Ania i Kajber Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Niestety nie wiem, czy damy radę wykorzystać szansę na domek dla Ozzego- Niemcy do tej pory nie potwierdzili czy uda im się przyjechać 18-19-20 lutego, Napisali za to,że niemozliwe jest odebranie psa w war. zimowych na granicy, Ozzy musi zostać dowieziony na miejsce ładownia psów.Proponują zawiezienie psa do Bełchatowa, gdzie mółby przenocować. Mamy więc zorganizowac transport kilkaset km spowrotem. Dziś jest 15 lutego , a my nie wiemy na kiedy-moż enawet za 3 dni...Trochę sie zdenerwowałam. Quote
Ania i Kajber Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Na razie zarezerwowałam wstępnie transport za zwrot kosztów paliwa u Adama-papatkiole -na sobotę 20-02 do Bełchatowa. Zobaczymy ,jaki termin przyjazdu potwierdzą Niemcy, Adam może tylko w sobotę. Quote
Ania i Kajber Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Na razie zarezerwowałam wstępnie transport za zwrot kosztów paliwa u Adama-papatkiole -na sobotę 20-02 do Bełchatowa. Zobaczymy ,jaki termin przyjazdu potwierdzą Niemcy, Adam może tylko w sobotę. Quote
Emigrantka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Och - to domek jest na 100% a transport moze wszystko zawalic? :( Ozzy , trzymamy kciuki za Ciebie.... Snieg az tak bardzo przeszkadza? Moja Bube dzisiaj dowiozlo schronisko wlasnym transportem z Mielca do Kozienic i dupcie grzeje z paszportem w kieszeni u Anny...a sniegu bylo sporo i tez byl strach ze nie dadza rady Ozzy.... misiaczku, zeby sie wszystko udalo dla Ciebie Quote
Ania i Kajber Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Transport Ozzego przesunał sie jeszce o tydzień-Ozzy jedzie na południe Niemiec , a w tym tygodniu bęą zabierane tylko psy docelowo na północ. Tak więc najprawdopodobniej Ozzy powinien być najpóźniej w piątek 05 marca w Bełchatowie. Szukamy transportu. Quote
kikou Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 a czy transport na poludnie nie bedzie jechal przez zgorzelec? wtedy podrzucilabym go bezpośrednio do zgorzelca zamiast wozić go w ta i z powrotem? do zgorzelca mam 40km. Quote
kikou Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 a jakie znaczenie mają warunki zimowe w zapakowaniu jednego psiaka do transporterka na granicy? przecież droga jest odśnieżona, parkingi też, wiem bo nawet dzisiaj w nocy byłam na granicy... Quote
Betta Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ania i Kajber, nie skontaktowałam się z Tereska bo PW cos mi nie wysyła... Ktoś ma do Tereski Borcz tel? Quote
Ania i Kajber Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Betta napisał(a):Ania i Kajber, nie skontaktowałam się z Tereska bo PW cos mi nie wysyła... Ktoś ma do Tereski Borcz tel? Kurcze , nie mam,może Tereska sie odezwie i przesle komuś swój numer- moj numer to 505105026. Quote
Ania i Kajber Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='kikou']a jakie znaczenie mają warunki zimowe w zapakowaniu jednego psiaka do transporterka na granicy? przecież droga jest odśnieżona, parkingi też, wiem bo nawet dzisiaj w nocy byłam na granicy... [FONT=Tahoma]Transport idzie chyba w okolice Berlina- na północ, tam psy są "przepakowywane" i innym transportem jadą na poludnie-tak to jest zorganizowane.Nie wiem gdie pzrekraczają granicę.[/FONT] [FONT=Tahoma]Niemcy napisali mi,że w war. zimowych nie chcą się umawiać na granicy, bo może być wielogodzinne opóźnienie z ich strony.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ja też bym wolała,żeby Ozzego dowieść na granicę, ale oni tak wolą , trudno...[/FONT] [FONT=Tahoma]Wydaje się, ze dom jest dobry i wart tego.[/FONT] [FONT=Tahoma]Są to rodzice młodej dziewczyny Andrei, kt. ma już dwa psy i wzięła przez Hundehilfe dużego staruszka Blakiego od nas .[/FONT] [FONT=Tahoma]Jest nim zachwycona i śle zdjęcia , a jej Rodzice to podobno też psiarze.[/FONT] [FONT=Times New Roman] W każdym razie najważniejsze-szukamy transportu z Gryfowa Śl./Legfnicy tak, by Ozzy był w Bełchatowie najpóźniej w piątek 05 marca- może tam nocować przed podróżą w prywatnym domu, nie w schronie. Tel. do mnie 505105026 [/FONT] Quote
kikou Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 jeśli chodzi o wielogodzinne opoznienie to przeciez wystarczy jak zadzwoni ktoś do mnie jak bedą z 80 km od granicy i wtedy ja wyjade i zajade dopiero wtedy kiedy oni, nikt nie bedzie tam siedzial i czekal przecież to blisko... Quote
Niewiasta_21 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Takim transportem jedzie ok 30 psów. Zeby zapakowac jednego psa, trzeba wypakowac inne psy w kontenerach. Jest to dosc uciążliwe i stresujące dla psów. Moze dlatego Beate nie bardzo chce. Pozatym nie mówi ona po polsku,jedynie po niemiecku lub angielsku. Quote
GoskaGoska Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 ale kikou mowi bardzo dobrze po niemiecku więc z tym problemu nie ma Quote
