gonia66 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Selenga napisał(a):robiłam bazarek na Tadzika, ale zanim go rozliczyłam Tadzik trafił do nowego domu pomyślałam, że w takim razie przeznaczę te pieniądze na Edusia, ale widzę, że Eduś ma zapasik więc myślę, że ciotki nie będą miały nic przeciwko temu żeby przeznaczyć bazarek na Opalika 30 zł - niewiele, ale zawsze coś JAk to niewiele??:o..Selenga- to majatek:):) Dziekujemyyyyyyyyyy!!!!:)):) Quote
Selenga Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Renata5 napisał(a):Selenguś,Słońce:loveu: dziękuję,że pomyślałaś o psiaczkach,które są u mnie.Na pewno pieniążki się bardzo przydadzą.3o zł-niewiele? Toż to ogrom,Opalik musi być przebadany dokładnie na te oczęta:-(Każda suma to skarb dla Niego to podaj nr konta na PW :) i jeszcze jedno - jeśli Opalik trafi do dr.Garncarza, to badanie będzie na 90% darmowe - już kilka bezdomniaczków na konsultacje do Niego pilotowałam i wszystkie były potraktowane specjalnie ale jeśli p.doktor zapisze jakieś leki, to rzeczywiście pieniążki się przydadzą Quote
Lionees Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Selenga napisał(a):to podaj nr konta na PW :) i jeszcze jedno - jeśli Opalik trafi do dr.Garncarza, to badanie będzie na 90% darmowe - już kilka bezdomniaczków na konsultacje do Niego pilotowałam i wszystkie były potraktowane specjalnie ale jeśli p.doktor zapisze jakieś leki, to rzeczywiście pieniążki się przydadzą Konto pewnie poda APSA,bo chyba będzie zbierała pieniążki,jak będzie potrzeba Opalikowi na badania,leki,to mi przesle. A z tym bezpłatnym badaniem u dr Garncarza,to byłoby cudownie...a nie popilotowałabyś Opalika?:oops: Quote
gonia66 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Selenga napisał(a):to podaj nr konta na PW :) i jeszcze jedno - jeśli Opalik trafi do dr.Garncarza, to badanie będzie na 90% darmowe - już kilka bezdomniaczków na konsultacje do Niego pilotowałam i wszystkie były potraktowane specjalnie ale jeśli p.doktor zapisze jakieś leki, to rzeczywiście pieniążki się przydadzą O jaaaaaaaaaaaa....:o...ależ cudownie!!!!!!!!!!Reniu to może postaraj się juz jakos klepać tą wizytę..bo jak pisałaś, zawsze trzeba troche czekac na swoją kolej..wiec zanim Opalika wytransportujemy do Ciebie minie pewnie troszke czasu a termin wizyty sie przyblizy..jak myslisz Selenga..???? To TY musialabys go zapisac, czy Renia..???JUzczy to jeszcze za wcześnie..??? Quote
Selenga Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Renata5 napisał(a): A z tym bezpłatnym badaniem u dr Garncarza,to byłoby cudownie...a nie popilotowałabyś Opalika?:oops: Reniu, wiesz jak ze mną jest - sama psa nigdzie nie zaprowadzę, a teraz na dodatek wszystkie parkingi oblodzone, więc nawet do samochodu nie bardzo mam jak się doczłapać. Jak ten lód trochę się rozpuści, to mogę robić za kierowcę, ale z Opalem ktoś musiałby jechać Reniu to może postaraj się juz jakos klepać tą wizytę..bo jak pisałaś, zawsze trzeba troche czekac na swoją kolej..wiec zanim Opalika wytransportujemy do Ciebie minie pewnie troszke czasu a termin wizyty sie przyblizy..jak myslisz Selenga..???? To TY musialabys go zapisac, czy Renia..???JUzczy to jeszcze za wcześnie..??? Terminy wcale nie są takie długie. Do doktora Garncarza czeka się jakieś 2 tygodnie więc nawet krócej niż do lekarza pierwszego kontaktu. Pod warunkiem oczywiście, że nie wyjeżdża gdzieś, ale wtedy to może być o tydzień dłużej. Do innego lekarza w tej klinice można się zapisać nawet na za 3 dni. Myślę więc, że to za wcześnie jeszcze - nie wiadomo przecież jeszcze kiedy Opal trafi do Reni. A zapisać może praktycznie każdy, telefonicznie. Quote
Lionees Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Kurcze,żeby tak dało sie Opalika zdiagnozować jak jest jeszcze w Warszawie,transport by odpadł...tylko jak to zrobić? Quote
