Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No zdjęcia śliczne...ale tak zupełnie serio to potrzebna mi jest Wasza rada.Nic się strasznego nie dzieje - od razu uspokajam - ale jednak nie jest też tak ,jakbym sobie marzyła...dlatego mam do Was kilka pytań w związku z zachowaniami Światusia po ostatnich lawinach leków... Oczywiście wiem,że jutro mogę i może powinnam nawet zadzwonić do wet. ale jeśli jednak to tylko moje przewrażliwienie i brak doświadczenia z takim staruszkiem i tego typu lekami , to wolę najpierw dowiedzieć się co Wy sądzicie.

Odrobaczanie trwało przez trzy kolejne dni(wtorek,środa,czwartek).Jednocześnie tego samego - pierwszego dnia odrobaczania(we wtorek) dostał enkorton ,jako codzienną dawkę przez 3 tyg. i theoven ,który brał wcześniej.Od wtorku,kiedy te wszystkie leki wylądowały w jego brzuszku pies zrobił Q dopiero wczoraj i to po zabiegach opisanych wczoraj. Do tego stracił apetyt i najchętniej zjada wędzoną wędlinkę lub gotowne mięsko- opisalam wczoraj również.O innym jedzeniu nie ma mowy....Pije sporo i siusia raczej normalnie.
Najbardziej niepokoi mnie : że zaczął zachowywać się ,jakby osłabł.Tylnie łapki ma często ugięte i przysiada.Na spacerach ożywia się ale nie tak jak na początku- ciągnie do domu i jest jakby zmęczony.Takie objawy pokazują się wtedy jak jest na krótko po lekach( głównie encortonie)......Kiedy jest przed kolejnymi dawkami ( czyli po przetrawieniu i odespaniu ),na moje oko zachowuje się znacznie lepiej- ciężko mu się po śnie pozbierać , ale jak już go rozbudzę mięskiem i dworem to słabiutki ale przytomny i radośniejszy mi się wydaje.
Teraz pytanie : 1/ czy to normalne zachowania po takim odrobaczaniu i enkortonie?
2 / Czy dawać mu dziś kolejną dawkę ? czy jutro jednak dzwonić do wet.? On ma brać od jutra dawki zmniejszane ( teraz miał raz/dzień cała a od jutra raz/dzień pół i za tydzień ostatnia faza- co drugi dzień /pół... po zakończeniu tej serii miał iść na kontrolę....
4/ I jeszcze pytanie co radzicie do jedzenia- tylko to gotowane czy można dać mu kawałki surowego ? - ( pytam o surowe , bo ktoś mi tak doradził ze znajomych....ale nie wiem ...dałam mu dosłownie ociupinkę na próbę i rzucił się na to jakby w życiu nic nie jadł...)

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dodam jeszcze,że po kaszlu ani śladu nie ma :) więc tu jest super :) antybiotyki wcześniejsze pomogły.
....Ale czy nie osłabiły brzuszka i stąd teraz takie objawy?:roll:
.

Posted

Czyli Swiatus apetyt ma....ja nie wiem kompletnie co Ci poradzic- tu trzeba kogos madrego w "te klocki"...ale dla swojego spokoju idź moze jutro kochana do weta..JAk stoimy z kaska??Napisz prosze.Ja dzis moge wyslac nastepna stowke zeby bylo na wszelki wypadek...ale prosze tez cioteczki ktore wiedza cos o tych lekach....moze poradza..???
Wazne jednak, ze Swiat chce jesc- nie jest mu obojetne jedzenie:) Pije tez:) Tylko te lapinki slabe i zmeczenie :(
NO ALE Z BRAKU KASZELKU TO BARDZO SIE CIESZE:)

Posted

Dla przypomnienia po dwóch kolejnych wizytach u wet. po świętach:) Mam jeszcze 52 zł ,więc w razie czego jesteśmy zabezpieczeni :)

