UBOCZE Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Wątek ten zakładam na prośbę mojej koleżanki spoza dogo: [FONT=Times New Roman]7 grudnia wieczorem znaleziono leżącego w rowie przy szosie w okolicach Serocka, pięciomiesięcznego wygłodzonego szczeniaka psa podobnego do amstaffa [biały w nieduże brązowe łatki].[/FONT] [FONT=Times New Roman]8 grudnia rano został zawieziony do lecznicy weterynaryjnej. Lekarz stwierdził autorytatywnie, że pies jest do uratowania i wymaga tylko nieskomplikowanego ale systematycznego leczenia przez okres około 5-6 tygodni.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Szczeniak ma nużycę, dostał już pierwszy z serii trzech zastrzyków całkowicie leczących te chorobę / 1 zastrzyk raz w tygodniu/ oraz grzybicę skóry , którą leczy się cyklem pięciu kąpieli w odstępach 3- 4 dniowych.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Szukamy odpowiedzialnej osoby , która na czas leczenia zajmie się psem, ponieważ w tym czasie pies nie może stykać się z innymi zwierzakami !!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Fundacja „Pieski Świat” pokryje koszty leczenia i utrzymania psa około 20 zł dziennie. Zapewni lekarstwa, karmę, ręczniki i wszystkie niezbędne rzeczy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Prosimy o pomoc w imieniu szczeniaka!!!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Osoba do kontaktu: Bogusia telefon 0- 507 196 636[/FONT] [FONT=Times New Roman]Puma obecnie:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ma swój DOM STAŁY!!![/FONT] Quote
Jaaga Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Spróbujcie niekonwencjonalnej metody leczenia kapielami boraksowymi. Wątek i przepis na dziale nużycowym. Ostatnio dałam składniki dla szczeniaka z nużycą i ładnie się goi po tych kąpielach. Quote
UBOCZE Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Czy ktoś najlepiej z warszawiaków pomoże? Sprawa jest bardzo pilna! Chory szczeniak nie ma się gdzie podziać. Przypominam, że wszelkie koszty związane z jego pobytem i leczeniem ponosi Fundacja. Proszę........... Quote
Soema Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Masz zdjęcia tego psiaka? Jak bardzo zaawansowany jest stan? Ciężko będzie znaleźć kogoś bez psa.. Quote
Ellig Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='Soema']Masz zdjęcia tego psiaka? Jak bardzo zaawansowany jest stan? Ciężko będzie znaleźć kogoś bez psa..[/QUOTE] Zdjec jeszcze nie ma, pies przebywa na dzialce letniskowej, lekarz weterynarz powiedzial ,ze wyleczenie to kwestia 3 zastrzykow i 5 kąpieli tyle wiemy na teraz. Moze jakis hotelik przyjmie psiaka albo ktos ma miejsce gdzie na czas leczenia mozna psa oddzielic od innych zwierzakow, Nie mozna rozpoczac cyklu kapieli dopoki pies nie znajdzie sie w domu....Wiem jeszcze ,ze jest bardzo grzeczny...wypuszcza go i karmi P.Soltysowa ze wsi i mowi ,ze po zawolaniu natychmiast wraca do domku........ Quote
mru Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 kurcze, ja nikogo chyba nie znam :/ pomyślę... bidak :( Quote
Soema Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='Ellig']Zdjec jeszcze nie ma, pies przebywa na dzialce letniskowej, lekarz weterynarz powiedzial ,ze wyleczenie to kwestia 3 zastrzykow i 5 kąpieli tyle wiemy na teraz. Moze jakis hotelik przyjmie psiaka albo ktos ma miejsce gdzie na czas leczenia mozna psa oddzielic od innych zwierzakow, Nie mozna rozpoczac cyklu kapieli dopoki pies nie znajdzie sie w domu....Wiem jeszcze ,ze jest bardzo grzeczny...wypuszcza go i karmi P.Soltysowa ze wsi i mowi ,ze po zawolaniu natychmiast wraca do domku........ Mam nadzieję, że wasz wet wie co robi. Ja walczyłam kilka lat z nużycą u suki, bo zawsze wracała. Tu ostatnio na dogo był przypadek maleńkiej Poli http://www.dogomania.pl/threads/146768-MaleA-ka-jak-chihuahua-sA-odka-jak-york-Pola-szukamy-idealnego-domu-staA-ego miały być 3 zastrzyki i koniec. A leczenie trwało bardzo długo i kosztowało jeszcze więcej. Zdjęcia to podstawa. Ja w tamtym roku wzięłam w ciemno psa i przyjechała z nużycą, dość zaawansowaną i nikt tego nie widział... Wiesz może, czy pies nosi obrożę Preventica? W czym ma być kąpany, bo niektóre leki bardzo intensywnie pachną.. Mam chyba końcówkę Hexodermu gdzieś, jeśli nie dałam komuś. Niestety, mam tylko jeden pokój... Quote
Soema Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Spytajcie weta, czy grzybica jest bardzo zaawansowana, bo nużycą pies się nie zarazi.. Quote
Ellig Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Szczeniak zostal znaleziony w rowie przy jezdni nie mial obrozy, byl wychudzony, zostal zawieziony nastepnego dnia do weterynarza, ktory powiedzial ,ze pies jest w dobrej kondycji ma okolo 5 miesiecy i dal jemu 1 zastrzyk z serii 3 jak twierdzil na nuzyce, wiecej szczegolow w sobote wieczorem, postaramy sie o zdjecia , jeszcze raz postaramy sie porozmawiac z lekarzem, ktory powiedzial na 1 wizycie ,ze da srodek leczniczy do mycia psa co 3-4 dni i nie wzial grosza za wizyte. Szczeniak znajduje sie na dzialce w domu letniskowym. Wlascicielka domu tam nie mieszka tylko w Warszawie i ma teraz psa,uratowanego spaniela bez oka, ktory w niedziele idzie do nowego przyjaznego i bardzo serdecznego domu, ma tez koty, rowniez wszystkie uratowane :) Quote