Selenga Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Renata5 napisał(a):Kurcze,żeby tak dało sie Opalika zdiagnozować jak jest jeszcze w Warszawie,transport by odpadł...tylko jak to zrobić? trzeba chwilę pomyśleć dowiedzieć się czy go wydadzą na wizytę ze schronu i jakby się znalazła ciotka, która by się nim zajęła fizycznie, to mogłabym za kilka dni z nim pojeździć (o ile samochód zechce ze mną gadać po zimie pod gołym niebem) wizyta najpewniej byłaby po południu bo rano operują i raczej na wczesne godziny nie zapisują - to trochę komplikuje sprawę bo schron też tylko do jakiejś godziny działa ale myślę, że jak się chwilę pomyśli to się coś wymyśli Quote
Lionees Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Selenga napisał(a):trzeba chwilę pomyśleć dowiedzieć się czy go wydadzą na wizytę ze schronu i jakby się znalazła ciotka, która by się nim zajęła fizycznie, to mogłabym za kilka dni z nim pojeździć (o ile samochód zechce ze mną gadać po zimie pod gołym niebem) Jak wejdzie tu APSA,to niech sie wypowie,Ona wie o co kaman w tym schronie,czy Go wydadzą A samochód będzie z Toba gadał,nie ma takiej osoby i rzeczy co by z Tobą nie pogadała,nie da sie,normalnie nie da się:loveu: Quote
gonia66 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Selenga napisał(a):Reniu, wiesz jak ze mną jest - sama psa nigdzie nie zaprowadzę, a teraz na dodatek wszystkie parkingi oblodzone, więc nawet do samochodu nie bardzo mam jak się doczłapać. Jak ten lód trochę się rozpuści, to mogę robić za kierowcę, ale z Opalem ktoś musiałby jechać Terminy wcale nie są takie długie. Do doktora Garncarza czeka się jakieś 2 tygodnie więc nawet krócej niż do lekarza pierwszego kontaktu. Pod warunkiem oczywiście, że nie wyjeżdża gdzieś, ale wtedy to może być o tydzień dłużej. Do innego lekarza w tej klinice można się zapisać nawet na za 3 dni. Myślę więc, że to za wcześnie jeszcze - nie wiadomo przecież jeszcze kiedy Opal trafi do Reni. A zapisać może praktycznie każdy, telefonicznie. NO dobra- w takim razie musimy czekac na sygnal od APSA..Ona bedzie wiedziala, kiedy bedzie mozliwe wyciągniecie Opalika ze schronu..bo z wplatami jednorazowymi to na pierwszy miesiąc pobytu juz prawie mamy kaske(nie licząc tych 150 zl od baldek2- bo to zostawiamy na leczenie)..i fajnie byloby juz go brac...i zbierac deklaracje dalej,,,tylko czy tak się da..??? Quote
Lionees Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 gonia66 napisał(a):NO dobra- w takim razie musimy czekac na sygnal od APSA..Ona bedzie wiedziala, kiedy bedzie mozliwe wyciągniecie Opalika ze schronu..bo z wplatami jednorazowymi to na pierwszy miesiąc pobytu juz prawie mamy kaske(nie licząc tych 150 zl od baldek2- bo to zostawiamy na leczenie)..i fajnie byloby juz go brac...i zbierac deklaracje dalej,,,tylko czy tak się da..??? Jeżeli o mnie chodzi to się da :) Quote
baldek2 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Nie Gonia66 nic Ci sie nie pomylilo deklaracja 10 zl tez jest aktualna.Narazie tyle tylko moge . Quote
gonia66 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 baldek2 napisał(a):Nie Gonia66 nic Ci sie nie pomylilo deklaracja 10 zl tez jest aktualna.Narazie tyle tylko moge . Tylko tyle???:o...prosze Cie baldek...nawet tak nie pisz:):) Dla Opalika każdy grosik jest cenny, a w tej dyszce jest aż tysiąc grosików:):):) Quote
Lionees Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 gonia66 napisał(a):Tylko tyle???:o...prosze Cie baldek...nawet tak nie pisz:):) Dla Opalika każdy grosik jest cenny, a w tej dyszce jest aż tysiąc grosików:):):) I mnóstwo serca,a to droższe od pieniędzy:loveu::loveu::loveu: Quote
baldek2 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 gonia66 napisał(a):OOOOOOOOOOOO...to super wiadomość:):) A baldek2 chyba nawet tutaj się deklarowala dla Opakika cos..??CZy mi się pomylilo...ale tak czy siak- to 150 zł , to juz jest jak "prezent z Nieba":):)DZiękujemy bardzzo baldek2:D NIE GONIA66 deklrracja 10 zl jest aktualna.NIestety narazie tylko tyle moge. Quote
