Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Był Światuś z wnuczkiem Guciem.Teraz pora na Światusia dziadziusia z Babcią Gamosią :).

Ten duet nie jest tak zgrany jak koalicja panów.Gamosia jest ostrą babką i facetów traktuje z góry,chociaż jest najmniejsza :evil_lol:
Oczywiście nie ma między nią a panami żadnych agresywnych spięć.Jednak gdy któryś z panów zbyt mocno chce zainteresować się sunią,wtedy ona warczy i mowy nie ma aby zbyt się z nią spoufalał.
Jeśli ktoś jednak myśli,że Światuś z racji wieku i ślepoty nie jest czuły na wdzięki babci,to jest w błędzie :oops:
Ten nasz nieporadny i czasem niedołężny emeryt bywa wyjątkowo zainteresowany płcią przeciwną.Jest jednak elegancki i gdy Gamosia naskoczy na niego z jazgotem,żeby go odgonić( od swojego posłanka ), to on taktownie odchodzi.Czasem Gamosia ma lepszy humor lub po prostu zazdrości Światusiowi skupianej na nim uwagi domowników i sama kładzie się obok dziadzie lub wręcz podkłada swój łebek zasłaniając konkurenta do pieszczot.

A to sesja kanapowa emerytów :





  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mi się wydaje tylko, czy oni tacy podobni? Ivette, może masz jakieś dalsze, pół-spokrewnione rodzeństwo i o tym nie wiesz? :razz:
Sesja emerytów piękna. Zazdroszczę im wolnego czasu i odpoczynku :)

Posted

:roll: czy możliwe jest pokrewieństwo??? hmmm - pewnie jest możliwe,ale moim zdaniem bardzo mało prawdopodobne.Gamosia jest z Częstochowy a Światuś z Wrocławia.To duża odległość.Poza tym na fotografiach może nie widać różnic,ale Światuś jest większy i ma zupełnie inny pysio :lol:,inne uszy.
Jedno co mają na pewno wspólne to łagodne charakterki.Dwoje staruszków ale wesołych i bez cienia agresji :lol:.Takie czarne kudłate maskotki do całowania :loveu:

Posted

[quote name='ivette3']:roll: czy możliwe jest pokrewieństwo??? hmmm - pewnie jest możliwe,ale moim zdaniem bardzo mało prawdopodobne.Gamosia jest z Częstochowy a Światuś z Wrocławia.To duża odległość.Poza tym na fotografiach może nie widać różnic,ale Światuś jest większy i ma zupełnie inny pysio :lol:,inne uszy.
Jedno co mają na pewno wspólne to łagodne charakterki.Dwoje staruszków ale wesołych i bez cienia agresji :lol:.Takie czarne kudłate maskotki do całowania :loveu:[/QUOTE]

Przyglądam się, przyglądam i rzeczywiście jakieś różnice dostrzegam. Widać już mi się na mózg rzuciło, bo sama dostaje przynajmniej raz dziennie pytanie o pokrewieństwo, a moje psy jedyne co wspólne mają to mniej więcej kolor (mniej więcej bo to brąz i czekolada). Piesek jest budowy iście "psiej", masywniejszy, pokraczny i niezdarny :D Sunia ma budowę charcika albo pinczerka średniego bardziej. A nikomu to nie przeszkadza pytać czy to aby nie czasami "rodzeństwo" albo "para"... a ja wtedy mam okazję do informowania każdego, kto się wtrąci na temat rozmnażania kundelków:evil_lol:
Wracając do Twoich małych gwiazdek to jednak trzeba przyznać, że wiek dodaje im godności. Tak trzymać!:loveu:

Posted

Świat wita nowy miesiąc - luty :)
Pozdrawiamy wszystkich i prezentujemy fotki z krótkiego spaceru w lekko mroźnej aurze .


[IMG]http://img694.imageshack.us/img694/7139/24434309.jpg[/IMG]

[IMG]http://img713.imageshack.us/img713/9016/87502573.jpg[/IMG]

[IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6907/61747254.jpg[/IMG]

[IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4218/76638962.jpg[/IMG]

[IMG]http://img52.imageshack.us/img52/5205/67701780.jpg[/IMG]

Posted

W końcu ten wątek zaczęłam czytać z prawdziwą przyjemnością:lol:.
Na zdjęciach Światuś robi wrażenie, jakby nie mógł uwierzyć , że tak mało śniegu ma pod łapkami. Pewnie czeka z nadzieją na wiosnę;)

Posted

Pieknie wszystkich witam :loveu:

Wspaniała, cudowna przyjaźń Światusia i Gucia:)

Ivette pieknie opisujesz :loveu:,

Światuś odzyskał już swoje miejsce na wątku-
to najważniejsze -
to ON jest tutaj naszym bohaterem i dla Niego tu jesteśmy,
aby jak najdłużej cieszył sie dobrym zdrowiem
i szczęśliwych psich chwil miał jak najwięcej:loveu:

