Asia_Klero Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Dobrze,ze sa pokojowe psiaki,ktore zgadzaja sie na kolejnych towarzyszy w boksie....ehh....,,Moje"biedne psiaczki:(Zima przed wami..ehh... Quote
GuniaP Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Figa Bez Maku napisał(a):Korabiewice......Byłam tam co prawda raz tylko ale zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie.Duże wybiegi , porządne budy, psy łaszące się do pracowników. Brak udogodnień dla ludzi:diabloti:..( bo na Paluchu to kiedyś zobaczyłam skórzany fotel i aż mnie zatrzęsło..)..widać na co pieniądze idą....:cool3:....psy wyglądają na dobrze odżywione..tyle ,że oczywiście są wiecznie zakurzone..no i wolałyby pewnie byc we własnym domku:roll: Wczoraj w Radiu Z słyszałam w wiadomosciach, ze w Korabiewicach psy dostaja jesć 2 razy w tygodniu... Wypowiadala sie wolontariuszka, własnie szukam na forum jakis informacji na ten temat, bo to jest porażające, u nas na jedzenie i leczenie muszą byc pieniądze, no nie ma takiej opcji zeby nie było! Quote
Figa Bez Maku Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 GuniaP napisał(a):Wczoraj w Radiu Z słyszałam w wiadomosciach, ze w Korabiewicach psy dostaja jesć 2 razy w tygodniu... Wypowiadala sie wolontariuszka, własnie szukam na forum jakis informacji na ten temat, bo to jest porażające, u nas na jedzenie i leczenie muszą byc pieniądze, no nie ma takiej opcji zeby nie było! No właśnie tez dostałam takie informacje i jestem autentycznie zaskoczona...bo byłam tam w zeszłym roku.....i naprawdę było dobrze:-( Quote
Mysia_ Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 o rany :-( i co znalazłyście coś na dogo o tym? Quote
Inkaa Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 [quote name='Mysia_']o rany :-( i co znalazłyście coś na dogo o tym? Topick znajduje się w Akcjach na rzecz bezdomnych zwierząt TU! Ja polecam prywatne przytulisko w Łodzi. Psiaki posegregowane według rozmiaru , płci. Zawsze leczone i najedzone. Ale co prawda schroniska prywatne są zwykle lepsze od tych państwowych :roll: Quote
Mysia_ Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 ja myślę, że to bez różnicy czy schronisko jest prywatne czy też nie, bo wśród jednych i drugich znajdziesz zarówno dobre jak i złe:roll: Quote
Inkaa Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Mysia_ napisał(a):ja myślę, że to bez różnicy czy schronisko jest prywatne czy też nie, bo wśród jednych i drugich znajdziesz zarówno dobre jak i złe:roll: Nie no , oczywiście ! ;) Quote
Mysia_ Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 to schronisko, o którym piszesz to to w twoim banerku? :razz: Quote
Inkaa Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Mysia_ napisał(a):to schronisko, o którym piszesz to to w twoim banerku? :razz: Tak ;). My tu nie offtopujmy :mad: ! Quote
MonikaP Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 A powiedzcie, jak to jest z tym usypianiem - schroniska, które usypiają psy agresywne, albo bardzo stare i zniedołężniałe - są OK, czy nie? Poznańskie schronisko "szczyci się" tym, że nie ma eutanazji, chyba, że pies jest śmiertelnie chory i wyraźnie cierpi, a zdarza się niestety, że i taki pies umiera sam...W boksach jest pełno staruszków, którym ból sprawia poruszanie się i nie są w stanie normalnie funkcjonować. Są też psy mające wyraźne objawy choroby psychicznej. Są szczenięta albo kocięta zbyt młode, by dały sobie radę - nie potrafiące pobierać pokarmu czy wypróżnić się, ale mające już otwarte oczy, a nie ma komu ich wykarmić i później socjalizować. Czy brak eutanazji to zawsze powód do dumy? Quote
