jeżeli Opalik będzie podobny z zachowania do Antosia,to tez będę musiała Go wsadzać w pieluszki,przynajmniej na początku,żeby zaobserwować jego rytm dnia,jego zachowanie...APSA powiedziała,że To już naprawdę starszy psiak,więc zwieracze pewnie tez juz nie będą takie mocne jak u młodego...W każdym bądź razie zobaczę i poobserwuję Opalika jak sobie będzie radził w domu. Czekam na Jego przyjazd i jak tylko będzie u mnie ,to od razu dam znać :) Quote
Sabina02 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Nie mam sumienia nie pomoc tej bidzie - dorzucam 25 zl miesiecznie. Quote
Awit Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Sabina dziękujemy:-) Renatko Twoje słowa czyta się ze łzami w oczach...Tyle serca dajesz tym psiakom, które swego czasu zostały w swoim nieszczęściu pozostawione bez domu... Quote
magenka1 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Awit napisał(a):Sabina dziękujemy:-) Renatko Twoje słowa czyta się ze łzami w oczach...Tyle serca dajesz tym psiakom, które swego czasu zostały w swoim nieszczęściu pozostawione bez domu... Podpisuję się pod tym całym sercem swoim Quote
APSA Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Jak czytam opis Antosia, to jest bardzo podobny do Opala. Opal zdecydowanie jest jeszcze aktywnym pieskiem, spacery jak najbardziej dla niego! Chociaż chodzi w swoim tempie, powolutku i ostrożnie. Na tym ostatnim "spacerze" po pokoju wyraźnie było widać, że on chce na dwór... Z utrzymywaniem czystości nie umiem zawyrokować - będzie jak będzie :) Renata, wygląda na to, że jednak nie będzie jak go wykapać przed przywiezieniem do Ciebie. Musiałabym to zrobić przed podróżą, a szkoda ryzykować, że się biedak przeziębi. Quote
halcia Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Czekamy z niecierpliwoscia.Opis Renatki b.wruszajacy,jak wszystkie wpisy,wiele w nich serca.... Quote
ollalaa Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Dziękuję Renatko za odpowiedź. Czytając Twój opis, pomyślałam sobie, ze z takim staruszkiem to jak z niemowlaczkiem, na rękach trzeba nosić, karmić i przewijać. Naprawdę słowa uznania dla Ciebie. Quote
Ra_dunia Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Ale jak piesek jest troszkę młodszy i jest ślepaczkiem - to w ogóle z nim nie ma problemów. Tutaj największą rolę odgrywa wiek. Opaliku - jeszcze tylko troszeczkę... Quote
Javena Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Opaliku podskocz wyżej:multi:,zaszczekaj.Moze Ty nie widzisz,ale inni Cie zobaczą.;) Quote
Awit Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Opal ja o Tobie ciągle myślę. Rybeczko już niedługo..... Quote
haliza Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Witaj malutki, ciężko z finansami ale dodam 20 zł jednorazowo w marcu Quote
gonia66 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 haliza napisał(a):Witaj malutki, ciężko z finansami ale dodam 20 zł jednorazowo w marcu Dziękujemy:):):) Quote
gonia66 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Sabina02 napisał(a):Nie mam sumienia nie pomoc tej bidzie - dorzucam 25 zl miesiecznie. Sabinko- Ty nasz Aniele...:):) No to brakuje nam juz "tylko 115 zł" zł deklaracji....:):)Damy rade..powolutku, powolutku...damy:) Quote
Lionees Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 ollalaa napisał(a):Dziękuję Renatko za odpowiedź. Czytając Twój opis, pomyślałam sobie, ze z takim staruszkiem to jak z niemowlaczkiem, na rękach trzeba nosić, karmić i przewijać. Naprawdę słowa uznania dla Ciebie. Dokładnie tak jest.To takie psiaczki specjalnej troski.Niewidomy Eduś to inna bajka,On zachowuje sie jakby był normalnym widzącym psem,a Antos czy Morusek to takie starowinki,że trzeba wszystko przy nich zrobić,bo o nic się nie upomną,nie zasugerują że czegoś chcą,trzeba czytać w ich myślach i wyprzedzać swoje czyny,żeby zanim One pomyślą,to było już to zrobione.Po prostu trzeba dużo obserwować takie psiaki(a mam czas,bo nie pracuję i jestem cały czas w domu) i nauczyć się ich "mowy".Eduś i inne psiaki dają do zrozumienia,że chcą to albo tamto,dają to do zrozumienia swoim głosem,mową ciała,spojrzeniem...a takiego Antosia,czy Moruska to musiałam sie nauczyć.One niby żyły w swoim świecie(Morusek nadal taki jest i inny już nie będzie),nigdy nic nie chciały,o nic nie poprosiły,chodziły tak sobie wolniutko po domu,zachowywały sie troszkę jak autystyczne dzieci.To ja muszę wszystko zainicjować,wiem,kiedy chcą się przytulić,a kiedy nie,wiem,kiedy mają gorszy lub lepszy dzień,jestem na każdy ich kiwnięcie,każdy grymas i na każdy uśmiech.Moja choroba nauczyła mnie pokory,cierpliwości i zrozumienia dla kalectwa,choroby i cierpienia.Być może rozumiem takie psiaki lepiej niż zdrowy człowiek i dlatego zdrowe,młode psy zostawiam innym.Mimo,że przy opiece nad takimi psiakami jest o wiele więcej pracy niż przy innych,mimo,że nieraz padam na twarz ze zmęczenia i nie tylko tego fizycznego,ale i psychicznego,to kocham to co robię i jestem szczęśliwa,jak widzę te uśmiechnięte psie mordki,pełne ufności i spokoju malującego się na ich pyszczkach Quote
togaa Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Renatko! napisz ksiażkę...Serio mówię ! O swoich starowinkach i o sobie...Poł dogo,jak nie całe.. ja kupi !!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.