Posted

[quote name='wojtuś'] ON jest tutaj naszym bohaterem [/QUOTE]

Bardzo ładnie ujęte. Od Świata wielu ludzi mogłoby się z powodzeniem uczyć... Światku, wiosna idzie! Już niedługo będziesz mógł wygrzewać się na słoneczku :)

Posted

Światuś pięknie dziękuje za odwiedzinki i pochwały oraz wsparcie :loveu:

Nadzwyczaj mocno ucieszyła go wizyta dawno nie widzianego wujka Wojtusia :lol:- Świat prosi o częstsze wizyty,bo jako facet :evil_lol: lubi towarzystwo męskie .Uwielbia też cioteczki i buziaki od nich :oops:( oczywiście przekazałam).

Dzisiaj na dworze jest znów ponuro i prószy śnieg.Spacerek był więc krótki i Świat szybko zmykał do domu.Nie chciał jednak sam wchodzić na pierwsze przed klatką schodową schodki.Zatrzymał się cwaniak przed nimi i rozsiadł w oczekiwaniu,aż jaśnie pana wniosą :lol:.Oczywiście to oczekiwanie zostało spełnione.Po wejściu do domu Świat rozpoczął rutynowy obchód kątów.Pobiegał po całym mieszkaniu,a gdy się zmęczył,klapnął na posłanku i aktualnie udaje,że śpi.Kiedy podchodzę blisko natychmiast podnosi głowę,więc go muszę pogłaskać.Wtedy układa łebek znów na kocyku i zadowolony poleguje.
W najbliższych dniach zapowiadane jest ocieplenie,więc Nasz dziadzio będzie miał lepszy humor i kondycję do wypadów na podwórko.

Pozdrawiamy cioteczki i wujaszków:lol: zapraszając do częstych odwiedzin.

Posted

Tak tak, na razie mrozy odpuściły i ma być teraz tak koło zera lub trochę powyżej:)
A wątek Światusia to jeden z pierwszych moich wątków na Dogo, to i obowiązek tutaj jest bywać;);)
Z pozdrowieniami:)

Posted

Faktycznie na dworze zrobiło się trochę cieplej ,ale za to jest mokro,czyli Nasz kapryśny emeryt znów wybrzydza :roll:.
Nie ma to jak domowe ciepełko i miłe odwiedziny cioteczek i wujaszków na wątku :loveu:.

Tu jest rozpieszczany miłymi odwiedzinami, a w domu ...zobaczcie sami :eviltong::


Oto sesja brzuszkowa :lol:









Posted

Jakie cudo!:loveu: I cały smutek dzisiejszego dnia poszedł w odstawkę, jak zobaczyłam uśmiech Świata na drugim zdjęciu. Wspaniale widzieć radość na psim pyszczku. Świat jest z dnia na dzień coraz piękniejszy... :)

Posted

Światuś pozdrawia wszystkich odwiedzających.Byliśmy na "mokrym" spacerze i mamy już fotki.
Wstawię je niebawem.Póki co mały opis z dzienniczka Świata.
W pochmurne dni,jak na dziadka przystało jest leniwy i wciąż śpiący.Na podwórku nieco się ożywia ale w zasadzie tuż po zmoczeniu łapek obiera kierunek zwrotny do domu.Natomiast po wejściu do mieszkanie najwyraźniej chce się szybko rozgrzać,bo biega po wszystkich zakamarkach.Zresztą z tym bieganiem jest jeszcze jedna historia,która w zasadzie dotyczy codziennego rytuału naszego Światusia.Otóż zwykle wieczorem około godziny 21.00 Światuś ma swoje obowiązkowe tuptanie :lol:.
Po prostu zaczyna biegać po domu tak jakby chciał koniecznie wyrobić normę chodzenia na dany dzień.Nie da się go do tej czynności zniechęcić :).Musi obejść wszystkie kąty i już .Po wybieganiu się kładzie się w upatrzonym miejscu i zwykle zasypia na całą noc .Czasem tylko obudzi się aby zmienić miejsce,ale to nie zawsze.Najczęściej gdy Światuś uśnie to już uśnie i armaty go nie obudzą :loveu:.
Nazywamy go z tego powodu(biegania po domu) Świat Tuptalski czyli Tuptuś.

