ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 No zdjęcia śliczne...ale tak zupełnie serio to potrzebna mi jest Wasza rada.Nic się strasznego nie dzieje - od razu uspokajam - ale jednak nie jest też tak ,jakbym sobie marzyła...dlatego mam do Was kilka pytań w związku z zachowaniami Światusia po ostatnich lawinach leków... Oczywiście wiem,że jutro mogę i może powinnam nawet zadzwonić do wet. ale jeśli jednak to tylko moje przewrażliwienie i brak doświadczenia z takim staruszkiem i tego typu lekami , to wolę najpierw dowiedzieć się co Wy sądzicie. Odrobaczanie trwało przez trzy kolejne dni(wtorek,środa,czwartek).Jednocześnie tego samego - pierwszego dnia odrobaczania(we wtorek) dostał enkorton ,jako codzienną dawkę przez 3 tyg. i theoven ,który brał wcześniej.Od wtorku,kiedy te wszystkie leki wylądowały w jego brzuszku pies zrobił Q dopiero wczoraj i to po zabiegach opisanych wczoraj. Do tego stracił apetyt i najchętniej zjada wędzoną wędlinkę lub gotowne mięsko- opisalam wczoraj również.O innym jedzeniu nie ma mowy....Pije sporo i siusia raczej normalnie. Najbardziej niepokoi mnie : że zaczął zachowywać się ,jakby osłabł.Tylnie łapki ma często ugięte i przysiada.Na spacerach ożywia się ale nie tak jak na początku- ciągnie do domu i jest jakby zmęczony.Takie objawy pokazują się wtedy jak jest na krótko po lekach( głównie encortonie)......Kiedy jest przed kolejnymi dawkami ( czyli po przetrawieniu i odespaniu ),na moje oko zachowuje się znacznie lepiej- ciężko mu się po śnie pozbierać , ale jak już go rozbudzę mięskiem i dworem to słabiutki ale przytomny i radośniejszy mi się wydaje. Teraz pytanie : 1/ czy to normalne zachowania po takim odrobaczaniu i enkortonie? 2 / Czy dawać mu dziś kolejną dawkę ? czy jutro jednak dzwonić do wet.? On ma brać od jutra dawki zmniejszane ( teraz miał raz/dzień cała a od jutra raz/dzień pół i za tydzień ostatnia faza- co drugi dzień /pół... po zakończeniu tej serii miał iść na kontrolę.... 4/ I jeszcze pytanie co radzicie do jedzenia- tylko to gotowane czy można dać mu kawałki surowego ? - ( pytam o surowe , bo ktoś mi tak doradził ze znajomych....ale nie wiem ...dałam mu dosłownie ociupinkę na próbę i rzucił się na to jakby w życiu nic nie jadł...) Quote
ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Dodam jeszcze,że po kaszlu ani śladu nie ma :) więc tu jest super :) antybiotyki wcześniejsze pomogły. ....Ale czy nie osłabiły brzuszka i stąd teraz takie objawy?:roll: . Quote
gonia66 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Czyli Swiatus apetyt ma....ja nie wiem kompletnie co Ci poradzic- tu trzeba kogos madrego w "te klocki"...ale dla swojego spokoju idź moze jutro kochana do weta..JAk stoimy z kaska??Napisz prosze.Ja dzis moge wyslac nastepna stowke zeby bylo na wszelki wypadek...ale prosze tez cioteczki ktore wiedza cos o tych lekach....moze poradza..??? Wazne jednak, ze Swiat chce jesc- nie jest mu obojetne jedzenie:) Pije tez:) Tylko te lapinki slabe i zmeczenie :( NO ALE Z BRAKU KASZELKU TO BARDZO SIE CIESZE:) Quote
ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Dla przypomnienia po dwóch kolejnych wizytach u wet. po świętach:) Mam jeszcze 52 zł ,więc w razie czego jesteśmy zabezpieczeni :) Skopiowane ze str.95 post 947 ............. Teraz rozliczenie : Reszty z pierwszych pieniędzy( tych na badania) miałam 15zł + gonia dosłała 50 + 100(sprawdziłam i już jest też) = 165 zł Dzisiejsze leki oraz wizyta koszt- 165-36-12 (robale) =117 w przychodni puszki Intestinalu kosztują 11 zł -- > kupiłm dzisiaj dwie i będę dokupować następne bo się opłaca ) czyli jeszcze 117- 22= 95 Mam więc 95 zł na jutro na receptę lub zastrzyk ( w zależności od samopoczucia Światusia ) i na ewentualne dalsze puszeczki ( W przychodni są chyba trzy rodzaje tych puszek w podobnych cenach więc jak mu się ta znudzi lub będzie mógł już coś mocniejszego zjadać to mu kupię inną i str 97 post 963 .............o i teraz pora na podsumowanie wydatków na dzień dzisiejszy : Wczoraj pisałam rozliczenie i z niego zostało mi 95 zł. Dziś kupiłam w aptece: Theovent 30tab. 7,20 Encorton 20tab. 3.50 --------- razem: 10.70 dokupiłam też jeszcze 3 puszki Intestinalu 3x 11= 33 Wczoraj kupiłam 2 + dziś 3=5puszek -->żeby mieć zapas na po nowym roku --> to powinno wystarczyć na około 2 tyg. Łączne koszty dziś: 10,70 + 33 = 43,70 Miałam 95 - 43 = 52 zł > czyli mamy jeszcze pieniążki ( 52 zł) ............................................................................................................. Jeśli zadzwonię i wet. każe mi przyjść to wizyta i ewentualna recept jest zabezpieczona.Puszki mam jeszcze dwie i chwilowo Światuś ich nie je bo nie chce- tak jak napisałam chce surowego mięsa( to złapał z apetytem ) a ja się boję takiego dawać:roll:....Gotowane też je ale podawane pod pyszczek ....no i bułki z masłem lub suche ale to już nie jedzenie ,tylko zapychacz :roll:- daję mu bo wiecie....:roll: ale ... Quote
lilk_a Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Iwette ...zmierz mu temperaturę ...jeżeli ma niższą niż normalna zadzwoń do weterynarza ... to osłabienie jest prawdopodobnie od encortonu ...albo za duże dawki albo niepotrzebny , ale nie odstawiaj bo trzeba to robić zmniejszając dawki dużo pije , mniej siusia to też od encortonu pytałaś o surowe mięso ....oprócz wieprzowiny wszystko może jeść surowe ...polecam ...moja suka je tak od półtora roku :) Quote
ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 lilk_a napisał(a):Iwette ...zmierz mu temperaturę ...jeżeli ma niższą niż normalna zadzwoń do weterynarza ... to osłabienie jest prawdopodobnie od encortonu ...albo za duże dawki albo niepotrzebny , ale nie odstawiaj bo trzeba to robić zmniejszając dawki dużo pije , mniej siusia to też od encortonu pytałaś o surowe mięso ....oprócz wieprzowiny wszystko może jeść surowe ...polecam ...moja suka je tak od półtora roku :) Dzięki lilk_a :) mięsko dostanie - wołowe z bułeczką i nadal z lnem.Dzisij ( chwilkę temu ) zalatwił się na dworze ( Q ) kilka razy i za każdym razem nie bardzo ale rzadkie z martwymi robalami .... Za chwilkę zmierzę mu temp. i napiszę.... Co do encortonu to wiem od wet,że trzeba zmniejszając odstawiać ale to zmniejszanie polega na tym,że jutro nie powinien dostać dawki tylko pojutrze....dlatego zapytałam czy może dziś już mu nie dać a jutro zapytać wetki co dalej... czy podać tą porcję ( co dwudniową czy jak??) Po zalatwieniu się jest ożywiony choć słaby - to widać po tylnich łapkach,które się troszkę chwieją co jakiś czas i on przysiada częściej Quote
GoskaGoska Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 a czy on dostaje cos na stawy? - nie pamietam teraz - ale takie cos co dla ludzie rowniez jest antyblok??? czy jakos tak - Agatek na lapki to bierze pozniej dokladnie sprawdze nazwé - warto aby codziennie dostawal - jesli nic nie ma, to moze warto kupic? Quote
ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 GoskaGoska napisał(a):a czy on dostaje cos na stawy? - nie pamietam teraz - ale takie cos co dla ludzie rowniez jest antyblok??? czy jakos tak - Agatek na lapki to bierze pozniej dokladnie sprawdze nazwé - warto aby codziennie dostawal - jesli nic nie ma, to moze warto kupic? Miał badanie krwi- wyszło raczej dobrze- stan zapalny ( chyba okołowątrobowy się nazywał ) i wet. powiedziała,że to od przeziębienia--kaszlał bardzo i dusił się, i od krtani bo przeziębiona oraz zębów....I na to w pierszej kolejności był leczony antybiotykiem.Miał też RTG i tu wszystko było OK - serce ,nerki ,wątrba... Pod koniec tego leczenia(antybiotykiem)oklepywany - wyksztusił robala więc podjęte zostało odrobaczenie i zalecony encorton... to miało trwać trzy tyg. czyli do okło połowy stycznie- minął tydzień ...resztę opisałam wyżej xmartix napisał(a):ja cały czas czytam mimo że nie piszę, nie znam się na tych lekach to nie skomentuję, trzymam kciuki :) wiem i dzięki :) ................ Aktualna temperatura ( termometr elektroniczny) --> 37,9 . Quote
lilk_a Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 dlatego zapytałam czy może dziś już mu nie dać a jutro zapytać wetki co dalej... czy podać tą porcję ( co dwudniową czy jak?? encorton zatrzymuje wodę w organizmie i osłabia mięśnie podaj mu tak jak zleciła lekarka bo jak ominiesz to może to przynieść więcej szkód niż pożytku , chodzi o wydzielanie kortyzonu przez nadnercza albo zadzwoń może , na ich stronie są komórki ..... a temp raczej normalna :) Quote
ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 OK :) Dziękuję .Myślę,że w tej sytuacji nie będę wszczynać alarmu na prywatny nr.....Podam enkorton i będę Światunia mieć pod lupą - w razie czego zadzwonię choćby w nocy...On aktualnie jest w miarę ok ....,.Jutro z samego rana już będę mieć możliwość telefonu do przychodni i ewentualnego tam pójścia.Myślę,że to właściwa decyzja ? Temperaturę zmierzę mu jeszcze dziś( może nawet kilka razy) za kilka godzinek 2-3 i jak zobaczę jakieś znów dziwne zachowania.Będę tu pisać na bieżąco wszystko o ile będzie to istotne :) Jeszcze raz dzięki za wskazówki :) Quote
gonia66 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Jasne ze tak- dobrze myslisz Kasiu:) Jutro pojdziesz dla swojego i naszego spokoju:) A dzis obserwuj....to dzziadzius jest...znasz wątek mikusia????Podobnego i wygladem i staruszka..???Oj...on co kilka dni ma wzloty i upadki...:) Klaudus tez ma z nim bieganie:) Ale juz chyba sie przyzwyczaila- a on to ma naparwde chorob a chorob... Bedzie dobrze- przy takim Aniołku jak TY ja niczego sie nie boje:) Quote
ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 yennefer070 napisał(a):Światusiu trzymaj się dzielnie :) i nie strasz nas On trzyma się dzielnie :) Zjadł kolcję i teraz udaje,że śpi ale w miarę dobrze wygląda ( może to dziwnie zabrzmi,ale po nim dokładnie widać kiedy jest mu lepiej a kiedy coś go męczy ..inny ma wtedy pysio i oczka) u innych moich zwierzaczków raczej też zawsze takie rzeczy były widoczne...ale to może tylko moja nadwyobraźnia Goniu :) miło Cię widzieć w zdrowiu :diabloti::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: ---> a ktoś donosił mi ,że chorujesz....i nawet się przestraszyłam,bo obcując z tymi znawcami zdrowia (ludzi i psów ) to można popaść w coś:evil_lol:...Trzymaj się - my tam zaglądamy i jesteśmy z Tobą całym sercem.:loveu: Quote