BlackSheWolf Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 u nas też nie ma usypiania psów :) Quote
MonikaP Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 BlackSheWolf napisał(a):u nas też nie ma usypiania psów :) Uważasz,że to dobrze? A co się dzieje z bardzo starymi psami? Albo np. z 2-tygodniowymi kociakami? Albo z psem, którego nie można normalnie nakarmić, bo rzuca się na każdego, kto wejdzie do boksu? Quote
BlackSheWolf Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 nie no rozumie się że jak pies jest strasznie chory i stary i nie ma wyjscia :( u nas są stare psy i czują się świetnie ;) mają specjalne boksy w budynku z kaloryferkiem :) niektore znajduja domy :) np. Piesio ma ok 15 lat nie widzi na jedno oko i kuleje na łape. Gdy do nas trafił miał małe szanse na przeżycie, ale teraz wyzdrowiał i czuje się świetnie :) kocha wszystkich i jest wspaniałym psem. Czy też Korek 10 letni psiak strasznie schrorowany, przeszedl operacje, pół roku zanim do zdrowia doszedł a teraz mieszka we Wrocławiu i jego właściciele są dumni ze swojego nowego psiaka :) ma dużo życia w sobie i kocha aportować :) a wet chciał go uśpić... Co do agresywnych psów to róznie bywa... ja sądze, że trzeba dawać im szanse. Poprawcować nad nimi. U nas jest teraz duży agresywny pies. Ale już polubił jednego pracownika i daje mu się głaskać. Powoli przyzwyczaja się do innych i sądze, że za niedlugo już zapomni o agresji. Bo poza boksem jest zupełnie inny niż jak się go zamknie. Rozuemiem usypianie w sytuacjach gdy nie ma szans na przeżycie itp. Ale moim zdaniem trzeba dać im szanse :) Quote
Mysia_ Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 [quote name='MonikaP']A powiedzcie, jak to jest z tym usypianiem - schroniska, które usypiają psy agresywne, albo bardzo stare i zniedołężniałe - są OK, czy nie? Poznańskie schronisko "szczyci się" tym, że nie ma eutanazji, chyba, że pies jest śmiertelnie chory i wyraźnie cierpi, a zdarza się niestety, że i taki pies umiera sam...W boksach jest pełno staruszków, którym ból sprawia poruszanie się i nie są w stanie normalnie funkcjonować. Są też psy mające wyraźne objawy choroby psychicznej. Są szczenięta albo kocięta zbyt młode, by dały sobie radę - nie potrafiące pobierać pokarmu czy wypróżnić się, ale mające już otwarte oczy, a nie ma komu ich wykarmić i później socjalizować. Czy brak eutanazji to zawsze powód do dumy? MonikaP, ja uważam, że każdy pies i kot ma prawo żyć do póki potrafi normalnie funkcjonować i nie cierpi.... Taka zasada panuje w schronisku w Zabrzu. Oczywiście psy, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub innych psów zaliczam do tych, które nie funkcjonują normalnie. Jak człowiek dopiero zaczynał w tym siedziec to w pewnych sprawach mialo się inne podejście, ale wystarczy raz się przejachać :shake: Jesli chodzi o maluszki, które mają otwarte oczy, ale jeszcze sama nie dają sobie rady to nie są usypiane, ale z racji takiej, że są pod stałą opieką i jeszcze nigdy nie zdarzyło sie, żeby któryś z nich umarł. Quote
