wszpasia Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Orzemku, mam nadzieję, że Twoja rozmowa z Joanną będzie po prostu bardziej konstruktywna niż te parę minut naszej rozmowy na gdańskim dworcu kiedy odbierałam od niej psa. Wtedy zaklinałam ją na wszystkie świętości, żeby nie decydowała się więcej na szczeniaka i sugerowałam, że jeżeli w ogóle kiedykolwiek jakiegoś innego psa będzie chciała adoptować to takigo, który już mieszkał w domu - ale i tu powinna się milion razy zastanowić. Nie powiedziałąm jej nic przykrego, nie krytykowałam tylko próbowałam uświadomić, że mąci zwierzakowi w głowie i igra z jego delikatną psychiką. Ale nie widziałam w tej osobie skruchy - usłyszałam tylko że mam już być cicho, bo moje gadanie tylko ją dodatkowo stresuje a przecież ona nie jest już małym dzieckiem.. Wierz mi, że gdyby powiedziała iż jest jej przykro, że przeprasza, że to dało jej do myślenia i teraz musi jeszcze raz na poważnie rozważyć i przedyskutować z drugą połową kwestie posiadania psa - to by rokowało.. Ale nic takiego nie miało miejsca. Mam nadzieję mimo wszystko, że ta sytuacja czegoś Asię nauczyła. Quote
orzemek75 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 niestety. nie udało mi sie porozmawiać z Panią Asią. z mojej winy. poprostu musiałem dzisiaj zjawic się w pracy. ale wymieniliśmy ze sobą smsy. jestem troszkę zawiedziony postawą Pani Asi. i nie wiem co w danej sytuacji robić. widzę ze faktycznie dla niej ta sunia z kojca nie jest wcale taka ważna. bo jeżeli pisze mi że jest nią zauroczona i będzie z nimi długie lata a dowiduję się że wezmie sunię z kojca dopiero 8 stycznia bo wcześniej nie może bo mają wyjazd na sylwestra to coś tu nie gra. to co jest wazniejsze sunia czy sylwester. zwłaszcza że tak zimno jest na dworzu a malutka siedzi w tym kojcu. ja jestem za dalszym szukaniem domku dla suni. może ktoś wcześniej ją wypatrzy i się zakocha że wzajemnościa. Quote
wszpasia Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 A jednak dziewczyna nie nauczyła się niczego!! Moja opinia o niej w tym momencie sporo się obniżyła.. Co za.. i tu pierwszy raz mam ochotę epitetami się posłużyć... A sunia widać takie długie lata by z nimi spędziła jak i Rudy czyli 1/365 roku.. Quote
wszpasia Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 I jestem teraz już przekonana, że ona w końcu psa przygarnie - czy to z kojców, czy też z innego źródła. Zdesperowana, żeby unieszczęśliwiać!! Przypomina mi się jeszcze, że kiedy rozmawiałam z nią wstępnie o Rudym (teraz w nowym domku już Rudi:) ) i pytałam co z psem kiedy np. Asia będzie zmuszona wyprowadzić się z mieszkania, które wynajmuje lub jeżeli właściciele mieszkania dowiedzą się o psie i nakażą oddanie go - odpowiedziała, że psa odda do rodziców w takim wypadku. Ale chodzi mi tylko o tą część z właścicielami mieszkania (po czasie wychwytuję takie niuanse rozmowy, bo wtedy "na gorąco" nie zwróciłam na to uwagi..) ona chyba nie konsultowała z właścicielami mieszkania tego, że chce tam trzymać psa. Może orzemku tak by sprawę spróbować załatwić - w jakiś sposób skontaktować się z właścicielami jej lokum i "donieść" o Asi zamiarach. Jest szansa, że problem sam się rozwiąże - nie będzie miała zgody właścicieli i pomysł adoptowania piesa upadnie. Nie wiem jak wyglądają formalnie adopcje, ale może spróbowałbyś nakłamać jej troszkę mówiąc, że do zaadoptowania psa potrzebna jest pisemna zgoda właściciela lokalu, w którym pies będzie przebywał. Jest szansa, że w taki sposób sprawa umrze śmiercią naturalną.. Quote