Nemko Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Oj zagladamy,zagladamy:) a ja dorzuciłam pare rzeczy na bazarek...:) Na razie sie z Wami rozstaję i do jutra:* http://www.dogomania.pl/threads/176680-Bazarek-WARTO-OdzieA-obuwie-dodatki-Zbieramy-na-A-wiatunia-i-FuniAE-Koniec-10-01/page2 Quote
ivette3 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Dobrej nocy Nemko . U Światunia jest wszystko w miarę dobrze.Dostał encorton i temperatura się nie zmieniła...śpi teraz spokojnie,więc nie będę go na siłe budzić kolejnym mierzeniem....Czuwam nad nim i jutro dzwonię do wet. po konsultacje... Quote
gonia66 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 MAm ogromne wyrzuty ze zaniedbje watek Swiatunia mojego...:) KUrcze wlasnie sobie uswiadomilam ze niektorzy stamtad nas czytaja....ja przeciez tu pisalam o Klaudus...a epe zacytowala mnie na tamtym watku....o jaaaaaaaaaa.....normalnie nas szpieguja..mysla chyba ze na innych watkach wychlapiemy male co- nieco....ale jaja..nie moge...... Swiatus..kochany piesku..TY wiesz ze cioteczka GOnie jest myslami i serduszkiem z Toba i Twoja Rodzinka :)i wcale sie o Ciebie nie martwi:):) Za to bardzo martwi sie o Filipka:( Quote
ivette3 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Światuś ma się w miarę dobrze :) .Spał smacznie ,temperatura w normie a po konsultacji tel. z wet. nie ma potrzeby na tą chwilę zmieniania sposobu dawkowania leków.Niepokojące objawy raczej były związane ze zbyt dużym zarobaczeniem i niewydalaniem tego.Inne objawy mają prawo występować przy jego lekach ... Z apetytem jest problem ,bo Światuś zaczyna wybiórczo traktować co i kiedy zechce zjeść:roll:....ale i z tym po zakończeniu tej nawałnicy lekowej można zacząć "walczyć":eviltong:....teraz jednak trzeba go porozpieszczać....:lol:,więc "jedziemy" na mięsku :lol: Pozdrawiamy ciotki i wujków :) Quote
ivette3 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 :( mówiłaś,mówiłaś ...ale Tobie to łatwo wróżyć,bo masz ze świętymi układy :) ( najbardziej ze Św.Franciszkiem...:) ) Światuś znów po tabletkach marudny ale niestety tak podobno ma być :(.... Quote
Nemko Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 No to fruuuuuu!!:) Poleciało 30 zł dla Światunia:) Quote
ivette3 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Witamy ciotki i wujków :) . i mamy pytanie do znawców:roll: czy jest coś dobrego na poprawę apetytu ? Aktualnie je surowe mięsko i trochę puszki Intestinalu....ale mięsko surowe tylko - już gotowane mu nie pasuje.....niby mogłoby tak być...tylko on sukcesywnie eliminuje wszystko z meni po kilku dniach zaspokojenia ciekawości danym smakiem.....poza tym je mało- często mu podtykam pod pysio i wtedy zje...ale to nie jest jedzenie z głodu tylko trochę wmuszone...więc może znacie coś co by mu apetyt zaostrzyło? A tak poza tym to wszystko jest OK :lol: Quote
Poker Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 a czy on jest chudy? on mało sie rusza,więc i zapotrzebowanie jest mniejsze.Lepiej ,żeby był chudy niż za gruby. Quote