MonikaP Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Mysia_ napisał(a):MonikaP, ja uważam, że każdy pies i kot ma prawo żyć do póki potrafi normalnie funkcjonować i nie cierpi.... Taka zasada panuje w schronisku w Zabrzu. Oczywiście psy, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub innych psów zaliczam do tych, które nie funkcjonują normalnie. Jak człowiek dopiero zaczynał w tym siedziec to w pewnych sprawach mialo się inne podejście, ale wystarczy raz się przejachać :shake: Jesli chodzi o maluszki, które mają otwarte oczy, ale jeszcze sama nie dają sobie rady to nie są usypiane, ale z racji takiej, że są pod stałą opieką i jeszcze nigdy nie zdarzyło sie, żeby któryś z nich umarł. Mysia, to tylko pozazdrościć Wam takiego schroniska, które ma ludzi i warunki, żeby opiekować się takimi zwierzakami. A gdzie jest granica "normalnego funkcjonowania"? Quote
Mysia_ Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 MonikaP napisał(a):Mysia, to tylko pozazdrościć Wam takiego schroniska, które ma ludzi i warunki, żeby opiekować się takimi zwierzakami. A gdzie jest granica "normalnego funkcjonowania"? Myslę, że tej granicy nie można dokładnie okreslić, to się widzi... :roll: Quote
BlackSheWolf Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 MonikaP napisał(a):Mysia, to tylko pozazdrościć Wam takiego schroniska, które ma ludzi i warunki, żeby opiekować się takimi zwierzakami. A gdzie jest granica "normalnego funkcjonowania"? granica.. gdy pies jest strasznie chory i nie ma dla niego ratunku. Jeśli jest nadzieja to trzeba walczyć o niego a nie usypiać... a jesli chodzi o granice w agresji to tak jak mówi MYSIA to widac taka granice. Jednak warto z psem popracować. Quote
zielony Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 W każdym schronisku usypia się psy, a kto tego nie robi zaczyna zapędzać się w kozi róg. Robimy taki tłok w schroniskach, że stają sie one dla psów "obozem przetrwania" i miejscem rodzenia sie różnych patologicznych zachowań zwierząt. O eutanazji cały czas się mówi przyciszonym głosem. Często schroniska nie wykazują takich danych w obawie przed kłopotami. Pytanie nasuwa sie co to jest schronisko? Mamy w Polsce coraz więcej "przytulisk", "hoteli" i innych podobnych miejsc, gdzie zwierzęta często dożywaja swojej naturalnej śmierci, lub rodzą się, żyją i umierają w schronisku. Schronisko powinno być miejscem przejściowym dla zwierzaka, ale i takim miejscem , gdzie ocenia sie jego szanse na adopcje lub nie. Moim zdaniem jeśli pies nienadaje sie do adopcji z różnych powodów nie powinno go być w schronisku. Nie na tą chwile i nie ten czas. Często czytam, że ktoś szuka domu dla psa, który spędził w schronisku 10 i więcej lat. Skoro tyle z nim spędziliśmy czasu, to dlaczego szukać dla niego domu? Schronisko jest takim śmietnikiem gdzie trafiaja różne zwierzęta. Uważam, że niestety na nas pracowników spada odpowiedzialność za to co my z tym zrobimy i w jakim stopniu przyczynimy sie do ilości zwierząt. Zwierząt które będą zdrowe fizycznie i psychicznie. To nie jest jakiś atak czy coś podobnego, ale jestesmy czasmi tak zagonieni i zmęczeni, że nie mamy czasu, aby się zatrzymać na chwile i zastanowic, czy aby idziemy dobra drogą, może trzeba zacisnąć zęby albo zmienić coś. To jest temat, który na chwile obecną nie ma idealnego rozwiązania. Wszyscy którzy w jakis sposób udzielaja się w schroniskach robią wszystko aby ratować to co się da. Życzę Wam w nadchodzącym roku , aby starczyło sił, cierpliwości i zdrowgo rozsądku a przedewszystkim zdrowia.:lol: Pozdrawiam http://www.schronisko.infocomp.pl Quote