Skopiowane ze str.95 post 947
.............
Teraz rozliczenie : Reszty z pierwszych pieniędzy( tych na badania) miałam 15zł + gonia dosłała 50 + 100(sprawdziłam i już jest też) = 165 zł
Dzisiejsze leki oraz wizyta koszt- 165-36-12 (robale) =117
w przychodni puszki Intestinalu kosztują 11 zł -- > kupiłm dzisiaj dwie i będę dokupować następne bo się opłaca ) czyli jeszcze 117- 22= 95
Mam więc 95 zł na jutro na receptę lub zastrzyk ( w zależności od samopoczucia Światusia ) i na ewentualne dalsze puszeczki ( W przychodni są chyba trzy rodzaje tych puszek w podobnych cenach więc jak mu się ta znudzi lub będzie mógł już coś mocniejszego zjadać to mu kupię inną


i str 97 post 963

.............o i teraz pora na podsumowanie wydatków na dzień dzisiejszy :

Wczoraj pisałam rozliczenie i z niego zostało mi 95 zł.
Dziś kupiłam w aptece: Theovent 30tab. 7,20
Encorton 20tab. 3.50
---------
razem: 10.70

dokupiłam też jeszcze 3 puszki Intestinalu 3x 11= 33 Wczoraj kupiłam 2 + dziś 3=5puszek -->żeby mieć zapas na po nowym roku --> to powinno wystarczyć na około 2 tyg.

Łączne koszty dziś: 10,70 + 33 = 43,70

Miałam 95 - 43 = 52 zł > czyli mamy jeszcze pieniążki ( 52 zł)

.............................................................................................................

Jeśli zadzwonię i wet. każe mi przyjść to wizyta i ewentualna recept jest zabezpieczona.Puszki mam jeszcze dwie i chwilowo Światuś ich nie je bo nie chce- tak jak napisałam chce surowego mięsa( to złapał z apetytem ) a ja się boję takiego dawać:roll:....Gotowane też je ale podawane pod pyszczek ....no i bułki z masłem lub suche ale to już nie jedzenie ,tylko zapychacz :roll:- daję mu bo wiecie....:roll: ale ...

Posted

Iwette ...zmierz mu temperaturę ...jeżeli ma niższą niż normalna zadzwoń do weterynarza ... to osłabienie jest prawdopodobnie od encortonu ...albo za duże dawki albo niepotrzebny , ale nie odstawiaj bo trzeba to robić zmniejszając dawki
dużo pije , mniej siusia to też od encortonu

pytałaś o surowe mięso ....oprócz wieprzowiny wszystko może jeść surowe ...polecam ...moja suka je tak od półtora roku :)

Posted

lilk_a napisał(a):
Iwette ...zmierz mu temperaturę ...jeżeli ma niższą niż normalna zadzwoń do weterynarza ... to osłabienie jest prawdopodobnie od encortonu ...albo za duże dawki albo niepotrzebny , ale nie odstawiaj bo trzeba to robić zmniejszając dawki
dużo pije , mniej siusia to też od encortonu

pytałaś o surowe mięso ....oprócz wieprzowiny wszystko może jeść surowe ...polecam ...moja suka je tak od półtora roku :)


Dzięki lilk_a :) mięsko dostanie - wołowe z bułeczką i nadal z lnem.Dzisij ( chwilkę temu ) zalatwił się na dworze ( Q ) kilka razy i za każdym razem nie bardzo ale rzadkie z martwymi robalami ....
Za chwilkę zmierzę mu temp. i napiszę....
Co do encortonu to wiem od wet,że trzeba zmniejszając odstawiać ale to zmniejszanie polega na tym,że jutro nie powinien dostać dawki tylko pojutrze....dlatego zapytałam czy może dziś już mu nie dać a jutro zapytać wetki co dalej... czy podać tą porcję ( co dwudniową czy jak??) Po zalatwieniu się jest ożywiony choć słaby - to widać po tylnich łapkach,które się troszkę chwieją co jakiś czas i on przysiada częściej

Posted

a czy on dostaje cos na stawy? - nie pamietam teraz - ale takie cos co dla ludzie rowniez jest antyblok??? czy jakos tak - Agatek na lapki to bierze pozniej dokladnie sprawdze nazwé - warto aby codziennie dostawal - jesli nic nie ma, to moze warto kupic?