ewatonieja Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Betta czas opróżnic trochę skrzynkę :)) Quote
Emigrantka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Telefon do teresy powinna miex Malibo57 - wyslijcie jej PM i poproscie u numer jezeli potrzebny jeszcze? Quote
Ania i Kajber Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Za zwrot kosztow paliwa może jechac 05 marca Adam-na pewno ponad 200 zł - myślę,że uda się tu uruchomić pieniadze z Fundacji. Quote
Betta Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ania, ale to Niemcy nie przyjeżdżają w końcu na tym weekendzie ?????? czy po prostu są juz w czwartek? Quote
Ania i Kajber Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 [quote name='Betta']Ania, ale to Niemcy nie przyjeżdżają w końcu na tym weekendzie ?????? czy po prostu są juz w czwartek? Ozzy jedzie dopiero w 05-06 marca, bo jedzie na poludnie Niemiec i trzeba poczekac na lepsze warunki. Jeżeli Niemcy przyjadą w ten weekend, to tylko wezmą psy, kt. jada na pólnoc i w ok. Berlina. [FONT=Times New Roman]W każdym razie najważniejsze-szukamy transportu z Gryfowa Śl./Legfnicy tak, by Ozzy był w Bełchatowie najpóźniej w piątek 05 marca- może tam nocować przed podróżą w prywatnym domu, nie w schronie.[/FONT] Quote
laikinia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Pewnej sprawy nie rozumiem- czy psa zabiera Hundehilfe Polen? Jezeli tak, to maja oni zabierac 2 bernardyny z Wroclawia, ktore ida do Bawarii. My chcielismy te 2 psy sami zabrac, ale byly juz do Niemiec zamowione i nam ich ze schroniska nie dali. Bernardyny mialy byc zabrane 6 lutego, ale widzialam juz, ze podroz zostala odwolana na pozniej. Czy nie udaloby sie Ozzego we Wroclawiu na ten transport zaladowac? Quote
Ania i Kajber Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 laikinia napisał(a):Pewnej sprawy nie rozumiem- czy psa zabiera Hundehilfe Polen? Jezeli tak, to maja oni zabierac 2 bernardyny z Wroclawia, ktore ida do Bawarii. My chcielismy te 2 psy sami zabrac, ale byly juz do Niemiec zamowione i nam ich ze schroniska nie dali. Bernardyny mialy byc zabrane 6 lutego, ale widzialam juz, ze podroz zostala odwolana na pozniej. Czy nie udaloby sie Ozzego we Wroclawiu na ten transport zaladowac? To są odrębne transporty- do nas przyjeżdza ten, kt. zabiera psy z P.Tryb.,Łodzi, Pabianic, Belchatowa,Swarzędza-niekoniecznie w takiej kolejności, wiezie je na pólnoc Niemiec i potem w zależności od domu docelowego psiaki są przeładowywane na inne transporty. To są inne osoby odpowoedzialne z HUNDEHILFE , transporterek dla Ozzego też jest przewidziany w "północnym transporcie"-data potwierdzona to 5-6 marca. Quote
laikinia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 No coz , to nic sie nie poradzi... Ale moze ktos jedzie na zakupy do Berlina, to moze Ozzego podrzucic i sie przenocowac, a ja potem dostarcze psiucha na przeladunek pod Berlinem :p Szkoda mi go, bo juz tyle godz. ciagnelam go z Lodzi do kikou- biedak dostanie traumy samochodowej ;) Ale najwazniejsze, zeby dostal kochajacy domek :) Quote
Ania i Kajber Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Też bym wolała,żeby tak nie jeździł, ale cóż trudno. Najważniejsze,że teraz odżył i wyleczyl uszki u Kikou, dobrze jadł, dostawał ARTRO, nie siedział tego miesiąca w schronie, gdzie jego stan by się pogarszał.. Ciągle otwarty jest temat transportu, mamy Adama, co oznacza jednak pewien koszt, moze będą też inne możliwości, a może jakiś inny psiak sie popdłączy,że było taniej..... [FONT=Times New Roman]Prośba do Asi, żeby zmieniała tytuł i do Teresy Borcz, żeby się odezwała, czy ona nie ma jakiegoś pomysłu z transportem.[/FONT] Quote
Betta Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 A Hundehlife nie mogłaby dogadać sie z kim w Niemczech żeby Ozzika z granicy zabrał od razu na południe? pewnie też maja znajomości... szkoda Ozzika stresować tyloma kilosami... a powiedzcie mi te transportery dla psiaków są na tyle duże żeby mógł tam taki osobnik spokojnie wstac ? i czy psiaki dostają cos na uspokojenie ? nie wyobrażam sobie 15 psów przewożonych razem, a co dopiero 30 ! Quote
Betta Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 zresztą troche....zupęłnie bez sensu ....żeby wieżli ozzy'eo na północ a potem przez cały kraj na południe.... tymbardziej że on tak blisko granicy Quote
laikinia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 A moze moglby Adam dowiezc Ozzego na przeladunek do Berlina- to chyba nie jest dalej niz do Belchatowa i droga przez Cottbus jest dobra. Ozzy mialby wtedy duzo drogi za soba- zaoszczedzonoby mu 500km. Chyba mozna ustalic przyblizony czas przeladunku i ktos bedzia przeciez tam na psy czekal? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.