ivette3 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Poker napisał(a):a czy on jest chudy? on mało sie rusza,więc i zapotrzebowanie jest mniejsze.Lepiej ,żeby był chudy niż za gruby. Światuś jest bardzo puchaty,ale pod tym futrem jest skóra i szkielecik taki,że nie da się go normalnie głaskać:roll:.Jeśli chodzi o wagę to niby przytył nawet około 1kg- z tym,że u mnie był ważony na wadze domowej, a 6kg to waga weta po trzech tyg.---> więc przytył ale niekoniecznie aż tyle. Dalej jest bardzo chudziutki i słaby - ma wyraźnie słabe tylne łapki i nawt jak się na trochę rozrusza,to potem nie chce chodzić- powiedziałabym,że ma takie czasem napady aktywności w chodzeniu , po których robi się niechętny do ruchu i nawet traci równowagę. Teraz przy tych lekach jeszcze to się nasiliło i z apetytem jest kłopot.Dlatego podtykam mu co jakiś czas kąski i pytam co by tu mu dać na apetyt.Do weta idę około połowy stycznia- i dopytam co można mu zalecić z leków.Teraz leki nie mogą już być- bo i tak już ich bierze dużo.... Nie dzwonię do weta bo nie ma tu jakiegoś poważnego alarmu....ale jeśli znacie jakieś domowe sposoby , które pomagają na apetyt to myślę,że warto spróbować... Quote
lilk_a Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 są takie tabletki na bazie żwacza nazywają się "Rumen tabs " nasza suka po dwutygodniowej głodówce przy ciąży urojonej , gdzie potrafiła zjeść parę kęsów na dzien podetkanych pod nos , po jednej tabletce rzuciła się na miskę :) niestety przy jedzeniu surowego mięsa , nie będzie mu smakować za bardzo co innego a i mięsa nie musi jeść tak dużo jak innego jedzenia bo to takie "prawdziwe" jedzenie :) piszesz że waży 6 kg ....nasza przy swoich 20 je ok 1 kg mięsnego żarcia na dzień do tego jakąś marchew , suchą bułkę i teraz orzechy włoskie :) ale rusza się dużo Światuś jest starszy , więc nie rusza się intensywnie , ma cieplutko , waży 6 kg .... myślę że jak zje ok 15-20 dkg mięsa i do tego jakieś minimalne dodatki ( a próbowałaś dać mu do chrupania suchą bułkę czy chleb ? ...psy to lubią :) ) to mu wystarczy :) Quote
ivette3 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 liluś ja za nim chodzę i bułkami namawiam ale tak na dobrą sprawę to on chyba by tylko te buły wcinał jakby mógł.Mięsko owszem zje ale już widzę ,że z łapczywością taką jak początkowo miał to niewiele ma wspólnego...dzisiaj dałam mu znów Intestinal właśnie z bułką , bo znów wczoraj i dziś się nie załatwił jak należy...i do tego len bo lnu z mięsem, nie wiedzieć czemu nie chciał. Zadzwonię do wet i zapytam o ten Rumen tabs i jak pozwoli to kupię i już:roll: Ja nie chcę się nad nim trząść , ale on chudy jest strasznie i słabiutki - a samo mięsko go nie wzmocni przecież a tym bardziej bułki czy chleb:roll: Quote
lilk_a Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 mięso wzmocni na pewno .... ja daje swojej szkielety takie mniej okrojone i od czasu do czasu wołowinę bułki to pisałam o suchych .... a próbowałaś np kaszkę mannę na mleku ? ...zapytaj wetki czy można go podtuczyć karmiąc go jak szczeniaka mleczko z kaszką manną , żółtko , itp ale Rumen jest dobry i nawet niedrogi bo kosztuje chyba 7 zł o ile pamiętam :) Quote
ivette3 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Dzwoniłam i mam kupić mu ten Rumen bo nie zaszkodzi. Jutro kupię :) Co do podtuczenia to mówiła mi o konieczności wręcz podtuczenia go , już na pierwszej wizycie ( pisałam tu ) Mleka mam nie dawać bo to staruszek i brał antubiotyk,teraz inne leki i póki co trzeba uważać na biegunkę ,bo to dla niego gorsze niż zatwardzenie...Serek biały mogę mu dać ....( ale czy zje?) zobaczymy jutro jak kupię. :) Oj ....ja chyba zapominam ,że to staruszek:roll: i to styrany życiem....a ja bym chciała, żeby byl radosny jak szczeniaczek :roll: ale słodki taki jest , że ach :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.