Pinesk@ Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Przepraszam bardzo, bo sylwester? Oni będą się dobrze bawić a pies będzie marzł w kojcu? To ja z moimi zostaję w domu w sylwestra bo wiem, że same dostaną zawału w ten dzień, a dorosła osoba nie potrafi się psem w ten czas zająć? Jutro schron w Tczewie dostanie dane tej pani i od nas psa nie dostanie na pewno! A co będzie za jakiś czas? Jeżeli gdzieś wyjada na wakacje? To co, spowrotem do kojca, do schronu? A co, gdyby musieli wyjechać za granicę? pies do schronu? Pies to nie zabawka, ozdóbka do domu i nie można sobie jej tak po prostu wymieniać! :angryy: No nic, tylko na noc się zdenerwowałam, kompletnie nieodpowiedzialne podejście, szkoda psiaków... :shake: Quote
orzemek75 Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Niestety nie wiem gdzie Pani Asia mieszka. Ale jak nikt inny nie zgłosi się po sunię to napewno będzie ta adopcja monitorowana. Więc sunu do góry.. Quote
orzemek75 Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 Fotki z dnia wczorajszego. Sunia cały czas czeka na Ciebie. Tak jak zawsze wulkan energii. Quote
a.piurek Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 orzemek75 napisał(a):Niestety nie wiem gdzie Pani Asia mieszka. Ale jak nikt inny nie zgłosi się po sunię to napewno będzie ta adopcja monitorowana. Więc suniu do góry.. Myślę, że to w którym miejscu Malborka P. Joasia mieszka nie ma znaczenia (akurat już to wiem). Istotne w tym wszystkim jest to że kolejny raz P. Joasia pokazuje że nie dorosła jeszcze do pewnych decyzji, w tym do decyzji o adopcji psa. Smutne ale prawdziwe... Quote
orzemek75 Posted December 26, 2009 Author Posted December 26, 2009 malutka suniu idż do góry. na pewno ktoś Cie tam wypatrzy. Quote
orzemek75 Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 niestety sunia bardzo ciągnie jak była na krótkim spacerze. tak jakby nigdy nie chodziła na smyczy. dla osoby która widzi tylko wady w pieskach nie jest to najlepszy wybór. sunia musi trafić do osoby która jest wyrozumiała i będzie miała dużo czasu dla niej. ale jest bardzo słodka i wspaniała. [video=youtube;bDk1LyINrtc]http://www.youtube.com/watch?v=bDk1LyINrtc[/video] Quote
Pinesk@ Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ciągnięcie na smyczy to nie aż taki problem jest. Większość psów ze schronisk czy psy kojcowe ciągnie na smyczy. potem jak już mają zapewnioną dawkę ruchu, codzienne spacery to im to mija. Chociaż są i takie, którym ciągnięcie na smyczy i szaleństwa nie mijają nawet po wyciągnięciu ze schroniska i dozowaniu odpowiedniej ilości ruchu i zajęć umysłowych (np moja sunia ze schroniska, która się nie męczy nigdy i życie dla niej to jedna wielka zabawa ) No ale to prawda- jednym to nie przeszkadza, innym niestety tak. Nie wiesz czy ta pani chce ja zabrać jednak? Quote
Pinesk@ Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ciocie i wujkowie pomóżcie w ogłaszaniu małej, macie tu gotowca, kopiowac i ogłaszac, można zmieniac i dopisywac. Gdyby coś sie nie zgadzało- proszę mnie poprawic: "Kolejny piesek porzucony w Malborku... Kolejny zdradzony przez człowieka zwierzak. Dlaczego? Czym zawiniła? Tym, że chciała być kochana, czuć się potrzebna? Przecież jest taka mała i bezbronna.. Zawadiacka mordka, prześliczne, przeogromne bursztynowe oczka, zabawne uszka i krótkie nóżki. Niewielkiego