Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 277
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam ,niewiem co mam napisac ,potrzebuje chyba pomocy....Sofi jest wspaniała sucza nie niszczy nie gryzie nie brudzi w domu jest bardzo inteligentna i karna,lecz jeszcze tak jakby sie nie zaklimatyzowała...tzn mame moja kocha bardzo chodzi za nia słucha sie ,spuszczona ze smyczy pilnuje sie nie ucieka ale..no własnie to ale...spacery z nia to jest wielki strach przed wszystkim,przed autami ludzmi i innymi psami,kreci sie wtedy strasznie kuli ogon i najlepiej gdy wtedy pochnoneła ja ziemia,w domu lezy tylko na swoim posłaniu pod samymi drzwiami wyjciowymi,a jak juz idzie do misek to idzie równo z kafelkami ma takiego ogromnego stracha w sobie ze az nam sie serce z zalu sciska na jej widok chcałam was prosic o jakies namiary do kogoś z Bytomia kto mógły nam pomóc pokierowac nia,podpowiedziec cos bo ja juz wszystkiego prubowałam,wiem ze jeszcze trzeba dużo czasu ale chciałabym juz zaczac z nia jakos pracowac.Jezeli moge tez prosic o namiary na jaks str na dogo o onkach ze slaska.Pozdrawiam

Posted

:razz:Aha i jeszcze jedno ...sofija nie wydała od tygodnia żadnego dzwieku !!!!! nie słyszałam ani jednego burkniecia nie marzac juz o szczeknięciu !!!! przy kąpieli cisza,przy suszeniu cisza,przy czesaniu cisza !!!! z jednej strony dobrze ze sie nie drze jak szalona ale chcielibysmy w koncu usłyszec jej piekny jak domniemamy wokal !!!!:lol:

Posted

Zozolinko, chyba niełatwo będzie pomóc strachliwemu psu. Na wszystkie strachy najlepszym lekarstwem jest CZAS. Sunia nie mieszkała w mieście, boi sie samochodow, szumu, gwaru, ludzi. Proponowałabym nie ciagnąć ja na siłe na spacery, oswajac powoli z otoczeniem i jednak na razie nie spuszczać ze smyczy.
Swoją ONke przez pól roku woziłam na spacery do parku, bo w ogole bała sie wyjśc z domu. Wyciągnieta na siłę załatwiała sie niemal w biegu i ciągnęła do domu. Chodziłam tez na specery w środku nocy, bo wtedy było pusto i cicho. Dajcie jej to czego najbardziej potrzebuje. CZAS. Pory spacerów wybierać takie, aby było jak najmniej ludzi. Wczęsnie rano, późnym wieczorem. Nie pogłębiać jej stresu.
Nie wiem czy okres sylwestra i wystrzałow nie wpłynął na pogłębienie jej strachu.
Był u mnie behawiorysta, szczerze mówiąc, niewiele pomógł , bo na zestresowanego psa nie działaj.a zadne nagrody i inne zachęty.
Sofii jest u Was jeszcze bardzo krótko, to naprawde zbyt krótko aby pokonała stres. Jesli chodzi o szczekanie, słyszałam, ze to psie milczenie może trwac nawet miesiąc i dlużej.Cierpliwości.:lol:
Jednym z najlepszych behawiorystów na słasku jest Jacek Gałuszka z Gliwic. Ma swoja strone w internecie.Mozesz sie z nim skontaktować.

Posted

mój przez pierwszy miesiąc albo nawet dłużej po zabraniu go ze schronu też był niemową, a jak już się rozszczekał to nie może przestać ;) nie znam drugiego takiego hałaśnika psiego

Posted

Zozolinko, Bela ma racje. Mam podobny przypadek. Moj pies zaszczekal po ....... roku! Oszczekala kota :) Bylam zachwycona :) Powoli, bardzo powoli sie przelamywala i dochodzila do siebie. Dobre traktowanie i czas. Tez wychodzilam nocami i w takie miejsca, zeby ograniczyc jej stres. Ale sie przelamala. Taki pies nie reaguje na nagrody, bo nie ma zasobow, zeby na nie w ogole zwracac uwage. Takze nie zalamuj sie tylko bądź cierpliwa.

Posted

zozolina napisał(a):
:razz: chcielibyśmy w końcu usłyszeć jej piękny jak domniemamy wokal !!!!:lol:

Domniemany? Możecie wymienić poglądy na ten temat z Beatą. Ona doskonale zna timbre głosu Sofie.
A Wy, po prostu, musicie na tę przyjemność zasłużyć:evil_lol:

Posted

Nie byłam juz u suni 2 dni....usycham:roll: ...mama dzwoni i słysze same ochy i achy...sunia zaczęła ganiac po przedpokoju wyglada komicznie a zarazem słodko,gdy chce wyjsc to poszturchuje mame nosem i leci pod drzwi wyjsciowe i strzela uszami bestyja nasza mądra :lol::lol:! belu zapraszamy !!!!;)

Posted

Ciesze się, że sunia w lepszym nastroju. Z przyjemnością poznam Sofii. Może pod koniec tygodnia? Zadzwonie do Ciebie i sie umówimy. Ja niestety mam problemy z moja Janką. Jest chora i jeździmy na zastrzyki.
Martwie się.:-(

Posted

A witamy!
Dzis sprawdzałam domek dla Stefy i poznałam wspaniała osobe, pania Hannę. Człowiek wielkiego formatu.
Dom z klimatem. Blisko mnie. Jutro wioze tam Stefę:)
A pisz cos o dziecku, Zozolinko!
Kurczę, przepraszam, zapomniałam, ze chetna jestes do pomocy.
Podrzuce Ci jutro kilka watków na PW. Ostatnie masz w moich bannerkach. tyle bid, ze musze je co chwile zmieniać:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...