Ellig Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Oczywiscie tez tak mowil ,ze nuzyca nie jest zarazliwa.Oczywiscie zapytamy!Ale powiedzial ,ze lepiej zeby nie mial kontaktu z innymi zwierzakami tak bylo na 1 wizycie. Teraz zbieramy srodki na zakup kojca, poslania plastikowego, podkladow,misek , karmy.....itp. z tym sobie poradzimy:) Quote
Soema Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ellig, Preventic to obroża na pasożyty, przy okazji sprawdza się dobrze, przy nużycy. Kosztuje ok. 40zł. Zdjęcia na pewno pomogą...rzeczywiście fatalnie, że mały sam siedzi..:( Quote
Ellig Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Bardzo dziekuje za wszystkie rady, tak fatalnie, rece opadaja szczegolnie jak nie mozna samemu wziac psa do domu bo tez mam psa i dokarmim 6 kotow a wiekszosc czasu spedzam w szpitalach.Gdyby tylko byly sily....:( Quote
Ellig Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='Soema']Ellig, Preventic to obroża na pasożyty, przy okazji sprawdza się dobrze, przy nużycy. Kosztuje ok. 40zł. Zdjęcia na pewno pomogą...rzeczywiście fatalnie, że mały sam siedzi..:([/QUOTE] Soema, problem w tym ,ze to jest nie ogrzewany domek bez wody a od soboty maja byc mrozy!!!!!!!!!!!!!!:( Quote
Soema Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Proszę zróbcie mu zdjęcia. I skonsultujcie go, nie wiem czego tu tak mało ludzi :( jak będą zdjęcia, zrobi się banerki i rozreklamuje wątek. Niestety, tak to tu działa.. a DT jak na lekarstwo :( Quote
Ellig Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Zdjecia dopiero w sobote:( Kosultowany juz byl ale postaramy sie jeszcze raz zawiesc go do lekarza. Dzisiaj kupilam wszystko co jest potrzebne do pielegnacji psa lacznie ze srodkami sterylizacyjnymi do poslania i dla opiekuna, obroza o ktorej mowilas tez juz zakupiona, dodatkowo kojec itd........ Quote
Ellig Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='Soema']Czyli pełna wyprawka.. tylko DT brak.[/QUOTE] Niestety tak! Quote
Soema Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Ellig, bez urazy ale nie ma czegoś takiego jak zastrzyk, który całkowicie wyleczy nużycę. Ale jeśli jest jakiś faktycznie, to podaj proszę nazwę podam mojej suni.. Nużyca pojawia się, gdy organizm jest osłabiony i może nawracać.. Taki pies przy każdej sytuacji stresowej narażony jest na spadek odporności i nawrót :( Quote
Ellig Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Soema']Ellig, bez urazy ale nie ma czegoś takiego jak zastrzyk, który całkowicie wyleczy nużycę. Ale jeśli jest jakiś faktycznie, to podaj proszę nazwę podam mojej suni.. Nużyca pojawia się, gdy organizm jest osłabiony i może nawracać.. Taki pies przy każdej sytuacji stresowej narażony jest na spadek odporności i nawrót :([/QUOTE] Dziekuje , bardzo cenna uwaga:) Jutro powaznie porozmawiamy z lekarzem! Quote
Soema Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Porozmawiajcie, bo mnie jeden zabiłby sunie, bo nie poznał się na chorobie... a drugi naciągnął nas na grube koszty i sunia leczona była kilkanaście miesięcy. Spytajcie też o Advocat, opinię są podzielone na jego temat, ale to chyba tylko działa w początkowym stadium choroby. Widziałaś małego? Gdzie ma wyłysienia? Jakiego koloru jest skóra na brzuszku? Tak żałuję, że nie mogę pomóc... Quote
Ellig Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Soema']Porozmawiajcie, bo mnie jeden zabiłby sunie, bo nie poznał się na chorobie... a drugi naciągnął nas na grube koszty i sunia leczona była kilkanaście miesięcy. Spytajcie też o Advocat, opinię są podzielone na jego temat, ale to chyba tylko działa w początkowym stadium choroby. Widziałaś małego? Gdzie ma wyłysienia? Jakiego koloru jest skóra na brzuszku? Tak żałuję, że nie mogę pomóc...[/QUOTE] Jutro pojedzie tam wlascicielka dzialki Bogusia, juz jest umowiona z lekarzem a wiec wiecej szczegolow jutro.Niestety:( Dzisiaj odwozi do nowego , stalego domu spaniela bez jednego oka , ktory blakal sie w Milanowku, zostal zabrany do schroniska ale zareagowal bardzo zle , wyl, nie chcial wchodzic do boksu, po tygodniu wziela go Bogusia do swojego domu. Teraz to szczesliwy pies.Przytyl 3 kg.Udalo mi sie znalezc dla niego staly dom:):):) Quote
Soema Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 WoW, gratuluję :) malec też musi mieć tyle szczęścia :) Quote
Ellig Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Nadal jestem dobrej mysli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.