wzrostu ale o wielkim sercu. Tak króciutko można opisać tą niesamowitą, jamnikowatą, srebrną kuleczkę. Od miesiąca mała przebywa w kojcach ZGKiM w Malborku i czeka na swoją szansę. Jak ktoś mógł pozbyć się tak delikatnej i wyjątkowej istotki? Nie wiem, nie potrafię sobie na to pytanie odpowiedzieć.. Mimo to, ze została skrzywdzona przez ludzi ma wielką wiarę w człowieka. Uwielbia zabawy, pieszczoty, widać, że młoda z niej sunia. Byłaby idealną towarzyszką dla rodziny. Jak najbardziej odnalazłaby się w domu z dziećmi. Potrzebuje domu odpowiedzialnego, kochającego psy, który będzie jej w stanie zapewnić odpowiednią dawkę ruchu i zajęcie. Mała trochę ciągnie na smyczy toteż szukamy opiekuna cierpliwego, wyrozumiałego i łagodnego. Nie pozwólmy aby była smutna, aby musiała dłużej znosić kojec i cierpieć.. Jest coraz zimniej, mała marznie... Jeśli chcesz zapewnić jej nowy dom, pomóc- zadzwoń lub napisz do nas. KONTAKT: 608-514-004 reks-malbork@wp.pl " Quote
orzemek75 Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 nie mam z Panią Asią kontaktu teraz. ostatnia wersja mówi że dopiero 8 stycznia. ale może ktoś się zgłosi wcześniej. bardziej odpowiedzialny. ktoś kto pokocha sunię szczerze i od serca. Quote
Pinesk@ Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ogłoszenia: http://malbork.olx.pl/item_page.php?Id=64711207&g=6 http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=51270 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2951777_jest_coraz_zimniej_a_ja_wciaz_marzne.html http://www.eoferty.com.pl/jest_coraz_zimniej_a_ja_wciaz_marzne_160936.html http://trojmiasto.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Jest-coraz-zimniej-A-ja-wciaz-marzne-W0QQAdIdZ176550387 http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=3691907&cid=1558 http://innemiasta.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/385459-jest_coraz_zimniej_a_ja_wci.html + allegro Quote
orzemek75 Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Suniu do góry. Mam nadzieję że Nowy 2010 Rok będzie dla Ciebie Szczęśliwy. Zyczę Ci tego. Quote
orzemek75 Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Malutka cały czas ma optymistyczne nastawienie. Do góry. Quote
wszpasia Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 jutro 8 stycznia - ciekawe..ciekawe.. Asia już zapewne wróciła z sylwestrowego wyjazdu.. Quote
orzemek75 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 tak. mam informację że sunia jutro będzie zabrana przez Panią Asię. niestety nikt się nie zgłosił aby malutką z kojców zabrać. Quote
orzemek75 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Luna, bo tak ma na imię teraz sunia jest już w nowym domku u Pani Asi. Przedstawiam parę fotek. Wierzę że Luna już nigdy nie zazna tego co przeżywała przez ostatnie miesiące. Życzę dużo szczęścia. Quote
wszpasia Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 trzymam kciuki, żeby Luna się "sprawdziła" i aby kolejne wyjazdy sylwestrowe, czy jakiekolwiek inne, nie kolidowały nowej właścicielce z posiadaniem psa. Quote
a.piurek Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 wszpasia napisał(a):trzymam kciuki, żeby Luna się "sprawdziła" i aby kolejne wyjazdy sylwestrowe, czy jakiekolwiek inne, nie kolidowały nowej właścicielce z posiadaniem psa. Mam szczerą nadzieję, że P. Joanna nie porzuci suni. I, że będą żyły długo i szczęśliwie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.