Posted

GoskaGoska napisał(a):
a czy on dostaje cos na stawy? - nie pamietam teraz - ale takie cos co dla ludzie rowniez jest antyblok??? czy jakos tak - Agatek na lapki to bierze pozniej dokladnie sprawdze nazwé - warto aby codziennie dostawal - jesli nic nie ma, to moze warto kupic?


Miał badanie krwi- wyszło raczej dobrze- stan zapalny ( chyba okołowątrobowy się nazywał ) i wet. powiedziała,że to od przeziębienia--kaszlał bardzo i dusił się, i od krtani bo przeziębiona oraz zębów....I na to w pierszej kolejności był leczony antybiotykiem.Miał też RTG i tu wszystko było OK - serce ,nerki ,wątrba...
Pod koniec tego leczenia(antybiotykiem)oklepywany - wyksztusił robala więc podjęte zostało odrobaczenie i zalecony encorton... to miało trwać trzy tyg. czyli do okło połowy stycznie- minął tydzień ...resztę opisałam wyżej



xmartix napisał(a):
ja cały czas czytam mimo że nie piszę, nie znam się na tych lekach to nie skomentuję, trzymam kciuki

:) wiem i dzięki :)

................

Aktualna temperatura ( termometr elektroniczny) --> 37,9



.

Posted

dlatego zapytałam czy może dziś już mu nie dać a jutro zapytać wetki co dalej... czy podać tą porcję ( co dwudniową czy jak??


encorton zatrzymuje wodę w organizmie i osłabia mięśnie
podaj mu tak jak zleciła lekarka bo jak ominiesz to może to przynieść więcej szkód niż pożytku , chodzi o wydzielanie kortyzonu przez nadnercza albo zadzwoń może , na ich stronie są komórki .....

a temp raczej normalna :)

Posted

OK :) Dziękuję .Myślę,że w tej sytuacji nie będę wszczynać alarmu na prywatny nr.....Podam enkorton i będę Światunia mieć pod lupą - w razie czego zadzwonię choćby w nocy...On aktualnie jest w miarę ok ....,.Jutro z samego rana już będę mieć możliwość telefonu do przychodni i ewentualnego tam pójścia.Myślę,że to właściwa decyzja ? Temperaturę zmierzę mu jeszcze dziś( może nawet kilka razy) za kilka godzinek 2-3 i jak zobaczę jakieś znów dziwne zachowania.Będę tu pisać na bieżąco wszystko o ile będzie to istotne :)
Jeszcze raz dzięki za wskazówki :)

Posted

Jasne ze tak- dobrze myslisz Kasiu:) Jutro pojdziesz dla swojego i naszego spokoju:) A dzis obserwuj....to dzziadzius jest...znasz wątek mikusia????Podobnego i wygladem i staruszka..???Oj...on co kilka dni ma wzloty i upadki...:) Klaudus tez ma z nim bieganie:) Ale juz chyba sie przyzwyczaila- a on to ma naparwde chorob a chorob...
Bedzie dobrze- przy takim Aniołku jak TY ja niczego sie nie boje:)

Posted

yennefer070 napisał(a):
Światusiu trzymaj się dzielnie :) i nie strasz nas


On trzyma się dzielnie :) Zjadł kolcję i teraz udaje,że śpi ale w miarę dobrze wygląda ( może to dziwnie zabrzmi,ale po nim dokładnie widać kiedy jest mu lepiej a kiedy coś go męczy ..inny ma wtedy pysio i oczka) u innych moich zwierzaczków raczej też zawsze takie rzeczy były widoczne...ale to może tylko moja nadwyobraźnia


Goniu :) miło Cię widzieć w zdrowiu :diabloti::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: ---> a ktoś donosił mi ,że chorujesz....i nawet się przestraszyłam,bo obcując z tymi znawcami zdrowia (ludzi i psów ) to można popaść w coś:evil_lol:...Trzymaj się - my tam zaglądamy i jesteśmy z Tobą całym sercem.:loveu:

Posted

Dobrej nocy Nemko .