Mysia_ Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Zielony ja w tym roku znalazłam domy dla trzech psów, które w schronisku spędziły ponad 7 lat, prawie 8 :roll: Oczywiście początki były trudne, ale teraz psiaki są szczęśliwe, uważam, że warto zaryzykować i nie pozwolic na to, zeby psiak zestarzał sie i umarł w boksie wśród innych psów... Seniorzy potrzebują specjanej opieki, a w domu mają na nią szansę. Co z tego, że pies był długo w schronisku? Każdy ma prawo znaleźć dom. Bardzo często się zdarza, że taki psiak, który w schronisku był kilka doskonale zachowuje się w nowym domu. Jeden mój pies, który już nie żyje [*] był wziety po dwóch tygodniach pobytu tam, w schronisku super grzeczny psiak, a to co z nim przeżyłam trudno sobie wyobrazić :shake: Dopiero po jakimś roku udało nam się go go troche "ułożyć", wtedy miał jakieś 12 lat. A drugi psiak, którego mam ze schroniska, suczka - Kaja, w schronisku spędziła 6 lat! Wziełam ją, dlatego bo na starość straciła zupełnie wzrok, a był z niej straszny dzikusek, tylko do mnie się przekonała, jestem z nią bardzo związana. Z Kaja nie miałam żadnych problemów, oprócz tego, że do dzisiaj boi się pozostałych domowników. Quote
BlackSheWolf Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 popieram Mysie! Nie wiem czemu chcecie usypiac psy starsze ?? jak pisalam wczesniej one tez maja szanse! jesli schronisko jest zadbane i może sobie pozwolic na trzymanie takich psow to czemu nie ? czemu odrazu je przekreslacie ? bo uspic to najłatwiej.... Quote
MonikaP Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [quote name='BlackSheWolf']popieram Mysie! Nie wiem czemu chcecie usypiac psy starsze ?? jak pisalam wczesniej one tez maja szanse! jesli schronisko jest zadbane i może sobie pozwolic na trzymanie takich psow to czemu nie ? czemu odrazu je przekreslacie ? bo uspic to najłatwiej.... Ja nie pisałam o psach starszych. Widziałaś kiedyś psa, który jest tak niedołężny, że nie potrafi wstać, a jak już mu się to uda, to stoi godzinami, bo nie jest w stanie zgiąć łap i się położyć? Dostaje tę samą breję, co inne psy, śpi na betonie albo mokrym piasku, albo w zimnej budzie. Wygląda jak jeden wielki śmierdzący kołtun i nikt się przy nim nie zatrzymuje. Właśnie o takich psach piszę. Quote
BlackSheWolf Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 [quote name='MonikaP']Ja nie pisałam o psach starszych. Widziałaś kiedyś psa, który jest tak niedołężny, że nie potrafi wstać, a jak już mu się to uda, to stoi godzinami, bo nie jest w stanie zgiąć łap i się położyć? Dostaje tę samą breję, co inne psy, śpi na betonie albo mokrym piasku, albo w zimnej budzie. Wygląda jak jeden wielki śmierdzący kołtun i nikt się przy nim nie zatrzymuje. Właśnie o takich psach piszę. a ja pisałam, że jak są takie schorowane psy no to rozumiem, jak już nie ma żadnej nadziei na ich wyzdrowienie. U mnie w schronisku dla psów chorych i starszych są kojce w budynku. Psiaki tam mają czysto, materace z kocami, kojce są dość duże i w każdym jest kaloryfer. Więc leczymy je dopóki jest nadzieja. Quote
Mysia_ Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 To o psach starszych, które są długo w schronisku było odpowiedzią na post zielonego ;) Quote
zielony Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Zapomnieliśmy o tym temacie, więc aby nie robić zamieszania tutaj proponuje przenieść się tu. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9268203#post9268203 Quote
lech-Z Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 No tak-piszecie ze te schroniska sa prowadzone prawidlowo ze psy dpbrze wygladaja ze maja co jesc itd.Tylko dlaczego nie ma informacji kto te schrony prowadzi tzn osoby prywatne czy jednostki komunalne:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.