ivette3 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Za ruszanie uszu ( czyli ,jak to fajnie nazwałaś - kucyczków :loveu: ) grozi walka na całego.Doświadcza tego najczęściej Gucio,który czasem prowokuje dziadzia do zabawy właśnie podszczypując mu uszy i lekko za nie pociągając .Musi jednak szybko schodzić do parteru,kłaść się na plecach i liczyć na litość okrutnego;) Świata.Tak więc Twoje obawy wyrażone słowami "wrrrr" radziłabym traktować poważnie :p:evil_lol:.Dziadzio nie zna litości,więc nie zagryzie ...tylko zamamla napastnika - a to wydaje mi się jest powolna i dotkliwa ( zwłaszcza w sferze estetycznej :eviltong: ) tortura ;) Quote
ivette3 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 no nie wiem :roll::eviltong: (??????)...nie to żebym była zazdrosnaaaaa :eviltong::evil_lol:..ale dziadzio ma jakiś sobie znany limit na mamlanie i nie zawsze chce okazywać swoją łaskawość.Gdy dziadzio nie chce być głaskany,adorowany ,noszony itp. wtedy zbiera w sobie młodzieńczą energię ( nie wiadomo skąd ) i wyrywa się,ucieka na oślep,podskakuje=kica jak zajączek:loveu:...krótko mówiąc wyraźnie daje do zrozumienia,że żadnych poufałości sobie na dany moment nie życzy. Jak jednak uzna,że chce być obiektem uczuć- podchodzi pod nogi i na wszelkie sposoby szuka i znajduje :evil_lol: metodę aby unieruchomić wybrańca i skupić jego uwagę na sobie .Metoda polega na wygodnym uwaleniu się komuś na stopach :D Światuś dokładnie wie czego i kiedy chce :) Quote
margoth137 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Niezasypało tam Światusiowej rodziny, bo u nas nagle dziś zaczęły spadać wielkie płaty śniegu:) To dobrze, że jesteś o Świata zazdrosna, faceci to lubią...:) Quote
ivette3 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 U Świata też mocno posypało ale śladu już po tym nie ma.Jest natomiast ponuro i przenikliwie chłodno-wilgotno.Z nieba co rusz to coś siąpi.Dla starych kości to wystarczający powód aby nie chcieć wystawiać nosa za próg.Tak też zachowuje się dziadzio.Od dawna wie gdzie jest droga do domu i cwaniak wyniesiony na dwór robi ostry zwrot i idzie pod klatkę.Tam jeśli nie jest podniesiony na ręce i "windowany " do domu,zwyczajnie kładzie się,zwija w kłębuszek i robi strajk .Faktem jest,że i mnie nie bardzo podoba się taka pogoda i o wiele lepiej by było gdyby leżał śnieg i nawet szczypał lekki mrozik.Miejmy nadzieję,że pogoda się wreszcie zdecyduje i znormalnieje.Zrobię wtedy nowe fotki Świata z tegorocznej zimy. Margoth- ja właśnie próbuję udawać,że zazdrosna nic a nic nie jestem :oops::eviltong: a Ty mnie tu tak brutalnie demaskujesz :placz:;) Quote
ivette3 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 No i stało się !!! Do Świata też przyszła zima. Obiecana sesja z pierwszego ( choć już styczeń mamy) prawdziwie zimowego spacerku po dworze: Świat wystawiony na podwórko rozpoczyna oczywiście od zdziwienia i protestu polegającego na usadowieniu tyłeczka i ani rusz kroku dalej .... [FONT=Courier New]...Co te ludziska sobie myślą,że mnie na ten mokry i zimy trawnik postawili?[/FONT] ...[FONT=Courier New]poszukam drogi do domu,bo załatwiał się w takich warunkach nie będę [/FONT]:mad: ...[FONT=Courier New]to chyba taaaam !!![/FONT] ...:-(...[FONT=Courier New]nie udało się...znów mnie wstawili na trawnik ...widzę swoje ślady- to błędne koło[/FONT] :shake: ...[FONT=Courier New]no doooobra :roll: - pójdę w ten syberyjski krajobraz i zobaczę co się tam dzieje [/FONT] Quote
ivette3 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 ...[FONT=Courier New]chyba na coś ciekawego trafiłem[/FONT] :cool3: ...[FONT=Courier New]czyżby to była inna droga do domu???[/FONT]:evil_lol: ...[FONT=Courier New]uwaga ,uwaga !!! próba podejścia[/FONT] :eviltong: ...[FONT=Courier New]niestety :placz: już widzę,że po mnie idą i nie pozwolą dojść na szczyt Świata ;-)[/FONT] No i nie pozwolili :loveu:.Dziadzio często pakuje się w takie historie i trzeba ratować mu tyłeczek.Pierwszy dzień zimowy mamy za sobą.A co do celu wizyty na dworze...no cóż:p.... kochany staruszek wolał załatwić je jednak w ciepełku.Może innym razem przekona się(przypomni sobie),że nawet na zimnym podwórku sikunda bywa całkiem dobrym zajęciem ;):eviltong:. Quote