U Światunia jest wszystko w miarę dobrze.Dostał encorton i temperatura się nie zmieniła...śpi teraz spokojnie,więc nie będę go na siłe budzić kolejnym mierzeniem....Czuwam nad nim i jutro dzwonię do wet. po konsultacje...

Posted

MAm ogromne wyrzuty ze zaniedbje watek Swiatunia mojego...:) KUrcze wlasnie sobie uswiadomilam ze niektorzy stamtad nas czytaja....ja przeciez tu pisalam o Klaudus...a epe zacytowala mnie na tamtym watku....o jaaaaaaaaaa.....normalnie nas szpieguja..mysla chyba ze na innych watkach wychlapiemy male co- nieco....ale jaja..nie moge......
Swiatus..kochany piesku..TY wiesz ze cioteczka GOnie jest myslami i serduszkiem z Toba i Twoja Rodzinka :)i wcale sie o Ciebie nie martwi:):)
Za to bardzo martwi sie o Filipka:(

Posted

Światuś ma się w miarę dobrze :) .Spał smacznie ,temperatura w normie a po konsultacji tel. z wet. nie ma potrzeby na tą chwilę zmieniania sposobu dawkowania leków.Niepokojące objawy raczej były związane ze zbyt dużym zarobaczeniem i niewydalaniem tego.Inne objawy mają prawo występować przy jego lekach ...
Z apetytem jest problem ,bo Światuś zaczyna wybiórczo traktować co i kiedy zechce zjeść:roll:....ale i z tym po zakończeniu tej nawałnicy lekowej można zacząć "walczyć":eviltong:....teraz jednak trzeba go porozpieszczać....:lol:,więc "jedziemy" na mięsku :lol:

Pozdrawiamy ciotki i wujków :)

Posted

:( mówiłaś,mówiłaś ...ale Tobie to łatwo wróżyć,bo masz ze świętymi układy :) ( najbardziej ze Św.Franciszkiem...:) )

Światuś znów po tabletkach marudny ale niestety tak podobno ma być :(....

Posted

Witamy ciotki i wujków :) . i mamy pytanie do znawców:roll: czy jest coś dobrego na poprawę apetytu ? Aktualnie je surowe mięsko i trochę puszki Intestinalu....ale mięsko surowe tylko - już gotowane mu nie pasuje.....niby mogłoby tak być...tylko on sukcesywnie eliminuje wszystko z meni po kilku dniach zaspokojenia ciekawości danym smakiem.....poza tym je mało- często mu podtykam pod pysio i wtedy zje...ale to nie jest jedzenie z głodu tylko trochę wmuszone...więc może znacie coś co by mu apetyt zaostrzyło?
A tak poza tym to wszystko jest OK :lol:

Posted

Poker napisał(a):
a czy on jest chudy? on mało sie rusza,więc i zapotrzebowanie jest mniejsze.Lepiej ,żeby był chudy niż za gruby.