Pozdrawiamy więc tym razem od Tuptusia wszystkie ciotki i wujków ;)

Posted

Fakt faktem,że obchodzić potrafi :-D ,tylko czy aby to robi jak lekarz? Mnie się wydaje,że jest tak zdeterminowany w dotarciu do zaplanowanego celu,że jest to raczej cecha rajdowca lub inspektora ze specjalną misją :evil_lol:
Czasem zastawiam mu drogę lub próbuję zachęcić do zmiany kierunku.Wtedy Światuś wciska łebek w każdy możliwy prześwit w przeszkodzie i pcha się na siłę do przodu.Wtedy widać nagle,że biedulek dziadzio ma całkiem imponująco dużo siły :) .Najlepsze jest to,że on nie widzi ,a raczej coś tam widzi z bardzo bliskiej odległości ale moim zdaniem, nie konkretny obraz a chyba tylko zmianę światła lub zarys jakiegoś ruchu przedmiotu.Jak więc spryciarz potrafi zauważyć nawet najmniejszą szansę wyślizgnięcia się poza przeszkodę?
Jest bardzo uparty i jak postanowi,że chce iść w danym kierunku,to nawet przestawiony na siłę w inną stronę ,wraca i nie daje za wygraną.Podobnie jest z innymi jego upodobaniami.Zawsze wiadomo czy on sobie czegoś życzy, czy też kategorycznie odmawia np.głaskania,noszenia na rękach,kładzenia w konkretnym miejscu czy prowadzenia w określonym kierunku na spacerze.Buntownik i uparciuszek z niego jest niemożliwy ale zawsze słodki z minką nieporadnego biedulinki :loveu:

Posted

To prawdziwy wyjątek się trafił - facet, który wyraźnie pokazuje co czuje :evil_lol:
A jak czuje przerwę w przeszkodzie hmm... może wąsami? Podobno psiaki potrafią wyczuwać nimi ruchy powietrza i jakieś zmiany elektrostatyki (coś jak niektórzy ludzie 'czują' włączony telewizor starego typu). W jakiejś książce to czytałam, ale w jakiej to już nie wiem, bo za dużo ich było :roll:

Widać po Twoich opisach, że Światek ma super charakter. Musi być z niego na co dzień kochany kompan do takich zimowych (żeby nie powiedzieć już ohydnych, no bo ileż może zima trwać) dni.

Ja tak sobie marzę po cichu o wiośnie... i nie mogę się doczekać aż zobaczę wiosenne fotki Świata.

Posted

Wąsami? Ale on ma króciutkie wąsiki :lol!: .
Ja myślę,że on coś słabiutko dostrzega.Czasem kiedy przechodzę koło jego pysia,nie dotykam go wcale, a on zaczyna gonić moją nogę.Kiedy już dopadnie mnie to patrzy dłuuuugo z odległości około 10-15 cm .Jeśli zacznę odchodzić-to on mnie goni :loveu: .Taka zabawa czasem trwa nawet kilka minut .Oczywiście nie uciekam zbyt szybko.Staram się dawać mu szansę aby nadążył .On jest mocno zawsze zainteresowany.Czasem nawet wysili się na szczeknięcie.Zawsze kończy się tym,że biorę dziadzia na ręce i głaszcząc przytulam.On wtedy chwilkę na to pozwala a potem wyrywa się i tupta w swoją stronę :lol:

Posted

ivette3 napisał(a):
Wąsami? Ale on ma króciutkie wąsiki :lol!: .
Ja myślę,że on coś słabiutko dostrzega.Czasem kiedy przechodzę koło jego pysia,nie dotykam go wcale, a on zaczyna gonić moją nogę.Kiedy już dopadnie mnie to patrzy dłuuuugo z odległości około 10-15 cm .Jeśli zacznę odchodzić-to on mnie goni :loveu: .Taka zabawa czasem trwa nawet kilka minut .Oczywiście nie uciekam zbyt szybko.Staram się dawać mu szansę aby nadążył .On jest mocno zawsze zainteresowany.Czasem nawet wysili się na szczeknięcie.Zawsze kończy się tym,że biorę dziadzia na ręce i głaszcząc przytulam.On wtedy chwilkę na to pozwala a potem wyrywa się i tupta w swoją stronę :lol:


Wysili się na szczęknięcie? W tym wieku?:evil_lol:
Twoje opowieści Ivette są boskie!!!

Posted

Nie można inaczej określić czynności jaką on robi zamiast szczekania,jak tylko wysilaniem się :lol: .To prawdziwa karkołomna scena:lol:
Świat kiedy zamierza szczeknąć,najpierw robi podskok całym sobą w kierunku pośrednim między : do góry i na wprost.Niemożliwe??? a jednak :evil_lol: ON to potrafi.Robi to tak jakoś dziwnie,że mam wrażenie,że jest to w zwolnionym tempie,czyli kompletnie wbrew grawitacji.Potem zanim opadnie do pozycji "na cztery łapki" wydaje z siebie dźwięk niczym głos psa z dowcipu o psie flegmatyka,czyli h...aaaa...u :loveu: i pac na nogi.

Z tym psem nie można się nudzić ani smucić.On nawet swoją starością i nieporadnością rozśmiesza.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...