Onaa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Tylko domek potrzebny i miłość własnego człowieka. Bo Opalik tam strasznie samotny musi się czuć :(. Quote
APSA Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Fizyczne potrzeby ma zaspokojone (poza potrzebą ruchu, ale u niego ona nie jest duża), ale jego życie w schronisku sprowadza sie do dość wygodnej wegetacji. Odnowiłam allegro, zaraz podniosę kilka innych ogłoszeń. Domku, domku... Quote
Onaa Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Opal nadal czeka na dom. A może jakieś nowe zdjęcia będą ? Quote
APSA Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Mam nadzieję, że wreszcie uda mi się ze spacerem i zdjęciami. Przez to, że Opalik ma ciepłą miejscówkę wewnątrz geriatrium, nie ma do niego takiego prostego dostępu, jak do innych psiaków... Quote
Awit Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Opalik pieseczku, maleńkie szczęście w tym wszystkim masz, że masz ciepełko Quote
Awit Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Opalik pieseczku, maleńkie szczęście w tym wszystkim masz, że masz ciepełko Quote
APSA Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Ze spacerem i zdjęciami znów nie wyszło (i nie wiem, jak będzie w najbliższym czasie, zapowiadają jeszcze większe mrozy, brrr), ale przynajmniej mam wiadomość z pierwszej ręki, że psiak się czuje dobrze :) Quote
Awit Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Chociaż tyle dobrego, że dobrze się czuje. Jak się słyszy o tych psiakach zagryzionych w kojcach przez towarzyszy, to łzy same płyną Quote
Onaa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ale znowu ta samotność, i dwa kroki w ciemnej ciasnej klatce. Quote
APSA Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Dowiedziałam się, że Opal nie miał żadnych konsultacji. Podobno był już niewidomy w momencie trafienia do schroniska. W sumie w mojej ocenie konsultacje nic nie dadzą - nawet jeśli to coś byłoby operacyjne, to pewnie będą ogromne przeciwwskazania do narkozy. A skoro jest niewidomy już tyle czasu, to się przyzwyczaił. Ale to tylko dywagacje, bez znalezienia mu domku / tymczasu i tak bez znaczenia. Quote
Awit Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Opalik piękności nasze....Dla Ciebie świat widziany oczkami już nie jest tak istotny, jak świat w którym będziesz ze swoim własnym człowiekiem.... Quote
APSA Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Cichutko... Jest allegro, ale gratka, inne ogłoszenia - i nic :shake: Quote
Awit Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Cichutko tu, a jeszcze jak dogo nie działało to juz wogóle:-( Quote
APSA Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Napiszę nie całkiem w temacie. Jakiś czas temu znalazłam dom dla niewidomego kociaka, też z Palucha. Tak dom pisze o swoim "niepełnosprawnym" podopiecznym: Kubuś jest największym na świecie: cwaniakiem, złodziejaszkiem, tupeciarzem, słodziakiem. Żaden zwierz w domu nie wlazł jeszcze tam gdzie wleźć potrafi Kuba i to przed Kubą nie udaje mi sie niczego schować,bo znajdzie.Oprócz tego potrafi jak zaden kot u mnie:nauczyć tymczasowego jedynaka prawdziwej kociej zabawy,"przełamac lody" do zestresowanych tymczasów, nauczyć kociątko co mu wolno a kiedy przegina.Z tego powodu Kuba dorobił sie tytułu: -terapeuty- I wciaz przytula sie do mnie tak jak za pierwszym razem.Wyjątkowy KOT. Quote
Onaa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Czyli dla zwierzaka to czy on ślepotek czy nie to nie ma znaczenia, to ludzie niepotrzebnie boją się ślepych piesków. Quote
gazzy Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 No to super. Teraz trzeba poczekać , aż szczęście uśmiechnie się do Opala :) Też szukam domu dla dwóch ślepaczków :( Quote
haliza Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 To prawda :cool3: , ludzie się bardzo boją bo nie rozumieją, że psiak akceptuje swoje kalectwo i uczy się radzić w nowych warunkach (człowiek sobie nie radzi długo, bo tego nie akceptuje :shake:) Zwierzakowi wystarczy miłość człowieka i jest szczęśliwy :loveu: Quote
APSA Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Ciągle coś staje na drodze do odwiedzenia Opalika. W ten weekend nie było stałej opiekunki, a panowie na zastępstwie nie są zbyt przychylni pałętającym im się pod nosem wolontariuszom :shake: Quote
Awit Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Opal nadal w szpitaliku czy w geriatrium? Czy mnie sie pomylilo juz? Quote
APSA Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 W geriatrium. W szpitalu to on chyba w ogóle nie był. Tzn. geriatrium w pełni się nazywa "oddział szpitalny - geriatrium". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.