margoth137 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 a to się widze postaraliście:) pewnie że Światula woli wystawiać dupke w ciepłych miejscach, mnie samej dziś nogi do przystanku o mało nie zamarzły:( Ivette3 wcale nie chce Cię demaskować:) Quote
ivette3 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Wybaczcie,że spamuję na wątku dziadzia ale nie mogłam odejść bezczynnie z wątku pieska - bliźniaczo podobnego do naszego Światunia . Kto może ( zwłaszcza osoby z Mławy lub okolic) niech zerknie :-( i pomoże http://www.dogomania.pl/threads/221178-M%C5%81AWA-POMOCY-!!!-Zamarzni%C4%99ty-staruszek-podrzucony-pod-bram%C4%99.-DT-na-CITO-!!!?p=18404576#post18404576 Quote
xmartix Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 właśnie miałam o nim pisać, brat bliźniak szok Quote
ivette3 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Po wczorajszym szoku ( po zobaczeniu bliźniaka ) od rana dziś chodzę prawie cały czas ze Światuniem na rękach i jak się nie uspokoję,to zagłaszczę i zacałuję naszego dziadzia na amen :(.Nie sądziłam ,że podobieństwo psiaków może wywołać tak mocne odczucia .Strasznie mi żal tamtego Tuptusia ( imię takie podałam dla bliźniaka,bo Światunia często tak nazywamy między sobą w domu ;) ).Nasz dziadzio w pierwszych dniach był taki biedniutki,że nie mieściło się w głowie nawet wetów ,iż przeżyje więcej jak 3-12 miesięcy.Mam nadzieję,że skoro Światunio okazał się być dzielnym i silnym to i tamten również będzie cieszył nasze oczy i serca. xmartix- wiem,że to już ponad dwa lata i nie pora na podziękowania...ale emocje każą mi raz jeszcze podziękować Ci za uratowanie Światulka i danie nam tylu cudnych z nim chwil i uczuć.Po zobaczeniu bliźniaka Tuptusia odżyły wszystkie wspomnienia i odczucia- od tragicznych,smutnych po te radosne i wzruszające. Cioteczkom i wujkom również stokrotne dzięki,bo to Wy wspólnie daliście mu szansę na wykazanie jego psiej witalności . Quote
xmartix Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 Ivette to przede wszystkim Tobie trzeba dziękować, to Ty robisz dla Świata najwięcej. Ja tylko pionek, ot przewiozłam go wrocławskimi tramwajami :) Quote
ivette3 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 (edited) [quote name='xmartix']Ivette to przede wszystkim Tobie trzeba dziękować, to Ty robisz dla Świata najwięcej. Ja tylko pionek, ot przewiozłam go wrocławskimi tramwajami :) :lol: Martusiu - ten pierwszy "tramwaj" bywa kluczowy w ratowaniu kolejnego malucha - a Ty uruchomiłaś go ( używając metafor :eviltong::evil_lol: ) ,jako pierwsza i skuteczna. Ponad to te Twoje "tramwaje" kursują jak na gorącej linii- non stop - czego Ci bardzo gratuluję i chylę czoła ...a Świat dziękuje i pomrukuje chrapliwym głosikiem - i zadowolonym pysiem:lol: PS.Brat bliźniak otrzymał imię Tuptuś (czyli drugie imię-często stosowane u nas w domu, naszego Światunia) - czyli dogo ma już dwa Tuptusie Świata :loveu: i wygląda na to ,że oba uratowane w porę. Edited January 16, 2012 by ivette3 Quote
ivette3 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 margoth137 napisał(a):takie biedne te dziadzinki:( Niestety jest takich staruszków zastraszająco dużo.Naszym dziadeczkom ,można powiedzieć,że się udało i teraz to ich minki raczej rozczulają pozytywnie, niż martwią.Ale ile takich nieporadnych biedulek jeszcze czeka na pomoc...a ile się nie doczekało ? :( Smutne to.Najgorszy jest fakt,że wśród zwierząt jest więcej zrozumienia,opiekuńczości i szacunku niż wśród ludzi.Wystarczy popatrzeć na opiekę Gucia nad Światem,a teraz opiekę współmieszkańców Tuptusia,którym też spontanicznie opiekują się tam zdrowsze ,na oko dominujące psiaki.A ludziska co? ...szkoda gadać...bo wiecie jak jest .Tyle dobrego,że nie wszyscy. Quote
xmartix Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 doszły wpłaty od Demi, Malicji i Agaty51, dziękujemy :) wpisałam też siebie i wpłaciłam wpłatę Ronji na konto Świata długu mamy ok 500 zł :( cos pobazarkować trzeba, pod koniec nast tyg powinnam zrobić bazar Quote
margoth137 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 oj to zaglądne na bazarek:) szukam wszędzie podkładki pod myszkę z psami i nie mogę znależć:( Quote