Światuś jest bardzo puchaty,ale pod tym futrem jest skóra i szkielecik taki,że nie da się go normalnie głaskać:roll:.Jeśli chodzi o wagę to niby przytył nawet około 1kg- z tym,że u mnie był ważony na wadze domowej, a 6kg to waga weta po trzech tyg.---> więc przytył ale niekoniecznie aż tyle.
Dalej jest bardzo chudziutki i słaby - ma wyraźnie słabe tylne łapki i nawt jak się na trochę rozrusza,to potem nie chce chodzić- powiedziałabym,że ma takie czasem napady aktywności w chodzeniu , po których robi się niechętny do ruchu i nawet traci równowagę.
Teraz przy tych lekach jeszcze to się nasiliło i z apetytem jest kłopot.Dlatego podtykam mu co jakiś czas kąski i pytam co by tu mu dać na apetyt.Do weta idę około połowy stycznia- i dopytam co można mu zalecić z leków.Teraz leki nie mogą już być- bo i tak już ich bierze dużo....
Nie dzwonię do weta bo nie ma tu jakiegoś poważnego alarmu....ale jeśli znacie jakieś domowe sposoby , które pomagają na apetyt to myślę,że warto spróbować...

Posted

są takie tabletki na bazie żwacza nazywają się "Rumen tabs " nasza suka po dwutygodniowej głodówce przy ciąży urojonej , gdzie potrafiła zjeść parę kęsów na dzien podetkanych pod nos , po jednej tabletce rzuciła się na miskę :)
niestety przy jedzeniu surowego mięsa , nie będzie mu smakować za bardzo co innego a i mięsa nie musi jeść tak dużo jak innego jedzenia bo to takie "prawdziwe" jedzenie :)


piszesz że waży 6 kg ....nasza przy swoich 20 je ok 1 kg mięsnego żarcia na dzień do tego jakąś marchew , suchą bułkę i teraz orzechy włoskie :)
ale rusza się dużo
Światuś jest starszy , więc nie rusza się intensywnie , ma cieplutko , waży 6 kg .... myślę że jak zje ok 15-20 dkg mięsa i do tego jakieś minimalne dodatki ( a próbowałaś dać mu do chrupania suchą bułkę czy chleb ? ...psy to lubią :) ) to mu wystarczy :)

Posted

liluś ja za nim chodzę i bułkami namawiam ale tak na dobrą sprawę to on chyba by tylko te buły wcinał jakby mógł.Mięsko owszem zje ale już widzę ,że z łapczywością taką jak początkowo miał to niewiele ma wspólnego...dzisiaj dałam mu znów Intestinal właśnie z bułką , bo znów wczoraj i dziś się nie załatwił jak należy...i do tego len bo lnu z mięsem, nie wiedzieć czemu nie chciał.
Zadzwonię do wet i zapytam o ten Rumen tabs i jak pozwoli to kupię i już:roll:
Ja nie chcę się nad nim trząść , ale on chudy jest strasznie i słabiutki - a samo mięsko go nie wzmocni przecież a tym bardziej bułki czy chleb:roll:

Posted

mięso wzmocni na pewno .... ja daje swojej szkielety takie mniej okrojone i od czasu do czasu wołowinę bułki to pisałam o suchych .... a próbowałaś np kaszkę mannę na mleku ? ...zapytaj wetki czy można go podtuczyć karmiąc go jak szczeniaka mleczko z kaszką manną , żółtko , itp

ale Rumen jest dobry i nawet niedrogi bo kosztuje chyba 7 zł o ile pamiętam :)

Posted

Dzwoniłam i mam kupić mu ten Rumen bo nie zaszkodzi. Jutro kupię :)
Co do podtuczenia to mówiła mi o konieczności wręcz podtuczenia go , już na pierwszej wizycie ( pisałam tu ) Mleka mam nie dawać bo to staruszek i brał antubiotyk,teraz inne leki i póki co trzeba uważać na biegunkę ,bo to dla niego gorsze niż zatwardzenie...Serek biały mogę mu dać ....( ale czy zje?) zobaczymy jutro jak kupię.
:) Oj ....ja chyba zapominam ,że to staruszek:roll: i to styrany życiem....a ja bym chciała, żeby byl radosny jak szczeniaczek :roll: ale słodki taki jest , że ach :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...