gonia66 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 baldek2 napisał(a):NIE GONIA66 deklrracja 10 zl jest aktualna.NIestety narazie tylko tyle moge. Hihihihi:):) Powtórzył sie post więc nie będę ja dublowała, ale możesz byc pewna, ze twoja deklaracja jest rownie cenna jak serduszko Reni, która ofiaruje Opalikowi domek i serduszka wszystkich kochanych ciotek z tego watku:):) Quote
Selenga Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Renata5 napisał(a): A samochód będzie z Toba gadał,nie ma takiej osoby i rzeczy co by z Tobą nie pogadała,nie da sie,normalnie nie da się:loveu: no nie wiem... poprzedni w takich wypadkach mówił zawsze "spadaj, nigdzie nie jadę!" i trzeba było pana mechanika wołać... ten niby nowy i lepszy, ale 2 miesiące w polarnych warunkach, to może być nawet dla niego za dużo Quote
Lionees Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Selenga napisał(a):no nie wiem... poprzedni w takich wypadkach mówił zawsze "spadaj, nigdzie nie jadę!" i trzeba było pana mechanika wołać... ten niby nowy i lepszy, ale 2 miesiące w polarnych warunkach, to może być nawet dla niego za dużo Poprzedni pewnie chciał,żebyś sobie też z panem mechanikiem pogadała;) A ten obecny jest super,myślę,że jak odpowiednio zagadasz,to Cię powozi:mdrmed: Czekamy w takim razie na APSĘ,żeby było wiadomo co i jak robić względem zamawiania wizyty Quote
Lionees Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Moja sierotka tak leży sobie w tej miseczce samotny,nic nie widzi,tylko słyszy szczekanie psów i nie wie co się dzieje wokół:-( Wytrzymaj jeszcze troszkę Opaliku,już niedługo... Quote
gonia66 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Właśnie ta fotka mnie najbardziej wzruszyła...ta fotka dodała mi takiego powera, jakiego nie czulam od dluższego już czasu na dogo...a jak usłyszałam to szczekanie...:(:(Jak można tak spać w takim hałasie??Jaki On biedny musi byc nieszczęśliwy..nie wie , co sie dzieje..:(:(..nie..no...ślepaczki wszystkie powinny mieć domki...bezwzglednie....Opaliku...ja juz chcę, żebys był w domku u Renatki... Quote
agata51 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Jestem na zaproszenie Goni :diabloti: Poczytam sobie jutro. Dzisiaj 10zł/mies. Fajnie, że do Renatki jedzie. Quote
Onaa Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Nie wiem czy coś się da zrobić z tymi oczkami Opalika ale inny ślepaczek Łatuś dostaje jakieś kropelki na to jedno białawe oczko, ale może to coś innego , ja się nie znam. U mnie wprawdzie ciężko już z pieniążkami ale 20zł jednorazowo się dołożę. I bardzo się cieszę że biedaczek ma szansę na lepsze życie :). Quote
APSA Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Dzięki :loveu: Opal ma wątek ma miau, może stamtąd też dostanie jakieś wsparcie. Quote
Onaa Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Tak sobie jeszcze myślę czy np. nie można by tak zrobić gdyby miała być ta wizyta u dr Garncarza, żeby rano wyciągnąć psiaczka ze schroniska, potem go na wizytę od razu a po wizycie żeby jechał już na dt. Bo jak on wyjdzie ze schroniska, a potem wróci do niego znowu, do tego swojego zamknięcia, to może to być dla niego przykre przeżycie, przecież nie można psu wytłumaczyć że to tylko na chwilę, że tylko na kilka dni. Quote
APSA Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Nie kombinujmy z wyciąganiem go na samo badanie. Drogą oficjalną strasznie ciężko, a tydzień czy dwa nie zrobią różnicy. Przede wszystkim muszę zorganizować zabranie go ze schroniska do Renaty, potem na spokojnie można się zastanowić, co dalej. Wizytę u Garncarze trzeba wcześniej umówić, a na razie nie mam jeszcze ustalone, co i jak z jego 'wyjściem na wolność'. Quote
Ra_dunia Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Opaliku - jeszcze chwileczkę a będziesz grzał doopeczkę u Renatki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.