ivette3 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 xmartix napisał(a):doszły wpłaty od Demi, Malicji i Agaty51, dziękujemy :) wpisałam też siebie i wpłaciłam wpłatę Ronji na konto Świata długu mamy ok 500 zł :( cos pobazarkować trzeba, pod koniec nast tyg powinnam zrobić bazar No proszę :) Jeden dzień mnie nie było a tu takie miłe wiadomości.Światuś dziękuje wszystkim i niezmiennie odwdzięcza się dzielnym znoszeniem trudów starości. Piszę o trudach starości i wczorajszej nieobecności nie bez powodu.Otóż wczoraj dziadzio odbył kontrolne badanie u weta.Pojechaliśmy troszkę przypadkowo -ze względu na moją staruszkę sunię,korzystając zbiorowo z transportu.Zwykle jak muszę być z wizytą z jednym z moich trzech futerek zabieram jeszcze któregoś .Badanie dziadzia wypadło dobrze.Pytałam o ewentualne badanie krwi na wszelki wypadek( bo ostatnio naczytałam się na dogo strasznych rzeczy i oczami wyobraźni zaczęłam widzieć upiory ),ale pani doktor po wywiadzie jaki jej udzieliłam odpowiadając na pytania oraz po zważeniu i osłuchaniu dziadeczka powiedziała,że nie ma potrzeby namnażać niepotrzebnych kosztów.Dziadzio nie wykazuje żadnych odstępstw od normy przyjętej dla jego wieku - czyli starości nawet mniejszej niż jego przypuszczalne18+.. lat.Jedyne co czasem dziadziowi doskwiera to starość .Umówiłam się więc ,że zrobimy badanie wiosną czyli zgodnie z wcześniej ustalonym terminem około pół roku od poprzednich badań. Głównym powodem moich "upiorów" było to,że dziadzio na przestrzeni ostatnich miesięcy troszkę zrobił się powolniejszy i jakby z wyglądu kurczył się - ale nie na wadze ,bo ta cały czas oscyluje wokół 7kg . Poza tym ,że w zależności od pogody dziadzio jest żywszy lub bardziej ospały,oraz czasem widoczne jest mniej energiczne zachowanie przy zabawie z Guciem lub wręcz niechęć do takowej, nic dziadziowi nie dolega.Ma apetyt,pije kilka razy na dzień ale nie łapczywie,załatwia się tak jak należy ( pomijam tu miejsce jako niefortunną przywarę- czyli dom) . Tak więc mamy wszyscy zdrowego i dzielnego Światuńcia czyli powód do radości i satysfakcji -a że nieco stareńki :roll: - takie jego prawo i prawo natury :loveu:. xmartix wspomina o brakach na koncie Świata.Chciałam tutaj serdecznie dziękując WSZYSTKIM,którzy pamiętają i wspierają ( finansowo lub dobrym,ciepłym słowem ) naszego emeryta zapewnić,że robię wszystko aby dziadziowi niczego nie brakło.Żadne więc braki nie mają wpływu na potrzebny standard zaspokajania potrzeb Świata.Wdzięczni jesteśmy za każdą pomoc .Cieszymy się z obecności na wątku wiernych fanów i mamy nadzieję,że do końca dni jakie pisane są dziadziowi zawsze ktoś przy nim na wątku będzie jako wsparcie.Zapisywany dług z mojej strony traktuję jako zapis konieczny do rozliczeń bieżących a nie jak przymusową kwotę do zwrotu. Dziękując za to co dotychczas i prosząc w imieniu dziadzia o dalszą pomoc ślemy skromne kwiaty od Świata i ze Światem : Quote
xmartix Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Światuś kwiaty daje, jaki dżentelmen :) Quote
ivette3 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 margoth137 napisał(a):oj to zaglądne na bazarek:) szukam wszędzie podkładki pod myszkę z psami i nie mogę znależć:( Oj - to cioteczka poszaleje tam chyba...bo xmartix ma fajne rzeczy zwykle do zaoferowania.A może ktoś zechce dodać coś do bazarku? -------- Ponieważ przypadkiem wiemy o urodzinach cioteczki Agaty51 :eviltong::loveu:,które właśnie dzisiaj wypadają ,składamy cioteczce serdeczne życzenia i przesyłamy wraz z całuskami zdjęcia z upodobanego kiedyś przez cioteczkę miejsca-czyli okna na Świat i ze Światem - tym razem w aurze zimowej : Quote
xmartix Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Światuś :) ależ Wy macie pomysły na zdjęcia :) pozdrawiamy Agatę Quote
margoth137 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 szkoda bo nie mam aktualnie fantów (ostatnie poszły na bazar dla Rudego+:( )ale szybko wynajduje nowe więc na przyszłość postaram się Dziaduszce pomóc:) co do zdjęć......brak słów:) Quote
xmartix Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Świat jak husky, jedno oko brązowe, drugie niebieskie :D Quote
margoth137 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 oczka czarujące, jednak ja uwielbiam najbardziej te jego ,,kucyczki'':) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.